Groza

Tłumaczenie: Anna Zielińska
Cykl: Joseph O''Loughlin (tom 3)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,26 (311 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
29
8
89
7
96
6
53
5
10
4
6
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ShatterThe Sleep of Reason
data wydania
ISBN
9788377991756
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Naga kobieta w czerwonych pantoflach na wysokich obcasach balansuje na gzymsie wiszącego mostu Clifton Suspension Bridge, łkając w komórkę przyciśniętą do ucha. Psycholog kliniczny, Joseph O'Loughlin stoi parę kroków od niej i próbuje odwieść ją od desperackiego kroku. Kobieta szepce: "Nie rozumiesz" i skacze do rzeki. Jakiś czas później w domu profesora pojawia się gość - nastoletnia córka...

Naga kobieta w czerwonych pantoflach na wysokich obcasach balansuje na gzymsie wiszącego mostu Clifton Suspension Bridge, łkając w komórkę przyciśniętą do ucha. Psycholog kliniczny, Joseph O'Loughlin stoi parę kroków od niej i próbuje odwieść ją od desperackiego kroku. Kobieta szepce: "Nie rozumiesz" i skacze do rzeki. Jakiś czas później w domu profesora pojawia się gość - nastoletnia córka denatki. Dziewczynie nie mieści się w głowie, że matka rzuciła się z mostu; absolutnie nie była typem samobójczyni, poza tym miała lęk wysokości. Joe chce jej wierzyć, lecz nie pojmuje, co, lub kto, może doprowadzić kobietę do takiego desperackiego czynu.

 

źródło opisu: http://www.weltbild.com/

źródło okładki: http://www.weltbild.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Punnuf książek: 106

Groza!

Prawdziwa groza. Zaczyna się jak w filmie. Prawdopodobnie podczas pisania powieści
w wyczerpanym aktem twórczym umyśle Michaela Robothama pełzały nieczyste myśli o dzwoniącym telefonie; być może pisarz widział siebie podnoszącego słuchawkę; być może słyszał basowy hollywoodzki głos błagający o możliwość wykupienia praw do ekranizacji. Przy odrobinie szczęścia Robotham mógłby mieć wpływ na obsadę – profesora zagrałby Denzel Washington, a jeśli jest na świecie choć trochę sprawiedliwości, to nawet Nicholas Cage. Piękne marzenia.

Wróćmy jednak do rzeczywistości fikcji. Joseph O’Loughlin, psycholog kliniczny, wykładowca Uniwersytetu w Bath, w młodości aktywista, obecnie chory na Parkinsona, właśnie rozpoczyna pierwszy wykład nakreślający pokrótce psychologiczne założenia książki. Jednak autor nie lubi nudzić
i w ciągu paru stron wyrywa naszego bohatera z zacisza akademickiej sali. Jako, że policja na gwałt potrzebuje doświadczonego negocjatora (uniwersytety są ich pełne), a kolega profesora najzwyczajniej nie ma czasu, Joe wsiada na tylne siedzenie radiowozu i pędzi z funkcjonariuszami
w strugach deszczu na most. Światła koguta dramatycznie odbijają się w kroplach głucho uderzających o dach pojazdu. Na moście kobieta, zupełnie naga, stoi na krawędzi z komórką przy uchu. Nikt nie wie, co się dzieje. Fabuła się zagęszcza. Groza narasta. Profesor oparty o balustradę zwraca obiad z uniwersyteckiej stołówki i z przerażeniem spogląda na puste miejsce przy balustradzie....

Prawdziwa groza. Zaczyna się jak w filmie. Prawdopodobnie podczas pisania powieści
w wyczerpanym aktem twórczym umyśle Michaela Robothama pełzały nieczyste myśli o dzwoniącym telefonie; być może pisarz widział siebie podnoszącego słuchawkę; być może słyszał basowy hollywoodzki głos błagający o możliwość wykupienia praw do ekranizacji. Przy odrobinie szczęścia Robotham mógłby mieć wpływ na obsadę – profesora zagrałby Denzel Washington, a jeśli jest na świecie choć trochę sprawiedliwości, to nawet Nicholas Cage. Piękne marzenia.

Wróćmy jednak do rzeczywistości fikcji. Joseph O’Loughlin, psycholog kliniczny, wykładowca Uniwersytetu w Bath, w młodości aktywista, obecnie chory na Parkinsona, właśnie rozpoczyna pierwszy wykład nakreślający pokrótce psychologiczne założenia książki. Jednak autor nie lubi nudzić
i w ciągu paru stron wyrywa naszego bohatera z zacisza akademickiej sali. Jako, że policja na gwałt potrzebuje doświadczonego negocjatora (uniwersytety są ich pełne), a kolega profesora najzwyczajniej nie ma czasu, Joe wsiada na tylne siedzenie radiowozu i pędzi z funkcjonariuszami
w strugach deszczu na most. Światła koguta dramatycznie odbijają się w kroplach głucho uderzających o dach pojazdu. Na moście kobieta, zupełnie naga, stoi na krawędzi z komórką przy uchu. Nikt nie wie, co się dzieje. Fabuła się zagęszcza. Groza narasta. Profesor oparty o balustradę zwraca obiad z uniwersyteckiej stołówki i z przerażeniem spogląda na puste miejsce przy balustradzie. Rozpoczyna się zabójcza gra z psychopatą, którego tożsamość wydawca radośnie zdradza na skrzydełku okładki.

Michael Robotham jak na Australijczyka piszącego o Wielkiej Brytanii ma wyjątkowo amerykański styl. Czytelnik co chwilę musi przypominać sobie, że miejscem akcji książki nie jest Nowa Anglia, ale środkowy zachód tej starej. Być może to wina myśli o dzwoniącym telefonie. Nie ma wątpliwości, że autor dobrze przygotował się do pisania i obok podręcznika psychologii na jego biurku leżał informator turystyczny; ciekawostki krajoznawcze z okolic Bristolu sprytnie wplecione są w wartką fabułę, umilając tę i tak szybko czytającą się książkę. Robotham sprostał też wymogom tworzenia autentycznych, życiowych postaci. Mamy tu zachrypniętego emerytowanego policjanta czarującego zmęczoną życiem ironią, narwanego informatyka, którego umiejętności bezpośrednio zależą od szybkości stukania w klawisze klawiatury i zimną jak skała panią komisarz.

To nie wszystko. Robotham przychodzi z pomocą zagubionym czytelnikom tam, gdzie potrzeba bardziej naukowych wyjaśnień. Dowiadujemy się na przykład, że: W naszym organizmie zachodzą tysiące procesów bez udziału naszej woli. Nie możemy ich kontrolować. Nie panujemy nad biciem serca, poceniem się skóry czy rozszerzaniem się źrenic. W książce nie brakuje też mocnych zdań znakomicie oddających grozę sytuacji. Powróćmy do sceny z początku książki, Joe trafnie spostrzega, że: Mosty pośród wielu atrybutów mają jedną szczególną właściwość – otóż ten, kto na nie wchodzi, niekoniecznie musi dotrzeć na drugi brzeg. Autor potrafi także zmierzyć się z krótkimi sentencjami filozoficznymi: Niezależnie od okrucieństwa czynu czy rozmiaru tragedii, drzewa, skały i chmury pozostają nieporuszone.

Na uwagę zasługuje fakt, że główny bohater wywiera wielkie wrażenie na kobietach. W jego obecności przeważnie zaczynają się przebierać, biorą prysznic albo po prostu wyginają swoje smukłe ciała. Wartka pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym w mig wychwytuje i uwypukla ponętne krągłości niewiast w każdym wieku przy pomocy takich zdań: Sylvia Furness ma charakter twardy tak samo jak ciało.

Możemy spodziewać się, że ktoś będzie straszył podejrzanego powrotem z nakazem przeszukania, że pod koniec zdarzy się przejęcie śledztwa przez nadrzędną agencję. I że zakończenie będzie mroczne. Książka Michaela Robothama zmusza do rozmyślań nad ludzką psychiką, na szczęście nie za bardzo, tak w sam raz na zimowe popołudnia. Prawdziwa groza.

Rafał Łukasik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (863)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2240
Anka | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Krótko i na temat:

Dobry, wciągający kryminał.

książek: 169
Ludwikczyta | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana jest pięknym językiem. To wielki plus i podnosi ocenę o co najmniej gwiazdkę.
Fabuła dość miałka, choć ma swoje lepsze i gorsze momenty, trzyma w napięciu. Zagadka interesuje, jednak streszczenie na skrzydełku zespoilerowało mi treść do ponad 300 strony z 450! To skandaliczne.
Postać głównego bohatera bardzo fajnie zbudowana. Szybko go się lubi i "rozumie".
Dobry thriller, a jeszcze lepsza pozycja psychologiczna.
Wątek obyczajowy w tle również nienużący, choć momentami lekko przegadany.
7,5/10

książek: 1245

Oczekiwałam mocnego i świetnego thrillera. Dostałam raczej przeciętną powieść. Większa część strasznie mnie nudziła i skutecznie usypiała. Sprawcę czytelnik poznaje w połowie książki, co odebrało już jakąkolwiek emocjonalności i napięcie. Dopiero ostatnie strony mnie wciągnęły i dostarczyły trochę emocji. Na koniec - nie polecam.

książek: 617
Roland | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2013

Trzymający w napięciu thriller psychologiczny. Główny bohater profesor psychologii musi stawić czoło groźnemu mordercy, który jedynie za pomocą słów potrafi skłonić kogoś do samobójstwa. W pogoni za zabójcą, jego rodzina może sama stać się ofiarą
Wartka akcja, zawiła zagadka, wgląd w psychikę podejrzanego czynią tą książkę wartą przeczytania, aż ciężko na chwilę się zatrzymać :)

książek: 3679

Początek przypomniał mi "Sen i śmierć" A.J. Kazinski, gdzie znów mamy skaczącą z mostu ofiarę, podszytą strachem i zagrożeniem ze strony oprawcy. Tyle że w przypadku "Grozy" brak głębszych aspektów, ba, brak nawet specjalnego napięcia, a sam tytuł wydaje mi się po przeczytaniu być na wyrost. To znaczy taki był zamiar autora, by przedstawić grozę namierzanych przez psychopatę kobiet, ale sama treść powodowała znużenie rozciągniętą fabułą, w której pierwszoosobowa narracja pełna przemyśleń Josepha, nadawała monotonny rytm. Do tego występują momenty szczegółowych opisów czegoś, co jest zbędne do rozkręcenia akcji czy jej uwiarygodnienia, więc po co?
Joseph O'Loughlin, jak na znanego profesora psychologi klinicznej jest raczej teoretykiem, bo wciąż dziwią go zachowania ludzkie, są nie do wyjaśnienia pewne postępki. Choć jest fachowcem w dziedzinie psychologi to jakoś trudno mu wejść na drogę dedukcji, by przy dostępnych mu narzędziach określić naturę ludzką. Poza tym mało wiarygodnie...

książek: 456
Kokosanka | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2014, Szkoda czasu
Przeczytana: 04 lutego 2014

Grozę to było to czytac. Przez większosc książki ziewałam i nie było ani jednego momentu, który spowodowałby u mnie szybsze bicie serca. Chciałabym się też dowiedziec, od kiedy Dortmund od Osnabrueck dzieli tylko 80km i od kiedy słowo pinezka piszę się przez "S". Matko droga, oczy puchną!! Morderca znany mniej więcej od połowy, powielany schemat działań, szczegółowy opis jak działają zamki w drzwiach (czy to podręcznik ślusarstwa?). Wynudziłam się strasznie. AA i jeszcze duet Piękna i Bestia tj Joe i jego żonka. Który normalny facet nie zareagowałby na to, że jego kobieta dostaje od swego szefa jako "premię" (?!) komplet bielizny (dziwne skąd znał rozmiar) i sukienkę. Jak to się mówi, szewc bez butów chodzi i w swoim domu niczego nie widzi. Naprawdę "Schade um die Zeit". Nie polecam.

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/12/groza-michael-robotham.html

książek: 3996
Gośka | 2015-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Czy można zabić kogoś przez telefon? Jak pokazuje autor książki "Groza", można.

Na barierce mostu stoi kobieta. Naga, jedynie w butach, z telefonem przy uchu. Nie widzi zgromadzonych ludzi, nie reaguje za prośby policji. Nawet wezwanemu psychologowi nie udaje się odwieść kobiety od skoku. Wyszeptawszy do Josepha "nie rozumiesz", kobieta rzuca się z mostu.

Joseph jest profesorem psychologii klinicznej, właśnie rozpoczął pracę jako wykładowca na uczelni. Samobójstwo kobiety wstrząsa nim, czuje, że nie sprostał zadaniu, do którego został zmuszony. Joseph niedawno przeprowadził się z Londynu do małego miasteczka wraz z żoną i córkami. Od czterech lat walczy z chorobą Parkinsona, która bardzo utrudnia mu życie. Jego żona robi karierę jako tłumaczka a on zajmuje się domem i wychowywaniem dwunastoletniej Charlie i trzyletniej Emmy. No i podejmuje pracę wykładowcy, by nie czuć się odsuniętym na boczny tor. Joe nie zazna jednak spokoju, gdyż zostaje wciągnięty w śledztwo dotyczące...

książek: 598
extramagic | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2014

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i muszę przyznać, że książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Pierwszorzędny thiller psychologiczny,który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Główny bohater Joseph O'Loughlin jest profesorem psychologi i choruje na coraz bardziej pogłebiającą się chorobę parkinsona. Przypadkowo zostaje wplątany w śmierć kobiety,która pomimo jego mediacji skacze z mostu. Powodowany wyrzutami sumienia rozpoczyna śledztwo,które przynosi niecodzienne wyniki-ta kobieta uczyniła to wbrew swojej woli i praktycznie padła ofiarą niecodziennego morderstwa. Profesor wpada na trop niezwykłego zabójcy. Jest nim Gideon Tyler-major angielskich sił specjalnych, którego specjalnością były "przesłuchania specjalne" w Afganistanie i w Iraku. Gideon zdezerterował z armii. Lata praktyki uczyniły z niego specjalistę od "miażdżenia" ludzkiej psychiki. Rozpoczyna się niezwykle ciekawy pojedynek pomiędzy profesorem, ktory ma ogromną wiedzę naukową a Gideonem,który...

książek: 395
Agro | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Nastawiłem się na mocną „Grozę” a okazało się że wiele hałasu o ...- średnią powieść.
Zaznaczam, książka nie jest zła. Czyta się lekko , szybko i pełno w niej akcji ale nie ma nic odkrywczego. Takie kryminały/thrillery już były i są dostępne w dużych ilościach.
Autor się postarał . Fabułę stworzył spójną , konkretną i fajnie to rozpisał ale do powieści wkradło się parę oczywistych schematów i powtórzeń. To denerwuje bo podczas czytania miałem wrażenie że gdzieś to już było..itp. Podobnie wrażenie miałem przy sylwetkach bohaterów : główna postać bardzo podobna do Adriana z „Profesora” J. Katzenbacha. Policjanci ..do bólu kwadratowi jak w większości innych powieści. Reszta lekko widoczna w tle. Jedynie „czarny charakter” ciekawie został nakreślony. Cała „zagadka” też nie jest skomplikowana i bardzo szybko można połapać się co będzie dalej..
Na okładce przeczytałem że to najlepsza powieść Robothama.. Oby najlepszą miał jeszcze przed sobą. Dobra ale bez fajerwerków.

zobacz kolejne z 853 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd