Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 217 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 178 tys. książek
» Ponad 422 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Woda dla słoni

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Mariusz Ferek
tytuł oryginału: Water for Elephants
wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
data wydania: 20 kwietnia 2011
ISBN: 978-83-7301-972-0
liczba stron: 404
słowa kluczowe: miłość, przygoda, zwierzęta
kategoria: romans
język: polski
typ: papier
dodał: Rose
7.2 (1186 ocen i 188 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 27,12 zł
Kup ebooka
Legimi
Cena: 28,90 zł

Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wia... Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców. Pod wpływem impulsu rzuca studia i przyłącza się do wędrownego cyrku, który staje się dla niego zarówno zbawieniem, jak i piekłem na ziemi. Z determinacją próbuje odnaleźć się w tym pełnym skrajnych emocji świecie, sytuację komplikuje jednak uczucie do pięknej Marleny, żony charyzmatycznego tresera Augusta.

Woda dla słoni to mądra, wzruszająca i zabawna powieść, barwni bohaterowie i porywająca narracja wciągają bez reszty.
pokaż więcej.


źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (20)
Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj, 2011

Ostatnio zainteresowała mnie książka o pięknej okładce i intrygującym opisie z tyłu książki. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam zerknąć do środka. Po chwili przeniosłam się w niezwykły świat, który oczarował mnie i wciągnął bez reszty.

Głównym bohaterem jest Jacob Jankowski, dziewięćdziesięciolatek mieszkający w domu spokojnej starości. Liczna rodzina, jaką posiada, nie kwapi się do częstych odwiedzin staruszka. Samotny i opuszczony, buntuje się przeciwko swojej sytuacji. Gdy w okolicy pojawia się cyrk i wywołuje niemałe poruszenie wśród pensjonariuszy, w Jacobie zaczynają ożywać duchy minionych lat. To właśnie za sprawą wspomnień przeniesiemy się w przeszłość, do czasów jego młodości. Poznajemy go jako dwudziestotrzylatka , pełnego energii i pomysłów studenta weterynarii. Jego życie zmienia się diametralnie po tragicznej śmierci rodziców. Rzuca on studia i przyłącza się do wędrownego cyrku. Tam uczy się zupełnie innego życia, poznaje nowych ludzi i próbuje unieść ciężar niełatwej...


Przeczytana: 28 kwietnia, 2011

Długo myślałam, co napisać o tej książce. Długo, bo ponad tydzień. I tak naprawdę, to niewiele wymyśliłam. Chcę napisać jedno: „Woda dla słoni” jest fantastyczna. Dawno nie czytałam książki, która zachwyciłaby mnie do tego stopnia. A o takich ważnych, uwielbianych przez nas książkach, najtrudniej się pisze. Niestety.

„Wodę dla słoni” wypatrzyłam przypadkiem podczas jednej z wizyt w Empiku. Aż wstyd się przyznać, ale zwróciłam na nią uwagę, ponieważ na okładce jest zdjęcie Roberta Pattinsona. Po krótkim szoku, stwierdzałam, że w sumie nie ma się co dziwić, w końcu ten facet jest wszędzie. Zniesmaczona, chciałam odłożyć książkę z powrotem na półkę, ale zaintrygował mnie tytuł. Opis z tyłu okładki był równie zachęcający. Cyrk? Nigdy nie czytałam czegoś takiego. Wyszłam ze sklepu naprawdę zaciekawiona. W głowie kołatała mi jedna myśl: kupię tą książkę z nieszczęsnym Pattinsonem na okładce przy pierwszej nadarzającej się okazji. Kupiłam i nie żałuję.

Jacob Jankowski jest studentem weter...


Przeczytana: 20 października, 2010

Ta książka to coś niesamowitego. Wpadłam na nią przypadkiem, przez strony o adaptacjach filmowych. Nie zamierzałam czekać na film ... dobre tłumaczenie, wciągająca od samego początku akcja, świetna para bohaterów, dużo się dzieje no i jest miłość : ) cóż więcej trzeba żeby zarwać noc nad książką ?


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: lipiec, 2011

Książka opiera się na dwóch punktach widzenia. Z jednej strony młody, 23-letni Jacob jest świadkiem wydarzeń, bierze w nich udział i w ten sposób jesteśmy w stanie je poznać. Jesteśmy świadkiem ciężkiego procesu przystosowania się młodego chłopaka do nowych realiów w jakich się znalazł, towarzyszymy mu przez wszystkie momenty zwątpienia, błędy, źle podjęte decyzje, chwile wzlotów i jakże bolesnych upadków, jak również w jego niezdarnych próbach zwrócenia na siebie uwagi Marleny.
Z drugiej strony niektóre wątki tej historii zostają nam przedstawione z perspektywy starego już, bo 93-letniego Jacoba. Mieszkańca domu spokojnej starości, w którym jednak nie może się odnaleźć, gdyż mimo iż jest stary ciałem to jednak bardzo młody duchem, a w każdym razie nie tak zniedołężniały jak jego współlokatorzy. Ma piątkę dzieci, które wraz z rodzinami od czasu do czasu (w każdą niedziele) według ustalonego grafika go odwiedzają. Jednak oprócz odwiedzin wiele czasu spędza samotnie, nie cieszą go gry w...


Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja, 2011

Ta książka to coś wspaniałego. Jedna z najlepszych książek, które czytałam. Znalazła szczególne miejsce w moim sercu.
Ona nie pokazuje tylko miłości do kobiety ale także do zwierząt. Główny bohater na końcu książki, kiedy to cyrk upada, jest bezrobotny, bezdomny, ma pod swoją opiekom kobietę w ciąży i psa. A bierze jeszcze pod swoje skrzydła słonia. Do tego dowiaduje się że jego ukochana bierze na własność jedenaście koni. Może jest to trochę nie odpowiedzialne ale za to jakie piękne.
Książka jest warta uwagi i przeczytania. Gorąco polecam :).


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 czerwca, 2011

Szczerze mówiąc niekoniecznie miałem ochotę na sięgnięcie po tą pozycją - szczerze mówiąc nie miałem jej w ogóle. Myślałem sobie: ot, kolejne romansidło... (albo coś w tym duchu).
Moja przygoda z "Wodą dla słoni" rozpoczęła się od filmu, po który sięgnąłem za sprawą koleżanki. Powiedziała pewnego pięknego dnia, że muszę go obejrzeć, bo główny bohater nieodparcie kojarzy jej się ze mną. Już wcześniej dochodziły do mnie jakieś szczątkowe opinie o tejże produkcji, odparłem więc, że obejrzę przy pierwszej sposobności. Okazja pojawiła się wcześniej niż myślałem, wraz z wręczoną przez koleżankę płytką:D - teraz już nie miałem wyboru. Film okazał się doskonały. Musze przyznać też, że na prawdę mógłbym się identyfikować z głównym bohaterem i to było fenomenalne uczucie!

Zaraz później ta sama osoba, za sprawą której obejrzałem film, nabyła także książkę. Oczywiście pożyczyła mi ją - wziąłem z chęcią, choć miałem trochę obaw co do tego jak ją odbiorę po uprzednim obejrzeniu filmu. Moje obawy...


Na półkach: Przeczytane, Refleksyjne, 2011
Przeczytana: 25 sierpnia, 2011

Zazwyczaj jest tak, że gdy przeczytam jakąś książkę, to ona gdzieś tam w mojej głowie sobie tkwi, a po jakimś czasie po prostu znika z pamięci. Zdarza się, że zwracam jakąś szczególną uwagę na tę czy inną lekturę, bo przecież to bardzo ważne. Im bardziej się starzeję, tym więcej książek zapamiętuję. Wiem, że wiele z nich przyda mi się w życiu i nie pożałuję...

"Woda dla słoni" - niby banalny tytuł, a jednak niebanalny. Jeszcze przez pierwsze rozdziały książki nie wiedziałam, czemu autorka wybrała akurat ten tytuł. Potem rozgryzłam to, aczkolwiek nie jestem do końca pewna, czy o to chodziło Sarze Gruen.

"Woda dla słoni" to książka skrywająca w sobie niezwykłość. Jacob, student, młody człowiek, który traci rodziców i trafia do cyrku. Historia wzruszająca i prawdziwa. Autorka przenosi nas w świat lat 30. XX wieku. Wydaje mi się, że jedyną rzeczą, do której nie mogłam przywynkąć i za którą obniżyłam ocenę to język, a mianowicie używanie "nieocenzurowanych" słów, które można byłoby zastąp...


Przeczytana: 31 sierpnia, 2011

Cyrk- widowisko, którego świadkiem był chyba każdy z Nas. W dzieciństwie przyjazd cyrku był wielką atrakcją, chociaż w moim przypadku stało się to czymś znienawidzonym. Po co tu ukrywać- męczenie zwierząt i klauny...Nienawidzę ich, chyba nic nie wzbudza we mnie takiej agresji jak ich przygłupie żarty. Dlatego starałam się trzymać z dala od czegokolwiek związanego z cyrkiem. Jednak kiedy śledząc nowe filmy zobaczyłam, że wychodzi nowy z Robertem Pattinsonem przeczytałam opis i postanowiłam obejrzeć. Idąc do kina nie spodziewałam się za wiele. Wyszłam jednak oczarowana, marząca o tym by przeczytać książkę. Kupiłam ją mamie na dzień matki i wreszcie udało mi się dopaść ją w swoje ręce. Zaciekawiona i z wielkimi oczekiwaniami zaczęłam czytać. I przeniosłam się w zupełnie inną rzeczywistość.

'Woda dla słoni' Sary Gruen to historia Jacoba Jankowskiego, Amerykanina polskiego pochodzenia. Jest on pacjentem ośrodka opieki nad ludźmi starymi. Ma 93 lata a za sobą wspaniałe życie, jednak teraz...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Sara Gruen- urodziła się w kanadyjskiej prowincji Vancouver. Później przeniosła się do USA, gdzie pisała instrukcje do oprogramowania. Po stracie pracy postanowiła spróbować swoich sił jako pisarka. Jej pierwsze dwie powieści nie cieszyły się zbyt dużym powodzeniem, jednak Woda dla słoni szybko trafiła na światowe listy bestsellerów i sprzedała się w milionach egzemplarzy.

Jacob Jankowski jest staruszkiem mieszkającym w domu spokojnej starości. Mimo licznej rodziny i towarzystwa innych pensjonariuszy czuje się raczej samotny i opuszczony. Któregoś dnia w okolicy pojawia się cyrk. Ta wiadomość wywołuje w staruszku lawinę wspomnień i przenosi go (a razem z nim i nas) do czasów jego młodości…

Młody Jacob Jankowski jest studentem weterynarii, pełnym energii i planów na przyszłość. Podczas pisania końcowego egzaminu dowiaduje się jednak o śmierci rodziców, którzy zginęli w wypadku samochodowym. Zrozpaczony wybiega z sali, długo snuje się bez celu po okolicy i próbuje poradzić sobie z ogro...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

O książce Sary Gruen zrobiło się głośno głównie za sprawą ekranizacji , z Robertem Pattinsonem, Reese Witherspoon i Christophem Waltzem w rolach głównych. Po „Wodę dla słoni” sięgnęłam licząc przede wszystkim na niewymagającą rozrywkę. Powieść doskonale spełniła swoje zadanie.
W dziele pani Gruen poznajemy sędziwego już wiekiem Jacoba Jankowskiego, dawnego weterynarza w cyrku. Już za samą główną postać postawiłam autorce olbrzymiego plusa- uwielbiam polskie akcenty w dziełach zagranicznych twórców, czy to filmowych czy literackich. Jeśli zaś te akcenty stawiają Polaków w pozytywnym świetle- tym lepiej :)
„Woda dla słoni” to naprawdę przyjemna powieść obyczajowa. Mamy tu i dosyć subtelny wątek romansowy i całą gamę ciekawych postaci, nie wyłączając tych zwierzęcych, a wreszcie- świetnie zarysowany świat cyrku. I to właśnie ta ostatnia kwestia zainteresowała mnie najbardziej. Pisarka stworzyła oryginalną kreację środowiska cyrkowego zamkniętego na przybyszy z zewnątrz, rządzącego się swo...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca, 2011

W przypadku książki Woda dla słoni autorstwa Sary Gruen, dopadł mnie strach przed bestsellerem. Nie przepadam za filmowymi okładkami, tym bardziej jeżeli na pierwszym planie są gwiazdy kina, w tym przypadku Resse Witherspoon i Rober Pattinson. Czytając książkę opatrzoną podpisem „Numer 1 listy bestsellerów New York Timesa”! moje wymagania i oczekiwania rosną, a entuzjazm maleje. Posłuchajcie więc jak oceniłam książkę sprzedaną w 5 milionowym nakładzie.

Marzeniem młodego studenta weterynarii było ukończenie szkoły i podjęcie praktyki u ojcem. Jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców, bank w wyniku zadłużenia przejmuje dom, a czesne w szkole opłacone są tylko na kilka dni. W wyniku szoku, chłopak rzuca szkołę i wskakuje do pędzącego pociągu. W ten sposób Jacob rozpoczyna swoją przygodę z wędrownym cyrkiem braci Benzini, jako lekarz weterynarii. Całą historię widzimy oczami 90 letniego Jacoba, który wraca wspomnieniami do czasów młodości.

W mojej ocenie największą zal...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia, 2011

Gdy byliśmy mali zachwycał nas cyrk. Pragnęliśmy do niego chodzić, podziwiać zwierzęta i ludzi, którzy wykonywali rzeczy wprost niemożliwe. Z biegiem czasu stało się to wprawdzie mniej podniecające, jednak cyrk zawsze pozostał czymś wspaniałym i tak też większość ludzi go postrzega. Czy jednak naprawdę tak jest? Czy pracujący tam ludzie czują się dobrze i praca sprawia im przyjemność? Czy to wszystko to może tylko pozory służące temu, aby przyciągnąć ludzi i zarobić jak najwięcej pieniędzy?

Głównym bohaterem i narratorem powieści "Woda dla słoni" jest Jacob Jankowski. Ma już ponad 90 lat i przebywa w domu "spokojnej" starości, gdzie został oddany przez swoją rodzinę, która nie ma dla niego czasu i w ogóle go nie odwiedza. Czuje się tu naprawdę źle, lecz nic nie może na to poradzić. Musi żyć ze świadomością, że niedługo tu umrze. Samotny i niekochany. Pewnego dnia w okolicy pojawia się cyrk.

Cyrk skłania Jacoba do wielu refleksji i ożywają w nim duchy minionych lat. Przypomina s...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec, 2011

Ludzie dzielą się na tych, którzy uwielbiają cyrk i na tych, którzy cyrku i wszystkiego z nim związanego nienawidzą.
Z okazji ekranizacji niedawno wznowiono powieść Sary Gruen „Woda dla słoni”. I bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu ta fantastyczna powieść ma szanse trafić do szerszego grona czytelników. A uwierzcie mi, warto zapoznać się z tą książką i gwarantuję, że zapadnie ona w pamięci wielu osobom. Dlaczego? Już tłumaczę…

Jacob Jankowski to młody, ambitny dwudziestokilkulatek. Pracowity student weterynarii. Tuż przed ukończeniem studiów dowiaduje się o tragicznej śmierci rodziców. Ale to nie koniec przeszkód, jakie postawił przed nim los. Cały majątek oraz wszelkie oszczędności rodziców przepadły z powodu upadłości banku i przejęcia pozostałości dobytku rodziny Jankowskich przez inny bank. Załamany chłopak, który w ciągu jednego dnia stracił dosłownie wszystko, nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Wszystko, co miało dla niego znaczenie do śmierci rodziców - studia...


Przeczytana: 10 lipca, 2011

Poruszająca opowieść o zakazanej miłości i życiu w cyrku. Ciekawa narracja - swoją historię opowiada 90-letni Jacob Jankowski, a wydarzenia z jego młodości przeplatają się z krótkimi opisami jego życia w domu starców.
Czułam się jak kiedyś, gdy mój nieżyjący już dziadek opowiadał mi o dawnych czasach.
Jednym z największych plusów książki jest to, że akcja rozgrywa się w cyrku. Moja mama jest ogromną pasjonatką, z tego powodu dlatego kupiłam ją dla Niej na dzień Matki, a ona mi ją poleciła. Książka bardzo mi się podobała.


Przeczytana: 06 października, 2012

Muszę przyznać,że w tym przypadku film okazał się lepszy od książki.Tematyka jest dość oryginalna,ponieważ akcja powieści ma miejsce w środowisku wędrownego cyrku.Dość ciekawa lektura,ale nie porywająca.


Przeczytana: 27 grudnia, 2011

Nie od dziś wiadomo, że "show must go on". Nawet jeśli cierpisz, a w dodatku tak wiele dobrych i złych rzeczy dzieje się dookoła ciebie, trzeba wziąć się w garść. Zwłaszcza, jeśli pracujesz w cyrku a swoje serce oddałeś dwóm paniom - jedna ma na imię Marlena i ma męża a druga waży całkiem sporo i jest słoniem.

Zanim zajrzałam do tej książki, miałam sporo wątpliwości, które... przez mniej więcej pierwszą połowę utrzymywały się. Główny bohater, Jacob Jankowski nie do końca mnie do siebie przekonywał, ale potem, gdy autorka "dokręca" śrubę i wydarzenia zaczynają pojawiać się lawinowo, nim się obejrzałam pochłaniałam ostatnie rozdziały książki z sercem na ramieniu.

Istotnym elementem powieści jest budowa jej fabuły. Jacoba poznajemy gdy liczy sobie wiosen ponad dziewięćdziesiąt i przebywa w domu opieki, który niezbyt pozytywnie wpływa na jego samopoczucie. Pochłania go czar wspomnień, ponieważ życie, jakie wiódł było wypełnione wieloma przygodami, aczkolwiek przede wszystkim ogromną...


Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 19 października, 2011

Ktoś kiedyś powiedział, że miłość jest jak narkotyk, że uzależnia. Miłość jest jedyną i najpiękniejszą rzeczą, która podtrzymuje nasz świat. Czasami zaskakuje nas, przychodząc w momencie, w której w ogóle o niej nie myślimy. A czasami przechodzi obok nas, zupełnie nie zwracając na nas uwagi.

Każdego spotka kiedyś miłość. Nawet jeśli w to nie wierzy. Każdego kiedyś miłość powali na kolana. Trzeba tylko chcieć ją przywitać. Bohaterowie powieści "Woda dla słoni" nawet jeśli bardzo chcieli, nie udało im się przezwyciężyć przeznaczenia.

Książka opowiada o Jacobie Jankowskim. Jacob studiuje weterynarię, po odejściu ojca na emeryturę chce całkowicie przejąć miejscową weterynarię. Lecz to się nie udaje. Jego rodzice niespodziewanie umierają w wypadku samochodowym, chłopak traci dom i całkowitą chęć do życia. Chodząc po łąkach, nie daleko drogi kolejowej - usłyszał pociąg. Postanowił do niego wskoczyć. Wtedy jeszcze nie wiedział co może się zdarzyć...

Spotyka nowych znajomych, zdobywa kilka...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia, 2011

Książka mnie zaciekawiła, ale wcale nie ze względu na wątek miłosny, który w reklamach powieści jest rozdmuchany do granic możliwości. Znacznie bardziej interesujący był dla mnie obraz życia i pracy amerykańskich cyrkowców w czasach Wielkiego Kryzysu. Autorce na pewno lepiej wyszło ukazanie relacji głównego bohatera z cyrkowymi zwierzętami i pracownikami niż z ukochaną, bo w wątku miłosnym nie doszukałam się żadnych rewelacji.
Przeczytałam bardzo szybko i z przyjemnością, chociaż sądziłam, że będzie to bardziej klimatyczna powieść.


Na półkach: Przeczytane

Najgorszą rzeczą, która można zrobić naprawdę dobrej książce, to wychwalać ją pod niebiosa, nakręcić na jej podstawie film i zatrudnić do głównej roli idola nastolatek. Z jednej strony jest to bardzo zachęcające i sprawia, że o wiele szersze grono czytelników sięga po powieść, z drugiej strony oczekiwania rosną i człowiek spodziewa się Bóg wie jakiego arcydzieła, w tym przypadku absolutnie, niewymiernie do treści.

"Woda dla słoni", to z jednej strony, opowieść o chłopaku - Amerykaninie polskiego pochodzenia, który po tragicznej śmierci rodziców, rzuca wszystko i ucieka do cyrku. Z drugiej strony (i to podobało mi się o wiele bardziej) to historia starego człowieka, który umieszczony w domu opieki, wspomina swoje życie i buntuje się przeciwko swemu zniedołężeniu i zbliżającej się śmierci.


Jak dla mnie, najmniej wciągający był styl w jakim książka jest napisana. Niby prosty, ale w pewnych momentach zbyt udziwniony. Może miało to oddać w pełni, groteskowość środowiska cyrkowego tamtego...