Wszystkie nieba

Wydawnictwo: Koobe
6 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393625338
liczba stron
304
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
koobe

Wszystkie nieba to opowieść o lataniu. Jednak poprzez ten termin rozumieć można bardzo wiele, bowiem latanie dla bohaterów Wszystkich nieb staje się symbolem. Symbolem niezależności, wolności, a po części też zdrowia, czy nawet życia. Dlaczego latanie posiada tak głęboki wymiar w psychice bohaterów? Albowiem bohaterami powieści są ludzie kalecy, zamknięci w odosobnionym ośrodku...

Wszystkie nieba to opowieść o lataniu. Jednak poprzez ten termin rozumieć można bardzo wiele, bowiem latanie dla bohaterów Wszystkich nieb staje się symbolem. Symbolem niezależności, wolności, a po części też zdrowia, czy nawet życia.

Dlaczego latanie posiada tak głęboki wymiar w psychice bohaterów? Albowiem bohaterami powieści są ludzie kalecy, zamknięci w odosobnionym ośrodku szkoleniowym, a lot jest jedynym momentem, kiedy posiadają władzę nad własnym ciałem, mogąc przemieszczać się jak nigdy nie będą mogli po ziemi, będąc niezależnymi, i znajdując się poza murami ośrodka Gotteswind.

Wojciech Bauer prezentuje rzeczywistość namacalnie i boleśnie przyziemną w scenerii, a jednocześnie oniryczną, niepokojącą, i bardzo misterną – gdy opisuje emocjonalne i psychologiczne sylwetki bohaterów i ich przeżycia wewnętrzne. Choć kontakty pomiędzy poszczególnymi bohaterami są utrudnione przez ich kalectwo, nieporadność, brak kończyn, atmosferę niemalże panoptykonu, jednak wciąż próbują oni budować własną, okaleczoną (nomen omen) wersję normalności. Rozmawiają, śmieją się, próbują czytać, uczyć się, spacerować.

Warunkiem przyjęcia kaleki (bo ośrodek szkoli na pilotów tylko osoby kalekie) jest posiadanie sprawnych dłoni. Są niezbędne do obsługi statków powietrznych. Dlaczego ktoś zadaje sobie tyle trudu, by odnaleźć w społeczeństwie, przetransportować, żywić, zapewniać pielęgnację, a na dodatek szkolić osoby powszechnie uznawane za nieprzydatne? Jaki przewrotny cel przyświeca twórcom tego groteskowego miejsca?

Odpowiedzi krok po kroku, snując swoją opowieść udziela nam Hansie wychowanek sierocińca. Hans opowiada historię swej rodziny, bidula, w końcu Gotteswind, pierwszych doświadczeń erotycznych, pierwszej miłości, pierwszego strachu o kogoś bliskiego. Wszystko to dzieje się w atmosferze oczekiwania na lot – który ma dla bohatera wymiar szczególny. Znaczenie owo wynika nie tylko z tego, że daje mu wolność, jak innym pensjonariuszom. Lot pozwala Hansowi utożsamiać się wewnętrznie z jerzykiem – ptakiem, którego naturalna anatomia pozwala mu tylko latać lub pełzać. Takie postrzeganie siebie uwalnia bohatera od myślenia o sobie jako kalece.

 

źródło opisu: http://wojciechbauer.koobe.pl/

źródło okładki: http://www.koobe.pl/1258330,ebook,wszystkie-nieba.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724
Justyna | 2019-07-30
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 29 lipca 2019

"Wszystkie nieba" to filozoficzno-psychologiczna opowieść o jednym z najtragiczniejszych, choć mało znanym epizodzie II wojny światowej. W niemieckim ośrodku dla kalekich Gotteswind mieszka bez nogi i bezręki Hans. Razem z innymi wychowankami tego miejsca oraz opiekunami tworzy zgraną społeczność. Głównym celem tajemniczego ośrodka jest szkolenie niepełnosprawnych do roli pilotów. Uczy się ich startować i latać, ale nie lądować. Czy to przypadek? Co kryje się za takim rozwiązaniem?

książek: 417
Margoo | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2013

Zapach cuchnących prześcieradeł. Ryk silnika. Ciąg fizjologicznych upokorzeń. Ułomność uczuć. Ból. Samotność. Tęsknota. Strach.
Nie tak wyobrażano sobie życie. Nie o takich światach opowiadano szkole. Nie takie piosenki śpiewała Matka…

Nie pytano o nic…. Zabito. Zabrano. Odizolowano. I tu dopiero miał się zacząć świat. Życie od nowa. Bez bliskich, z dala od domu pełnego brutalnych wspomnień i bidula pełnego samotności. Bo tak przecież lepiej. Bo tak trzeba. Nie dla siebie. Dla innych…
Nie pytano o nic…


Niewiele wspomnień. Niewiele pięknych wspomnień.

Hansa poznajemy w momencie, kiedy jego nowy świat jest już dla niego całym światem. Jedynym, jaki ma, jaki mu pozostał. Nie ma już świata sprzed ośrodka. Nie ma też świata po nim. Jest tu i teraz. W Gotteswind. Pośród kalectwa i ułomności. Za murami. W realnym odosobnieniu i czeluściach ptasiej nadrealności. W miejscu, gdzie ucząc latania, „lepią z ciebie herosa, bohatera, wzór i symbol, treść legend i poematów”.
Autor właśnie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd