Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza
7,24 (2588 ocen i 259 opinii) Zobacz oceny
10
122
9
285
8
676
7
809
6
488
5
151
4
34
3
17
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
色彩を持たない多崎つくると、彼の巡礼の年 Shikisai wo motanai Tasaki Tsukuru to, Kare no Junrei no Toshi
data wydania
ISBN
9788377585498
liczba stron
352
język
polski
dodała
joly_fh

Tsukuru Tazaki ma trzydzieści sześć lat, jest kawalerem. Pochodzi z Nagoi, ale mieszka w Tokio, gdzie pracuje w firmie budującej dworce. Szesnaście lat temu miał czworo bliskich przyjaciół, którzy na drugim roku studiów nagle i nie wiadomo dlaczego zerwali z nim stosunki. Tsukuru bardzo ciężko to przeżył. Teraz, po latach, postanawia dowiedzieć się, co właściwie się wtedy stało. Odwiedza po...

Tsukuru Tazaki ma trzydzieści sześć lat, jest kawalerem. Pochodzi z Nagoi, ale mieszka w Tokio, gdzie pracuje w firmie budującej dworce. Szesnaście lat temu miał czworo bliskich przyjaciół, którzy na drugim roku studiów nagle i nie wiadomo dlaczego zerwali z nim stosunki. Tsukuru bardzo ciężko to przeżył. Teraz, po latach, postanawia dowiedzieć się, co właściwie się wtedy stało. Odwiedza po kolei dawnych przyjaciół i próbuje odkryć tajemnice przeszłości. Dlatego wraca do rodzinnej Nagoi i wyrusza w podróż do Finlandii. Najnowsza powieść genialnego japońskiego pisarza Wydanie polskie – pierwsze w Europie! Na świecie wcześniej tylko przekłady koreański i chiński! Pierwszy nakład – pół miliona egzemplarzy – został sprzedany w Japonii w ciągu 24 godzin, a już po tygodniu od premiery sprzedano ponad milion egzemplarzy powieści!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4689)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 416
Łokieć_Pana_D | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane

W życiu jak w banku. Trzeba się rozliczyć przed zamknięciem konta. Zestawić co dostaliśmy na wejściu, z tym co się ostało. I najważniejsze. Zapłacić należne.
Tsukuru porządkuje konto życiowe. Po stronie "otrzymałem" ma młodość. Piękne lata. Przyjaźnie. Paczka, do której należał, i która jest latarnią. Punktem odniesienia reszty życia. Po stronie "mam" kładzie samotność i pustkę. Wyrwę między żebrami. Gorsza jeszcze niepewność i brak odpowiedzi. "Dlaczego?" - tego Tsukuru nie wie, nie rozumie co się kiedyś zdarzyło. Jest odcięty, bez pamięci. A jak rozliczyć się z życiem bez pamięci?
Nie ma nagłych zwrotów, porywów. Książka wznieca refleksję. Dojrzałe pisanie pomaga dojrzeć własne "luki w życiu". Też lubię sprawy rozliczyć. Przed wędrówki zamknięciem.

książek: 848
Strega | 2014-03-16
Przeczytana: 16 marca 2014

Tsukuru Tazaki czuje, że brak mu indywidualności, nie ma ani specjalnych wad, ale też nie wyróżnia się niczym wśród swoich kolorowych przyjaciół. To przekonanie o byciu bezbarwnym tłem położyło się cieniem na jego życiu. Gdy pewnego dnia zostaje odtrącony przez grupę, nawet nie próbuje wyjaśnić sytuacji. Dopiero po 16 latach decyduje się na wewnętrzne oczyszczenie, rusza w podóż, która ma zaleczyć jego rany.

Książka jest napisana bardzo prostym językiem, ale jej prostota sięga tylko wymiaru technicznego. Ma w sobie coś pociągającego i tak trudno było mi ją odłożyć, że przeczytałam ją w jedno popołudnie.
I jak to u Murakamiego, nie wszystko zostaje "podane na tacy", pozostają wątki tajemniczne i niedokończone, ale to jest fascynujące.

książek: 0
| 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 1986
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2015

Jakub Małecki napisał w "Polityce": ".. .Typowanie Haruki Murakamiego na laureata Literackiej Nagrody Nobla to nieporozumienie..." i ABSOLUTNIE NIE MA RACJI, bo od wielu lat nagradzane są miernoty, a poważnych kandydatów jest dwóch: KUNDERA i MURAKAMI. Wolność jest, niech Małecki gustuje w Munro czy Modiano, ja pozostanę przy dwóch wymienionych /mimo negatywnej oceny "1Q84"/.
Z satysfakcją odnotowuję, że autor, /prawdopodobnie pod wpływem mojej negatywnej oceny "1Q84"/ złapał nowy oddech i książkę od początku czytam z przyjemnością. Może nie ma w tym nic genialnego, ale mnie się podoba stwierdzenie, że......"....znalezienie w życiu choćby jednej konkretnej rzeczy, która nas zainteresuje, to wielkie osiągnięcie"./rozdz.4/
A teraz już poważnie: piękna refleksyjna opowieść o ludzkich słabościach i figlach LOSU, po lekturze której czytelnik spać nie może i analizuje własne życie....

książek: 905
BeataBe | 2013-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Gdybym nie znała innych powieści Murakamiego pewnie uznałabym tę książkę za rewelacyjną. Nasuwa się skojarzenie z Norwegian Wood i Kafka nad morzem. Jednak ta powieść jest znacznie prostsza, mniej skomplikowana i powierzchowna. Udało mi się przeczytać ją w jeden dzień, co już jest dziwne. Jak na umiejętności tego autora, książka jest wręcz słaba. Trochę bawi mnie to zamieszanie wokół wydania tej powieści. Ludzie tak się dają nabierać i nakręcać. Bo kupując tę książkę naprawdę spodziewałam się arcydzieła. A jest to po prostu nieskomplikowana opowiastka.
Jednak mimo lekkiego rozczarowania książka i tak bardzo mi się podobała, bo lubię czytać o przeciętnych ludziach, którzy buntują się przeciwko normalności, walczą o siebie i robią bez strachu nieprzeciętne rzeczy:-)

książek: 2026
Ola | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane, Polecone, 2016
Przeczytana: 07 lutego 2016

Miałam już nie sięgać po Murakamiego, ale jakiś czas temu, ktoś kto przeczytał moją opinię na temat "Kroniki ptaka nakręcacza", która rzekomo miała być najlepszym dziełem autora, napisał do mnie, że wyżej wspomniana "Kronika..." jest najgorsza, a najlepszy jest właśnie "Bezbarwny Tsukuru...". I niby zarzekałam się, że nie, już nie sięgnę, entuzjazm tej osoby sprawił, że jednak się zdecydowałam. I nie żałuję. Z zastrzeżeniem jednak, że teraz przyjęłam założenie, że Murakami to pisarz amerykański, nie japoński (bo to były moje główne zarzuty w stosunku do autora przy wcześniejszych książkach). To nieistotne, że w bibliotece stoi na regale z literaturą japońską. Dla mnie jest amerykański. I dzięki temu potrafiłam docenić jego kunszt. Czytałam i dziwiłam się, jak bardzo idzie w stronę japońskości, jaka to dobra i ciekawa książka. Nie mogłam przestać czytać, wciągnęłam się absolutnie w świat Tsukuru. Być może gdybym zaczęła przygodę z potencjalnym kandydatem do Nobla od tej pozycji,...

książek: 1245
ZARAZA | 2014-12-19
Przeczytana: grudzień 2014

Najlepsze w powieściach tego pisarza jest to, że są specyficzne, nietypowe. Na początku ta powieść, podobnie zresztą, jak inne, nie ma jasno określonego tematu. Czytelnik nie wie, o czym do końca będzie ta historia. Fabuła nie jest przewrotna, a język prosty. Mimo tego autorowi udaje się przekazać odbiorcom rozważania, związane ze śmiercią, porzuceniem, stratą, miłością, samotnością, a także dostarczyć emocji. Opowiada o uczuciach i czytelnicy na pewno mogą coś z niej wynieść. Murakami ma dar czarowania czytelnika, hipnotyzuje go, wciąga w swój mały literacki świat.

książek: 2401
jatymyoni | 2018-03-19
Przeczytana: marzec 2018

Dla mnie czytanie Murakamiego jest doświadczeniem bardzo osobistym.
„W życiu są rzeczy zbyt skomplikowane, by je wyjaśnić w jakimkolwiek języku.”, a jednak czujemy potrzebę mówienia o nich , wyjaśniania i pojęcia tych rzeczy.
Czasami nitki życia plączą się i powstają supły, które nas uwierają, ale staramy się o nich zapomnieć, a nawet zapominamy, ale one istnieją. Czasami są głębokie rany, które mimo, że się zabliźnią to w nas tkwią. Dochodzimy do takiego momentu, że nie potrafimy już żyć pełnią życia, otwarcie się na siebie i innych staje się trudne. Wtedy pozostaje nam wyłącznie cofnięcie się i mimo bólu i lęku próba rozgmatwania przeszłość. To jest tematem tej książki.
Tsukuru Tazaki uważa siebie za człowieka bezbarwnego, pustego, który niczym się nie wyróżnia. „W sumie nie mam w sobie nic, co mógłbym innym ofiarować. A raczej może nie ma nic, co mógłbym ofiarować sobie samemu?” Co myślą o nim inni? Czy miał odwagę kiedykolwiek o tym się dowiedzieć? W młodości został...

książek: 6045
Natalia | 2014-01-27
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Styl pisania Murakamiego jest... specyficzny. Po trosze oszczędny, nieco poetycki, jednak przede wszystkim łatwy w odbiorze, co nasuwa skojarzenia z twórczością Schmitta. Ale Japończyk bije go na głowę. Doprawdy, nie wiem, jak on to robi, ale taka zwyczajna, niezbyt skomplikowana historia, która początkowo wydawała się nie mieć określonego tematu, raczej łączyć motywy takie, jak samotność, śmierć, niepokojące sny, dalekie wyprawy i nadzieja, w logiczną, prostą, aczkolwiek ocierającą się o nadmierną refleksyjność i pseudofilozofowanie całość, zajęła moje myśli na parę tygodni. Murakami snuje opowieść, dając się ponieść fantazji, z kolejnymi stronami podsyca zaciekawienie, buduje nastrój enigmatyczności, sprawia, że powoli zaczyna się rozumieć zachwyty nad jego twórczością. Onieśmiela tym zręcznym, murakamiowatym ubieraniem pięknych myśli w słowa zrozumiałe i trafiające do serca każdego, a nawet wywołuje pewnego rodzaju złość, kiedy... kończy historię w najmniej spodziewanym...

książek: 662
tivrusky | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 25 listopada 2013

"W życiu są rzeczy zbyt skomplikowane, by je wyjaśnić w jakimkolwiek języku" - mówi jedna z bohaterek książki.
Trochę to zabawne, bo o takich właśnie rzeczach opowiada Murakami w "Bezbarwnym Tsukuru Tazakim i latach jego pielgrzymstwa" i, trzeba przyznać - wychodzi mu to całkiem dobrze.

Świat głównego bohatera - Tsukuru Tazakiego - oglądamy z perspektywy jego życia wewnętrznego, tłumionych emocji, niedopowiedzianych pragnień i ran, którym nigdy nie dano dość czasu, by mogły się zagoić. Przyglądamy się naprzemiennie jego młodości, dorośleniu i zupełnie już dorosłemu życiu, aby odkryć, że w każdym z tych obszarów jest człowiekiem zupełnie zagubionym. Żyje podłóg sobie tylko znanych schematów, których genezy, sam do końca nie jest w stanie wyjaśnić. Całość układa się w opowieść o odnajdowaniu starych ran i próbie zrozumienia, wyleczenia ich. Opowieść pełną metafor i alegorii.

W młodości Tsukuru spotyka grupę przyjaciół, w którą niemalże wrasta, która staje się jego domem, jego...

zobacz kolejne z 4679 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa powieść Murakamiego

Japońskie wydawnictwo Shinchosha Publishing ogłosiło, że 24 lutego ukaże się nowa powieść Haruki Murakamiego. Jej tytuł to „Kishidancho Goroshi”, co można przetłumaczyć jako „Zabójstwo komendanta”. O czym będzie książka? To pozostaje tajemnicą.


więcej
Tłumacze będą nagradzani Bookerem

Zmienią się zasady przyznawania prestiżowej nagrody Man Booker International Prize. Już od najbliższej edycji równorzędne wyróżnienia otrzymają zagraniczni pisarze i ich tłumacze – osoby odpowiedzialne za sukces autorów na innych rynkach wydawniczych niż tylko ich ojczysty.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd