Allegro - kampania grudzień kat. piękna
5,78 (527 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
18
8
41
7
111
6
135
5
93
4
52
3
50
2
9
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377999202
liczba stron
224
słowa kluczowe
Proza polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Manuela Gretkowska w przebojowej formie! Od trzech lat, co roku wydaje znakomitą powieść. Do wnikliwej polsko-szwedzkiej „Miłości po polsku“ (2010) i polsko francuskim, obrazoburczym „Transie (2011) dorzuca brawurowego polsko-izraelskiego „Agenta“. Trzymająca w napięciu, doskonale, wręcz filmowo opowiedziana historia zaskakującego trójkąta miłosnego między Izraelem a Polską. Wciągająca, na...

Manuela Gretkowska w przebojowej formie! Od trzech lat, co roku wydaje znakomitą powieść. Do wnikliwej polsko-szwedzkiej „Miłości po polsku“ (2010) i polsko francuskim, obrazoburczym „Transie (2011) dorzuca brawurowego polsko-izraelskiego „Agenta“.

Trzymająca w napięciu, doskonale, wręcz filmowo opowiedziana historia zaskakującego trójkąta miłosnego między Izraelem a Polską. Wciągająca, na przemian zabawna i wzruszająca fabuła z przejmującym finałem to jak zawsze u Gretkowskiej pretekst do mówienia o ważnych, niełatwych sprawach zamiatanych pod dywan poprawności.

Szymon Golberg, ocalały z Holokaustu, ciągle atrakcyjny 60 –latek, biznesmen prowadzi podwójne życie. Kochającą go żonę Hannę zostawia coraz częściej w Tel Avivie żeby wyjechać służbowo do Polski. W Warszawie ulokował nie tylko firmę ale i nową miłość. Z młodą kochanką Dorotą ma syna. Szymon kocha obie kobiety i tak samo je oszukuje. Ale pewnego dnia, gdy żona postanawia odwiedzić go w Polsce, sytuacja wymyka się spod kontroli. Jego życie zamienia się w karuzelę komiczno-dramatycznych wydarzeń.

Gretkowska, jak zwykle bezkompromisowo analizuje trudne relacje męsko-damskie. Odważnie punktuje absurdy polskiej rzeczywistości: hipokryzję, nacjonalizm, dwuznaczną rolę Kościoła, stereotypy polsko-żydowskie, uprzedzenia.
Tworząc wielowymiarowe i sugestywne postacie nie pisze o narodach lecz o ludziach. Oni są najważniejsi: skomplikowani, wrażliwi, pogubieni. Każdy z nas jest przecież inny: „Kiedy wychowa się wreszcie ludzi na ludzi, a nie na Żydów, Niemców, Palestyńczyków, Serbów, Polaków?“ – zadaje pytanie jeden z desperowanych bohaterów tej książki.

„Agent“ to poruszająca powieść o sile uczuć, ukrytych pragnieniach, kłamstwie z miłości i jej braku, ze wszystkimi dramatycznymi konsekwencjami.

 

źródło opisu: http://www.weltbild.pl/

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Chcesz poznać moje życie? Przejdź się w moich butach

Czy jest ktoś, komu należy przedstawiać Manuelę Gretkowską? Mam nadzieję, że nie. Dlatego też wspomnę krótko, iż ukazała się jej najnowsza powieść, pt. "Agent". Moim zdaniem warta uwagi, jak zwykle klimatyczna i jak zwykle jedyna w swoim rodzaju. Nic poza tym, nie jest takie jak zwykle... Ja jestem w emocjonalnym szoku i nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Może powinnam jeszcze raz przejść przez świat wykreowany przez Gretkowską?

Głównym bohaterem jest Szymon, 50-latek mieszkający w Tel-Awiwie. Jest polskim emigrantem, który wraz z żoną Hanną wiedzie szczęśliwe życie. Nie jest to jednak jego jedyny świat… W Polsce ma drugą kobietę, syna i dom. Wykonywany zawód umożliwia Szymonowi lawirowanie między bezpieczną przystanią przy Hannie oraz szaleńczą miłością z Dorotą. Kolejne podróże do Polski, kolejne kłamstwa pogrążają mężczyznę coraz bardziej. Zapętla się, zaciskając sobie na szyi coraz bardziej sznur, na własne życzenie. Gra różne role i w pewnych momentach zaczynałam go podziwiać, za to jak potrafił zorganizować swoje życie, aby nie krzywdzić nikogo. Czy na pewno jednak nie krzywdził? Pozornie nie, ale kolejne strony udowadniają, że najbardziej skrzywdził samego siebie, a także osoby, które kochał i które kochały jego.

Najgorsze jest to, że tak naprawdę Szymon nie żyje w pełni w żadnym ze swoich domów. Próbuje z całych sił, ale jednak ciężko jest rozwikłać problem narastający przez lata. Nie jest prawdziwym ojcem, ani dla dorastającej ukochanej córki, ani dla małego...

Czy jest ktoś, komu należy przedstawiać Manuelę Gretkowską? Mam nadzieję, że nie. Dlatego też wspomnę krótko, iż ukazała się jej najnowsza powieść, pt. "Agent". Moim zdaniem warta uwagi, jak zwykle klimatyczna i jak zwykle jedyna w swoim rodzaju. Nic poza tym, nie jest takie jak zwykle... Ja jestem w emocjonalnym szoku i nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Może powinnam jeszcze raz przejść przez świat wykreowany przez Gretkowską?

Głównym bohaterem jest Szymon, 50-latek mieszkający w Tel-Awiwie. Jest polskim emigrantem, który wraz z żoną Hanną wiedzie szczęśliwe życie. Nie jest to jednak jego jedyny świat… W Polsce ma drugą kobietę, syna i dom. Wykonywany zawód umożliwia Szymonowi lawirowanie między bezpieczną przystanią przy Hannie oraz szaleńczą miłością z Dorotą. Kolejne podróże do Polski, kolejne kłamstwa pogrążają mężczyznę coraz bardziej. Zapętla się, zaciskając sobie na szyi coraz bardziej sznur, na własne życzenie. Gra różne role i w pewnych momentach zaczynałam go podziwiać, za to jak potrafił zorganizować swoje życie, aby nie krzywdzić nikogo. Czy na pewno jednak nie krzywdził? Pozornie nie, ale kolejne strony udowadniają, że najbardziej skrzywdził samego siebie, a także osoby, które kochał i które kochały jego.

Najgorsze jest to, że tak naprawdę Szymon nie żyje w pełni w żadnym ze swoich domów. Próbuje z całych sił, ale jednak ciężko jest rozwikłać problem narastający przez lata. Nie jest prawdziwym ojcem, ani dla dorastającej ukochanej córki, ani dla małego synka, którego kocha ponad wszystko. Żona Hanna, pogodziła się z życiem i cieszy się tym, co ma, pomimo tego, że nadal, po latach przeżywa ogromną tragedię po stracie syna. Dorota natomiast wiecznie tęskni za Szymonem, żyje w ciągłym strachu i nie potrafi być szczęśliwa. Serce boli, przy każdym z bohaterów. Kto jednak wygra walkę o lepsze życie? Czy w ogóle będą w tej wojnie zwycięzcy?

Najłatwiej byłoby ocenić postępowanie Szymona i zaklasyfikować go do mężczyzn, którzy zdradzają żony. Nazwać go okrutnikiem, dbającym o własny tyłek. Obarczyć winą za całą sytuację i zamknąć książkę. Na szczęście Manuela Gretkowska nie pozwoli nikomu na tak schematyczne postępowanie. Autorka zatroszczyła się o doskonałą kreację, zarówno głównego bohatera, jak i postaci pobocznych, towarzyszących Szymonowi, dzięki czemu czytelnik otrzymuje doskonałą powieść psychologiczną. Mieszanka emocji buzuje w głowie, nie pozwalając na trzeźwą ocenę sytuacji. Kolejne strony ukazują gorzką prawdę o charakterze i postępowaniu głównego bohatera. Pomimo tego wszystkiego ja osobiście bardzo, ale to bardzo polubiłam Szymona i szczerze mu współczułam.Owszem chwilami byłam na niego wściekła ale już za chwilę byłam pełna ciepłych emocji i wtedy najchętniej nadstawiłabym swoją kieszeń, aby mógł się w niej schować i wypłakać.

Mówiąc bardzo ogólnie "Agent" jest powieścią poruszającą temat okrutnej samotności, zagubienia i poszukiwania samego siebie. Prowokuje do zastanowienia się nad własnym życiem i nad własnym postępowaniem. Obnaża gorzką prawdę o ludziach, którzy w pewnym momencie gubią się i nie potrafią znaleźć prostej drogi w swoim życiu.

Nie jestem w stanie przekazać wszystkich emocji, jakie towarzyszyły mi podczas czytania tej książki. Mogę jedynie powiedzieć, że Ci, którzy nie sięgną po nią robią wielki błąd. Tematyka może wydawać się faktycznie banalna, bo to wszystko już było… ale Gretkowska nie może sobie pozwolić na banał, powtarzalność i przewidywalność. Jej nazwisko może firmować tylko to. co najlepsze.

Iwona Zaczek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (889)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2095
Wojciech Gołębiewski | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2018

Z Gretkowską to jeden wielki kłopot, co widać po ilości gwiazdek danych przeze mnie:"My zdies' emigranty" (1991) -1. "Podręcznik do ludzi"(1996) – 1; "Światowidz" (1998) - 3, "Silikon" (2000) - 7, "Polka" (2001) - 7.
Ta z 2012 winna więc być arcydziełem, a nie jest, bo na LC ma 5,79 (517 ocen i 80 opinii), główny bohater jest „bez jaj”, fabuła banalna, a polski antysemityzm i ciemnogród wtórny. Odnoszę wrażenie, że sukcesy przewróciły autorce w głowie i tkwi ona w przekonaniu, że parę oklepanych błyskotek wystarczy, by gamoniowaci czytelnicy kupili i wychwalali. Srodze na nią wkurzony, szczęśliwie nie muszę się wysilać, bo sedno znalazłem w recenzji Jarosława Czechowicza na:
http://krytycznymokiem.blogspot.ca/2012/05/agent-manuela-gretkowska.html

„....Obcowanie z pisaniem tej autorki jest dla mnie od dawna czytelniczym krzyżem chrystusowym. Po każdej następnej pozycjimówię „dość”. I...

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2012

Sądząc po zamieszczonych recenzjach,Manuelę Gretkowską albo się lubi,albo wręcz przeciwnie.Ja zaliczę siebie do tej drugiej grupy.Jest to pierwsza książka tej autorki,którą przeczytałam,myślę że pozostanie też ostatnią.Nie są to moje klimaty,historia nijaka,przegadana.

książek: 2396
Jaguś | 2012-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2012

"Agent" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Gretkowskiej, mam nadzieję, że nie ostatnie. Świetnie wykreowane postacie, a przede wszystkim ich niezwykła różnorodność to na pewno jeden z atutów tej książki. Serdecznie polecam miłośnikom rodzimej literatury oraz niebanalnej powieści dla kobiet. Jedynym minusem, o jakim mogę napisać, to zakończenie.. Chociaż w tej książce najważniejsza jest akcja, która prowadzi nas do końca, więc w sumie może być to atut, ponieważ na pewno jest niebanalne.

książek: 789
Monika | 2013-02-05
Przeczytana: styczeń 2013

Świetnie napisana powieść! Trzyma w napięciu i ma zaskakujące zaskoczenie, jak z amerykańskiego filmu! :)

książek: 1896
Monka | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2012

"Agent" to jedna z lepszych książek Manueli Gretkowskiej. Ciekawa fabuła, interesujący bohaterowie, świetny styl i narracja, zaskakujące zakończenie, pasjonujące studium psychologiczne postaci, przyciągające uwagę tło społeczne i kulturowe... tak można bez końca. Zdecydowanie polecam!!!!!!

książek: 1882
keys | 2013-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2012

Świetna powieść, trochę w innym stylu niż pozostałe książki Gretkowskiej. Bardzo fajny klimat, portret idealnego małżeństwa...z pozoru.Zaskakujące zakończenie, które uczy nas wybaczenia. Polecam

książek: 1407
Aneta | 2013-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Czy można kochać jednocześnie dwie osoby? Dwie kobiety? Manuela Gretkowska pokazuje, że można. Jest to jednak miłość bardzo trudna, wymagająca poświęceń i nie lada sprytu, żeby nic nie wyszło na jaw.

To pierwsza książka autorki,którą czytało mi się tak lekko. Mimo, iż podejmuje bardzo trudny temat, otwiera oczy na różne sprawy.

Polecam i tym, który Gretkowską już znają, i tym,którzy jeszcze nie mieli styczności z jej twórczością.Warto!

książek: 6054
meglau7 | 2012-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2012

Nie polecam. Może dlatego, że trudno się przebić przez otoczkę tych wszystkich "smaczków", które czynią powieść uciążliwą, a także sam ton, który nasuwa mi na myśl opowiadania z podstawówki. Szczytem było dla mnie przeczytanie pierwszej strony, przekartkowanie reszty i doczytanie ostatniego akapitu. Stanowczo, nie moje klimaty. Skoro już chciała stworzyć portet psychol. to po okraszała go jakimiś zupełnie niepotrzebnymi wstawkami?

książek: 184
Marta Czoska | 2012-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Książka do szybkiego przeczytania, odłożenia i zapomnienia. Mnie nie zachwyciła, historia taka jakaś nijaka. Sposób pisania też niezbyt wyszukany. Kochanka głównego bohatera to jakaś "idiotka" - uwierzyć w historie o agencie służb specjalnych, normalne kobiety nie są tak naiwne.

książek: 287
Anakonda | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Bardzo mnie zawiodła. To pierwsze moje spotkanie z tą autorką i tak bardzo niefortunne. Oczywiście postać Manueli Gretkowskiej nie była mi obca i dlatego po jej książkę sięgnęłam, ale to co odkrywałam w niej powodowało różnego poziomu zadziwienie.
Trywialny i sztampowy pomysł na główną oś powieści, do tego autorka wali po głowie czytelnika polską bolączka jaką jest antysemityzm - dzięki czemu wyszedł irytujący, łopatologiczny niemalże poradnik, od którego najzwyczajniej w świecie bolały zęby. Mnie bolały.
Walka pisarzy ze stereotypami, skostniałym myśleniem czy głupotą jest jak najbardziej wskazana, ale niech to będzie przemyślane i do cholery - nie denerwujące.
Nie lubię, gdy Polakom wmawia się, że są największymi antysemitami na tym łez padole, a tutaj to widzę.
Wszystkie postaci tej historii irytowały - w tym jedną, za głupotę, chciałam autentycznie udusić. Zakończenie absolutnie nie poprawiło sytuacji.
Mam w domu jeszcze dwie powieści tej autorki, więc będę próbować dalej.

zobacz kolejne z 879 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobre Książki i Kawa z... Manuelą Gretkowską

Kolejnym gościem cyklu Dobre Książki i Kawa z... będzie Manuela Gretkowska. Zapraszamy na pierwsze, po wydaniu "Agenta", spotkanie z Dyskusyjnymi Klubami Książki w Olsztynie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd