Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała gorączka

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Reportaż". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czarne
7,62 (186 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
28
8
62
7
65
6
16
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7536-266-4
liczba stron
400
słowa kluczowe
podróże, Rosja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mavericus

„Pojechałem do ZSRR kilka razy w 1991 i 1992 roku i więcej nie chciałem. Fantastyczni ludzie i obraza rozumu. Wielka sztuka i poniżające poszukiwania z opuszczonymi spodniami choć kawałka papieru toaletowego. Wspaniała architektura i okno wychodzące na górę śmieci na wysokość drugiego piętra. Zabrakło mi wtedy reporterskiego zrozumienia, zabrakło determinacji. I oto Jacek Hugo-Bader wchodzi w...

„Pojechałem do ZSRR kilka razy w 1991 i 1992 roku i więcej nie chciałem. Fantastyczni ludzie i obraza rozumu. Wielka sztuka i poniżające poszukiwania z opuszczonymi spodniami choć kawałka papieru toaletowego. Wspaniała architektura i okno wychodzące na górę śmieci na wysokość drugiego piętra. Zabrakło mi wtedy reporterskiego zrozumienia, zabrakło determinacji. I oto Jacek Hugo-Bader wchodzi w imperium dla mnie. Bo kiedy czytam jego reportaże, mam wrażenie, że specjalnie dla mnie-czytelnika przeżywa te wszystkie przygody. Przeżywa je niejako w moim imieniu. Wiem, że inni też mają takie wrażenie: czytają i czują, że to jest ich człowiek tam. I włazi, gdzie ja bym się bał wleźć.
Ryszard Kapuściński opisywał imperium z lotu ptaka; uchwycił mechanizmy myślenia, zachowań, procesów.
Hugo-Bader opisuje imperium z perspektywy wałęsającego się psa; chwyta mechanizmy myślenia, zachowań, procesów i na dodatek szczura za ogon.”
Mariusz Szczygieł, reporter

„Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu alkoholowego, nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy strach, halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-Badera to rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się nie zapuszczają, nie rekomendują ich też biura podróży. To przestrzeń włóczęgów wszech maści. Świetna proza!”
Mariusz Wilk

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
Jarek1983 | 2015-10-02
Przeczytana: 27 września 2015

Niezłomny duch polski na terenie Rosji
Jacek Hugo-Bader to typ katorżniczy. Jak ma pisać o smaku jakiegoś napoju lub jadła to niechybnie musi go spróbować. Jak ma opisać mentalny stan Rosji to musi się tam udać, bez względu na koszty. Podziwiam zapał i determinację reportera. Tym większe uznanie budzi fakt, że na pierwszym planie w „Białej Gorączce” są widoczne historie bohaterów napotkanych na szlaku. Ilość niecodziennych informacji podawanych w tej książce jest spora. A to o ilości samobójstw, a to ilości ludzi, którzy się zapili na śmierć. Z resztą tytuł nawiązuje wprost do alkoholu. I właśnie najbardziej zatrważające w tej książce są losy ludzi, którzy pogrążają się na okrągło, aż w końcu muszą umrzeć. Fatum, los, przeznaczenie – proszę wybrać. Dojmujący jest też obraz nędzy i biedy jaka panuje w opisywanej części kraju Rad. Nie sądzę, aby wielu ludzi podróżowało do Władywostoku, więc tym cenniejsza staje się ta książka. Sam autor ma jeszcze jedną, piekielną zdolność. Potrafi pisać zdania – sztylety, które wbijają się w mózg.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dasz radę! Czyli jak przeżyłem nowotwór złośliwy

Czytałam tę książkę kilka miesięcy temu. Sięgnęłam po nią trochę z ciekawości, a trochę ze swoich własnych osobistych pobudek. Dobrej literatury w nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd