
Światła września

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia mgły (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Las luces de septiembre
- Data wydania:
- 2022-05-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-11-03
- Data 1. wydania:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328723191
- Tłumacz:
- Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodán Casas
Okrutna tajemnica wspaniałej nadmorskiej rezydencji pełnej wielu ponurych wspomnień.
Tajemniczy i groźny stwór zamieszkujący normandzki las Cavenmore.
Francja, rok 1936. Pani Sauvelle, wdowa z dwójką dzieci, Irene i Dorianem, ma zacząć pracę u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek. Na pierwszy rzut oka jego nadmorska rezydencja wywiera na nich jak najgorsze wrażenie. I mimo że gospodarz okazuje się miłym człowiekiem, to rodzina cały czas czuje się nieswojo w nowym miejscu.
Być może intuicja nie zawodzi pani Sauvelle i jej dzieci? Czy budząca grozę, wypełniona armią mechanicznych zabawek rezydencja jest siedliskiem uśpionych mrocznych sił z przeszłości?
Kiedy dochodzi do niewyjaśnionego morderstwa, okazuje się, że jedyne osoby, które mają odwagę zmierzyć się ze złowrogą tajemnicą, to dwójka nastolatków: Irene i Ismael.
Kup Światła września w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Światła września
Poznaj innych czytelników
14742 użytkowników ma tytuł Światła września na półkach głównych- Przeczytane 10 425
- Chcę przeczytać 4 168
- Teraz czytam 149
- Posiadam 3 404
- Ulubione 550
- 2012 152
- 2013 123
- Chcę w prezencie 93
- Fantastyka 82
- 2014 76









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Światła września
Super
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria od, której nie można się oderwać.
+
- tajemnica, groza, sporo akcji szczególnie na końcu. Aż dziw, że nie powstała ekranizacja!
- język jest przyjemny, prosty. Przez fabułę się płynie
- czy się bałam? Polecam czytać wieczorem, gdy będzie powoli ciemniało.
-
- chyba zakończenie historii nastolatków. Fabuła zaczyna się w 1937 więc tuż przed wojną, ale autor postanawia zdradzić jak się potoczyły losy bohaterów.
Podsumowując: książka fantastyczna. Powoli buduje napięcie, można wręcz czuć ciarki na plecach.
Historia od, której nie można się oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
- tajemnica, groza, sporo akcji szczególnie na końcu. Aż dziw, że nie powstała ekranizacja!
- język jest przyjemny, prosty. Przez fabułę się płynie
- czy się bałam? Polecam czytać wieczorem, gdy będzie powoli ciemniało.
-
- chyba zakończenie historii nastolatków. Fabuła zaczyna się w 1937 więc tuż przed wojną, ale autor...
"Światła Września" to trzecia z czterech książek autorstwa legendarnego już Carlosa Ruiza Zafona, a jednocześnie książka, która domyka "Trylogię Mgły", w skład której wchodzą jeszcze "Książę Mgły" oraz "Pałac Północy". I gdyby ktoś miał mi teraz przystawić pistolet do głowy i kazać wybierać, która z tych trzech książek podobała mi się najbardziej to po długim namyśle wskazałbym chyba właśnie na tę książkę. Podkreślam jednak fakt, iż nie byłoby to proste zadanie, bowiem wszystkie trzy książki składające się na "Trylogię Mgły" utrzymują podobny poziom (i nie jest to niestety zaleta).
"Światła Września" to bowiem przede wszystkim po raz trzeci kolejna powtórka z rozrywki, którą wcześniej widzieliśmy już dwukrotnie, To ta sama historia, którą widzieliśmy już w "Księciu Mgły" oraz w "Pałacu Północy" z tą różnicą, że tym razem mamy do czynienia z deszczową Normandią, a nie duszną Kalkutą czy wietrzną Anglią. Poza tym zmian w fabule czy bohaterach w porównaniu z poprzednikami jest jak na lekarstwo.
Fabularnie mamy tu do czynienia po raz "enty" z rodzeństwem, które wraz z matką przeprowadzają się do nowego domu - nie jest on jednak tak zwyczajny, jakby mógł się wydawać na pierwszy rzut oka, bowiem jest to rezydencja słynnego na cały świat konstruktora mechanicznych zabawek. I jak pewnie się słusznie domyślacie owe zabawki będą odgrywały tu niebanalną rolę...
No i właśnie - po raz "enty" mamy do czynienia z nawiedzonym domostwem albo innym obiektem, po raz "enty" mamy ten sam zestaw bohaterów w postaci rodzeństwa, gdzie starsza siostra to ta, która wydaje się nie dostrzegać problemu, a końcowo ratuje ją młodszy brak, któremu od początku nikt nie wierzy w to co dzieje się dookoła. I po raz "enty" mamy do czynienia ze złowieszczą siłą, która jest żywcem wycięta z najgorszego okresu twórczego Stephena Kinga czy Grahama Mastertona.
Generalnie wychodziłoby zatem, że "Światła Września" jest książką słabą, nieodkrywczą i powtarzalną - i tak faktycznie jest. Obecny jest jednak jeszcze jeden element, który ratuje tę książkę i sprawia, że da się przez nią przebrnąć z przyjemnością. Chodzi mianowicie o klimat.
I faktycznie Zafon potrafi wykreować ciekawy i trzymający w napięciu klimat. Opisy starego domostwa, gdzieś na spowitych wieczną mgłą wybrzeżach Normandii wraz z wszystkimi jego mniej lub bardziej przerażającymi tajemnicami sprawnie przenoszą czytelnika w środek historii i potrafią go zaangażować. Do tego miejscami ta książka naprawdę potrafi wywołać ciarki, choć zapewne u dorosłego czytelnika nie w takim stopniu, jak u młodzieży. Wyobrażam sobie sytuację, że czytając "Światła Września" jako 10-latek bałbym się zostać sam w pokoju po ciemku - i to zdecydowanie przemawia na plus za tą książką.
Jednak jak bardzo ten klimat nie byłby wspaniały to niestety nie obroni on w pełni faktu tego, że mamy tu do czynienia z płaskimi i niepogłębionymi bohaterami, którzy charakteryzują się jedną wyróżniającą się cechą, stanowiąc tym samym de facto narzędzie do niesubtelnego pchania fabuły do przodu. Nie wspominając już o fakcie, że tę historię widzieliśmy już po prostu wielokrotnie w różnych wariantach.
Z resztą sam autor wydaje się zdawał sobie z tego sprawę, bowiem cztery lata po publikacji "Świateł Września" Zafon wydał o wiele lepszą, bardziej dojrzałą i lepiej skonstruowaną "Marinę", która, jeśli czytelnik wystarczająco uważnie się jej przyjrzy, jest wyraźną kalką swojej poprzedniczki. Wykorzystuje ona potencjał "Świateł Września" w postaci przerażających scen i mrocznego klimatu, a rezygnując z wyraźnych wad tej powieści takie jak płascy bohaterowie czy nieoryginalna fabuła.
Zatem "Światła Września" warto przeczytać przede wszystkim dla klimatu oraz, jeśli jesteście fanami prozy Zafona, aby zobaczyć jak rozwijał się jego ścieżka pisarska przed tym, jak podbił serca czytelników całego świata swoim cyklem "Cmentarz Zapomnianych Książek". Jeśli natomiast posiadacie dzieci, które chcielibyście zarazić miłością do kultury grozy to "Swiatła Września" wydają się być świetnym punktem startowym do tego. A jeśli nie, to lepiej sięgnijcie po prostu po "Cień Wiatru".
Jeśli spodobało Ci się co tu napisałem to zapraszam na mojego Instagrama (kulturiada) po więcej recenzji i ciekawostek ze świata kultury, będę niezwykle wdzięczny za każdy rodzaj wsparcia :)
https://www.instagram.com/kulturiada/
"Światła Września" to trzecia z czterech książek autorstwa legendarnego już Carlosa Ruiza Zafona, a jednocześnie książka, która domyka "Trylogię Mgły", w skład której wchodzą jeszcze "Książę Mgły" oraz "Pałac Północy". I gdyby ktoś miał mi teraz przystawić pistolet do głowy i kazać wybierać, która z tych trzech książek podobała mi się najbardziej to po długim namyśle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny dowód na to, że wczesny Zafón to jeszcze nie ten sam poziom, co autor „Cienia wiatru”. Fabuła jest przewidywalna i skierowana do bardzo młodego czytelnika, przez co dla dorosłego odbiorcy bywa nużąca.
Kolejny dowód na to, że wczesny Zafón to jeszcze nie ten sam poziom, co autor „Cienia wiatru”. Fabuła jest przewidywalna i skierowana do bardzo młodego czytelnika, przez co dla dorosłego odbiorcy bywa nużąca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem fanką hiszpańskiej twórczości, książka wspaniała, autor pisze we wspaniały sposób i potrafi budować fabułę.
Jestem fanką hiszpańskiej twórczości, książka wspaniała, autor pisze we wspaniały sposób i potrafi budować fabułę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo przeczytania w jeden dzień. Jest to trzecia książka Zafóna i widać poprawę warsztatu, którym w pełni możemy się już cieszyć w cyklu Cmentarza zapomnianych książek. Szkoda jednak, że ta książka nie została bardziej rozwinięta, o choćby sto stron, które pogłębiłoby poznane wątki.
Do przeczytania w jeden dzień. Jest to trzecia książka Zafóna i widać poprawę warsztatu, którym w pełni możemy się już cieszyć w cyklu Cmentarza zapomnianych książek. Szkoda jednak, że ta książka nie została bardziej rozwinięta, o choćby sto stron, które pogłębiłoby poznane wątki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozytywne zaskoczenie! Mimo swojego wieku powieść trzyma klimat.
Spodziewałam się czegoś bardziej skierowanego do młodzieży, to jednak jest to książka dopasowana również do starszych.
Urzekły mnie poetyckie opisy, a wartka akcja trzymała w skupieniu i zachęcała mnie do czytania dalej. Nie spotkałam się z laniem wody, gdyż to nie jest gruba książka, właściwie jest to maleńkie jej wydanie.
Śmierć jednej z głównych postaci mnie mocno zasmuciła, ale właśnie to nadało charakteru całemu zagrożeniu, jakie czyhało w Cravenmoore.
Motyw miłości nastolatków opisano romantycznie i nie odpychająco, a to już ułatwia cieszenie się fabułą.
No i francuskie wybrzeże, piękne okolice w środku lata, to zaś sprawia "Światła września" idealną lekturą na wakacje. Naprawdę polecam odkryć samemu ducha przeszłości i historię miasteczka Błękitnej Zatoki oraz rezydencji pana Lazarusa Janna!
Pozytywne zaskoczenie! Mimo swojego wieku powieść trzyma klimat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się czegoś bardziej skierowanego do młodzieży, to jednak jest to książka dopasowana również do starszych.
Urzekły mnie poetyckie opisy, a wartka akcja trzymała w skupieniu i zachęcała mnie do czytania dalej. Nie spotkałam się z laniem wody, gdyż to nie jest gruba książka, właściwie jest to...
Czasami trafiamy na autorów, których twórczość pozostaje w nas już na zawsze. Carlos Ruiz Zafón jest dla mnie jednym z nich - jego styl przyciąga mnie jak magnes i nie pozwala oderwać się od lektury. Cenię go za piękny język, za umiejętność stopniowego budowania napięcia, za tajemnicę, jaką przesiąknięte są jego historie oraz za lekkość pióra.
W "Światłach września" znalazłam dokładnie to, do czego autor przyzwyczaił czytelników w swojej najsłynniejszej serii, czyli "Cmentarzu zapomnianych książek". Ta lektura, choć wydana jako zaledwie trzecia publikacja w jego karierze, według mnie zasługuje na ogromne uznanie i oceniam ją jako zdecydowanie najlepszą z całej trylogii "Księcia mgły".
Jedynym minusem, jaki nasuwa mi się na myśl jest fakt, że nieubłagalnie zbliżam się do końca przygody z jego książkami - zostały mi zaledwie dwie. Już teraz czuję ogromną pustkę.
Czasami trafiamy na autorów, których twórczość pozostaje w nas już na zawsze. Carlos Ruiz Zafón jest dla mnie jednym z nich - jego styl przyciąga mnie jak magnes i nie pozwala oderwać się od lektury. Cenię go za piękny język, za umiejętność stopniowego budowania napięcia, za tajemnicę, jaką przesiąknięte są jego historie oraz za lekkość pióra.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Światłach września"...
Moim zdaniem najsłabsza powiesć z trylogii, ale warte przeczytania.
Pełna podobieństw do innych pozycji pisarza.
Moim zdaniem najsłabsza powiesć z trylogii, ale warte przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna podobieństw do innych pozycji pisarza.
Tym razem będzie nietypowa recka (a raczej jej brak).
Tak sobie siedzę i myślę, że w życiu każdego miłośnika książek, są takie chwile kiedy po przeczytaniu jakiejś książki ogarnia nas smutek, a nasze serce wypełnia pustka. I nie jest to wcale spowodowane tym, że tematyka owej książki wzbudziła u nas taką reakcję. U mnie smutek i pustka pojawiła się gdy po odłożeniu na półkę "Świateł września" uświadomiłem sobie, że właśnie przeczytałem już ostatnią powieść, która wyszła z pod pióra jednego z moich ulubionych pisarzy, a którego nie ma już wśród nas. Nigdy więc już nie zabierze mnie on więcej na spacer po ulicach Barcelony i nigdy więcej nie zagłębię się w fantasmagoryczną rzeczywistość, którą, jak dla mnie, w niesamowity sposób potrafił wykreować właśnie on - Carlos Ruiz Zafón.
"Czasami mam wrażenie, że wszyscy uciekli gdzieś daleko od Błękitnej Zatoki i tylko ja zostałem schwytany w pułapkę czasu, nadaremnie oczekując, że purpurowy przypływ września przywróci mi coś więcej niż tylko wspomnienia." - Carlos Ruiz Zafón.
Tym razem będzie nietypowa recka (a raczej jej brak).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak sobie siedzę i myślę, że w życiu każdego miłośnika książek, są takie chwile kiedy po przeczytaniu jakiejś książki ogarnia nas smutek, a nasze serce wypełnia pustka. I nie jest to wcale spowodowane tym, że tematyka owej książki wzbudziła u nas taką reakcję. U mnie smutek i pustka pojawiła się gdy po odłożeniu na...