Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Woda dla słoni

Woda dla słoni

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mariusz Ferek
tytuł oryginału
Water for Elephants
wydawnictwo
Dom Wydawniczy REBIS
data wydania
ISBN
978-83-7301-972-0
liczba stron
404
słowa kluczowe
miłość, przygoda, zwierzęta
kategoria
romans
język
polski
typ
papier
dodała
Rose
7,2 (1838 ocen i 251 opinii)

Opis książki

Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców. Pod wpływem impulsu rzuca studia i przyłącza się do wędrownego cyrku, który staje się dla niego zarówno zbawieniem, jak i piekłem na ziemi. Z determinacją próbuje odnaleźć s...

Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców. Pod wpływem impulsu rzuca studia i przyłącza się do wędrownego cyrku, który staje się dla niego zarówno zbawieniem, jak i piekłem na ziemi. Z determinacją próbuje odnaleźć się w tym pełnym skrajnych emocji świecie, sytuację komplikuje jednak uczucie do pięknej Marleny, żony charyzmatycznego tresera Augusta.

Woda dla słoni to mądra, wzruszająca i zabawna powieść, barwni bohaterowie i porywająca narracja wciągają bez reszty.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 802
Catalina | 2011-05-05
Przeczytana: 28 kwietnia 2011

Długo myślałam, co napisać o tej książce. Długo, bo ponad tydzień. I tak naprawdę, to niewiele wymyśliłam. Chcę napisać jedno: „Woda dla słoni” jest fantastyczna. Dawno nie czytałam książki, która zachwyciłaby mnie do tego stopnia. A o takich ważnych, uwielbianych przez nas książkach, najtrudniej się pisze. Niestety.

„Wodę dla słoni” wypatrzyłam przypadkiem podczas jednej z wizyt w Empiku. Aż wstyd się przyznać, ale zwróciłam na nią uwagę, ponieważ na okładce jest zdjęcie Roberta Pattinsona. Po krótkim szoku, stwierdzałam, że w sumie nie ma się co dziwić, w końcu ten facet jest wszędzie. Zniesmaczona, chciałam odłożyć książkę z powrotem na półkę, ale zaintrygował mnie tytuł. Opis z tyłu okładki był równie zachęcający. Cyrk? Nigdy nie czytałam czegoś takiego. Wyszłam ze sklepu naprawdę zaciekawiona. W głowie kołatała mi jedna myśl: kupię tą książkę z nieszczęsnym Pattinsonem na okładce przy pierwszej nadarzającej się okazji. Kupiłam i nie żałuję.

Jacob Jankowski jest studentem weter...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/05/woda-dla-soni-sara-gruen.html

książek: 5446

Pamiętam, że pierwszym moim słowem, kiedy już przeczytałam książkę i odłożyłam ją na półkę, było: okej. Po prostu zakochałam się w tej opowieści. Każda chwila wzruszenia przy tej książce była właściwa, a do jej lektury chętnie jeszcze kiedyś wrócę i przypomnę sobie o tym jak słonica Rosie dała dwójce zakochanych szanse na wspólne życie.

książek: 449
nadzieja1925 | 2014-05-25
Przeczytana: 24 maja 2014

Może jestem zwykłym ćwokiem, który kilka razy był w cyrku, ale skróconą historię życia w cyrku Jacoba Jankowskiego postaram się opowiedzieć z godnością...

Jacob Jankowski ma dziewięćdziesiąt trzy lata. Jego żona nie żyje, a dzieci umieściły go w domu starców. Pewnego dnia, gdy naprzeciwko jego nowego miejsca zamieszkania pojawia się cyrk, jego wspomnienia ożywiają...

Młody Jacob jest studentem weterynarii w jednej z lepszych szkół. Pewnego dnia jego rodzice giną w wypadku, przez co on kompletnie się załamuje. Nie podchodzi do egzaminów, ale za to przyłącza się do cyrku - Najbardziej Osobliwego Widowiska na Ziemi Braci Benzinich. Pierwszego dnia pomaga mu Wielbłąd, za co Jacob kiedyś zapłaci, a potem Wujek Al przyjmuje go do roli weterynarza. Więc pracuje, opiekuje się zwierzętami, ale co to za książka bez małego romansu? No właśnie... jest jeszcze Marlena, żona Augusta. Chłopak jest w niej zakochany po uszy, ale czy ona odwzajemni uczucie? I co z Augustem? I cyrkiem?

Z czasem chłopa...

książek: 412
Aneta | 2010-10-20
Przeczytana: 20 października 2010

Ta książka to coś niesamowitego. Wpadłam na nią przypadkiem, przez strony o adaptacjach filmowych. Nie zamierzałam czekać na film ... dobre tłumaczenie, wciągająca od samego początku akcja, świetna para bohaterów, dużo się dzieje no i jest miłość : ) cóż więcej trzeba żeby zarwać noc nad książką ?

książek: 353
Sandra | 2011-05-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta książka to coś wspaniałego. Jedna z najlepszych książek, które czytałam. Znalazła szczególne miejsce w moim sercu.
Ona nie pokazuje tylko miłości do kobiety ale także do zwierząt. Główny bohater na końcu książki, kiedy to cyrk upada, jest bezrobotny, bezdomny, ma pod swoją opiekom kobietę w ciąży i psa. A bierze jeszcze pod swoje skrzydła słonia. Do tego dowiaduje się że jego ukochana bierze na własność jedenaście koni. Może jest to trochę nie odpowiedzialne ale za to jakie piękne.
Książka jest warta uwagi i przeczytania. Gorąco polecam :).

książek: 673
Gabrielle_ | 2011-07-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: lipiec 2011

Książka opiera się na dwóch punktach widzenia. Z jednej strony młody, 23-letni Jacob jest świadkiem wydarzeń, bierze w nich udział i w ten sposób jesteśmy w stanie je poznać. Jesteśmy świadkiem ciężkiego procesu przystosowania się młodego chłopaka do nowych realiów w jakich się znalazł, towarzyszymy mu przez wszystkie momenty zwątpienia, błędy, źle podjęte decyzje, chwile wzlotów i jakże bolesnych upadków, jak również w jego niezdarnych próbach zwrócenia na siebie uwagi Marleny.
Z drugiej strony niektóre wątki tej historii zostają nam przedstawione z perspektywy starego już, bo 93-letniego Jacoba. Mieszkańca domu spokojnej starości, w którym jednak nie może się odnaleźć, gdyż mimo iż jest stary ciałem to jednak bardzo młody duchem, a w każdym razie nie tak zniedołężniały jak jego współlokatorzy. Ma piątkę dzieci, które wraz z rodzinami od czasu do czasu (w każdą niedziele) według ustalonego grafika go odwiedzają. Jednak oprócz odwiedzin wiele czasu spędza samotnie, nie cieszą go gry w...

książek: 1007
Mandriell | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2011

Ludzie dzielą się na tych, którzy uwielbiają cyrk i na tych, którzy cyrku i wszystkiego z nim związanego nienawidzą.
Z okazji ekranizacji niedawno wznowiono powieść Sary Gruen „Woda dla słoni”. I bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu ta fantastyczna powieść ma szanse trafić do szerszego grona czytelników. A uwierzcie mi, warto zapoznać się z tą książką i gwarantuję, że zapadnie ona w pamięci wielu osobom. Dlaczego? Już tłumaczę…

Jacob Jankowski to młody, ambitny dwudziestokilkulatek. Pracowity student weterynarii. Tuż przed ukończeniem studiów dowiaduje się o tragicznej śmierci rodziców. Ale to nie koniec przeszkód, jakie postawił przed nim los. Cały majątek oraz wszelkie oszczędności rodziców przepadły z powodu upadłości banku i przejęcia pozostałości dobytku rodziny Jankowskich przez inny bank. Załamany chłopak, który w ciągu jednego dnia stracił dosłownie wszystko, nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Wszystko, co miało dla niego znaczenie do śmierci rodziców - studia...

książek: 1446
Inka | 2011-08-29
Na półkach: Przeczytane, Refleksyjne, 2011
Przeczytana: 25 sierpnia 2011

Zazwyczaj jest tak, że gdy przeczytam jakąś książkę, to ona gdzieś tam w mojej głowie sobie tkwi, a po jakimś czasie po prostu znika z pamięci. Zdarza się, że zwracam jakąś szczególną uwagę na tę czy inną lekturę, bo przecież to bardzo ważne. Im bardziej się starzeję, tym więcej książek zapamiętuję. Wiem, że wiele z nich przyda mi się w życiu i nie pożałuję...

"Woda dla słoni" - niby banalny tytuł, a jednak niebanalny. Jeszcze przez pierwsze rozdziały książki nie wiedziałam, czemu autorka wybrała akurat ten tytuł. Potem rozgryzłam to, aczkolwiek nie jestem do końca pewna, czy o to chodziło Sarze Gruen.

"Woda dla słoni" to książka skrywająca w sobie niezwykłość. Jacob, student, młody człowiek, który traci rodziców i trafia do cyrku. Historia wzruszająca i prawdziwa. Autorka przenosi nas w świat lat 30. XX wieku. Wydaje mi się, że jedyną rzeczą, do której nie mogłam przywynkąć i za którą obniżyłam ocenę to język, a mianowicie używanie "nieocenzurowanych" słów, które można byłoby zastąp...

książek: 792
Zuziuchna | 2011-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2011

Cyrk- widowisko, którego świadkiem był chyba każdy z Nas. W dzieciństwie przyjazd cyrku był wielką atrakcją, chociaż w moim przypadku stało się to czymś znienawidzonym. Po co tu ukrywać- męczenie zwierząt i klauny...Nienawidzę ich, chyba nic nie wzbudza we mnie takiej agresji jak ich przygłupie żarty. Dlatego starałam się trzymać z dala od czegokolwiek związanego z cyrkiem. Jednak kiedy śledząc nowe filmy zobaczyłam, że wychodzi nowy z Robertem Pattinsonem przeczytałam opis i postanowiłam obejrzeć. Idąc do kina nie spodziewałam się za wiele. Wyszłam jednak oczarowana, marząca o tym by przeczytać książkę. Kupiłam ją mamie na dzień matki i wreszcie udało mi się dopaść ją w swoje ręce. Zaciekawiona i z wielkimi oczekiwaniami zaczęłam czytać. I przeniosłam się w zupełnie inną rzeczywistość.

'Woda dla słoni' Sary Gruen to historia Jacoba Jankowskiego, Amerykanina polskiego pochodzenia. Jest on pacjentem ośrodka opieki nad ludźmi starymi. Ma 93 lata a za sobą wspaniałe życie, jednak teraz...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Jorge Bucay
    68. rocznica
    urodzin
    Zawsze uważałem, że najpiękniejszą odpowiedzią na "Bardzo cię kocham" jest zdanie: "A ja czuję się bardzo kochana".
  • Krzysztof Daukszewicz
    67. rocznica
    urodzin
  • Hanka Lemańska
    55. rocznica
    urodzin
    Facet jak facet, dwie ręce, dwie nogi, głowa od góry.
  • Fiodor Dostojewski
    193. rocznica
    urodzin
    Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.
  • Maria Kuncewiczowa
    119. rocznica
    urodzin
    ...jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?
  • Chris Claremont
    64. rocznica
    urodzin
  • Philip Craig Russell
    63. rocznica
    urodzin
  • Joseph Campbell
    27. rocznica
    śmierci
    [...] jeśli idziesz za tym, co cię uszczęśliwia, to jakbyś podążał jakimś szlakiem, który istniał od zawsze, czekał na ciebie, i że życie, które właśnie przeżywasz, jest tym, które było ci jakoś pisane.
  • Michael Palmer
    1. rocznica
    śmierci
    Każde równanie zawierające czynnik ludzki jest nierozwiązywalne
  • Harry Mulisch
    4. rocznica
    śmierci
    Ważne decyzje zawsze należy podejmować od razu, ponieważ inaczej nic z tego nie wychodzi
  • Wacław Gąsiorowski
    75. rocznica
    śmierci
    -Gadajcie, coście za jedni?!
    –Joanna Żubr, markietanka pierwszej legii, pierwszego batalionu – odparła dumnie baba– A to mój stary niedołęga...
    –Maciej Żubr, podoficer pierwszej legii, pierwszego batalionu, drugiej kompanii! – poprawił chłop.
  • Henryk Niewiadomski
    7. rocznica
    śmierci
    To wpływa na psychikę. Mogę to stwierdzić z całkowitą pewnością. Siedzę już trzy lata odizolowany od żony i trzepię się ręką przez ten cały czas. Jak po roku w więzieniu zobaczyłem, że trzęsie mi się ręka, myślałem początkowo, że to albo na tle nerwowym, albo choroba Parkinsona. Walnąłem konia, od r... pokaż więcej
  • Claude Lévi-Strauss
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd