Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szewc z Lichtenrade

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 5) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,01 (1865 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
115
8
388
7
682
6
399
5
138
4
31
3
13
2
9
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748802
liczba stron
384
język
polski
dodał
Casthaluth

Andrzej Pilipiuk kolejny raz rozkłada przed nami wachlarz opowieści z różnych miejsc, czasów i rzeczywistości alternatywnych. Kolejny raz bohaterowie zmierzą się z nienazwanym... W przededniu I wojny światowej doktor Skórzewski zostaje wplatany w kuriozalną aferę szpiegowsko-ornitologiczną. Antykwariusz Robert Storm otrzymuje dziwaczne zlecenie odnalezienia narzędzi zrabowanych w czasie...

Andrzej Pilipiuk kolejny raz rozkłada przed nami wachlarz opowieści z różnych miejsc, czasów i rzeczywistości alternatywnych. Kolejny raz bohaterowie zmierzą się z nienazwanym...

W przededniu I wojny światowej doktor Skórzewski zostaje wplatany w kuriozalną aferę szpiegowsko-ornitologiczną. Antykwariusz Robert Storm otrzymuje dziwaczne zlecenie odnalezienia narzędzi zrabowanych w czasie okupacji przez szewca-nazistę. A archeolog Tomasz Olszakowski użerając się z nieuczciwymi inwestorami, przyjmie pomoc lapońskich szamanów.

W zbiorze nie zabraknie też rozważań, co by było gdyby. Wyobraźcie sobie świat gdzie Hitler i Goering zamiast niewolić narody Europy zmagają się z wysokością czynszu i administratorem przytułku, a dilera morfiny doktora Mengele tropi konkurencja - żydowska mafia.

Spis treści:

1. Wunderwaffe
2. Traktat o higienie
3. Ślady stóp w wykopie
4. Parowóz
5. Ludzie, którzy wiedzą
6. W okularze stereoskopu
7. Sekret wyspy Niedźwiedziej
8. Yeti ciągną na zachód
9. Świątynia
10. Szewc z Lichtenrade

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Tajemnice przeszłości

Szewc z Lichtenrade, zbiór opowiadań jednego z najpłodniejszych polskich autorów ogólnopojętej fantastyki, ponownie przenosi nas w czasie i przestrzeni do miejsc niezwykłych i fascynujących zdarzeń. Tym razem autor zaserwował nam aż dziesięć opowiadań, w których spotkamy znane już postaci zrodzone z umysłu Pilipuka - doktora Skórzewskiego i archeologa Roberta Storma, ale też kilka nowych „jednorazowych” kreacji.

Podobnie jak w poprzednich tomach opowiadań Pilipiuka, tak i tutaj jest tajemniczo i mrocznie, ale też bardzo rzeczowo i pouczająco. Pilipiuk potrafi stworzyć z rzeczy banalnych interesujące historie, budzące ciekawość i autentyczną chęć poznania tych spraw osobiście. Proste, wręcz nużące czynności badacza-archeologa, czy też niełatwy w XIX wieku lekarski fach stają się nagle fascynującymi sprawami, a czytelnik stawia sobie pytanie, co sam zrobiłby w danej sytuacji.

Pilipiuk w jednym z tekstów (Wunderwaffe) stawia też odwieczne pytanie „co by było gdyby?”, pokazując czytelnikom alternatywną wizję świata początku XX wieku. To trochę komiczna, choć także na swój sposób tragiczna historia, która naprawdę zmusza do refleksji.

W odróżnieniu do poprzednich antologii autora, Szewc z Lichtenrade wydaje się bardziej ukierunkowany na archeologię i poszukiwanie tajemnic z przeszłości, za sprawą nie tylko pojawiającego się kilkukrotnie Roberta Storma, ale tez innego archeologa, doktora Olszakowskiego. Opowiadania ze Stormem i Olszakowskim wybijają się ponad resztę tekstów,...

Szewc z Lichtenrade, zbiór opowiadań jednego z najpłodniejszych polskich autorów ogólnopojętej fantastyki, ponownie przenosi nas w czasie i przestrzeni do miejsc niezwykłych i fascynujących zdarzeń. Tym razem autor zaserwował nam aż dziesięć opowiadań, w których spotkamy znane już postaci zrodzone z umysłu Pilipuka - doktora Skórzewskiego i archeologa Roberta Storma, ale też kilka nowych „jednorazowych” kreacji.

Podobnie jak w poprzednich tomach opowiadań Pilipiuka, tak i tutaj jest tajemniczo i mrocznie, ale też bardzo rzeczowo i pouczająco. Pilipiuk potrafi stworzyć z rzeczy banalnych interesujące historie, budzące ciekawość i autentyczną chęć poznania tych spraw osobiście. Proste, wręcz nużące czynności badacza-archeologa, czy też niełatwy w XIX wieku lekarski fach stają się nagle fascynującymi sprawami, a czytelnik stawia sobie pytanie, co sam zrobiłby w danej sytuacji.

Pilipiuk w jednym z tekstów (Wunderwaffe) stawia też odwieczne pytanie „co by było gdyby?”, pokazując czytelnikom alternatywną wizję świata początku XX wieku. To trochę komiczna, choć także na swój sposób tragiczna historia, która naprawdę zmusza do refleksji.

W odróżnieniu do poprzednich antologii autora, Szewc z Lichtenrade wydaje się bardziej ukierunkowany na archeologię i poszukiwanie tajemnic z przeszłości, za sprawą nie tylko pojawiającego się kilkukrotnie Roberta Storma, ale tez innego archeologa, doktora Olszakowskiego. Opowiadania ze Stormem i Olszakowskim wybijają się ponad resztę tekstów, bardziej zapadają w pamięć i łącznie wypełniają większą część objętości tomu.

Język tekstów jest lekki i przyjemny, jak to zazwyczaj bywa z opowiadaniami Pilipiuka. Autor z uwagi na krótką formę swoich tekstów rzadko skupia się na sprawach mało istotnych dla opowieści, lecz podaje nam samą ich kwintesencję. Jak w przypadku najnowszych wydań z Fabryki, Szewca z Lichtenrade wydano w eleganckiej, pogrubionej oprawie zintegrowanej a tekst zdobią ilustracje autorstwa Piotra Zdanowicza (Dismas).

Polecam "Szewca z Lichtenrade" wszystkim fanom autora, oraz tym, którzy szukają odrobiny oderwania od nudnej rzeczywistości. Andrzej Pilipiuk pomoże wam spojrzeć na tę szarość i nudę inaczej, przejrzeć ją na wskroś i docenić wartość prostych spraw - w końcu we wszystkim może kryć się jakaś tajemnica.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3428)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1284
annaroza | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 15 października 2017

Światy alternatywne, doktor Skórzewski, Robert Storm w doskonałej formie... To właśnie lubię w twórczości autora. Nieźle się bawiłam podczas lektury, która zajęła mi niecałe popołudnie. Opowiadania zabawne, zaskakujące, niesamowite, momentami niepokojące. I jeszcze zabawne przydomki naszych "królów".

książek: 2420
onika | 2015-06-11
Przeczytana: czerwiec 2015

Powieści autorstwa Andrzeja Pilpiuka zawsze na pewnym etapie czytania zaczynają straszliwie mnie drażnić. Natomiast jego opowiadania to po prostu mistrzostwo świata i klasa sama w sobie. Myślę, że jest to kwestia tego, że krótsze formy wymagają większego zdyscyplinowania od pisarza, który nie może rozmieniać wątków na drobne i co chwilę udziwniać ich kolejnymi genialnymi pomysłami.

„Szewc z Lichtenrade” to zbiór bardzo przyzwoitych opowiadań, które przeczytałam z zainteresowaniem i dużą przyjemnością. Historie zaserwowane przez autora doskonale łączą fakty z elementami fantastycznymi. Kolejny raz jestem pod wrażeniem wiedzy pisarza i tego, jak zgrabnie potrafi ją w tych swoich utworach zaaplikować, by zostawiła trwały ślad w mózgu czytelnika. Co prawda przy „Sekrecie Wyspy Niedźwiedziej” zbyt szybko odgadłam przyczynę niezwykłej właściwości Gęsi Filaretowa, za to rozwiązanie zagadki w „Yeti ciągną na zachód” jednak mnie zaskoczyło swoją realnością. O ile przy poprzednich...

książek: 995
słoneczko | 2017-01-30
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Kolejna książka z cyklu „Światy Pilipiuka” którą przeczytałem.
Jak to zwykle bywa w przypadku opowiadań są lepsze i gorsze.
W tym tomie przeważają zdecydowanie te lepsze.
Podobały mi się opowiadania „Świątynia", „W okularze stereoskopu" oraz „Ślady stóp w wykopie”.
Jak dla mnie słabe to „Wunderwaffe”. Sam pomysł ciekawy (m.in. Hitler i Goering zamiast niszczyć Europę musieli „walczyć” z wysokością czynszu i administratorem przytułku), ale opowiadanie jakieś nie do końca dopracowane.
Jestem pod wrażeniem kreowanych przez Pilipiuka alternatywnych światów oraz historii z cyklu „co by było gdyby”.
W porównaniu z poprzednim zbiorem „Czerwona gorączka” który czytałem, opowiadania z Robertem Stormem i Tomaszem Olszakowskim są ciekawsze i na dłużej pozostają w pamięci.
Każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, co zmusi go do zastanowienia i głębszej zadumy oraz wywoła uśmiech na twarzy.
Polecam, nie tylko fanom Pilipiuka.

książek: 0
| 2014-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2014

Uwielbiam opowiadania, w których główne postaci to Paweł Skórzewski i Robert Storm. Opowieści przygodowo - archeologiczne, tajemnicze zniknięcia, ciekawe przedmioty, niesamowite historie i zjawiska nadprzyrodzone; idealna książka, by odpocząć od prozy życia. Ten tom niestety ma też swoje słabe strony. Piewsze opowiadanie cyklu - "Wunderwaffe" - może zniechęcić do twórczości Andrzeja Pilipiuka. Najsłabsze w zbiorze i do tego przedstawione na początku. Nietrafiona decyzja. Gdyby nie nazwisko autora, to zamknęłabym książkę i rzuciła na półkę "zapomnieć". Na szczęście pozostałe opowiadania są o niebo lepsze. Szczególnie przypadły mi do gustu dwa: "W okularze stereoskopu" i " Świątynia". Są napisane w klimacie bliskim memu sercu, pierwsze nieco nostalgiczne, drugie - prześmiewcze, oba z nutką tajemnicy.
Pomimo, że nie mogę dać tutaj najwyższych not, to zdecydowanie polecam wszystkim pilipiukomaniakom.

książek: 3033
Meowth | 2016-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2016

Oj, chyba się wreszcie przyzwyczaiłam do Pilipiuka, bo ten tom podobał mi się ogromnie, najbardziej z dotychczasowych w cyklu "Światy Pilipiuka". Ale też chyba zasługa to faktu, że mniej tu tych wizji alternatywnych światów, w których historia potoczyła się inaczej niż w naszym. Większa część zamieszczonych w tym tomie opowiadań, to ponowne spotkania ze znanymi bohaterami: XIX-wiecznym epidemiologiem doktorem Pawłem Skórzewskim, kolekcjonerem i znawcą staroci Robertem Stormem oraz archeologiem Tomaszem Olszakowskim. A w końcu chyba w każdym z nas jest coś z inżyniera Mamonia, któremu podobały się melodie, które już raz słyszał - i znanych już bohaterów witamy z większą przyjemnością niż całkiem nowych.

Chociaż... Wizja świata, w którym malarz Dolfio Schickelgruber, używający nazwiska Hitler, oraz jego przyjaciel, morfinista Herman (zgadnijcie, jak się nazywał) klepią biedę i dostają po uszach od pejsatego administratora mieszkania, u którego mają zadłużenie czynszowe - to akurat...

książek: 1057
Jarka | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2012

Andrzej Pilipiuk- archeolog, pisarz, publicysta i historyk. Na jego koncie znajduje się zarówno sporo publikacji zwartych jak i opowiadań. Pierwsze moje spotkanie z jego twórczością odbyło się stosunkowo niedawno, gdyż miałam przyjemność przeczytać zbiór tekstów "Strasznie mi się podobasz", gdzie znalazło się jego (moim zdaniem) świetne "Wunderwaffe". Los zadecydował, że teraz w me ręce wpadła nowa antologia Pana Pilipiuka, dlatego nie czekając ani chwili zabrałam się za czytanie.

Tekstów w książce jest dziesięć. Otwierającym jest znane mi już "Wunderwaffe", a zamykającym tytułowy "Szewc z Lichtenrade". Antologie mają zazwyczaj to do siebie, że trafiają się w nich zarówno teksty, którymi jestem zachwycona, jak i takie przy których męczy mnie każda strona. W przypadku tej książki było jednak inaczej. Nie skłamię mówiąc, że każde z opowiadań Pana Pilipiuka w jakiś sposób mną zawładnęło i sprawiło, że całkowicie poświęciłam się czytaniu.

Kilka słów o treści
"Wunderwaffe" wprowadza...

książek: 472
Przemysław Zyra | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Polecam
Przeczytana: 2012 rok

Po lekturze opowieści o Robercie Stormie jak i innych dziełach autora wnoszę, że musi on mieć wrodzoną nieśmiałość do kobiet, skoro tak często ukazuje bohaterów nieporadnie zabiegających o względy pań. Nie mniej nieporadne zaloty są nieźle opisane, więc chętnie się je czyta. Wspaniały zbiór opowiadań na czele z historią tytułowego szewca - wszystko godne polecenia!

książek: 558

'' Nasz świat to komórka w pszczelim plastrze , a obok znajduje się wiele podobnych i w nich też żyją ludzie ...''

Pilipiuka czytuję zupełnie nie po kolei , bez ładu i składu , co mi tam w łapki wpadnie . Po kilku już jednak przeczytanych pozycjach mam wrażenie że pisarz ten pisze nierówno , są takie zbiory opowiadań z których podoba mi się może jedno , czasem dwa lub trzy opowiadania , a są i takie które '' kupuję '' bez zastanowienia w całości . Tak jest właśnie z tą książką . Mamy tutaj dziesięć opowiadań i każde jest naprawdę dobre . Mamy więc światy alternatywne i tu ukłon w stronę wyobraźni autora . Mamy też wykopaliska w czasie których można na przykład mnóstwo znaleźć , ale i czasem zgubić...człowieka . Albo dogadać się z lapońskimi szamanami , jeśli z inwestorami budowlanymi się nie udaje . Jest też opowiadanie z gatunku '' wierzyć nie wierzyć poczytać można '' , o tym jak to doktor Skórzewski krzewił czystość i higienę na zabitej dechami wsi obcinając pannom skądinąd...

książek: 102
sai | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Przeczytałem już większość książek Pana Andrzeja i dopiero teraz wpadł mi do ręki ten zbiór opowiadań. Czyta się je szybko i przyjemnie. Szczególnie te z Olszakowskim i Robertem Stormem. Tytułowe opowiadanie niezwykle ciekawe a i chyba najlepsze z całego zbioru. Sceptycznie podchodzę do takich książek ale jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony i na pewno sięgnę po poprzednie tomy. Archeologiczne wykopaliska, stare artefakty, zagadki do rozwiązania - klimat naprawdę mega.Szczerze polecam.

książek: 494
Adrian F | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Książka potrafi zainteresować. Przedstawione opowiastki mają miejsce w różnych okresach historycznych. Pan A. Pilipiuk jak zwykle raczy czytelnika lekkim piórem i inteligentnym humorem. W niektórych opowiadaniach widać jednak brak ostatecznego szlifu. Jakby autor miał pomysł na wszystko poza dobrym zakończeniem. Mimo wszystko czas z "szewcem..." uważam za dobrze spożytkowany. Polecam zwłaszcza fanom twórczości tego autora.

zobacz kolejne z 3418 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Andrzej Pilipiuk spotka się z czytelnikami w Warszawie

11 lipca zapraszamy do warszawskiego Traffic Clubu na spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem. Pisarz będzie promował swoją nową książkę pt. "Szewc z Lichtenrade".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd