Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Prince of Mist

Autor:
Cykl: Trylogia mgły (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Lucia Graves
tytuł oryginału
El principe de la niebla
wydawnictwo
Weidenfeld & Nicolson
data wydania
ISBN
9780297856429
liczba stron
202
język
angielski
typ
papier
6,44 (16 ocen i 4 opinie)

Opis książki

From the bestselling author of THE SHADOW OF THE WIND, the haunting story of a ghostly ship and an age-old curse. Max Carver's father - a watchmaker and inventor - decides to move his family to a small town on the coast, to an old house that once belonged to a prestigious surgeon, Dr Richard Fleischmann. But the house holds many secrets and stories of its own. Behind it is an overgrown garden...

From the bestselling author of THE SHADOW OF THE WIND, the haunting story of a ghostly ship and an age-old curse.

Max Carver's father - a watchmaker and inventor - decides to move his family to a small town on the coast, to an old house that once belonged to a prestigious surgeon, Dr Richard Fleischmann. But the house holds many secrets and stories of its own. Behind it is an overgrown garden full of statues surrounded by a metal fence topped with a six-pointed star. When he goes to investigate, Max finds that the statues seem to consist of a kind of circus troop with the large statue of a clown at its centre. Max has the curious sensation that the statue is beckoning to him. As the family settles in they grow increasingly uneasy: they discover a box of old films belonging to the Fleischmanns; his sister has disturbing dreams and his other sister hears voices whispering to her from an old wardrobe. They also discover the wreck of a boat that sank many years ago in a terrible storm. Everyone on board perished except for one man - an engineer who built the lighthouse at the end of the beach. During the dive, Max sees something that leaves him cold - on the old mast floats a tattered flag with the symbol of the six-pointed star. As they learn more about the wreck, the chilling story of the Prince of the Mists begins to emerge.

 

źródło opisu: http://www.orionbooks.co.uk/Books/detail.page?isbn=9780297856429

źródło okładki: http://www.orionbooks.co.uk/assets/OrionPublishing...»

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 668
Aria | 2010-12-01
Przeczytana: 29 listopada 2010

Dla mnie Zafón jest mistrzem obrazów. Jego powieści nie czyta się, je się widzi. Widzi się zakurzony cmentarz książek, mężczyznę piszącego na maszynce bez opamiętania, dziewczynkę wyłaniającą się z mgły na rowerze i ogród pełen pomników… Te obrazy, jakkolwiek są nieuchwytne, zostają w pamięci na zawsze. Można zapomnieć główny wątek, ale one zostaną. Nie bohaterzy, nie przesłanie, nie miejsce akcji, a właśnie obrazy. Krótkie, nieuchwytne sceny, przepełnione magią rzeczywistą, czyli taką, która ma miejsce w naszym racjonalnym życiu.
A i tytuły książek Zafóna są tak samo nierzeczywiste. Bo czy wiatr ma cień? A czy anioł może prowadzić grę? I Marina – dziewczynka tak nierzeczywista jak mgła, z której się wyłoniła jadąc na rowerze. I Książę, który jest panem czegoś niemal niematerialnego. Bo czy można rządzić mgłą? Można. I o tym chcę Wam dziś opowiedzieć.

Rozbijasz kamieniem starą kłódkę i wchodzisz do opustoszałego ogrodu. Chwasty zarosły wszystko, co niegdyś pieszczotliwie...

książek: 1363
Gosia | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 16 września 2013

Książka zaliczana do literatury młodzieżowej mimo, iż autor w przedmowie pisze, że chciałby, aby była adresowana do wszystkich. Nie przepadam za magią, ale u Zafona mnie to nie razi. Cała historia jest tak skonstruowana, że potrafi zaciekawić i wciągnąć, także z pozycji rodzica. Czytając tę powieść dosłownie czuje się ten klimat i tak jakby oglądało się wydarzenia zawarte w książce z pewnego oddalenia - jaki widz lub obserwator, który jednak jest blisko bohaterów i razem z nimi doświadcza ich przeżyć. Pierwszą książką Zafona, jaką przeczytałam, była "Marina" i myślę, że obie we mnie pozostaną. Z niecierpliwością czekam na następne.

książek: 55
CrooliC | 2015-02-01
Na półkach: Wypożyczone, Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2015

"Książę Mgły" choć chudziutka i wciągająca zajęła mi pół dnia...

Czytając tę książkę kilka razy autentycznie się przestraszyłem. Może to przez moją słabą odporność na duchy, zjawy i inne przeróżne mary.

Cała ta historia Craverów i Fleishmanów... Powieść ma mroczny klimat, szczegółowo zobrazowane pomieszczenia, krajobraz. Wciąga. Główny wątek Jacoba Fleishmana... Nie ukrywam, że byłem zaskoczony jego tożsamością. Postaci Max'a, Alicji i Victora Kraya są tak pokazane, że nie sposób ich nie polubić. A sam doktor Kain i jego żądza uzyskania spłaty długu... Chętnie wrócę do "Księcia Mgły" a także w najbliższym czasie pochłonę kolejne dwie części "Trylogii mgły"! Polecam

książek: 514
Ettelea | 2011-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2011

Nie znam osoby, która nie rozmawiałaby w ostatnim czasie o Carlosie Zafonie i jego książkach. Nawet w mojej ulubionej herbaciarni ekspedient był wpatrzony w "Cień wiatru", w taki sposób, że trudno to opisać słowami. Musiałam więc zapoznać się z owym autorem. Lubię zaczynać takie przygody od początku. Dowiedziałam się więc, że "Książe mgły" jest jego pierwszą pozycją, zakupiłam ją i zaczęłam czytać...

Przez niezwykle plastyczne, a zarazem nieskomplikowane opisy, przeniosłam się do małego miasteczka nad Atlantykiem, którego II wojna światowa nie dotknęła jeszcze swoją niszczycielską ręką. Zatopiłam się w niezwykłym klimacie tajemniczości i przerażenia. Rodzina Carverów przeżyła najbardziej tragiczne wakacje w swoim życiu. Odkryła magię, tę ciemną niszczącą duszę i osobowość, żądającą zapłaty za spełnienie marzeń.

Budowania napięcia i atmosfery nie można Zafonowi odmówić. Gdyby nie egzaminy i ważne sprawy osobiste nie oderwałabym się od tej książki. Przez ostatnie kilkadziesiąt...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-21

Niezwykle polubiłam Carlosa Ruiz Zafona w tej jakże nowej dla mnie odsłonie. Zastanawiam się jedynie, czemu musieliśmy czekać na wydanie Księcia Mgły, aż do sukcesu innych Jego powieści!!! W dzieciństwie uwielbiałam takie straszne historie i w owym czasie niezmiernie mi ich brakowało. Książę Mgły posiada wszystko to, co powinna zawierać w sobie dobra literatura młodzieżowa: mamy wyśmienitą fabułę, klimatyczne pejzaże, kiełkującą miłość i ten cudowny dreszczyk strachu przebiegający nam po plecach. Do tej pory utkwił mi w głowie pewien zapuszczony ogród, a w nim... Z resztą sami się przekonajcie!!! Carlos Ruiz Zafon dosłownie maluje obrazy słowem pisanym.

książek: 182
Nirwana | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Klimatyczna i wciągająca opowieść. Książka co prawda nie powala rozmiarami, lecz nie to wpływa na szybkość czytania. To sposób pisania autora, który ma się wrażenie pisze samymi obrazami. Mroczna atmosfera jest niemal wyczuwalna co sprawia, że można uwierzyć w każde jego słowo. Akcja powieści szybko się rozkręca, już na początku wiadomym jest, że skrywa jakąś tajemnicę, której rozwiązania jesteśmy ciekawi.
Max, trzynastolatek, który przez trwającą wojnę, wraz z rodziną przeprowadza się do (na pozór) spokojnego miasteczka. Szybko odkrywa, iż to miejsce nie należy do zwyczajnych. Przez przypadek trafia do ogrodu pełnego posągów, co sprawia, że zostaje wciągnięty w zdarzenia mające miejsce wiele lat temu. Już od jakiegoś czasu zaczynają się dziać w jego życiu dziwne i niepokojące rzeczy. Nikt nie myślał, że mogą mieć one związek z miejscową legendą, która czekała aż do teraz na swoje zakończenie.
Godna polecenia książka typowo młodzieżowa, chociaż jak sam autor napisał, ma nadzieję,...

książek: 416
Marysia | 2014-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2014

To pierwsza książka C.R. Zafona, jaką przeczytałam i przyznam, że nie ostatnia. Autor wprowadza tak niesamowity klimat, że aż nie chce się przestać czytać. Ta akurat zaliczana jest do literatury młodzieżowej, jednak wcale tego nie odczułam :) Bardzo klimatyczna, mroczna, magiczna, wciągająca opowieść, napisana w sposób niezwykle obrazowy, niemal namacalny, jakby się stało obok bohaterów...
Polecam na piątkowy wieczór, i nie tylko :)

książek: 1464

Bardzo wciągająca i ciekawa opowieść. Jest to moja pierwsza książka tego autora i po lekturze "Księcia Mgły" chętnie sięgnę po kolejne jego tytuły. Zafón bardzo dobrze buduje napięcie i wprowadza w swój świat czytelnika. Czegoś jednak w tej powieści mi brakowało, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Z początku myślałam, że jest to jedynie powieść fantasy, ale elementy grozy były tu jak najbardziej wskazane. Magiczna opowieść dla każdego i o każdej porze. Dodam jeszcze, że "Książę Mgły" ma swój niezwykły i własny klimat. Polecam serdecznie :)

książek: 1540

Jeśli czytaliście "Cień Wiatru" to z całą pewnością zaciekawi was pierwsza książka C.R.Zafona, za którą otrzymał nagrodę dla najlepszej powieści młodzieżowej.
Jeśli nie znacie tego autora, to nie ma co tracić czasu, tylko się zabierać czym prędzej do czytania.
Moim zdaniem to najlepszy pisarz naszych czasów.

Książki tego autora mają w sobie prawdziwą magię. Czyta się je już dla samego stylu pisania, już nie wspominając o niesamowitej akcji i atmosfery jakie stworzyć mogą tylko jego powieści.

To nie przeciętna fantastyka czy też popularne ostatnio paranormal romans. To powieść pisana dla uchwycenia powieści samej w sobie.
Perfekcyjny balans między rzeczywistością a złudzeniem, gdzie to co widzi czytelnik i jak to postrzega zależy na już tylko od niego. Może uwierzyć w nadnaturalne pochodzenia zjawiska lub to tezę odrzucić.
Nie ma przymusu - wybór pozostawiona nam.

Kolejna cudowna gorzko-słodka historia opowiedziana przez Zafona to wręcz obowiązkowa lektura.

książek: 429

Świetna książka. Natrafiłem na nią całkiem przez przypadek, a moją uwagę zwróciła szara, tajemnicza okładka na której widniał dom owiany mgłą i wrak statku. Postanowiłem dać jej szansę i przeczytać "Księcia mgły" ( tak nazywa się ta książka). Już od pierwszych stron nie mogłem oderwać się od tej lektury. Autor bowiem zachwycił mnie barwnymi opisami miejsc i stworzoną przez niego mroczno-tajemniczą atmosferą.
Książka opowiada o zupełnie zwyczajnej rodzinie, która przeprowadza się do nowego domu, ponieważ chcą uniknąć wojny. Jednak już pierwszego dnia na dworcu Max zauważa, że w tej miejscowości jest coś nie tak. Okazuje się, że dworcowy zegar chodzi na wspak a okolica wydaje się nudna jakaś taka bezpłciowa i mieści się w niej zaledwie kilka domów. Max myśli, że trafia do jakiejś nudnej i bezsensownej mieściny (reszta rodziny też nie jest zachwycona zmianą miejsca zamieszkania poza ojcem, który jest w siódmym niebie). Jakby tego było mało okazuje się, że dom należał kiedyś...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   błądziłeś w CIEMNOŚCIACH
  •   byłeś na DWORCU
  •   widziałaś NOS
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd