Carska manierka

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 6)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,06 (1736 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
116
8
370
7
626
6
392
5
94
4
26
3
17
2
7
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749052
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
joly_fh

Krótkie i barwne historie utkane w niezwykłą kompozycję światów. Książki Andrzeja Pilipiuka już ponad dziesięć lat cieszą się wyjątkową popularnością wśród czytelników i, jak się okazuje, wciąż zyskują kolejnych wielbicieli. Potwierdza to trzecie miejsce w rankingu na najbardziej oczekiwanych autorów podczas Warszawskich Targów Książki 2012 – po Stephenie Kingu i Jodi Picoult. Pisarz zdaje...

Krótkie i barwne historie utkane w niezwykłą kompozycję światów.

Książki Andrzeja Pilipiuka już ponad dziesięć lat cieszą się wyjątkową popularnością wśród czytelników i, jak się okazuje, wciąż zyskują kolejnych wielbicieli. Potwierdza to trzecie miejsce w rankingu na najbardziej oczekiwanych autorów podczas Warszawskich Targów Książki 2012 – po Stephenie Kingu i Jodi Picoult. Pisarz zdaje się pracować z niemal żelazną dyscypliną, skoro wydaje średnio dwie książki w roku.

Najnowszy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka, to pasjonujące i pełne przygód historie, w których tajemnicza przeszłość miesza się z brutalną teraźniejszością.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Odkrywanie tajemnic przeszłości

Andrzej Pilipiuk nie daje o sobie zapomnieć. Nowe książki tego autora trafiają na półki księgarń kilka razy do roku, a wznowień starszych tytułów nie sposób się doliczyć. Pilipiuk jest swego rodzaju fenomenem - pomimo nieograniczonej wręcz literackiej płodności potrafi wciąż trzymać równie wysoki poziom swoich dzieł. Nie inaczej jest w przypadku „Carskiej manierki” - powrotu do najpopularniejszej u Pilipiuka formy, czyli antologii opowiadań. A niejeden przyzna z pewnością, że jest nawet lepiej niż wcześniej.

„Carska manierka” to zbiór ośmiu tekstów, który jednych fanów szczególnie ucieszy, choć innych może też nieco rozczarować. Zadowoleni z pewnością będą poszukiwacze prawdy ukrytej w historii, zaklętej w artefaktach z dawnych lat i wspomnieniach tych, którzy swoje już w życiu przeszli - słowem, szczególnie ukontentowani będą ci, którzy lubują się w opowiadaniach z Robertem Stormem w roli głównej. Tych bowiem jest w „Manierce” aż pięć, przez co stanowią zdecydowaną większość objętości całej książki. Na początek, czytelnikowi dane będzie poznać pierwsze prawdziwe odkrycie Roberta i narodziny jego poszukiwawczej pasji. Kolejne teksty to już dobrze wszystkim znany dojrzały, choć miejscami wciąż dziecinnie nieudolny (szczególnie w kontaktach z Martą) Storm, który wykopuje - czasem dosłownie - tajemnice przeszłości. Kilkukrotnie wystąpi też w roli policyjnego konsultanta, u boku znajomego, który potrafi właściwie docenić prawdziwego fachowca od zagadek z pogranicza świata...

Andrzej Pilipiuk nie daje o sobie zapomnieć. Nowe książki tego autora trafiają na półki księgarń kilka razy do roku, a wznowień starszych tytułów nie sposób się doliczyć. Pilipiuk jest swego rodzaju fenomenem - pomimo nieograniczonej wręcz literackiej płodności potrafi wciąż trzymać równie wysoki poziom swoich dzieł. Nie inaczej jest w przypadku „Carskiej manierki” - powrotu do najpopularniejszej u Pilipiuka formy, czyli antologii opowiadań. A niejeden przyzna z pewnością, że jest nawet lepiej niż wcześniej.

„Carska manierka” to zbiór ośmiu tekstów, który jednych fanów szczególnie ucieszy, choć innych może też nieco rozczarować. Zadowoleni z pewnością będą poszukiwacze prawdy ukrytej w historii, zaklętej w artefaktach z dawnych lat i wspomnieniach tych, którzy swoje już w życiu przeszli - słowem, szczególnie ukontentowani będą ci, którzy lubują się w opowiadaniach z Robertem Stormem w roli głównej. Tych bowiem jest w „Manierce” aż pięć, przez co stanowią zdecydowaną większość objętości całej książki. Na początek, czytelnikowi dane będzie poznać pierwsze prawdziwe odkrycie Roberta i narodziny jego poszukiwawczej pasji. Kolejne teksty to już dobrze wszystkim znany dojrzały, choć miejscami wciąż dziecinnie nieudolny (szczególnie w kontaktach z Martą) Storm, który wykopuje - czasem dosłownie - tajemnice przeszłości. Kilkukrotnie wystąpi też w roli policyjnego konsultanta, u boku znajomego, który potrafi właściwie docenić prawdziwego fachowca od zagadek z pogranicza świata realnego i tego, który leży gdzieś dalej. Wszystkie teksty trzymają dość równy poziom i trudno je oceniać pojedynczo. Całą część antologii poświęconą odkryciom Roberta Storma czyta się jednym tchem i z pewnością nikt, kto lubi tajemnice i rozwiązywanie zagadek, nie będzie się przy tych tekstach nudził.

Kolejne dwa teksty, to z kolei gratka - choć niewielka, w porównaniu z dawką tekstów o Stormie - dla fanów opowieści o Indianie Jonesie wczesnych lat XX wieku, czyli doktorze Pawle Skórzewskim. Doktor, który żadnego wyzwania się nie ulęknie, wybierze się w podróż po bolszewickiej Rosji, a później na górze Ararat poszukiwał będzie szczątków Arki Noego. O ile pierwszy tekst jest ciekawy i trzyma w napięciu, to drugi raczej rozczarowuje. Pomimo interesującego pomysłu autor nie wykorzystał całego potencjału, jaki z początku zdaje się mieć ta historia. Jest monotonnie, brakuje zaskoczeń i elementu, który przykułby szczególnie uwagę czytelnika, a na dodatek zbyt wiele w tym opowiadaniu niedomówień. Szczęśliwie, „Tajemnica Góry Bólu” to jedna z nielicznych słabych stron antologii.

„Carską manierkę” zamyka tekst dla Pilipiuka raczej nietypowy - steampunkowa historia alternatywna. Naprawdę ciekawy pomysł, wciągająca fabuła i całkiem wartka akcja (pomimo pozornie błahych czynności wykonywanych przez bohaterów) to miły deser na zakończenie kolejnego świetnego zbioru Pilipiuka. A przedstawione w tekście idee aż się proszą o dłuższą formę. Panie Andrzeju, może czas na powieść?

Książka, jako jeden ze sztandarowych produktów Fabryki słów, wydana została w świetnej graficznie formie, uzupełnionej miłymi dla oka ilustracjami. Wydawnictwo, przy okazji premiery tej części opowiadań Pilipiuka, przygotowało też reedycje poprzednich antologii, w eleganckiej ujednoliconej szacie. Podsumowując, „Carska manierka” to kolejna udana pozycja w dorobku autora, która szczególnie przypadnie do gustu tym, którzy lubią rozsmakowywać się w tajemnicach przeszłości.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1331
annaroza | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 08 lipca 2017

Kolejna książka Pilipiuka, od której ciężko się oderwać. Zbiorek zawiera głównie opowiadania z Robertem Stormem i Pawłem Skórzewskim. Sprawia przez to wrażenie bardziej niesamowitego, niż fantastycznego, ale czyta się go błyskawicznie. Ostatnie opowiadanie bardzo mnie zaskoczyło. Tytuł sugerowała jakąś alternatywną wersję odkrycia Ameryki, a tu taka niespodzianka. No cóż, wyobraźnia autora chyba nie ma granic.

książek: 2645
onika | 2016-02-12
Przeczytana: luty 2016

Kolejna odsłona „Światów Pilipiuka”, kolejna porcja opowiadań, które po prostu uwielbiam i musiałam wykazać maksimum silnej woli, by nie łyknąć całego tomu na raz.

„Carską manierkę” zdominował Robert Storm. Do tej pory najsłabszym punktem tej postaci była jego ukochana Marta. Na szczęście w tych opowiadaniach dziewczyna jest tylko wspominana, więc o perypetiach bohatera czytało mi się świetnie. Nie ważne, czy wyruszał na poszukiwanie złota, rozwiązywał zagadkę zdjęć z Bieżma Starego, walczył z Domem Czterech Liści, chronił niezwykle ważny album, czy szukał miodu umarłych – za każdym razem dawałam się porwać historii. Pisarz, jak zwykle w swoich tekstach w nienachalny sposób przemycił garść interesujących faktów, które zaskakująco łatwo wchodzą człowiekowi do głowy.

Jednak moim najukochańszym pilipiukowskim bohaterem jest doktor Paweł Skórzewski. W „Carskiej manierce” poświęcone są mu tylko dwa opowiadania. Ale za to poznajemy dość oryginalną teorie na temat Arki Noego i śmierci...

książek: 1473
PABLOPAN | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

Bardzo lubię historię, ale tematy poruszane przez Pilipiuka w opowiadaniach, to nie do końca moje klimaty. Tak mi się wydawało na początku. Z biegiem stron coraz bardziej wciągałem się w rytm opowieści i momentami ciężko się było oderwać. Pan Andrzej ma niewątpliwie bardzo ciekawe pomysły, potrafi je zrealizować w zwięzłej formie i posługuje się, tak rzadko dziś spotykaną w książkach, piękną polszczyzną. Bohaterów spotykamy na różnych etapach ich życia i w każdym opowiadaniu są ludźmi na innym etapie, nie są jednakowi ani mdli (chociaż Robert Storm bywa denerwujący ze swoim niezdecydowaniem i nieporadnością w pewnych dziedzinach). Pilipiuk organizuje nam podróże w różne miejsca w różnym czasie historycznym i potrafi nadać temu dużą dozę realności, co niewątpliwie świadczy o jego wielkim talencie. Zdecydowanie warto sięgnąć, by się przekonać czy i Wam przypadnie do gustu...

książek: 0
| 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Proszę o jeszcze więcej Roberta Storma... Mogę kosić trawnik panu Andrzejowi, jeśli to tylko spowoduje, że będzie więcej opowiadań o Stormie :) Szczególnie przypadła mi do gustu tytułowa carska manierka, z którą nasz bohater miał nielada zagadkę. Trochę już poczytałam opowiadań w swoim życiu, jednak te z archeologią, historią i nutką tajemnicy w tle są dla mnie po prostu najfajniejsze. Niech sobie Autor będzie wielkim grafomanem, niech się inni natrząsają nad jego postaciami (szczególnie to robią nad Jakubem Wędrowyczem), ale nic i nikt nie zepsuje mi prawdziwej przyjemności z obcowania z jego literaturą :)

książek: 1869
Edi_Edi | 2013-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2013

W zupełnie niezaplanowany sposób wpadła mi w ręce "Carska manierka". Zabrałam się za nią z radością, bo zachwycił mnie czarny humor Pilipiuka z serii o Jakubie Wędrowyczu. I nie zawiodałam sie. Osiem odjechanych opowiadań, a każde to swoista perełka.
Odjechane poczucie humoru, historie czasem tak absurdalne, że aż prawdziwe.
Choć mojego ukochanego dziada Wędrowycza nie przebiły :) Poproszę o więcej :)

książek: 2237
Shetani | 2013-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2013

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z Andrzejem Pilipiukiem. Moja wiedza na jego temat ograniczała się do tego, że jest taki pisarz i nic poza tym. Nie miałam pojęcia, o czym pisze, jaki jest jego styl, czego mogę się spodziewać, a na co liczyć nie mogę. Jednak w moje ręce trafił najnowszy zbiór jego opowiadań, którego tytuł brzmi „Carska manierka” – czyli dokładnie tak samo, jak pierwsze opowiadanie zamieszczone w tej książce. A jak moje wrażenia?

Przyznaję się bez bicia, że nie przepadam za opowiadaniami. Jednak stała się rzecz nieoczekiwana i wręcz niesłychana! Zbiór opowiadań pana Pilipiuka czytało mi się bardzo dobrze. Sama się trochę zdziwiłam, ponieważ zazwyczaj taka forma do mnie po prostu nie trafia. Zdecydowanie przepadam za dłuższymi historiami. W tym przypadku jednak nie mam żadnych większych zarzutów, bo skoro książka zapewniła mi rozrywkę i nie pozwoliła mi się nudzić, to nie mogę narzekać. Nie są to opowieści nad wyraz skomplikowane – to właśnie takie przyjemne...

książek: 2105
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2015

Pilipiuk (ur.1974), wg Wikipedii "polski pisarz fantastyczny...". To się zgadza, bo jego literacka płodność jest de facto fantastyczna. Przez długi czas unikałem go, bo widziałem gdzieś jego nazwisko w okolicach Ziemkiewicza, a ludzi z tego grona się brzydzę. Wskutek sklerozy zapomniałem chwilowo o swojej awersji i wypożyczyłem z tutejszej biblioteki, obok omawianej, "Wampira z MO". A skoro już trafiły do mojego sanktuarium, to je przeczytałem.
Zacząłem od tego zbioru opowiadań (z 2011) i od pierwszych stron Pilipiuka polubiłem. Ma chłopak pomysły i ma zdolność opowiadania. Zresztą tych walorów tak wiele, że trudno wszystkie wymienić. Przede wszystkim logiczny przebieg zdarzeń i całkiem niezły język polski. Już to wystarczy na pozytywną ocenę.
Każdy ma prawo do indywidualnych skojarzeń, więc, nikomu mojej opinii nie narzucając, wyjawię, że w trakcie lektury ...

książek: 648
dasio72 | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Niezgłębione są pokłady wyobrażni drzemiące w głowie pana Andrzeja. Na szczęście dla nas czytelników, Wielki Grafoman uwalnia je od czasu do czasu racząc nas niezwykłymi opowieściami.
Wiodącymi postaciami tego tomu są Robert Storm-archeolog, fan historii i Paweł Skórzewski-lekarz, eksplorator nieodkrytych lądów. Fanom prozy pana Pilipiuka nie trzeba przedstawiać tych panów. Poszukiwacze artefaktów, ciągle w pogoni za nieodkrytym, nienazwanym.
Opowiadań w tym tomie jest osiem, szczególnie w pamięci pozostały mi trzy:
-"Miód umarłych"- o specyfiku, pozyskiwanym w dość szczególny sposób, który działa podobnie do wehikułu czasu.
-"Śmierć pełna tajemnic"- czy można oszukać śmierć, jeśli tak to jak tego dokonać?
-"Rehabilitacja Kolumba"- alternatywna historia świata dotkniętego kataklizmem, który spowodował wyschnięcie wody na naszej planecie. Co ma z tym wspólnego Krzysztof Kolumb? Wydaje się że to opowiadanie zostało obliczone na większy projekt, jeśli tak, czekam z...

książek: 1401
Pani_Wu | 2014-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2014

„Carska manierka” to zbiór opowiadań, z których pięć dotyczy Roberta Storma, dwa lekarza Pawła Skórzewskiego oraz jedno, ostatnie, nie jest związane z żadnym z tych bohaterów.
Pod względem warsztatowym opowiadania Autora są coraz doskonalsze, dopracowane, na nich można się uczyć, czym jest i jak powinno być skonstruowane opowiadanie.

Robert Storm jest znawcą historii, zbieraczem starych przedmiotów związanych z historią Polski, wykazuje nieprzeciętną inteligencję w kojarzeniu faktów. W jego życiu ekscytujące odkrycia przeplatają się z dotykaniem „nieznanego”, tajemnic, innych światów, magii. Robert jest otwarty na nieracjonalne przyczyny pewnych zjawisk i to on, a nie jego przyjaciel policjant, wysnuwa fantastyczne teorie.
W przygodach Roberta Storma widać doskonałe, merytoryczne przygotowanie Autora do tematu, szczególnie przydaje się wykształcenie archeologiczne. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że siedzi z bohaterem w wykopie, siorbie herbatę ugotowaną na palniku...

książek: 469
Krzysztof | 2016-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Carska manierka to gniot i nie zmieni tego charakterystyczny styl Pilipiuka. Jak dla mnie historie są o niczym i właściwie nie pamiętam już o czym były. Taki jest podstawowy problem z autorem. Po wszystkim nie wiem o czym czytałem. Carska manierka to najgorsza książka Pilipiuka.

zobacz kolejne z 3256 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd