Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Egzamin z oddychania

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Wielka Litera
data wydania
liczba stron
480
język
polski
typ
papier
5,26 (293 ocen i 60 opinii)

Opis książki

Zmysłowa opowieść o miłości absolutnej. Ona, Muszelka, jako dwunastoletnia dziewczynka zagrała w jednym z jego filmów. Już wtedy wiedziała, że go kocha i że ich drogi wkrótce się połączą. Musiała tylko dorosnąć. Musiała przejść przez ręce wielu mężczyzn, dojrzeć, aby wreszcie połączyć się z nim. On, Sandow, artysta, który stworzył już prawie wszystko, co mógł. Choć najważniejsze dzieło...

Zmysłowa opowieść o miłości absolutnej.

Ona, Muszelka, jako dwunastoletnia dziewczynka zagrała w jednym z jego filmów. Już wtedy wiedziała, że go kocha i że ich drogi wkrótce się połączą. Musiała tylko dorosnąć. Musiała przejść przez ręce wielu mężczyzn, dojrzeć, aby wreszcie połączyć się z nim.

On, Sandow, artysta, który stworzył już prawie wszystko, co mógł. Choć najważniejsze dzieło jeszcze przed nim. Dotąd nie czuł takiej jedności z nikim. Ponowne pojawienie się Muszelki w jego życiu sprawiło, że ziemia i czas stanęły w miejscu, zatarły się granice między dobrem i złem.

Ta miłość musiała się zdarzyć.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/egzamin-z-oddychania-kolski-j...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/egzamin-z-oddychania-kolski-j...»

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 279
izabela81 | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2014

Motto książki, zdaje się być wytatuowane na skórze Muszelki: „Największą w życiu mądrością jest kochać z wzajemnością”. Niby banalne, ale prawdziwe. Autor porusza ważne i uniwersalne tematy, takie jak: miłość, seks, śmierć, historia, mająca odzwierciedlenie w teraźniejszości czy walka ze swoją naturą. Jest to opowieść o bezwarunkowej miłości, a tym samym o poświęceniu dla drugiego człowieka, o ogromnym oddaniu, o walce o odrobinę szczęścia. Poza tym jest sporo podobieństw pomiędzy Sandowem a Kolskim. Obaj są reżyserami po rozwodzie, obaj mają małe dziecko. Książka jest jakby dziennikiem, w którym autor porządkuje swoje życie, rozlicza się z przeszłością i żegna się z umierającą matką. Czytając nie wiadomo do końca, co jest fikcją, a co prawdziwym życiem, gdzie wytyczyć granice. Sam autor do końca tego nie wie. Książka aż kipi od przekleństw. Są także pewne określenia i zwroty, które wielokrotnie mnie rozbawiły. Co ciekawe, autor sam w wywiadzie przyznał, że bohaterka jego książki,...

książek: 585
Patrycja | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane

No nie mogę tego czytać....zgrzyt zębów i odruchy wymiotne mi nie pozwalają.
Książka jest infantylna, pretensjonalna, pisałam takie jak miałam 14 lat ;)
Jedyne usprawiedliwienie widzę w tym, że miłość rzuciła się Autorowi na głowę. Z niecierpliwością czekam aż namiętność mu przejdzie i wróci do formy znanej z poprzednich bardzo dobrych książek i filmów.

książek: 1626
Słowianka | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 02 lipca 2013

Rzadko zdarza mi się odwiedzać wielkie, sieciowe księgarnie, wolę świadome i oszczędne zakupy w internetowym świecie, nie bez znaczenia jest też dreszcz oczekiwania na kuriera, który w każdej chwili może zapukać do drzwi z upragnioną przesyłką. Niestety z braku sieci, czasu, rozsądku i boskiej opatrzności, przeznaczenie przywiodło mnie do galerii handlowej gdzie mój wzrok przyciągnęła wielka ekspozycja (trudno było jej nie zauważyć, bo wyraźnie dominowała nad resztą empikowego wszechświata) nowej książki Jana Jakuba Kolskiego. I wtedy mózg wysłał mi krótką message: „O rety! Kolski – Jańcio Wodnik – wrażliwość – magia – tajemnicze, baśniowe światy - antidotum na warszawski splin Tyrmanda w „Złym”– BRAĆ! PŁACIĆ! CZYTAĆ! KOCHAĆ!”
I w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować mojej jaźni, intuicji i rozsądkowi, cokolwiek w tym momencie zawiodło, skrewiło na pełnej linii, bowiem, już niebawem okazało się, że „Egzamin z oddychania”, to najgorsza rzecz, jaką udało mi się mieć w rękach a...

książek: 40
cafeteria | 2013-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2013

Pomijając pornograficzne sceny seksualne ze słynną już chyba "maszyną do jebania" oraz przymykając oko na nieznośną egzaltację autora, pretensjonalność i swego rodzaju naiwność w oglądzie bohatera, jak również język składający się w przeważającej części ze zdań pojedynczych, trudno było mi się tą książką przejąć.

Po początkowym wysiłku związanym z próbą ukrycia rumieńców pojawiła się mała iskierka nadziei, że może pochopnie tę powieść oceniłam. Najbardziej poruszający fragment to ten dotyczący śmierci matki, ale całość się jakoś nie klei. Nie jest to wyłącznie historia o miłości, to w pewnym sensie kilka książek w jednej (wątek bobrów, wątek kryminalny, wątek żydowski?), co w tym wypadku nie jest zaletą.

Jedyną esencją, jaką zdołałam wyciągnąć ze wszystkich opowiedzianych tu historii, aktów i przeżyć, jest kryzys wieku średniego. I z szacunku dla ludzkich słabości w tym momencie zamilknę.

książek: 885
sandra_katarzyna | 2013-01-16
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Za ciekawym tytułem i okładką ukryta jest niezwykle chaotyczna treść. Składają się na nią skrawki różnych historii, niezwykle rozbieżnych tematycznie. Lektura „Egzaminu oddychania” przypomina błądzenie po labiryncie. Doceniam złoża emocji na jakie się natknęłam, jednak należałoby poddać je jeszcze dodatkowej selekcji i oszlifowaniu.

książek: 680
Katarzyna | 2013-06-09
Na półkach: Przeczytane

Jestem miłośniczką filmów Jana Jakuba Kolskiego dlatego sięgnęłam po książkę Egzamin z oddychania. Odnoszę wrażenie, że jest ona z kategorii tych, które nie mają się podobać, czy nie podobać, ale wywrzeć na czytelniku wrażenie. Na mnie, ku mojej rozpaczy, wywarła - oględnie mówiąc - nie najlepsze. Są w niej oczywiście świetnie napisane fragmenty, w tym ten poświęcony, historii abażuru z ludzkiej skóry. Przywołał więc autor postać Ilse Koch (wiedźmy z Buchenwaldu - żony komendanta obozu). Interesujący również okazał się być pomysł eliminowania przez Dżuka mężczyzn, którzy w jakiś sposób skrzywdzili jego ukochaną Muszelkę. Ale to wszystkie pozytywy. Tok opowieści jest rwany, nieuporządkowany i chaotyczny. Muszelka jest irytująca poprzez swoją bezgraniczną wręcz infantylność. Poza tym książka jest napisana wulgarnym językiem. Nie jestem purystką językową. Uważam, że dobrej książce nawet słowa uważane za obraźliwe nie zaszkodzą. Tej zaszkodziły bo nie jest powieścią dobrą. Fakt - robi...

książek: 1215
Ines | 2012-11-19
Przeczytana: 14 listopada 2012

"Proszę niech pan na mnie poczeka… jakieś dziesięć lat, aż dorosnę. Niech pan nie odrzuca tych słów tylko dlatego, że wypowiada je mała dziewczynka… Mam dwanaście lat, ale wiem, co czuję. Kocham pana najbardziej na świecie." Takie słowa kieruje do głównego bohatera najnowszej książki wybitnego reżysera, prozaika, scenarzysty, operatora i wykładowcy PWSFTViT, Jana Jakuba Kolskiego w „Egzaminie z oddychania”, "najsmutniejsze dziecko na świecie". I choć pomysł wydaje się niedorzeczny, zostaje wcielony w życie kilkanaście lat później. Z jakim skutkiem?

Ona i on. Dziwka i Starzec. Muszelka i Dżuk (alias Sandow). On "ma pięćdziesiąt lat, jest profesorem, uczy robienia filmów i sam je robi od dawna. Ona – Muszelka – jest od niego młodsza o trzydzieści trzy lata. Niewysoka, krucha, czarnowłosa i czarnooka. Ładna." Połączyło ich uczucie, wiele lat wcześniej przewidziane przez Muszelkę, która zagrała w jednym z filmów przystojnego reżysera. Ich związek to połączenie dwóch żywiołów, bo o ile...

książek: 4973
Sillhre | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane

Chaotyczna. Nudna. Przewidywalna. Banalna. Opowiastka. NIGDY WIECEJ!

książek: 23
KatalogTekstu | 2015-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ustalmy jedno.
Jak dla mnie, to ta książka nie jest o miłości.

Jest o życiu, ale takim realnym.
O ludziach udręczonych. Zmęczonych. Ludziach zniszczonych, a jednocześnie gotowych do dalszej walki z bezsensem.
Z drugiej strony, sprawia wrażenie fikcyjności.
Granica jest cienka. Można jej nie dostrzec. Przeoczyć.

- Po więcej, zapraszam na http://katalogtekstu.blogspot.com/

książek: 1395
marsilje | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: luty 2014

Dziwna książka. Chaotyczna, nierówna, dziwacznie skonstruowana. Rozkręca się bardzo powoli, przy setnej stronie ciągle jeszcze nie wiedziałam, o czym to jest i czy chcę to czytać. I nie jestem pewna, czy po przeczytaniu książki do końca mogę powiedzieć, że wiem, o czym to było. Streszczenia fabuły bym się nie podjęła.
Ale kilka wątków sobie z niej dla siebie wyciągnęłam, kilka scen pewnie mi w głowie zostanie.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   błądziłeś w CIEMNOŚCIACH
  •   oglądałeś EMBRIONY przez mikroskop
  •   spotkałaś OFICERA
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
  •   widziałeś WANNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd