Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Egzamin z oddychania

Wydawnictwo: Wielka Litera
5,19 (361 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
28
7
56
6
68
5
50
4
40
3
43
2
23
1
28
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387273
liczba stron
480
słowa kluczowe
Kolski, miłość
język
polski

Zmysłowa opowieść o miłości absolutnej. Ona, Muszelka, jako dwunastoletnia dziewczynka zagrała w jednym z jego filmów. Już wtedy wiedziała, że go kocha i że ich drogi wkrótce się połączą. Musiała tylko dorosnąć. Musiała przejść przez ręce wielu mężczyzn, dojrzeć, aby wreszcie połączyć się z nim. On, Sandow, artysta, który stworzył już prawie wszystko, co mógł. Choć najważniejsze dzieło...

Zmysłowa opowieść o miłości absolutnej.

Ona, Muszelka, jako dwunastoletnia dziewczynka zagrała w jednym z jego filmów. Już wtedy wiedziała, że go kocha i że ich drogi wkrótce się połączą. Musiała tylko dorosnąć. Musiała przejść przez ręce wielu mężczyzn, dojrzeć, aby wreszcie połączyć się z nim.

On, Sandow, artysta, który stworzył już prawie wszystko, co mógł. Choć najważniejsze dzieło jeszcze przed nim. Dotąd nie czuł takiej jedności z nikim. Ponowne pojawienie się Muszelki w jego życiu sprawiło, że ziemia i czas stanęły w miejscu, zatarły się granice między dobrem i złem.

Ta miłość musiała się zdarzyć.

 

źródło opisu: www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (909)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 493
izabela81 | 2014-06-13
Na półkach: 2014 rok, Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2014

Motto książki, zdaje się być wytatuowane na skórze Muszelki: „Największą w życiu mądrością jest kochać z wzajemnością”. Niby banalne, ale prawdziwe. Autor porusza ważne i uniwersalne tematy, takie jak: miłość, seks, śmierć, historia, mająca odzwierciedlenie w teraźniejszości czy walka ze swoją naturą. Jest to opowieść o bezwarunkowej miłości, a tym samym o poświęceniu dla drugiego człowieka, o ogromnym oddaniu, o walce o odrobinę szczęścia. Poza tym jest sporo podobieństw pomiędzy Sandowem a Kolskim. Obaj są reżyserami po rozwodzie, obaj mają małe dziecko. Książka jest jakby dziennikiem, w którym autor porządkuje swoje życie, rozlicza się z przeszłością i żegna się z umierającą matką. Czytając nie wiadomo do końca, co jest fikcją, a co prawdziwym życiem, gdzie wytyczyć granice. Sam autor do końca tego nie wie. Książka aż kipi od przekleństw. Są także pewne określenia i zwroty, które wielokrotnie mnie rozbawiły. Co ciekawe, autor sam w wywiadzie przyznał, że bohaterka jego książki,...

książek: 669
Patrycja | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane

No nie mogę tego czytać....zgrzyt zębów i odruchy wymiotne mi nie pozwalają.
Książka jest infantylna, pretensjonalna, pisałam takie jak miałam 14 lat ;)
Jedyne usprawiedliwienie widzę w tym, że miłość rzuciła się Autorowi na głowę. Z niecierpliwością czekam aż namiętność mu przejdzie i wróci do formy znanej z poprzednich bardzo dobrych książek i filmów.

książek: 1862
Słowianka | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 02 lipca 2013

Rzadko zdarza mi się odwiedzać wielkie, sieciowe księgarnie, wolę świadome i oszczędne zakupy w internetowym świecie, nie bez znaczenia jest też dreszcz oczekiwania na kuriera, który w każdej chwili może zapukać do drzwi z upragnioną przesyłką. Niestety z braku sieci, czasu, rozsądku i boskiej opatrzności, przeznaczenie przywiodło mnie do galerii handlowej gdzie mój wzrok przyciągnęła wielka ekspozycja (trudno było jej nie zauważyć, bo wyraźnie dominowała nad resztą empikowego wszechświata) nowej książki Jana Jakuba Kolskiego. I wtedy mózg wysłał mi krótką message: „O rety! Kolski – Jańcio Wodnik – wrażliwość – magia – tajemnicze, baśniowe światy - antidotum na warszawski splin Tyrmanda w „Złym”– BRAĆ! PŁACIĆ! CZYTAĆ! KOCHAĆ!”
I w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować mojej jaźni, intuicji i rozsądkowi, cokolwiek w tym momencie zawiodło, skrewiło na pełnej linii, bowiem, już niebawem okazało się, że „Egzamin z oddychania”, to najgorsza rzecz, jaką udało mi się mieć w rękach a...

książek: 762
Katarzyna Organiściak | 2013-06-09
Na półkach: Przeczytane

Jestem miłośniczką filmów Jana Jakuba Kolskiego dlatego sięgnęłam po książkę Egzamin z oddychania. Odnoszę wrażenie, że jest ona z kategorii tych, które nie mają się podobać, czy nie podobać, ale wywrzeć na czytelniku wrażenie. Na mnie, ku mojej rozpaczy, wywarła - oględnie mówiąc - nie najlepsze. Są w niej oczywiście świetnie napisane fragmenty, w tym ten poświęcony, historii abażuru z ludzkiej skóry. Przywołał więc autor postać Ilse Koch (wiedźmy z Buchenwaldu - żony komendanta obozu). Interesujący również okazał się być pomysł eliminowania przez Dżuka mężczyzn, którzy w jakiś sposób skrzywdzili jego ukochaną Muszelkę. Ale to wszystkie pozytywy. Tok opowieści jest rwany, nieuporządkowany i chaotyczny. Muszelka jest irytująca poprzez swoją bezgraniczną wręcz infantylność. Poza tym książka jest napisana wulgarnym językiem. Nie jestem purystką językową. Uważam, że dobrej książce nawet słowa uważane za obraźliwe nie zaszkodzą. Tej zaszkodziły bo nie jest powieścią dobrą. Fakt - robi...

książek: 964
sandra_katarzyna | 2013-01-16
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Za ciekawym tytułem i okładką ukryta jest niezwykle chaotyczna treść. Składają się na nią skrawki różnych historii, niezwykle rozbieżnych tematycznie. Lektura „Egzaminu oddychania” przypomina błądzenie po labiryncie. Doceniam złoża emocji na jakie się natknęłam, jednak należałoby poddać je jeszcze dodatkowej selekcji i oszlifowaniu.

książek: 1269
Ines | 2012-11-19
Przeczytana: 14 listopada 2012

"Proszę niech pan na mnie poczeka… jakieś dziesięć lat, aż dorosnę. Niech pan nie odrzuca tych słów tylko dlatego, że wypowiada je mała dziewczynka… Mam dwanaście lat, ale wiem, co czuję. Kocham pana najbardziej na świecie." Takie słowa kieruje do głównego bohatera najnowszej książki wybitnego reżysera, prozaika, scenarzysty, operatora i wykładowcy PWSFTViT, Jana Jakuba Kolskiego w „Egzaminie z oddychania”, "najsmutniejsze dziecko na świecie". I choć pomysł wydaje się niedorzeczny, zostaje wcielony w życie kilkanaście lat później. Z jakim skutkiem?

Ona i on. Dziwka i Starzec. Muszelka i Dżuk (alias Sandow). On "ma pięćdziesiąt lat, jest profesorem, uczy robienia filmów i sam je robi od dawna. Ona – Muszelka – jest od niego młodsza o trzydzieści trzy lata. Niewysoka, krucha, czarnowłosa i czarnooka. Ładna." Połączyło ich uczucie, wiele lat wcześniej przewidziane przez Muszelkę, która zagrała w jednym z filmów przystojnego reżysera. Ich związek to połączenie dwóch żywiołów, bo o ile...

książek: 40
cafeteria | 2013-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2013

Pomijając pornograficzne sceny seksualne ze słynną już chyba "maszyną do jebania" oraz przymykając oko na nieznośną egzaltację autora, pretensjonalność i swego rodzaju naiwność w oglądzie bohatera, jak również język składający się w przeważającej części ze zdań pojedynczych, trudno było mi się tą książką przejąć.

Po początkowym wysiłku związanym z próbą ukrycia rumieńców pojawiła się mała iskierka nadziei, że może pochopnie tę powieść oceniłam. Najbardziej poruszający fragment to ten dotyczący śmierci matki, ale całość się jakoś nie klei. Nie jest to wyłącznie historia o miłości, to w pewnym sensie kilka książek w jednej (wątek bobrów, wątek kryminalny, wątek żydowski?), co w tym wypadku nie jest zaletą.

Jedyną esencją, jaką zdołałam wyciągnąć ze wszystkich opowiedzianych tu historii, aktów i przeżyć, jest kryzys wieku średniego. I z szacunku dla ludzkich słabości w tym momencie zamilknę.

książek: 200
byrcyn11 | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2016

Już filmy Kolskiego są "ciężkostrawne/zakręcone"; w pojęciu, że nie mają szerokiej widowni, ale mnie się one w zasadzie podobają. Przeważnie są to obrazy sentymentalne, marzycielskie, tzw. swojskie klimaty, w doborowej obsadzie aktorskiej.
Pomyślałem więc, że książka będzie równie wartościowa, tym bardziej, że czytał jeden z moich ulubionych aktorów Adam Ferency. No cóż, rozczarowanie. Chaos, wulgaryzm i grafomania, to najczęściej pojawiające się zarzuty w komentarzach i ja się z nimi zgadzam.
Może jakbym czytał powoli i uważnie, to coś wartościowego bym wyłowił ? A tak, to trudno mi było nawet się połapać "co autor miał na myśli"...

książek: 33
KatalogTekstu | 2015-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ustalmy jedno.
Jak dla mnie, to ta książka nie jest o miłości.

Jest o życiu, ale takim realnym.
O ludziach udręczonych. Zmęczonych. Ludziach zniszczonych, a jednocześnie gotowych do dalszej walki z bezsensem.
Z drugiej strony, sprawia wrażenie fikcyjności.
Granica jest cienka. Można jej nie dostrzec. Przeoczyć.

- Po więcej, zapraszam na http://katalogtekstu.blogspot.com/

książek: 5234
Sillhre | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane

Chaotyczna. Nudna. Przewidywalna. Banalna. Opowiastka. NIGDY WIECEJ!

zobacz kolejne z 899 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd