Diablo III: Zakon

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Fabryka w grze". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,97 (244 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
11
8
20
7
44
6
68
5
46
4
20
3
14
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Diablo III: The Order
data wydania
ISBN
9788375747812
liczba stron
400
słowa kluczowe
fantasy, diablo
język
polski

Tristram padło pod naporem demonów z Płonących Piekieł, zwaliły się zbocza Góry Arreat i Kamień Świata został zniszczony. Lecz Sanktuarium ocalało. A wielkie czyny bohaterów przeszły do legendy. I popadły w zapomnienie. Nawet ostatni z tych, którzy pamiętają tamte czasy, odrzucił swoje dziedzictwo. Deckard Cain, potomek przywódcy Horadrimów, będzie musiał przebyć długą drogę, nim przekona...

Tristram padło pod naporem demonów z Płonących Piekieł, zwaliły się zbocza Góry Arreat i Kamień Świata został zniszczony. Lecz Sanktuarium ocalało.
A wielkie czyny bohaterów przeszły do legendy. I popadły w zapomnienie.

Nawet ostatni z tych, którzy pamiętają tamte czasy, odrzucił swoje dziedzictwo. Deckard Cain, potomek przywódcy Horadrimów, będzie musiał przebyć długą drogę, nim przekona się, że przepowiednie zagłady właśnie zaczęły się spełniać. Albowiem zło nie umiera nigdy.

Oto nad Sanktuarium znowu nadciąga mrok. I rodzą się nowi bohaterowie...

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Diabelska nuda

Powieści bazujące na grach stają się coraz popularniejsze. Mniej lub bardziej znani pisarze tworzą coraz to nowe dzieła, oparte o wytwory wyobraźni producentów gier. Twory te bywają lepsze lub gorsze. Niekiedy trafi się nawet istna perła. Niestety, niekiedy piękna na pierwszy rzut oka perła, może okazać się tandetną plastikową imitacją. Do tego grona należy „Diablo III: Zakon”, autorstwa młodego amerykańskiego pisarza - Nate'a Kenyona.

Powieść w założeniu przeznaczona jest dla fanów serii Diablo. Już na pierwszych stronach odnajdą tu znajome nazwiska i wydarzenia, ściśle związane z dwiema pierwszymi odsłonami gry. Bohaterem, wokół którego toczy się akcja powieści jest Deckard Cain, potomek legendarnego bractwa Horadrimów. Niestety, fabuła książki jest zupełnie nieporywająca, męcząca i naciągana. Standardowo, bohater musi przeciwstawić się siłom ciemności, które zagrażają światu. Nic oryginalnego, ale brak oryginalności to już tradycja całej serii Diablo.

Historia Deckarda Caina dłuży się niemiłosiernie, jest naiwna, prosta do bólu. Na dodatek poziom całej książki jest mocno zachwiany, niektóre rozdziały przyswaja się łatwiej, inne natomiast ledwo dają się czytać. To kompletnie zniechęca do lektury, ale na szczęście gdy już uda się przebrnąć przez większą część książki, dociera się do końcówki, która na tle całej powieści jest jeszcze do zniesienia i odrobinę podnosi ocenę całokształtu.

Wspomniałem na początku o mylnym pierwszym wrażeniu. „Diablo III: Zakon” przed...

Powieści bazujące na grach stają się coraz popularniejsze. Mniej lub bardziej znani pisarze tworzą coraz to nowe dzieła, oparte o wytwory wyobraźni producentów gier. Twory te bywają lepsze lub gorsze. Niekiedy trafi się nawet istna perła. Niestety, niekiedy piękna na pierwszy rzut oka perła, może okazać się tandetną plastikową imitacją. Do tego grona należy „Diablo III: Zakon”, autorstwa młodego amerykańskiego pisarza - Nate'a Kenyona.

Powieść w założeniu przeznaczona jest dla fanów serii Diablo. Już na pierwszych stronach odnajdą tu znajome nazwiska i wydarzenia, ściśle związane z dwiema pierwszymi odsłonami gry. Bohaterem, wokół którego toczy się akcja powieści jest Deckard Cain, potomek legendarnego bractwa Horadrimów. Niestety, fabuła książki jest zupełnie nieporywająca, męcząca i naciągana. Standardowo, bohater musi przeciwstawić się siłom ciemności, które zagrażają światu. Nic oryginalnego, ale brak oryginalności to już tradycja całej serii Diablo.

Historia Deckarda Caina dłuży się niemiłosiernie, jest naiwna, prosta do bólu. Na dodatek poziom całej książki jest mocno zachwiany, niektóre rozdziały przyswaja się łatwiej, inne natomiast ledwo dają się czytać. To kompletnie zniechęca do lektury, ale na szczęście gdy już uda się przebrnąć przez większą część książki, dociera się do końcówki, która na tle całej powieści jest jeszcze do zniesienia i odrobinę podnosi ocenę całokształtu.

Wspomniałem na początku o mylnym pierwszym wrażeniu. „Diablo III: Zakon” przed rozpoczęciem lektury prezentuje się bardzo obiecująco. Książka została wydana w ładnej, klimatycznej okładce, a Fabryka Słów przyłożyła się do prac redakcyjnych i promocji. Czytając polecające ją hasła, naprawdę można ulec wrażeniu, że książka ta jest świetnym produktem wartym poznania. Niestety, nawet przyjemne, solidne tłumaczenie Mateusza Repeczko nie ratuje tej powieści, która nie wnosi niczego nowego w nurt literatury fantasy, niczym nie zaskakuje i niczego nie pozostawia w pamięci.

„Diablo III: Zakon” to do bólu zwyczajna, niezachwycająca powieść z gatunku klasycznego fantasy - z rodzaju magii i miecza. Autor prawdopodobnie liczył na to, że fani wybaczą mu potraktowanie ich jak prostych, niewymagających sezonowych czytelników, którzy przyjmą wszystko, co będzie miało na okładce logo ich ulubionej gry. Być może znajdą się tacy, ale ja do nich nie należę. Jeśli uważacie się za diablomaniaków i macie ochotę spróbować - sprawdźcie sami.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 13
Patrixon | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Początek bardzo nudny... ale rozwinięcie i część końcówki rekompensuje tą nudę.

książek: 655
hongi | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książki
Przeczytana: 04 marca 2017

No i nastała wiekopomna chwila, udało mi się przebrnąć przez wszystkie książki z uniwersum Diablo wydane w Polsce. Więcej napisze o tym fakcie w osobnym tekście, gdzie wybiorę najlepszą książkę opisującą fantastyczny świat Sanktuarium i jego bohaterów. Diablo 3: Zakon, bo to jest ostatnia pozycja, jaka wpadła mi ręce, zaskoczyła mnie i muszę przyznać na wstępie, że miło było powrócić do czasów młodości i przeżyć jeszcze raz wydarzenia z oryginalnego Diablo oraz Diablo 2. Zapraszam na kolejną Biblioteczkę Gracza #25, gdzie opowiem o książce Diablo 3: Zakon. Zapraszam.

Więcej na Gameplay.pl
https://gameplay.pl/news.asp?ID=103474

książek: 38
Genix | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane

Mnie książka przyciągnęła swoją fabułą i jedyną rzeczą jaką żałowałem był fakt, że się skończyła, nie miałem żadnego kontaktu z grą; osobiście polecam.

książek: 163
BlacKnee | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2015

W skrócie:
PLUS - duże nawiązanie do gry; 40% końcówki książkę fajnie poprowadzone
MINUS - trzeba przez dużo kartek przebrnąć, żeby książka trzymała poziom; chwiejnie prowadzona narracja - z pięknie napisanej mrocznej sytuacji, wchodzimy w następnym zdaniu w zabawny ton

książek: 58
44edcvredcv | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane

5/10 samo w sobie wiele mówi, zwłaszcza przyznane przez kogoś takiego jak ja tzn. osobę, dającą dużo gwiazdek. Płytka fabuła i równie płytkie portrety bohaterów. Napisana cienkim, jak skóra na kaszance, językiem. Przewidywalna i trywialna. Dotrwałem do końca książki chyba tylko dlatego, że dostałem ją w prezencie i jestem wielkim fanem drugiej części gry, na której motywach opierał się autor. Podsumowując: fabuła kuleje, postacie są podobne, opisy są banalne. Nie polecam.

książek: 33
dejman | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Jestem fanem gry stąd miałem duże oczekiwania co do tej książki. Długo mi zajęło zanim przez nią przebrnąłem. Raz była wciągająca, raz nudząca. Niektóre wątki rozkręcały się przez kilka rozdziałów a inne wydawać by się mogły kluczowe zostały załatwione w kilku zdaniach. Nie wiem czy to wina autora czy tłumacza książka napisana prostym język a słownictwo ma ubogie.

książek: 203
Sylwia | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2014

Książkę zmeczylam... nie podobala mi się nie mój klimat. Napisane bardzo patetycznie I z taką hmm pompą niezwykle wygorowana

książek: 115
gerszom | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tylko dla fanów.

książek: 139
Nikt | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane

Tam gdzie zyskuje ciekawym spojrzeniem na osobę Decarda Kane'a, akcją, traci formą. Dla osób związanych z uniwersum i czujących potrzebę wypełnienia luk fabularnych.

książek: 25
kowalik631 | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2014

Książka początkowo nie wciąga i wydaje się nudna. Z czasem akcja nabiera tępa i coś się dzieje. Jednak polecam ją do przeczytania fanom gry, którym podoba się to uniwersum.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd