Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kroniki Atopii

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,96 (203 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
26
8
40
7
68
6
33
5
21
4
7
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Atopia Chronicles
data wydania
ISBN
9788379762712
liczba stron
656
słowa kluczowe
antyutopia
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii sci-fi. Wyobraź sobie, że pracujesz wydajniej, nie chodząc tak często do pracy. Chcesz wrócić do formy? Twój nowy sobowtór zabierze cię na przebieżkę, gdy ty będziesz opalał się przy basenie. Wyglądaj jak chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz – i żyj przy tym dłużej. Sam stwórz potrzebną ci rzeczywistość. Zapisz się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii sci-fi.

Wyobraź sobie, że pracujesz wydajniej, nie chodząc tak często do pracy. Chcesz wrócić do formy? Twój nowy sobowtór zabierze cię na przebieżkę, gdy ty będziesz opalał się przy basenie. Wyglądaj jak chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz – i żyj przy tym dłużej. Sam stwórz potrzebną ci rzeczywistość. Zapisz się od razu! Za darmo!

U schyłku XXI wieku świat dochodzi do siebie po Wojnach Pogodowych. Na Atopii, wyspie-raju, prowadzi się tajne testy nowej technologii, która daje ludziom możliwość kreowania alternatywnych rzeczywistości, idealnych światów, a także przenoszenia się do nich i zatracania w nich, podczas gdy ich sobowtór zajmuje się ich realnym ciałem.

Ale Atopia, która miała być ratunkiem dla ludzkości, staje się pułapką, w której nic nie jest do końca ani rzeczywiste, ani złudne. Ludzie tracą kontrolę nad technologią, którą stworzyli. Piękny sen zamienia się w koszmar.

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1151

Futurystyczna Atlantyda

Literatura science fiction od swego powstania stara się przewidzieć przyszłość ludzkości, stanowi też pewną projekcję naszych lęków. Od „Wehikułu Czasu” Wellsa, czyli socjalistycznej przypowieści o podziale ludzi przez ich zróżnicowanie klasowe, przez sztuczną inteligencję Assimova, po postatomowe bezdroża Dicka czy Glukhovskiego.

Z reguły to pisarz usiłuje spekulować nad dalszym rozwojem technologii i organizacji społecznej, a jego wizja ma mniejsze lub większe oparcie w nauce. „Kroniki Atopii" świetnie wpisują się we wspomniany wyżej trend, ale tym razem to naukowiec postanowił wziąć się za pisanie. Matthew Mather, z wykształcenia inżynier elektryk, w swojej karierze zawodowej maczał palce niemal w każdej działce nowych technologii, od prognozowania pogody, poprzez wpływanie na mózg za pomocą gier wideo aż po nanotechnologię. Swoje doświadczenia przekuwa w powieść o futurystycznej Atlantydzie.

Tytułowa Atopia przypomina platońską wyspę pod wieloma względami. Jest to niezależne państwo, choć nie na Atlantyku, a na Pacyfiku, między Kalifornią i Azją Południowo-Wschodnią. Zamieszkujący ją ludzie dalece wyprzedzają resztę świata pod względem bogactwa i rozwoju technologicznego. Kluczem do ich dominacji jest psis, system oparty na nanotechnologii wszczepianej do organizmu, który pozwala na błyskawiczną łączność z siecią. Sieć na Atopii to coś pomiędzy naszym internetem, rzeczywistością wirtualną i wielkim serwisem społecznościowym. Każdy obywatel Atopii ma dostęp do psis, a...

Literatura science fiction od swego powstania stara się przewidzieć przyszłość ludzkości, stanowi też pewną projekcję naszych lęków. Od „Wehikułu Czasu” Wellsa, czyli socjalistycznej przypowieści o podziale ludzi przez ich zróżnicowanie klasowe, przez sztuczną inteligencję Assimova, po postatomowe bezdroża Dicka czy Glukhovskiego.

Z reguły to pisarz usiłuje spekulować nad dalszym rozwojem technologii i organizacji społecznej, a jego wizja ma mniejsze lub większe oparcie w nauce. „Kroniki Atopii" świetnie wpisują się we wspomniany wyżej trend, ale tym razem to naukowiec postanowił wziąć się za pisanie. Matthew Mather, z wykształcenia inżynier elektryk, w swojej karierze zawodowej maczał palce niemal w każdej działce nowych technologii, od prognozowania pogody, poprzez wpływanie na mózg za pomocą gier wideo aż po nanotechnologię. Swoje doświadczenia przekuwa w powieść o futurystycznej Atlantydzie.

Tytułowa Atopia przypomina platońską wyspę pod wieloma względami. Jest to niezależne państwo, choć nie na Atlantyku, a na Pacyfiku, między Kalifornią i Azją Południowo-Wschodnią. Zamieszkujący ją ludzie dalece wyprzedzają resztę świata pod względem bogactwa i rozwoju technologicznego. Kluczem do ich dominacji jest psis, system oparty na nanotechnologii wszczepianej do organizmu, który pozwala na błyskawiczną łączność z siecią. Sieć na Atopii to coś pomiędzy naszym internetem, rzeczywistością wirtualną i wielkim serwisem społecznościowym. Każdy obywatel Atopii ma dostęp do psis, a z nim do prokury, czyli własnej cyfrowej kopii. Umożliwia mu to modyfikację bodźców odbieranych z realnego świata (np. jesteś na imprezie w wirtualnym świecie, ale kontrolująca twoje ciało prokura w rzeczywistości wykonuje za ciebie nudne obowiązki). Ponadto może podzielić swój umysł na tzw. odłamki, a każdy z odłamków może kontrolować inne czynności, jeśli to coś prostego to nawet na poziomie podświadomym.

Jednak wszyscy wiemy jak skończyła Atlantyda. Także do Atopii zbliżają się gigantyczne huragany na niewidzianą wcześniej skalę. Dzieje się to w przeddzień udostępnienia psis reszcie świata. Pytanie czy ktoś próbuje to powstrzymać, a może to sama technologia wyrywa się spod kontroli?

Mather w swojej powieści dokonuje drobiazgowej analizy wpływu wirtualnej rzeczywistości i sztucznej inteligencji na społeczeństwo. To skrajnie hedonistyczna grupa, oderwana od rzeczywistości. Często sam czytelnik nie do końca wie gdzie kończy się świat wirtualny, a zaczyna realny. Ale czy można w ogóle mówić o granicach, jeśli oba światy tak bardzo się przenikają?

Dla Atopijczyków ich wirtualna rzeczywistość to często ta ważniejsza. Niektórzy decydują się tam na dzieci, zwane symulakami. Inni potrafią być prawdziwymi gwiazdami. Jeszcze inni nurzają się w substancjach psychoaktywnych i wirtualnym porno. Telenowele przestały być czymś, co się ogląda, teraz można je przeżywać. A podglądanie celebrytów wchodzi na nowy poziom, odkąd celebryci mogą wykreować zupełnie nową rzeczywistość, a ich fani dosłownie wejść w ich skórę, czyli za opłatą odbierać ich bodźce zmysłowe.

Jeśli dziś pokolenie telewizorów i radia jest zagubione w świecie tabletów i smartfonów, to zapewne pocieszy ich, że dzisiejsza młodzież również będzie miała podobne problemy. Przynajmniej według Mathera. Na Atopii ludność napływowa nie potrafi do tego stopnia korzystać z możliwości systemu co „dzieci psis”, którym nanotechnologię wszczepiono już w wieku kilku miesięcy. Pozwala im to robić rzeczy, których nawet twórcy psis nie przewidzieli. Ale czy dzięki temu stają się szczęśliwszymi ludźmi? A nawet czy w ogóle są ludźmi?

Wydawałoby się, że konieczność przedstawienia tak złożonego świata sprawi, że „Kroniki Atopii” ucierpią w warstwie fabularnej. Otóż nie. Fabuła nie jest może szczególnie nowatorska, ciekawy jest za to sposób jej przedstawienia. Najpierw oglądamy pięć rozgrywających się w tym samym czasie i często przenikających się historii, a następnie wiążący je ze sobą finał. Każda z tych części to pierwszoosobowa narracja innego bohatera.

Pierwszoosobowa narracja niemal zawsze jest subiektywna i podatna na błędy poznawcze bohatera, a Mather z radością z tego korzysta. Do samego końca czytelnik nie wie co jest prawdą, co iluzją, a co błędną interpretacją któregoś z bohaterów. Zwłaszcza że Atopijczycy żyjący w świecie złudzeń nie mają oporów, by kłamać sami przed sobą.

„Kroniki Atopii” to znakomite studium możliwej przyszłości ludzkości. Studium dość ponure, ale jednocześnie przypominające nam, że technologia jest tylko narzędziem. To człowiek decyduje jak ją wykorzystać.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (979)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 792
Koralina | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2015

„Atopia to jedno z pływających państw-miast, położonych fizycznie na otwartym Oceanie Spokojnym, niezbyt daleko od wybrzeży Kalifornii. Opracowana przez Atopię technologia (…) miała zapewnić ludziom doskonałą rozszerzoną rzeczywistość. Oznaczało to, że dla mieszkańców Atopii odległość i przestrzeń już dawno przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.”

No tak, Atopia miała być rajem…

Dzięki rozwojowi nowoczesnej technologii dawała mnóstwo możliwości kreowania alternatywnych światów. Miała spełniać ludzkie marzenia o całkowitej wolności, o tym, by samemu tworzyć otaczającą nas rzeczywistość, by w jednym i tym samym czasie być w kilku miejscach naraz, by pracować i odpoczywać jednocześnie…

Ale czy na pewno dawała szczęście?

Atopia – utopia - dystopia…

książek: 621
tivrusky | 2015-05-17
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 17 maja 2015

Kroniki Atopii to debiut niejakiego Matthew Mathera, debiut robiący spore wrażenie. Autor sięga po dawno już wypróbowany i, mogłoby się zdawać, wyeksploatowany temat ucieczki przed rzeczywistością w sztucznie stworzone światy. Czuć tutaj dość mocno inspirację Lemem (Kongres Futurologiczny), czy Dickiem (Trzy Stygmaty Palmera Eldritcha), nasunęły mnie się także skojarzenia z Rafałem Kosikiem i jego Marsem (gorąco zachęcam do lektury). Motyw ten jest niezwykle popularny w popkulturze ostatnich lat, przerabialiśmy to już wielokrotnie - od Matrixa po Incepcję.
Cóż więc nowego w tę materię wnosi pan Mathers? Z jednej strony NIC, z drugiej strony WSZYSTKO.

Autor, jak wynika z jego krótkiej notki biograficznej (do znalezienia na LC, w książce i na jego stronie) siedzi w technologii po uszy, i w Kronikach Atopii widać to bardzo dobrze - starannie i pieczołowicie stara się uzasadnić działanie całej stworzonej przez siebie sieci. Wymyślone przez niego mechanizmy, doprawdy uznać trzeba za...

książek: 445
Kamil | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 14 maja 2015

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Wyobraźcie sobie taką sytuację: nie musicie pracować ośmiu godzin, by Wasz szef był z Was zadowolony. Pracujecie parę chwil, a Wasza praca jest o wiele bardziej produktywna i efektywna. Jak to możliwe? Macie swojego wirtualnego sobowtóra, który może zrobić za Was wszystko. Dosłownie. Nie chcesz wychodzić z domu, ale umówiłeś się na spotkanie ze znajomymi? Nic prostszego - wyślij swojego prokura, tak by ten odwalił całą robotę, a przy tym dobrze się bawił. Ty i tak będziesz mógł to widzieć. Czyż nie jest to idealna rzeczywistość, być może nasza przyszłość? Nie będziemy się męczyć, nasza psychika będzie w lepszym stanie, a nasze życie pełne pasji i rozrywek? Taką rzeczywistość proponuje nam Matthew Mather, który w swojej książce "Kroniki Atopii" pokazuje, że perfekcjonizm i idealne życie wcale nie muszą być takie wspaniałe i pociągające.


"Kroniki Atopii" mają wyjątkową strukturę. Składają się z pięciu, pozornie różnych opowiadań, każde mówiące...

książek: 277
mikake | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 11 lipca 2016

I co z tego, że ciekawe spojrzenie na przyszłość, że daje do myślenia, że fajnie się czyta... No właśnie, czy naprawdę fajnie? Prawie nie ma strony z pomyłkami w tekście. Czegoś takiego nie widziałam. Daję pierwsze miejsce na liście absolutnych gniotów korektorskich. Wstyd!

książek: 568
Aleksandra | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świat Możliwości

Wyobraź sobie coś takiego: połykasz tabletkę, popijasz wodą i... możesz wszystko. Możesz: robić, co tylko zechcesz, mieć, co tylko pragniesz, być, kim ci się zamarzy i z kim ci się zamarzy. Czas i przestrzeń nie stanowią dla ciebie problemu. Masz do dyspozycji swą świadomość – rozszczepioną oraz rzeczywistość – rozszerzoną.

Atopia to wyspa dryfująca po Oceanie Spokojnym w okolicach wybrzeży Kalifornii. Właśnie tutaj został stworzony psis - polisyntetyczny interfejs sensoryczny czyli platforma rozszczepionej świadomości, technologia otwierająca przed człowiekiem podwoje rozszerzonej rzeczywistości. Na razie dostępna tylko dla mieszkańców wyspy, wkrótce dla reszty świata. Ponoć po to, by go ocalić.

Wielowszechświat. Rzeczywistość rozszerzona. Dostosowana, dopracowana, z wielkim potencjałem możliwości. Sztuczna – a jakby naturalna. Wirtualna – a realna. Doświadczalna zmysłowo – choć niezupełnie cieleśnie. Idealna? – oj, zdarzają się błędy. Wymyślona – a jednak...

książek: 409
Book Emperor | 2015-05-15
Przeczytana: 14 maja 2015

Wyobraźcie sobie siebie za kilkadziesiąt lat, gdzie u schyłku XXI wieku nie musicie wcale pracować za wiele, by robić to produktywniej. Kiedy wasz osobisty prokur – wirtualny sobowtór – będzie za was wykonywał owe ciężkie, bądź niechciane obowiązki, wy możecie leżeć na plaży Atopii i sączyć drinka. Brzmi cudownie? Zapiszcie się już dziś. Atopia to wyspa raj, znajdująca się u wybrzeża Stanów Zjednoczonych, nieopodal Kalifornii. Tu na każdym kroku ludzie chcą sobie ułatwiać życie. Robić mniej by mieć więcej. Jednak w tym samym czasie na wyspie prowadzone są badania nad nową technologią , która pozwoli tworzyć ludziom alter-rzeczywitości – inne światy, gdzie będzie można spędzać tyle czasu ile się chce.

Boicie się takiego sci-fi? Gdzie dużo się dzieje i nie wiadomo w co włożyć ręce? Nie ma sprawy. To wcale nie boli. Styl autora jest przyjemny, lekki i łatwo przyswajalny dla czytelnika. Jeśli o mnie chodzi – nie jestem fanką tego gatunku, choć z zapartym tchem czytałam “Chór...

książek: 1000
Marta Daft | 2017-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2017

--------------------------------------------------------------------------------
https://martawsrodksiazek.blogspot.com/2017/10/kroniki-atopii-matthew-mather.html
--------------------------------------------------------------------------------

Czasem trzeba się zgubić, żeby móc się odnaleźć.

Ludzkość próbuje dążyć do ideałów, wciąż goni za nowinkami i stara się tworzyć społeczności doskonałe we wszystkich dziedzinach życia. Czy ingerowanie we własny organizm i otaczający nas świat to nie za wiele? Czy nie powinniśmy uczyć się na błędach z przeszłości i nie tworzyć kolejnych utopijnych środowisk, kreowanych w sztuczny sposób?

Matthew Mather, inżynier elektryk o bogatym doświadczeniu zawodowym stworzył powieść, która w ciekawy sposób ukazuje nam przyszłość, w której każdy człowiek na stałe przyłączony do sieci może korzystać z tysięcy udogodnień, jednak czy jego szczęście nie jest sztucznym wytworem programu? Autor przedstawia nam powieść o futurystycznej Atlantydzie. Ta z...

książek: 415
CzytanieNaszymZyciem | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane

"Kroniki Atopii", czyli zaskakujący debiut Matthew Mathera - mężczyzny, który założył jedną z pierwszych na świecie firm zajmujących się dotykowym sprzężeniem zwrotnym. Mamy do czynienia z człowiekiem, dla którego nowoczesne technologie są całym życiem. Mather to prawdziwy pasjonat! Postanowił podzielić się ze światem swoimi zainteresowaniami. Jako miłośnik gatunku science-fiction, Matthew spróbował swoich sił w literaturze fantastycznej. Jak mu poszło?

Atopia jest wyspą położoną u wybrzeży USA, która pozornie wydaje się być miejscem idealnym. Zamieszkujący ją ludzie przewyższają pozostałą część świata swoim intelektem, który pozwolił im na lepsze funkcjonowanie w świecie technologii. Mieszkańcy Atopii uważają, że dzięki swego rodzaju "przyjaźni" z nowoczesnymi technologiami, społeczeństwo rozwija się pod każdym względem, zwłaszcza intelektualnym. Ale czy na pewno?

W "Kronikach Atopii" znajduje się kilka opowiadań, a w nich mnóstwo bohaterów oraz kilkunastu narratorów. Taka...

książek: 4022
eR_ | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

Wyobraź sobie, że pracujesz wydajniej, nie chodząc tak często do pracy. Chcesz wrócić do formy? Twój nowy sobowtór zabierze cię na przebieżkę, gdy ty będziesz opalał się przy basenie. Wyglądaj jak chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz – i żyj przy tym dłużej. Sam stwórz potrzebną ci rzeczywistość. Zapisz się od razu! Za darmo!
U schyłku XXI wieku świat dochodzi do siebie po Wojnach Pogodowych. Na Atopii, wyspie-raju, prowadzi się tajne testy nowej technologii, która daje ludziom możliwość kreowania alternatywnych rzeczywistości, idealnych światów, a także przenoszenia się do nich i zatracania w nich, podczas gdy ich sobowtór zajmuje się ich realnym ciałem.
Ale Atopia, która miała być ratunkiem dla ludzkości, staje się pułapką, w której nic nie jest do końca ani rzeczywiste, ani złudne.
Ludzie tracą kontrolę nad technologią, którą stworzyli.
Piękny sen zamienia się w koszmar.Opis z okładki.

Książka składa się ze zbioru opowiadań, oraz minipowieści.
Każde opowiadanie nawiązuje do...

książek: 711
Hrosskar | 2015-06-17

Książka ma niecodzienną budową, o czym na samym początku uświadamia nas autor:

"Kroniki Atopii mają wyjątkową strukturę. składają się z pięciu powiązanych ze sobą opowiadań i ostatniej księgi o długości powieści, łączącej wcześniejsze wątki w jedną całość. Każda z pierwszych pięciu opowieści podąża za jedną postacią wędrującą przez Atopię, każda historia przeplata się z pozostałymi, tworząc świat."

Książka przenosi nas w nie taką daleką przyszłość - pod koniec XXI wieku na sztuczną, pływającą wyspę-statek-miasto. Dryfuje ona po oceanie niedaleko wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Jest to niezwykłe miejsce, ponieważ właśnie na niej został opracowany rewolucyjny system psis, który może zmienić dotychczasowe postrzeganie świata dla całej ludzkości. A zmienił je już dla mieszkańców Atopii. Są oni pierwszymi osobami, które testują system i udoskonalają.


Ale czym jest ten system psis? Żeby go aktywować, człowiekowi podaje się sprytocyty (nano urządzenia), które łączą się z naszym system...

zobacz kolejne z 969 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd