Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokuta

Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Wydawnictwo: Rea
5,94 (416 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
24
7
109
6
120
5
89
4
21
3
29
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det som ska sonas
data wydania
ISBN
978-83-754-4312-7
liczba stron
380
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodał
Łukasz

W niewielkiej południowo szwedzkiej miejscowości dochodzi do podwójnego zabójstwa. Ofiarami jest dwoje staruszków, Herman i Signe Jönssonowie, oboje zginęli od strzału w tył głowy. Na żądanie policji do miasteczka przyjeżdża Konrad Jonsson, znany reporter, przybrany syn zamordowanych. Ponieważ Jönssonowie niedługo przed śmiercią wygrali sporo pieniędzy na loterii, podejrzanymi o ich zabójstwo...

W niewielkiej południowo szwedzkiej miejscowości dochodzi do podwójnego zabójstwa. Ofiarami jest dwoje staruszków, Herman i Signe Jönssonowie, oboje zginęli od strzału w tył głowy. Na żądanie policji do miasteczka przyjeżdża Konrad Jonsson, znany reporter, przybrany syn zamordowanych. Ponieważ Jönssonowie niedługo przed śmiercią wygrali sporo pieniędzy na loterii, podejrzanymi o ich zabójstwo zostają Konrad i Klas, przybrany brat dziennikarza i zarazem biologiczny syn Hermana i Signe.
Konrad Jonsson opuścił rodzinne miasteczko przeszło trzydzieści lat wcześniej i od tego czasu nie odwiedzał przybranej rodziny. Jönssonowie przygarnęli Konrada, gdy miał siedem lat, po tym jak jego matka – żyjąca na marginesie społeczeństwa samotna Polka – zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Śledztwo w sprawie jej zaginięcia nigdy nie doczekało się rozwiązania.
Dotarłszy w rodzinne strony, Konrad zaczyna spotykać dawnych znajomych, rozmyśla nad swoim życiem, w którym mu się nie za bardzo układa i z czasem, po tym jak zaprzyjaźnia się z redaktorem lokalnej gazety, zaczyna zajmować się sprawą zaginięcia matki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rea, 2011

źródło okładki: http://www.rea-sj.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (922)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 866
motyl43 | 2012-04-08
Przeczytana: kwiecień 2012

Książka z bardzo interesującą fabułą, opowiedziana jak na mój gust zbyt rozwlekle. Minusem jest zbyt szczegółowy opis postaci drugoplanowych, które pojawiają się tylko przez chwilę i nic nie wnoszą do historii. Opisy przyrody, pomieszczeń, przedmiotów, spowalniają akcję. Są też plusy- typowo szwedzki klimat,tło historyczne, dzieciństwo głównego bohatera - lata szkolne( lot na księżyc i konkurs matematyczny), ciekawe nieprzewidywalne zakończenie. Olle Lönnaeus drugim Larssonem zdecydowanie nie jest, ale początkującym Mankellem może...

książek: 1664
Isadora | 2011-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2011

Debiutancka powieść Ollego Lonnaeusa to książka, której warto poświęcić czas i uwagę, by się jej przyjrzeć bliżej. Dlaczego? A choćby z tego powodu, że odwołując się do najlepszych tradycji skandynawskich kryminałów zachowuje mistrzowską równowagę między wątkiem sensacyjnym a psychologiczno - obyczajowym.
Wcale nie tak łatwo skorelować te dwa wątki, by z jednej strony nie zanudzić czytelnika opisami stanów duszy bohatera, a z drugiej nie przytłoczyć go rozbuchaną, pędzącą jak szalona, akcją. W tej książce wszystko ma swój czas i miejsce - przemyślana i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach fabuła to jeden z największych atutów tej powieści.
Innym jest jej pomysłowość i nieprzewidywalność. Podczas lektury miałam wrażenie, że z każdą odwracaną stronicą otwierają się przede mną raz po raz kolejne drzwi wciąż głębiej i głębiej wiodące do świata wykreowanego przez autora. Niepohamowana ciekawość, umiejętnie wzbudzona doskonałym warsztatem Lonnaeusa nie pozwoliła mi - fizycznie i...

książek: 923
diggera | 2016-08-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

No cóż, uczucia mam dość mieszane. Fabuła jest dość ciekawa, jest jednak pewne ale....
Zaczynając książkę nie miałam większych uwag, jednak w drugiej połowie zaczęły mnie drażnić zbyt długie, moim zdaniem zbędne opisy ludzi i miejsc, które nic nie wnosiły do opowiadanej historii. Brakowało mi również "popędzenia" fabuły do przodu. Na koniec stwierdziłam, że tak naprawdę całą książkę skróciłabym wyłącznie do krótkiego opowiadania.

książek: 160
zeida | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2013

Co może zrobić samotna, poniżana matka z dzieckiem? Jak zapewnić mu spokój i bezpieczeństwo? Niestety w kochanej Polsce nie da się wynająć pokoju czy małego mieszkanka i pracując na zmiany wyżywić. Trzeba zagryźć zęby - poddać się tyranii męża lub próbować się uwolnić - zatyrać się i zginąć jak pies. Boże, skąd ja to znam?

książek: 156
kulka | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę kupiłam okazyjnie - za pięć złotych - dwa lata temu. Przeczytałam połowę i odstawiłam na półkę.
Dziś nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiłam, bo gdy ostatnio postanowiłam zapoznać się z tym tytułem, to pochłonęłam książkę w jeden dzień. Fabuła wciąga od początku do końca, jest dokładnie zaplanowana i brak w niej nieścisłości. Nie jest to według mnie typowy kryminał, bo większa część książki opiera się na wspomnieniach głównego bohatera, na analizowaniu jego postaci i przeszłości. Styl jest lekki, czyta się płynnie i naprawdę przyjemnie.
Jedynym mankamentem są niektóre zachowania Konrada (głównego bohatera), który jest osobą bardzo wybuchową i czytając, często byłam zła, że zachowuje się tak, a nie inaczej, psując czasami swój plan.
Jeśli ktoś szuka dobrej książki i nie zależy mu na tym, by był to konwencjonalny kryminał, to warto sięgnąć właśnie po "Pokutę".

książek: 541
Joanna Bożek | 2011-07-05
Przeczytana: 18 czerwca 2011

Fala szwedzkich kryminałów zalała polski rynek książki; jest w tym momencie taki ich wybór, że człowiekowi może zrobić się głupio na myśl o tym, że jest osobą oczytaną a z żadnym z nich nie miał jeszcze do czynienia, prawda?

No dobrze, wcale nie tak głupio, nie każdy przecież musi gustować w kryminałach, na dodatek szwedzkich, ale ja musiałam się przekonać o co całe to zamieszanie.

Tak więc z pewną nutką niepokoju i ciekawości zasiadłam do Pokuty Ollego Lönnaeus .
Na początku poznajemy Konrada, naszego głównego bohatera, dorosły mężczyzna który zostaje przez policję „poproszony” o powrót do swojego rodzinnego miasta, ponieważ jego adopcyjni rodzice zostali zamordowani.
Już w tym miejscu pojawiają się pewne komplikacje, bowiem rodzinny dom dla naszego bohatera wcale rodzinnym nie jest, jak się później okazuje cała miejscowość przywołuje masę wspomnień, czasem dobrych a czasem bardzo bolesnych.
Autor zabiera więc nas w podróże do przeszłości, możemy zobaczyć co tak naprawdę...

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-04-04
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

Ktoś,kto liczy na kryminał trzymający w napięciu,bardzo się zawiedzie,jest to bardziej powieść obyczajowa.Największą wadą "Pokuty" jest prawie zupełny brak akcji,zagadka kryminalna cały czas przewija się w tle.Książka opowiada o Konradzie Jonnsonie,który po latach wraca w rodzinne strony,doszło bowiem do brutalnego zabójstwa jego przybranych rodziców.Zbiór wielu charakterów i historii życiowych,z których praktycznie każda naznaczona jest patologią.

książek: 1494
Elodie | 2012-06-07
Przeczytana: 06 czerwca 2012

Wątek kryminalny mnie nie zachwycił, ale obraz Szwecji i cała historia, tak różnorodna, jak w literaturze skandynawskiej ma zawsze drugie dno, nic nie jest proste i jednoznaczne i dlatego ocena bardzo dobra :)

książek: 536
Vesna-Parun | 2011-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2011

Odkąd przeczytałam, polecam wszystkim. Kryminał jest tylko jednym z aspektów tej powieści. Poza tym, świetnie zobrazowana skandynawska mentalność, problemy, o których wolimy milczeć(nacjonalizm, nazizm,sytuacja emigrantów,zaniedbania systemu opieki społecznej,problemy Bliskiego wschodu itp.).No i oczywiście wątek polski! Literatura skanndynawska jest dla mnie ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem i wielkim odkryciem, a debiutancka powieść Lonnaeusa nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Autor jest mistrzem wplatania różnych wątków i pozornych dygresji w ten sposób, że czytając każdą stronę nie możemy doczekać się następnej. A czy Olle Lonnaeus jest kolejnym Larssonem, tylko, że lepszym( jak zapewnia wydawca)? Zobaczymy... Polecam nie tylko wielbicielom kryminałów, ale wszystkim lubiących dobre książki.

książek: 262
Anna | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 maja 2014

Jak wiecie, albo i też jeszcze nie, kryminały są książkami, które czytuję okazjonalnie. Podobnie jak thrillery czy sensacje. To dla mnie najlepsza lektura, kiedy mam masę innych obowiązków (jak teraz) i oczekuję od książki wciągającej i interesującej fabuły. Fakt, iż zazwyczaj kończy się to zarwaniem nocy (moja wina, że książka tak wciąga?) wcale nie wpływa na zmianę moich przyzwyczajeń. Taka już uroda moje książkomaniactwa.
Tak sobie przy okazji myślę, że gdyby kogoś z Was interesowała droga do mojego zainteresowania kryminałami, książkami detektywistycznymi itp. to dajcie znać. Opiszę to wtedy w jednej z niedzielnych dyskusji :)

Ale wracając do szwedzkiego kryminału, z którym miałam okazję się zapoznać. O tym, że to dobra powieść słyszałam już dawno. Moje ogarnięcie sprawiło jednak, że od jej wygrania do przeczytania minęło chyba z kilka miesięcy. Dzisiaj powiem, że żałuję tego czasu, bo... to fantastyczna książka. Niemniej jednak wcześniej za nic by mi nikt tego nie...

zobacz kolejne z 912 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd