Prom kosmiczny 03

Tłumaczenie: Krzysztof Bednarek
Wydawnictwo: Albatros
6,46 (111 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
17
7
35
6
30
5
12
4
5
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hull Zero Three
data wydania
ISBN
9788376597584
liczba stron
400
język
polski

Nominacje: Campbell (2011)

Akcja powieści „Prom kosmiczny 03” rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości, na olbrzymim, lecącym przez przestrzeń kosmiczną statku. Jej bohaterowie są ludźmi albo istotami podobnymi do ludzi wytworzonymi w wylęgarniach statku. Początkowo nie wiedzą, gdzie się znajdują ani kim są. Budzą się do życia w dramatycznych okolicznościach, osamotnieni, zmierzają przed siebie ciągnącymi się setkami...

Akcja powieści „Prom kosmiczny 03” rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości, na olbrzymim, lecącym przez przestrzeń kosmiczną statku. Jej bohaterowie są ludźmi albo istotami podobnymi do ludzi wytworzonymi w wylęgarniach statku. Początkowo nie wiedzą, gdzie się znajdują ani kim są. Budzą się do życia w dramatycznych okolicznościach, osamotnieni, zmierzają przed siebie ciągnącymi się setkami metrów pustymi korytarzami. Muszą uciekać przed zabójczym zimnem, napotykając przerażające potwory, które starają się ich zabić. Spotykają się co jakiś czas, ale znacznie częściej widzą porozrywane przez potwory ciała innych ludzi, rozmaitych gatunków, kolorów, rozmiarów i budowy fizycznej. Głodują i marzną, znajdując tylko resztki skromnego pożywienia, są zmuszeni przyodziewać się resztkami ubrań zdartymi z ciał zabitych. Nie wiedzą, dlaczego zostali powołani do życia, skoro wokół szaleje tylko śmierć i zniszczenie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 283

Kosmiczna odyseja w nieważkości

Jest to kosmiczna powieść drogi, bezimienny bohater błąka się po gładkich i pustych tunelach kosmicznej układanki, a tunele potrafią się zmieniać, sztuczna grawitacja znikać, a pamięć zawodzić. Czytelnik od samego początku trzymany jest w niepewności, krząta się po kartkach, nie rozumiejąc wydarzeń i rozdrapanych części. Czytelnik rośnie i rozwija się wraz z bohaterem i jego amnezją.

W powieści tworzy się senna atmosfera, bohater, nazwany później Nauczycielem, często odwołuje się do czasu snu, hibernacji, z której został nagle wyrwany. Zastanawiam się, czy właśnie budzę się z długiego koszmaru, czy przeskoczyłem w jakiś inny, przyjemniejszy sen. Poznaje tajemniczą dziewczynkę, z którą trudno mu się porozumieć oraz Czynniki – wielkie stwory, których zadaniem jest zbieranie śmieci i walających się ciał.

Prom jest światem w pigułce z kodem genetycznym i z ludzkimi zarodkami. Z jednej strony myślącym tworem biologicznym, z drugiej mechaniczną kupą żelastwa. Nauczyciela ogarnia mętlik i wyłaniające się z niego pytania: gdzie się znajduje? Dlaczego nic nie pamięta? Gdzie są inni?

To prosty tekst o zawiłych tunelach i wielkich przestrzeniach z sekretnymi pokojami i hodowanymi potworami. Statek może cię zabić, wyżywić, doprowadzić do skrajnego wycieczenia, zamrozić, albo ugotować, a wszystko w cyklach, sekwencjach i liczbach.

Kiedy się skończy podróż? Czy ona w ogóle się skończy? Jak długo trwa? Mijają pokolenia, mijają sekwencje i procedury. Niepojęte plany, długoterminowe...

Jest to kosmiczna powieść drogi, bezimienny bohater błąka się po gładkich i pustych tunelach kosmicznej układanki, a tunele potrafią się zmieniać, sztuczna grawitacja znikać, a pamięć zawodzić. Czytelnik od samego początku trzymany jest w niepewności, krząta się po kartkach, nie rozumiejąc wydarzeń i rozdrapanych części. Czytelnik rośnie i rozwija się wraz z bohaterem i jego amnezją.

W powieści tworzy się senna atmosfera, bohater, nazwany później Nauczycielem, często odwołuje się do czasu snu, hibernacji, z której został nagle wyrwany. Zastanawiam się, czy właśnie budzę się z długiego koszmaru, czy przeskoczyłem w jakiś inny, przyjemniejszy sen. Poznaje tajemniczą dziewczynkę, z którą trudno mu się porozumieć oraz Czynniki – wielkie stwory, których zadaniem jest zbieranie śmieci i walających się ciał.

Prom jest światem w pigułce z kodem genetycznym i z ludzkimi zarodkami. Z jednej strony myślącym tworem biologicznym, z drugiej mechaniczną kupą żelastwa. Nauczyciela ogarnia mętlik i wyłaniające się z niego pytania: gdzie się znajduje? Dlaczego nic nie pamięta? Gdzie są inni?

To prosty tekst o zawiłych tunelach i wielkich przestrzeniach z sekretnymi pokojami i hodowanymi potworami. Statek może cię zabić, wyżywić, doprowadzić do skrajnego wycieczenia, zamrozić, albo ugotować, a wszystko w cyklach, sekwencjach i liczbach.

Kiedy się skończy podróż? Czy ona w ogóle się skończy? Jak długo trwa? Mijają pokolenia, mijają sekwencje i procedury. Niepojęte plany, długoterminowe zabiegi, a w tym wszystkim kruchy, nagi człowiek. Potem kolejne istoty, ale już mniej ludzkie, bardziej rozwinięte, bardziej zwierzęce. Trzeba przeżyć i iść przed siebie z tunelu do tunelu, z sali do sali, przez sztuczne rzeki i lasy, w stanie nieważkości i w mrozie, i w upale, byle dalej, byle nie zginąć…

Lampki kontrolne i książka, ważne zapiski, ale czyje? I ta mała dziewczynka. Potem zabójcy, olbrzymie zbiorniki, potwory i matka. Dalej dziwne głosy, nieziemskie zjawy i ludzie w workach bo wszystko jest możliwe w tej krainie absurdu.

Dlaczego tyle znaków zapytanie? I pustych haseł zamiast opisu? Bo nie chcę za dużo zdradzać, drogi czytelniku. Bo to się wszystko może pozmieniać, prom i miejsca są niepewne…

Powieść niezwykle wciągająca, niezmiernie intrygująca i przerażająca. Jako czytelnik, myślę, że nie odkryłem wszystkich pomieszczeń, nie widziałem wszystkich cudów tego promu. Nie starczy człowieczego życia, a może i paliwa...

Grzegorz Śmiałek

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (249)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 160
Guerreiro | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2014

Pan Greg Bear miał bardzo prosty pomysł na akcje osadzoną w promie kosmicznym. Arka Noego, gigantyczny sejf przechowujący zalążki cywilizacji. Pudełko z nasionami roślinności. Cała znana na Ziemi flora i fauna w wielkiej metalowej kosmicznej skrzyni. I lecą. Nie wiadomo gdzie.

No właśnie... Ludzkość ucieka z planety. I co dalej? Pod względem kontentu niewiele. Lecą sobie, książka kończy jak się kończy. (Nie chcę tutaj spojlować, jednak ciężko to pominąć ;) ), jednak po drodze dzieje się sporo. Może mniej sajensfikszinowo, może bardziej. Inteligentny statek mogący "hodować ludzi", ale nie na tyle inteligentny, żeby misja ratowania Człowieka została doprowadzona do końca. Nie na tyle mądry w swojej technologicznej naturze, żeby nie dać się co chwila przejmować tym "jednym im" a potem "drugim im". No cóż. Może jakiś procesor nie dał rady pracować 500 lat (o pięciuset latach też jest mowa na kartkach książki).

Dziwne twory jak wielce mnie w***wiająca "Matka", czy po trosze...

książek: 1203
Lucrecia | 2014-05-05
Przeczytana: 05 maja 2014

W roli niezobowiązującego czytadła i jako thriller sci-fi książka sprawdza się dobrze. Główny bohater oraz jego zebrani po drodze towarzysze byli mi wprawdzie dość obojętni, ale ich walka o przetrwanie oraz rozwiązanie tajemnicy tytułowego promu (promów) wciągała znakomicie, a świat przedstawiony tchnął właściwym dreszczykiem napięcia. Wartka akcja przypadła mi do gustu, miejscami jednak okazywała się ZBYT wartka, a po uwzględnieniu przejściowego stanu nieważkości - w wielu scenach walki szamotanina stawała się chaotyczna, trudno mi było wyobrazić sobie, jak wygląda dany potwór i co się właściwie dzieje. Akapity wydzielane czasem co jedno zdanie, a nawet co jeden wyraz, też podkręcały tempo - szkoda tylko, że przede wszystkim w chwilach "głębszych" rozważań bohatera, gdzie akurat wypadałoby zwolnić.
Samo rozwiązanie tajemnicy okazało się dość rozczarowujące, bez polotu, a etyczne dylematy dotyczące ludzkiej walki o byt czy eksterminacji rozumnych ras - w tym wykonaniu jakoś nie...

książek: 2629
Jowi | 2016-03-24
Przeczytana: 17 marca 2016

Co do "Promu kosmicznego 03" mam mieszane uczucia. Z jednej strony - pomysł ciekawy, z drugiej - nudna akcja i przegadane kluczowe momenty. To już kolejna z książek sci-fi o eksploracji kosmosu, na której zawiodłam się dość mocno. Owszem, jakaś tam tajemnica jest,bo początek nawet niezły - bezimienny bohater, obudzony z długiej hibernacji, stara się rozwikłać zagadkę swojego pochodzenia na potężnym i pełnym niebezpieczeństw statku kosmicznym. I jak się można domyślić, tajemnica ta jest dość szokująca i niewiarygodna. I ... to byłoby na tyle w zasadzie, ponieważ reszta to okropnie długie rozważania filozoficzno - socjologiczne, którymi każdy z bohaterów na okrągło operuje. Nuda wieje z każdej strony, a nawet, jak już się coś zaczyna dziać, Autor opisuje wszystko dość kulawo i nieumiejętnie i nawet nie wiadomo, jaki potwór kogo goni i kto kogo zabija. Bohaterowie głównie wirują w nieważkości ględząc o wszystkim i o niczym. Totalny brak napięcia i nic tu nie zaciekawia. Może i ta...

książek: 70
Paweł | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2015

Ufff... Jedna z tych książek, która wymęczyła mnie niesamowicie. Początek dobry a potem...eh... nie będę spoilerował. Nie wiem, ale jakoś mi nie siadła i strasznie mieliła jak czytałem, to moja subiektywna opinia oczywiście. Może dla tego że liczyłem że będzie to opowieść w stylu gry Dark Space z elementami Obcego...a tu..hmm. No nie jest tak źle do końca. Finisz tej książki jest całkiem ok, tylko szkoda że do bólu przewidywalny od prawie połowy i...a nie powiem. Pewno się mylę. Taki gust. Pozdrawiam

książek: 353
mika | 2016-04-28
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Sięgnęłam po tę książkę, bo lubię space opery a opis na okładce obiecywał wiele. Co dostałam? Mam tak skrajne odczucia, że samą mnie dziwią.

Pomysł jest bardzo dobry, chociaż zetknęłam się z nim już wcześniej. Statek kosmiczny jako swoista Arka Noego przemierza Wszechświat w poszukiwaniu nowego domu dla ludzkości. Główny bohater, którego poznajemy w dziwnych i nieoczywistych okolicznościach nieustannie walczy o przetrwanie. Początkowo nie wiemy o nim zupełnie nic i właściwie prawie do końca nasza wiedza niewiele się poszerza. Spotykane przez niego istoty są intrygujące, różnorodne i tajemnicze.

Sama historia a szczególnie jej finał jest ciekawa i momentami zaskakująca. Akcja, jak na mój gust, mogłaby mieć więcej zwrotów ale nie było źle. Niestety jest też łyżka dziegciu w tej beczce miodu...

Główny bohater był dla mnie jak lalka z wosku, nijaki. Nie czułam z nim żadnego związku, bo najzwyczajniej w świecie nic o nim nie wiedziałam. Poza tym, nie znoszę narracji w pierwszej...

książek: 242
Jakub | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Zręcznie napisana, świadcząca o niepospolitej erudycji i wyobraźni autora książka to doskonały stan literackiej równowagi między naukowym, twardym s.f., a trzymającym w napięciu thrillerem rozgrywającym się w zagrożonym zagładą ogromnym promie kosmicznym.

książek: 4
Łukasz | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane

Świetna pozycja pomimo zakończenia, które średnio mi pasowało. Czytając wczuwałem się w klimat, który został bardzo dobrze stworzony przez autora. Książka była tak ciekawa, że nie mogłem się od niej oderwać, koniecznie chciałem wiedzieć co będzie dalej.

książek: 5704
Fidel-F2 | 2016-08-20
Na półkach: Przeczytane

Mam bardzo ambiwalentne odczucia względem tej powieści. Z jednej strony to twarde SF z międzygwiezdnej przestrzeni, rzetelna koncepcja, symbolika, rozważania o etyce, istocie i granicach człowieczeństwa, itp (choć proste to raczej i mało subtelne, to złego słowa nie można powiedzieć). Z drugiej, to najnudniejsza książka od lat jak sądzę. Żeby nie zaspojlerować a dać obraz. Załóżmy, że bohater nie wie kim jest, gdzie jest, dokąd ani po co idzie. A musi przejść trzystu-metrowy zagajnik bukowy. Po drodze trafia na polanę i po gwiazdach rozpoznaje miejsce i kierunek a na dodatek wie już, że jest astronomem, potem odnajduje jakiś notatnik, spotyka dziada borowego, wiedza wedrowca poszerza się, i na koniec dociera gdzie ma dotrzeć i jest tam interesująco dla niego i dla nas. Problem polega na tym, że przechodząc te trzysta metrów buczyny musi minąć jakieś 500 buków. A Bear opisuje te buki jeden po drugim, wszystkie pięćset, sztuka w sztukę, przeplatając te opisy wcześniej wzmiankowanymi...

książek: 953
Mamerkus | 2015-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Stara, dobra, klasyczna s-f. Eksploracja kosmosu, ludzkość na tle gwiazd, problemy wynikające z natury ludzkiej. Czyta się z zapartym tchem, a jedynym minusem może być (dla mnie nie było) słabe, emocjonalne związanie czytelnika z bohaterami. No ale taki już urok tego typu powieści, słaba więź wynika po prostu z konsekwentnej realizacji pomysłu fabularnego. A pomysł jest przedni i świetnie wykonany.

książek: 757
Beefdolf | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2014

W kilku przeczytanych recenzjach spotkałem się z zarzutem że Prom kosmiczny 03 jest nudny.. Chyba coś w tym jest, czegoś zabrakło, jakiegoś zrywu,zwrotu akcji,ale jest to co najważniejsze dla mnie-mnóstwo kosmicznego, nieziemskiego klimatu.

zobacz kolejne z 239 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd