Inka 
30 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 1 cytat, ostatnio widziana 3 dni temu
Teraz czytam
  • Blaszany bębenek
    Blaszany bębenek
    Autor:
    „Blaszany bebenek“, otoczony niegdyś atmosfera skandalu, będący obiektem nienawistnych napaści, a jednocześnie wydawany w milionowych nakładach na całym świecie, nagradzany, przeniesiony na ekran prze...
    czytelników: 841 | opinie: 25 | ocena: 7,54 (282 głosy)
  • Historia filozofii indyjskiej Filozofia Wed i eposu, Budda i Dżina, Sankhja i klasyczny system jogi, t. 1
    czytelników: 28 | opinie: 0 | ocena: 8 (5 głosów)
  • Historia filozofii indyjskiej. Szkoły filozofii przyrody i system wajsiesziki, system dżinistów, materializm, t. 2
    czytelników: 15 | opinie: 0 | ocena: 8,5 (2 głosy)
  • Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze
    Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze
    Autor:
    Oto jedna z najobszerniejszych polskich edycji opowiadań Edgara Allana Poe: trzydzieści siedem utworów w klasycznych przekładach i w unikalnym wyborze, obejmującym teksty niewznawiane od przedwojnia....
    czytelników: 4302 | opinie: 58 | ocena: 8,35 (772 głosy)
  • Ulisses
    Ulisses
    Autor:
    Niemoralne arcydzieło w prestiżowej serii. Gdy „Ulisses” mimo przeszkód wreszcie ukazał się drukiem w 1922 roku, okrzyknięto go dziełem nieudanym, nieprzyzwoitym, niemoralnym, itd. Uchodził za powieś...
    czytelników: 9089 | opinie: 164 | ocena: 7,39 (1204 głosy) | inne wydania: 14

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-11 22:58:06

Interesujące jest zaiste to, że gros osób, które opiniują tę książkę na LC ma zarzuty wobec treści, a konkretniej tego iż chcieli "wincyj mięsa i krwi", miast "autobiograficznych wynurzeń podstarzałego patologa", no cóż... nie wiem czego owi czytelnicy spodziewają się po książce sklasyfikowanej w kategorii "Biografia/autobiografia/pamiętnik". Jeśli ktoś chce "wincyj mięsa" to polecam... Interesujące jest zaiste to, że gros osób, które opiniują tę książkę na LC ma zarzuty wobec treści, a konkretniej tego iż chcieli "wincyj mięsa i krwi", miast "autobiograficznych wynurzeń podstarzałego patologa", no cóż... nie wiem czego owi czytelnicy spodziewają się po książce sklasyfikowanej w kategorii "Biografia/autobiografia/pamiętnik". Jeśli ktoś chce "wincyj mięsa" to polecam książki naukowe z dziedziny medycyny i/lub wycieczki do bibliotek przynależących do UM-ów, które to znajdują się w każdym większym mieście z zapleczem uniwersyteckim. Ot takie moje zdanie.

Ja dostałam w tej książce dokładnie to czego spodziewałam się, że dostanę. Mianowicie opowieść o tym jak życie zawodowe dr Sheperda wpłynęło na niego jako człowieka i jego najbliższych tj. jego rodzinę, Spodziewałam się pewnych wydarzeń i faktycznie one nastąpiły, choć nie będę ukrywać, że w mojej ocenie niektóre z wydarzeń nastąpiły o lata świetle zbyt późno. Jednakowoż mam wielki szacunek dla rodziny autora, ciężko chyba wytrzymać na dłuższą metę funkcjonując w ten sposób.

Co do zarzutów o chaos jaki panuje w tej książce. Hm dr Sheperd sam przyznał na koniec tej książki iż pisanie jej było swego rodzaju formą terapii, która miała mu pomóc zmierzyć się z PTSD, wyjątkowo włączyła mi się empatia i ja to rozumiem. Poza tym sama jestem osobą, która nie tylko sama jest chaotyczna (co często widać w moich opiniach na LC), to rozumiem również pobudki innych odnośnie chaosu w ich pracy czy życiu. Mnie osobiście taka forma bardzo odpowiada. Ogarnęłam wszystkie dygresje i wtręty na marginesie, a nawet ubawiłam się przednio przy tej książce, choć sama tematyka do końca zabawna nie jest.

Ah i jeszcze jedno najważniejsze. Z tej książki można wynieść kilka interesujących faktów i wiadomości, które czytelnik łaknący większej dawki wiedzy z powodzeniem może rozszerzyć poprzez sięgnięcie do innych źródeł.

A na sam koniec dodam, że poziom makabry w tej książce zależy od indywidualnych "możliwości psychicznych" czytelnika. Ja osobiście nie uważam aby ta książka była jakoś "drastycznie drastyczna", ale zdaję sobie sprawę z faktu, że są ludzie o słabszych żołądkach niż ja.

Nie mniej jednak polecam bardzo!

pokaż więcej

 
2019-01-04 16:55:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, *****, 2019

Zasadniczo przepowiednie i proroctwa mają to do siebie, że albo się sprawdzą albo się nie sprawdzą i jest w obu przypadkach takież samo prawdopodobieństwo. Siłą sugestii można się doszukiwać nawiązań i wizji dotyczących poszczególnych momentów dziejowych jednakowoż umówmy się to są kocopoły w większości. Przyjemna lektura na jeden wieczór, przy kominku, pod kocykiem i "kakałkiem" i w... Zasadniczo przepowiednie i proroctwa mają to do siebie, że albo się sprawdzą albo się nie sprawdzą i jest w obu przypadkach takież samo prawdopodobieństwo. Siłą sugestii można się doszukiwać nawiązań i wizji dotyczących poszczególnych momentów dziejowych jednakowoż umówmy się to są kocopoły w większości. Przyjemna lektura na jeden wieczór, przy kominku, pod kocykiem i "kakałkiem" i w bujanym fotelu do czytania wnuczętom. Tak na serio to chyba jednak nie.

pokaż więcej

 
2019-01-01 20:14:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, ****, 2019, Ebooki, G: Literatura podróżnicza, K: Polska

Przez całą książkę czekałam na choćby jedno zdjęcie Michała, no cóż [spojler] zdjęcia Michała w książce nie ma. Pawlikowska to Pawlikowska, czytam na odmóżdżenie. Generalnie nie jest to najgorsza z jej książek, ale stosunek do wspomnianego Michała mnie rozsierdził. W sumie chyba przestałam się dziwić, że przez moment była żoną Wojciecha C., a właściwie skoro jak sama mówi miała z nim pół-ślubu... Przez całą książkę czekałam na choćby jedno zdjęcie Michała, no cóż [spojler] zdjęcia Michała w książce nie ma. Pawlikowska to Pawlikowska, czytam na odmóżdżenie. Generalnie nie jest to najgorsza z jej książek, ale stosunek do wspomnianego Michała mnie rozsierdził. W sumie chyba przestałam się dziwić, że przez moment była żoną Wojciecha C., a właściwie skoro jak sama mówi miała z nim pół-ślubu to chyba była też pół-żoną. W każdym razie impreza u Masajów z opisu wygląda na lepszą niż na tradycyjnym polskim weselu, więc jak tylko będę miała okazję z pewnością spróbuję ;).

pokaż więcej

 
2018-12-09 19:42:15
 
2018-12-09 19:42:13
 
2018-12-09 19:42:13
 
2018-12-08 22:37:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, *****, 2018, Ebooki, G: Literatura współczesna, K: Polska

Przede wszystkim muszę przyznać, że "Ślepnąc od świateł" jakoś niespecjalnie znajdowało się na mojej liście do przeczytania. Dużo osób ją polecało, dużo osób o niej mówiło, a ja uznałam, że jak się trafi to przeczytam, a jak się nie trafi to i tak będę żyć dalej a świat się będzie kręcił. Cóż zatem się zdarzyło, iż postanowiłam sięgnąć po ten tytuł? Ano serial się zdarzył i zachęcona trailerem... Przede wszystkim muszę przyznać, że "Ślepnąc od świateł" jakoś niespecjalnie znajdowało się na mojej liście do przeczytania. Dużo osób ją polecało, dużo osób o niej mówiło, a ja uznałam, że jak się trafi to przeczytam, a jak się nie trafi to i tak będę żyć dalej a świat się będzie kręcił. Cóż zatem się zdarzyło, iż postanowiłam sięgnąć po ten tytuł? Ano serial się zdarzył i zachęcona trailerem postanowiłam książkę przeczytać w myśl zasady najpierw książka, później film, a w tym wypadku serial właśnie...

Z początku nawet podobał mi się ów motyw "niepokornego dilera", podziwiałam nawet w pewien sposób jego ostrożność i umiejętność wybiegania pięć kroków do przodu celem zabezpieczenia swojej pupy w razie wpadki.. Podobał mi się również sposób prowadzenia narracji, ale gdzieś mniej więcej od połowy coś się popsuło, książka wyraźnie straciła na płynności i jeśli przyrównać by ją do jazdy samochodem to mniej więcej od połowy mamy wątpliwą przyjemność telepać się po kocich łbach, a na końcu złapać gumę.
Zakończenie jest przewidywalne, sztampowe i generalnie słabe.

Pazina zasadniczo byłaby moją ulubienicą w tej książce gdyby nie fakt, że desperacja jej postaci jest wręcz namacalna.

Uśredniając wszystkie za i przeciw, 5* wydaje mi się w sam raz.

pokaż więcej

 
2018-11-30 16:57:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, *****, 2018, K: Polska, Posiadam
Autor:

Nie wiem kim jest pani Bukowa, nie czytam takich książek, a ta trafiła do mnie zupełnie przypadkiem, mimo że sama ją osobiście własnoręcznie kupiłam. Do rzeczy.

Jestem zasadniczo antyfanką wszelkiej literatury, która jest "lekka, łatwa i przyjemna", bo generalnie szkoda mi na to drzew. Więc literatura "lekka, łatwa i przyjemna" to dla mnie jest równoznaczne z jakimś kryminałem, bo przecież...
Nie wiem kim jest pani Bukowa, nie czytam takich książek, a ta trafiła do mnie zupełnie przypadkiem, mimo że sama ją osobiście własnoręcznie kupiłam. Do rzeczy.

Jestem zasadniczo antyfanką wszelkiej literatury, która jest "lekka, łatwa i przyjemna", bo generalnie szkoda mi na to drzew. Więc literatura "lekka, łatwa i przyjemna" to dla mnie jest równoznaczne z jakimś kryminałem, bo przecież jeszcze za mało hultajów w tym prawdziwym świecie więc "hej, poczytajmy o nich!". Dodatkowo na moją niekorzyść działa pewnie fakt, że nie wiem kim jest pani Bukowa, ani tym bardziej dlaczego ktoś uważa, że jest fajna, ale odbiegamy od tematu. Zasadniczo książka nie jest jakoś specjalnie zła, choć uważam, że gros żartów i żarcików w tej książce jest nieco na siłę. Po pobieżnym przejrzeniu jej w sklepie miałam nadzieję na kolkę od śmiechu, a ja co najwyżej uniosłam lewy kącik ust w "misiowej minie". Nie mniej jednak to nie jest najgorsza książka z tego typu jakie zdarzyło mi się przeczytać, więc nie jest aż tak źle jakby się wydawać mogło. Na pewno in plus oceniłabym wizualny aspekt tej pozycji i to chyba tyle. Idę obejrzeć kotki w internecie..

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1766 187 1145
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (40)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (21)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd