Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętam cię

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Muza
7,16 (858 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
96
8
194
7
253
6
149
5
54
4
20
3
18
2
7
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ég man pig
data wydania
ISBN
9788377581971
liczba stron
320
język
polski
dodała
Evita

"Pamiętam cię" to dwie równoległe historie, opowiadane naprzemiennie. O ile wątek drugi zaczyna się zgodnie z regułami kryminału, o tyle pierwsza historia od początku przypomina horror. Obie opowieści w pewnym momencie łączą się odkrywając zaskakującą pointę i powikłane zależności międzyludzkie. Na początku powieści czytelnik poznaje trójkę bohaterów, którzy w środku zimy przybywają na...

"Pamiętam cię" to dwie równoległe historie, opowiadane naprzemiennie. O ile wątek drugi zaczyna się zgodnie z regułami kryminału, o tyle pierwsza historia od początku przypomina horror. Obie opowieści w pewnym momencie łączą się odkrywając zaskakującą pointę i powikłane zależności międzyludzkie.

Na początku powieści czytelnik poznaje trójkę bohaterów, którzy w środku zimy przybywają na północne rubieże Islandii do opuszczonej osady by wyremontować stary dom. Na miejscu zastają ciemność, ziąb, pustkę, a na domiar złego zaczynają odnosić wrażenie, że cały czas ktoś kręci się w ich pobliżu.

Punktem wyjścia dla drugiej historii jest włamanie do przedszkola w niedużym miasteczku. Ktoś zakradł się do środka i dokonał aktu wandalizmu, bazgrząc po ścianach. Na miejscu pojawia się psychiatra, zatrudniony od niedawna w miejscowym szpitalu. Sprowadził się do miasteczka uciekając przed koszmarem wspomnień - kilka lat wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął jego synek. Jeden z pacjentów doktora wspomina o podobnym akcie wandalizmu, który miał miejsce wiele lat wcześniej. Wówczas włamanie poprzedziło znikniecie małego chłopca.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 642

Pamiętasz mnie?

To ja, twój koszmar z dzieciństwa. Wróciłem, by przypomnieć Ci dźwięk skrzypiących desek w twoim domu, gdy późną nocą udawałeś się w kierunku łazienki. To mnie szukałeś rozbieganym wzrokiem za drzwiami lub po kątach. Myślałeś, że jestem tym cieniem, który właśnie mignął ci przed oczyma, ale to tylko złudzenie. Wtedy byłem tuż za tobą i chłodziłem twój kark zimnym oddechem. Pamiętasz ten dreszcz, który cię wtedy przeszedł, prawda? Naprawdę tam byłem…

Bohaterowie najnowszej książki autorstwa Yrsy Sigurdardóttir pt. "Pamiętam cię" również poznali smak takiego koszmaru i im bardziej próbowali wmówić sobie, że wszystko, co ich spotkało, to przywidzenia lub psikusy pobudzonego umysłu, tym owe zdarzenia stawały się bardziej wiarygodne, zdawały się być niemal namacalne.

Gdy cała trójka (Katrin, Gardar i Lif) zawitała do starego i opuszczonego domu w niezamieszkałej islandzkiej osadzie, mając na celu wyremontowanie go i otwarcie konkretnego biznesu, ani trochę nie spodziewała się, że przeżyje chyba najgorszy koszmar swego życia. To właśnie ten dom za pomocą różnorodnych znaków (skrzypienia starej podłogi, dziwnych mokrych śladów na niej czy tajemniczych przekazów słownych wysyłanych za pomocą niektórych przedmiotów) starał się wypędzić ich ze swego wnętrza.

Jednak to nie koniec fabuły. Tuż obok wątku trojga bohaterów toczy się jeszcze jeden, który pozornie nie ma nic wspólnego z pierwszym. Oto bowiem w pewnym przedszkolu okolicznego miasteczka ma miejsce tajemniczy akt wandalizmu,...

To ja, twój koszmar z dzieciństwa. Wróciłem, by przypomnieć Ci dźwięk skrzypiących desek w twoim domu, gdy późną nocą udawałeś się w kierunku łazienki. To mnie szukałeś rozbieganym wzrokiem za drzwiami lub po kątach. Myślałeś, że jestem tym cieniem, który właśnie mignął ci przed oczyma, ale to tylko złudzenie. Wtedy byłem tuż za tobą i chłodziłem twój kark zimnym oddechem. Pamiętasz ten dreszcz, który cię wtedy przeszedł, prawda? Naprawdę tam byłem…

Bohaterowie najnowszej książki autorstwa Yrsy Sigurdardóttir pt. "Pamiętam cię" również poznali smak takiego koszmaru i im bardziej próbowali wmówić sobie, że wszystko, co ich spotkało, to przywidzenia lub psikusy pobudzonego umysłu, tym owe zdarzenia stawały się bardziej wiarygodne, zdawały się być niemal namacalne.

Gdy cała trójka (Katrin, Gardar i Lif) zawitała do starego i opuszczonego domu w niezamieszkałej islandzkiej osadzie, mając na celu wyremontowanie go i otwarcie konkretnego biznesu, ani trochę nie spodziewała się, że przeżyje chyba najgorszy koszmar swego życia. To właśnie ten dom za pomocą różnorodnych znaków (skrzypienia starej podłogi, dziwnych mokrych śladów na niej czy tajemniczych przekazów słownych wysyłanych za pomocą niektórych przedmiotów) starał się wypędzić ich ze swego wnętrza.

Jednak to nie koniec fabuły. Tuż obok wątku trojga bohaterów toczy się jeszcze jeden, który pozornie nie ma nic wspólnego z pierwszym. Oto bowiem w pewnym przedszkolu okolicznego miasteczka ma miejsce tajemniczy akt wandalizmu, w efekcie którego na ścianach powstały rozliczne bazgroły. Incydentem zajmuje się między innymi psychiatra (Freyr), który pomny tragicznych wydarzeń z przeszłości, związanych z zaginięciem jego syna, postanawia od nich uciec, zaszywając się właśnie w tym rejonie. Od pewnej osoby dowiaduje się, że podobne zdarzenie już miało kiedyś tutaj miejsce, a na domiar złego, poprzedziło je zaginięcie pewnego chłopca…

Niby dwie niezwiązane ze sobą historie, prawda? Jednak czy na pewno? A jeśli nawet coś je łączy, to co jest tym spoiwem? Odpowiedź na te pytania może nie jest nadzwyczaj zaskakująca, ale nie na tym polega majstersztyk tytułu. Jego wyjątkowość leży w świetnym połączeniu przez Sigurdardóttir dwóch gatunków: horroru i kryminału. Robi to w godnym pochwały stylu, delikatnie lawirując między nimi, a kiedy trzeba, mocno je akcentując. Na nudę czy brak wrażeń podczas lektury nie można narzekać, mimo że początkowo akcja nie porywa zawrotnym tempem. Zresztą nie w tempie tkwi jej siła, przejawia się ona w coraz mocniejszych doznaniach, jakie serwuje czytelnikowi autorka – im bliżej końca, tym mocniej bije serce. Styl, jakim posługuje się pisarka, jest godny pozazdroszczenia, łatwo się go przyswaja, a język jest chwilami – powiedziałabym – wręcz młodzieżowy (co rusz trafiają się sformułowania typu: „dżizas” czy „pliz”, co mnie osobiście troszkę raziło), ale nie jest to mankament przesądzający o braku uroku tej mrocznej lektury.

Ostatecznie uważam "Pamiętam cię" za kawał porządnej literatury grozy. Jest w czym się zagłębić i stracić poczucie rzeczywistości, nie tracąc przy tym niemal ani na chwilę uczucia strachu przed tym, co jeszcze ukaże przed nami ten stary, islandzki dom. A zapewniam, że jego cząstkę może odkryć każdy z Was w swoich mrocznych wspomnieniach z dzieciństwa. Tak odległy dziś koszmar może znów zapukać do Waszych drzwi z pytaniem: Pamiętasz mnie?

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1944)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 843
Joanna | 2013-08-31
Na półkach: 2013, Przeczytane, Skandynawia
Przeczytana: 30 sierpnia 2013

Jest to moje pierwsze spotkanie z islandzką powieścią grozy z elementami horroru i myślę, że sam mistrz tego gatunku S. King byłby pod jej wrażeniem.
Powieść łączy w sobie dwa niezależne w czasie i miejscu przeplatające się wątki, które w połowie treści uzupełniają się i wyjaśniają.
Pierwszy dotyczy trojga przyjaciół – małżeństwa Katrin i Gardara oraz ich od niedawna owdowiałej przyjaciółki Lif. Przyjaciele postanawiają wyremontować stary dom o nazwie Ostatni Widok z wymalowanym krzyżem na drzwiach , odziedziczony w masie spadkowej przez wdowę, położony w pozbawionej od 1952 roku mieszkańców w Hesteyri. Miejsce całkowicie odludne, pozbawione jakichkolwiek śladów życia poza kilkoma budynkami , starą siedzibą pastora, domem lekarza i cmentarzem. Pozbawione jakichkolwiek wygód , nawet elektryczności. Przybyłym przyjaciołom towarzyszy mały, wesoły piesek Putti, z chwilą pobytu na odludziu bardzo nerwowo reagujący na rzeczywistość. Dochodzące ze starego domu stukoty, odgłosy...

książek: 26724

Ciekawe połączenie kryminału z horrorem zachęciło mnie po sięgnięcie tytułu "Pamiętam Cię". Bardzo lubię, kiedy akcja cały czas rozwija się stopniowo przy tym potęgując napięcie.

Yrsa Sigurdardóttir ur. w 1963 roku w Reykjaviku. Absolwentka inżynierii budowlanej na Uniwersytecie Islandzkim. Jej debiut zaczął się od powieści "Trzeci znak". Kolejne jakie się ukazały to " Weź moją duszę", "W proch się obrócisz", "Lód w żyłach", czy też " Spójrz na mnie".

Bohaterami powieści jest małżeństwo Katrin i Gardar oraz ich przyjaciółka Lif. Nasi bohaterowie przybywają do islandzkiej, odludnej osady, gdzie chcą odremontować stary budynek w celu otworzenia pensjonatu. Jednak nic nie idzie po ich myśli, bowiem ciągle skrzypienie podłogi, niewyjaśnione znaki, mokre ślady na podłodze pachnące morzem, czy też porozrzucane muszle nie daje im spokoju. Domysły i wyobraźnia daje osobie znać. Czy doprowadzą remont do końca? Czy wcześniej uciekną przed źle wieszczącymi znakami?

Jednak to nie koniec...

książek: 1325
vandenesse | 2012-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 19 lipca 2012

Jestem pod ogromnym wrażeniem - dawno już nie przechodziły mnie takie ciary przy czytaniu - niesamowite napięcie, chęć odgadnięcia zagadki i przede wszystkim te stuki, skrzypienie podłogi, niespodziewane trzaskanie drzwiami, chichot chłopca spowodowały, że teraz, najmniejszy szelest doprowadza mnie niemal do zawału.

Wszystkie poprzednie książki Yrsy, to doskonałe kryminały trzymające w niesamowitym napięciu. W najnowszej powieści, Yrsa przeszła samą siebie w tworzeniu grozy i dusznej atmosfery.

książek: 2329
wiejskifilozof | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane

Islandia,kraina lodu.Tu toczy,akcja świetnej książki.
Kupiłem ją w Biedronce za 9 zł.Mało,prawda.Ale,czy treść książki można oceniać,na pieniądze ? Ja uważa,że nie.
A treść ? No,coś pięknego.Remont starego domu na północy Islandii.Grupa różnych bardzo,wyrazistych ludzi.
Pewien pies.I duch ? Sprawa pewnego zaginięcia sprzed laty.
Islandzki horror,to nie wiadra krwi i osocza.
To raczej psychologia,skrzypienie podłogi.Przejmujące wiatry.
Tragedia rodziny sprzed lat.
Książka bardzo dobra,jedna z najlepszych co czytałem.

książek: 493
LelandLester | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane

Książka łączy w sobie dwie różne historie, które pod koniec stapiają się w jedną, spójną całość. Sam początek to trójka młodych przyjaciół, wybierających się właśnie na, opuszczoną o tej porze roku, wyspę, na której czeka na nich dom - przyszły pensjonat do wyremontowania. Karkołomne to zadanie, tym bardziej, że wydają się nie być jedynymi na wyspie. Zaraz potem spotykamy doktora Freyra, który stracił ukochanego syna, a teraz policja poprosiła go o konsultacje przy pewnej dziwnej sprawie włamania.

Akcja książki toczy się dwutorowo. Rozdziały naprzemiennie informują nas o losach poszczególnych bohaterów. Wydaje się, iż pozornie nic dwóch wątków nie łączy, jednak Yrsa bardzo udanie je splata, prowadząc czytelnika do naprawdę mocnego zakończenia, sprawiając, że z każdym rozdziałem chętniej odnajdujemy zależności między nimi. „Pamiętam cię” została zaprezentowana jako horror. Z pewnością to mroczna historia, z duszną i osaczającą atmosferą...

książek: 0
| 2013-07-24
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Długo zastanawiałam się nad zakupem tej książki. Dlaczego?
Po pierwsze autorka jest ( a raczej była ) mi nieznana.
Po drugie ( nadmienię, że uwielbiam horrory ) jakoś islandzki horror
do mnie nie przemawiał. Wiedziona jednak ciekawością dałam szansę tej pozycji ( nie omieszkam dodać, że zachęcona też opiniami innych
czytelników ).
No i kupiłam. I...muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona.
Nie żebym się jakoś bardzo, bardzo bała czytając "Pamiętam cię",
ale jest w tej książce coś takiego co powoduje, że przechodzą ciarki
po plecach. Może ten klimat. Szczególnie końcówka książki daje do myślenia. I przyznaję, że na pewno nie będzie to ostatnia książka
tej autorki jaką przeczytam.
Gorąco polecam.

książek: 712
Reckless Bastard | 2014-11-14
Przeczytana: 12 sierpnia 2014

5/10 – PRZECIĘTNA

Trójka młodych ludzi przybywa na opuszczoną wyspę w celu wyremontowania starego domu. Zimna aura i odosobnienie nie są jedynymi niedogodnościami jakie im doskwierają. Im dłużej przebywają na wyspie, tym częściej mają wrażenie, że nie są na niej sami… W tym samym czasie w małym miasteczku dochodzi do aktów wandalizmu. Ktoś włamał się do przedszkola i nabazgrał na ścianach dziwne napisy. Wiele lat wcześniej doszło do bliźniaczo podobnego włamania, wtedy jednak poprzedzone było ono zniknięciem młodego chłopca. Wyjaśnieniem sprawy mocno interesuje się miejscowy psychiatra, którego synek kilka lat wcześniej również zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

„Pamiętam Cię” to osadzony w typowo skandynawskich klimatach dość subtelny horror, w którym groza objawia się głównie dzięki atmosferze odosobnienia połączonej z jakże specyficzną dla mroźnej Islandii surową aurą. Fabuła tej powieści oparta jest na dwóch nie powiązanych ze sobą na pierwszy rzut oka historiach,...

książek: 1153
Dominka1 | 2014-04-02

W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest znaleźć powieść grozy,która potrafi wzbudzić w czytelnikach uczucie silnego lęku czy niepokoju.Zasypywani jesteśmy romansami paranormalnymi,gdzie potwory okazują się być ideałami z dziewczęcych marzeń.Bardzo popularne są również horrory, nastawione przede wszystkim na akcję i epatowanie okrucieństwem, przemocą.Autorzy książek tego typu nie usiłują tworzyć klimatu niedopowiedzeń a język , w jakim przekazują swoje historie jest bardzo prosty i pełen kolokwializmów .
"Pamiętam Cię" Yrsy Sigurdardóttir wyróżnia się na tle współczesnych historii z dreszczykiem.Autorce dzięki klasycznym metodom straszenia (dziwny dom na wyspie,niepokojące historie sprzed lat) oraz bohaterom-niedoskonałym, z różnymi dramatami i dążeniami udało się stworzyć opowieść,która przeraża.
Sam tytuł dzieła Yrsy brzmi groźnie.Przypomina trochę historie z Azji,w których upiory przeszłości po latach pojawiają się w życiu dawnych znajomych.
Autorka wprowadziła czytelników...

książek: 642
Mika220 | 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To 2 książka islandzkiej autorki o dość trudnym języku, którą przeczytałam. Czytałam też "Weź moją duszę". Obie bardzo mi się podobały, a ta jeszcze bardziej. Czytałam 2-3 dni, ale to trochę z braku czasu, gdyby nie to, to jeden dzień i byłaby przeczytana :) Uważam, że książka jest wciągająca, chwil, gdzie czułam atmosferę grozy, było sporo.

Także uważam, że autorka nieźle potrafi stworzyć atmosferę grozy. Fabuła moim zdaniem ciekawa, język sprawny, pomijając to, o czym już pisaliście, czyli niepotrzebne i sztuczne zwroty typu "Dżisas", a najbardziej nie podobał mi się zwrot "fejle". Powiem szczerze, że takie zwroty już drażnią mnie używane na co dzień, a co dopiero w książce. Nie przepadam za mieszaniem zwrotów z angielskiego czy nawet tych zwrotów spolszczonych w języku polskim. To bardzo dziwnie brzmi. Gdyby to jeszcze było "tylko" te "Dżisas" i "pliz" raz użyte, to ok, mogę zrozumieć, ale było użyte sporo razy no i jeszcze te fejle, więc tego już nie jestem w stanie...

książek: 476
lenuszka | 2013-10-24
Przeczytana: 23 października 2013

Co mogę powiedzieć o Yrsie? Ano nie wiele. Nigdy o niej nie słyszałam i nie czytałam wcześniej jej dzieł, aż do teraz. Przeważnie przed przeczytaniem danej lektury sprawdzam najpierw w necie, co o danym dziele sądzą inni czytelnicy, więc nim sięgnęłam po „Pamiętam Cię” naczytałam się uprzednio o tym, jak straszna jest ta książka. Potraktowałam jednak te komentarze z przymrużeniem oka, przecież książka nie może być taka przerażająca, jak piszą. Jakże się pomyliłam…

Z każdą przeczytaną stroną bałam się coraz bardziej i bardziej. Nie dałam rady czytać jej nocą, gdyż każdy, nawet najmniejszy dźwięk przeze mnie usłyszany, przyprawiał mnie o przysłowiowy zawał serca. Jestem pod wrażeniem tego, jak pisarka zręcznie manipuluje czytelnikiem, jak gra na jego emocjach. Czułam rzeczywisty lęk i prawdziwy chłód, którego doświadczali bohaterowie. Od samego czytania można nabawić się psychozy ;-)

Książka z przeznaczeniem dla ludzi o mocnych nerwach!

zobacz kolejne z 1934 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd