Lato martwych zabawek

Tłumaczenie: Elżbieta Sosnowska
Cykl: Inspektor Salgado (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7 (287 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
23
8
58
7
105
6
72
5
12
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El verano de los juguetes muertos
data wydania
ISBN
9788376598307
liczba stron
432
język
polski
dodała
judy

Barcelona, środek upalnego lata. Fascynujące miasto z wąskimi, ciemnymi, często niebezpiecznymi uliczkami w dzielnicy portowej oraz szerokimi alejami i pięknymi XIX-wiecznymi kamienicami należącymi kiedyś do katalońskich patrycjuszy. Héctor Salgado, urodzony w Argentynie inspektor katalońskiej policji, znajduje się w nienajlepszej sytuacji życiowej. Żona właśnie rzuciła go dla innej kobiety,...

Barcelona, środek upalnego lata. Fascynujące miasto z wąskimi, ciemnymi, często niebezpiecznymi uliczkami w dzielnicy portowej oraz szerokimi alejami i pięknymi XIX-wiecznymi kamienicami należącymi kiedyś do katalońskich patrycjuszy. Héctor Salgado, urodzony w Argentynie inspektor katalońskiej policji, znajduje się w nienajlepszej sytuacji życiowej. Żona właśnie rzuciła go dla innej kobiety, stosunki z synem trudno uznać za modelowe i na dodatek nie układa mu się w pracy. Do czasu wyjaśnienia swego udziału w akcji przeciwko handlarzom żywym towarem, w której dotkliwie pobił podejrzanego, jest zawieszony. Szef powierza mu nieoficjalne dochodzenie: zbadanie okoliczności śmierci nastolatka z bogatej rodziny, który wypadł z okna. Wszystko wskazuje na wypadek, ale wersji tej nie dopuszcza matka chłopca. Z pozoru proste śledztwo komplikuje się. Aby zdobyć niezbędne informacje, Salgado musi zapuścić się w zamknięty świat barcelońskiej elity, poznać jej tajemnice i zwyczaje, przebić się przez zasłonę kłamstw i pozorów. Równolegle toczy się drugie, oficjalne dochodzenie: człowiek, którego pobił inspektor, zniknął bez śladu, a na jego biurku ktoś pozostawił zakrwawiony łeb świni. Gdy dziewczyna zmarłego zostaje znaleziona z podciętymi żyłami, Héctor zdaje sobie sprawę, że rozwiązania zagadki należy poszukiwać w przeszłości...

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 665

O dziewczynce, która nauczyła się być lalką

Wtedy zauważyłem lalki: unosiły się na wodzie plecami do góry, jak Iris, jak ona martwe. Jak martwe małe dziewczynki.

Pewien ranek w życiu jednego z bohaterów książki autorstwa Antonia Hilla pt. „Lato martwych zabawek” od początku zwiastował nadejście czegoś złego. Powietrze zdawało się być jeszcze bardziej wilgotne i cięższe niż zazwyczaj, a ciepło w tym barcelońskim mieście dawało się we znaki niemal od pierwszych promieni słońca.
Gdy Marc zauważył, że jego młodszej siostry nie ma w pokoju, nie tracił ani chwili. Natychmiast wyruszył na poszukiwania wokół domu, w którym spędzali letni obóz. Nie potrzebował wiele czasu, szybko odnalazł ją, dotarłszy na brzeg basenu. Była tam; jej ciało unosiło się na wodzie w orszaku lalek – martwych jak ona…

Jak to się stało, że mała Iris utonęła? To dzieło nieszczęśliwego przypadku czy też czyjegoś zamierzonego działania? Odpowiedź na to pytanie nie pada prędko. Mało tego, historia związana z głównym wątkiem książki jest bardzo mocno rozbudowana. Pojawia się w niej wiele wydarzeń i liczni bohaterowie. Do końca tak naprawdę nie wiadomo, które z opisanych sytuacji mają bezpośredni związek ze śmiercią dziewczynki, a które są tylko jej tłem. Czytelnik cały czas próbuje się czegoś domyśleć, ale nie jest to łatwe zadanie. By rozgryźć tę mroczną tajemnicę, trzeba całkowicie zatracić się w klimacie tego miasteczka i wsiąknąć
w strukturę rodziny oraz poznać rządzące nią mechanizmy. A gdy już tam dotrzemy, czeka nas pokaźnych rozmiarów...

Wtedy zauważyłem lalki: unosiły się na wodzie plecami do góry, jak Iris, jak ona martwe. Jak martwe małe dziewczynki.

Pewien ranek w życiu jednego z bohaterów książki autorstwa Antonia Hilla pt. „Lato martwych zabawek” od początku zwiastował nadejście czegoś złego. Powietrze zdawało się być jeszcze bardziej wilgotne i cięższe niż zazwyczaj, a ciepło w tym barcelońskim mieście dawało się we znaki niemal od pierwszych promieni słońca.
Gdy Marc zauważył, że jego młodszej siostry nie ma w pokoju, nie tracił ani chwili. Natychmiast wyruszył na poszukiwania wokół domu, w którym spędzali letni obóz. Nie potrzebował wiele czasu, szybko odnalazł ją, dotarłszy na brzeg basenu. Była tam; jej ciało unosiło się na wodzie w orszaku lalek – martwych jak ona…

Jak to się stało, że mała Iris utonęła? To dzieło nieszczęśliwego przypadku czy też czyjegoś zamierzonego działania? Odpowiedź na to pytanie nie pada prędko. Mało tego, historia związana z głównym wątkiem książki jest bardzo mocno rozbudowana. Pojawia się w niej wiele wydarzeń i liczni bohaterowie. Do końca tak naprawdę nie wiadomo, które z opisanych sytuacji mają bezpośredni związek ze śmiercią dziewczynki, a które są tylko jej tłem. Czytelnik cały czas próbuje się czegoś domyśleć, ale nie jest to łatwe zadanie. By rozgryźć tę mroczną tajemnicę, trzeba całkowicie zatracić się w klimacie tego miasteczka i wsiąknąć
w strukturę rodziny oraz poznać rządzące nią mechanizmy. A gdy już tam dotrzemy, czeka nas pokaźnych rozmiarów zaskoczenie.

Nie jest to tytuł z zawrotną akcją o niezliczonej ilości suspensów (nie mówię, że nie ma ich wcale). Emocje nie uderzają w czytelnika niczym taran, ale jednocześnie coś nie pozwala oderwać się od lektury. To głęboki wątek psychologiczny „Lata martwych lalek” nakazuje szybko do niej wracać. Udane rysy osobowościowe bohaterów czynią ich postaciami bardzo realnymi i namacalnymi.

Podsumowując, tytuł Hilla nie jest książką, którą czyta się jednym tchem, ale nie dlatego, że nudzi (co to, to nie!). Wciąga w swój świat i osadza czytelnika w gorących i parnych realiach Barcelony w otoczeniu mrocznych instynktów jej mieszkańców…

Polecam ją fanom thrillerów psychologicznych, wyważonego tempa akcji oraz skąpanych w słońcu południowych klimatów.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 9
lavande | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Bardzo wciągająca historia, przyprawiająca o dreszcze. Została przeczytana przeze mnie jednym tchem. Jeden z lepszych kryminałów, jakie czytałam. Autorowi udało się mnie zainteresować i w kilku miejscach zaskoczyć. Polecam.

książek: 428
Lamika | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 05 września 2018

Po nieco irytującym początku, kiedy wątki zostały wprowadzone jakby od końca, żeby dopiero jakiś czas później zostać wyjaśnione, powieść rozwija się ciekawie.
Dwa śledztwa powiązane osobą inspektora policji, jeden wprawdzie potraktowany tylko jako kanwa właściwego wątku i rozwiązany trochę byle jak, ale drugi dość zagmatwany i wcale niełatwy do rozgryzienia. Do tego fałszywy trop, narzucający się czytelnikowi sam, a pod koniec książki jeszcze wzmocniony sprawiają, że lektura jest i wciągająca i zaskakująca.

książek: 239
Zapach_ksiazek | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane

Sam środek lata w Barcelonie... Inspektor Hector Salgado nie ma ostatnio dobrej passy w życiu. Jego żona odeszła od niego po kilku latach małżeństwa, a na dodatek zostaje on zawieszony w czynnościach służbowych z powodu pobicia podejrzanego. Jego szef powierza mu nieoficjalne przyjrzenie się śmierci pewnego nastolatka, który wypadł z okna. Z początku wydaje się to być typowe samobójstwo, jednakże gdy policja znajduje dziewczynę samobójcy z podciętymi żyłami już nic nie jest tak oczywiste. Co odkryje inspektor Salgado? Jak przeszłość ma wpływ na teraźniejszość?
"Lato martwych zabawek" by Antonio Hill to książka o której wcześniej nie słyszałam, ale po rekomendacji mojej koleżanki sięgnęłam po nią z wielką przyjemnością 😊. Książka nie jest typowym kryminałem, powiedziałabym że jest to bardziej kryminało-obyczaj, ale to nie zmienia faktu, że czytało mi się ją fantastycznie 😀. Lekkie pióro autora oraz przesympatyczny główny bohater sprawiły, że pochłonęłam powieść w ekspresowym tempie....

książek: 152
Magda | 2018-05-30
Na półkach: Przeczytane

Dość zagmatwane fabuła, ale najbardziej rozczarowuje zakończenie... Powody zbrodni nie są dla mnie przekonywujące.

książek: 65
Matek26bn P | 2018-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

wielowarstwowa intryga z nieprzewidywalnym zakończeniem i kierunkiem rozwoju wydarzeń. Wątków może nawet za dużo, w jednej chwili wszystko zostaje rozwiązane, podane na tacy - czytelnik nie ma szans się wykazać. pomysły ciekawe, łatwo się wczuć w zbrodnie i ogólny klimat książki. Czyta się szybko.

książek: 621
Dortek | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 10 kwietnia 2018

Naprawdę dobra książka- zwłaszcza jak na debiut. Głównym wątkiem jest nieoczekiwana śmierć Marca. Rodzina wydaje się być pogodzona z sugestią, jakoby miałoby to być samobójstwo. Narastają jednak wątpliwości, wyłania się zamknięta przed 17 laty sprawa niejakiej Iris, piętrzą się nieścisłości i dochodzi kolejna wyglądająca na samobójstwo śmierć. Inspektor Héctor Salgado nie odpuszcza i rozwiązuje zagadkę
Ostatecznie wychodzi całkiem niezły thriller, trzymający w napięciu do ostatniej strony. Mocne zakończenie zapowiada równocześnie ciąg dalszy.
Przeczytałam w dwa wieczory.

książek: 497
liducha | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

Tak naprawdę nie wiem kiedy i jak ta książka znalazła się na moim czytniku. W czasie urlopu szukałam czegoś co czytanie i kierując się tytułem i chyba intuicję zaczęłam ją czytać. Nie żałuję. Mimo iż autor zupełnie mi nie znany książka okazała się bardzo dobra. Ciekawa fabuła, dwie równoczesne kryminalne historie plus inne drobne wątki. Wciągająca, trzymająca w napięciu i ciężka się od niej oderwać. Polecam

książek: 219
PannaKlara | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane

Jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam. Nie znam Barcelony, ale dosłownie poczułam jej klimat!

książek: 319
Booka | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam Barcelonę, wracam tam za każdym razem, kiedy czas i finanse pozwalają, może dlatego tak dobrze czytało mi się książkę z akcją umiejscowioną właśnie tam! Super, wciąga!

książek: 610
Marcela | 2017-07-02
Na półkach: Przeczytane

Świetnie napisana powieść z dobrze rozbudowanym tłem obyczajowym - bardzo polecam!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W kręgu tajemniczych zgonów

Sama konstrukcja powieści jest solidna, fabuła zbudowana w przemyślany sposób. Wydarzenia opisywane na początku powieści zostały naprawdę umiejętnie połączone przez autora z końcowymi – wszystko tworzy spójną i logiczną całość.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd