Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Życie

Życie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Magdalen Bugajska
tytuł oryginału
Life
wydawnictwo
Albatros Wydawnictwo
data wydania
liczba stron
568
słowa kluczowe
Rolling Stones, Keith Richards
język
polski
typ
papier
dodała
Bride
7,35 (274 ocen i 28 opinii)

Opis książki

Keith Richards, charyzmatyczny gitarzysta The Rolling Stones, opowiada o drodze, jaką przeszedł z ubogiego podlondyńskiego Dartford na szczyt światowego showbiznesu, stając się ikoną muzyki rockowej. Przez cztery dekady zachowywał się jak prawdziwy rockman – mówił i robił co chciał, nie stronił od kobiet i niszczących nałogów. Mimo to osiągnął niebywały sukces. Wspólnie z członkami zespołu Richard...

Keith Richards, charyzmatyczny gitarzysta The Rolling Stones, opowiada o drodze, jaką przeszedł z ubogiego podlondyńskiego Dartford na szczyt światowego showbiznesu, stając się ikoną muzyki rockowej. Przez cztery dekady zachowywał się jak prawdziwy rockman – mówił i robił co chciał, nie stronił od kobiet i niszczących nałogów. Mimo to osiągnął niebywały sukces. Wspólnie z członkami zespołu Richards stworzył riffy, teksty i muzykę do piosenek, które podbiły świat. W końcu sam zdecydował się przedstawić historię swojego życia w oku cyklonu – bezpretensjonalnie, szczerze i na luzie. Ach, co to było za życie! Graniczące z obsesją słuchanie płyt Chucka Berry'ego i Muddy'ego Watersa, gdy dorastał w hrabstwie Kent. Nauka gry na gitarze i założenie zespołu z Mickiem Jaggerem i Brianem Jonesem. Pierwsze sukcesy The Rolling Stones jako kapeli „niegrzecznych chłopaków”. Nalot brygady antynarkotykowej na dom w Redlands i późniejsza seria konfrontacji z nerwowym establishmentem, które na zawsze przypieczętowały jego wizerunek jako wyjętego spod prawa bohatera ludu. Skomponowanie nieśmiertelnych riffów do takich utworów, jak Jumping Jack Flash, Street Fighting Man i Honky Tonk Women. Zakochanie się w Anicie Pallenberg i śmierć Briana Jonesa. Ucieczka przed podatkami do Francji, szalone trasy koncertowe po Stanach Zjednoczonych, rosnąca sława, alienacja, nałogi. Związek i małżeństwo z Patti Hansen. Kłótnia i pojednanie z Mickiem Jaggerem. Rodzina, solowe albumy, zespół X-Pensive Winos i niekończące się pasmo występów.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 934
Dociekliwy_Kotek | 2012-05-05
Na półkach: Przeczytane, Anglia, Biografia
Przeczytana: maj 2012

Wszyscy wiemy, jak powinno wyglądać życie muzyka rockowego: muzyka, koncerty, wszelkiej maści używki i dziewczyny, niekoniecznie w takiej kolejności. W tak skondensowanej formie może i działa na wyobraźnię niektórych i nie wątpię, że książeczka opisująca takie życie na mniej więcej stu stronach mogłaby porywać. Na stu stronach - tak, ale przez blisko pięćset to jednak o czterysta za dużo.
Recepta na biografię Richardsa jest prosta:
1. Połowę objętości poświęć na opisy narkotycznych ekscesów, związanych z nimi zatrzymań, procesów, konsekwencji, odwyków, powrotów do nałogów
2. Drugą połowę zaś podziel na mniej więcej równe części i poświęć:
- psioczeniu na Micka Jaggera
- nużący katalog nazwisk muzyków, z którymi Keith miał okazję pracować (pomylę się, jeśli powiem, że muzyków dla większości odbiorców zupełnie anonimowych?)
- kilka opisów tego, jak fantastycznie jest grać
- oraz wzmianki - mniej lub bardziej taktowne - o byłych i obecnych dziewczynach.

Z tego właśnie składa się o...

książek: 1491
Monika | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2013

Rolling Stones - żyjąca legenda, która jeszcze długo będzie nam pokazywać swój wielki, czerwony język, więc i sam Keef pokazuje nam swój mięsisty organ, który przepycha przez dziury między zębami.

Książka zdecydowanie dla fanów, tych przez duże F, A i N. Jest sex, drugs & rock'n'roll, ale to nawet nie połowa tekstu. Przez większość czasu czytamy o jego inspiracjach, tym co go tworzyło, sprawiło, że gra w tak charakterystyczny sposób, który ciężko podrobić. Stonsi to nie tylko skandal, nie tylko prowokacyjny tekst, ale też genialna warstwa muzyczna, która kształtowała korzenie, zaplecze i podwaliny tego co dziś nazywamy rock'n'rollem i wygina nas w narkotycznym tańcu w pół.

Jeżeli chodzi o jego życie - jest dokładnie takie jak się spodziewasz. Całe szczęście Keith nie pokazuje nam wszystkiego, uchyla tylko rąbka tajemnicy, mówiąc: tutaj trochę, tam była ona, a tam był on. Podejrzewam, że wynika to nie tyle z jego dyskrecji co braku pamięci - wcale to nie przeszkadza, a pozostawienie...

książek: 2320
Olala | 2012-11-14
Przeczytana: 04 listopada 2012

Po przeczytaniu tej książki stwierdzam, że wszelkie mity o burzliwym życiu rock&rollowców są jak najbardziej prawdziwe. Richards-zwykły facet, z robotniczej angielskiej rodziny, w niezwykle prosty,ale szczery sposób opisuje drogą jaką pokonał, aby znaleźć się na piedestale gwiazd rocka i na stałe zająć tam należyte mu miejsce. Życie jego pełne było niezwykłych zwrotów akcji, nawiązywane znajomości okazywały się zgubne, miłości nie zawsze do grobowej deski, narkotyki nie zawsze były takie złe, a piosenki nie zawsze chętnie wyskakiwały spod palców. Konflikty w zespole były na porządku dziennym, a zła sława zespołu ciagnęła się za nimi po całym świecie nieźle dajac się we znaki ich współpracownikom.Nie mniej ogromnym walorem ksiazki jest szczerość autora, czujemy że jego wypowiedzi nie są zafałszowane ani ugładzone (a słownictwo Richards potrafi mieć soczyste) oraz atmosfera epoki w której Stonesi osiągali szczyty. Imponująca jest plejada muzyków z którymi przyszło im pracować (lub raczej...

książek: 706
magdalena | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2013

Seks, narkotyki i Rock N'Roll. Keith Richards jak na muzyka przystało dosłownie potraktował te hasło. W jego życiu było mnóstwo dziewcząt, morze narkotyków i alkoholu i wiele przebojów na koncie.
Fajnie kiedy jeden z twoich ulubionych artystów wpuszcza ciebie do swojego świata, zabiera za kulisy największych koncertów i otwarcie mówi dlaczego popsuły mu się kontakty z boskim Mickiem.
Może biografia Keitha nie jest zbyt odkrywcza, może nie jest to dzieło na miarę Pulitzera, ale jest to książka, która przenosi czytelnika w szalone czasy Rock N'Rolla. Fanów Rolling Stonesów na pewno ucieszy, pozostałych może znudzić. Ja się zaliczam do tej pierwszej grupy, i chociaż jak już wspomniałam, sama książka wielkim dziełem nie jest, to jednak opisuje dość dokładnie historię jednego z najważniejszych zespołów świata. Do tego przepis na kiełbaski z kartoflami od wujka Keitha gratis.

książek: 498
Olaf | 2012-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2012

Przeczytałem tą dziwną rzecz, ale częściej czułem żenadę i zawstydzenie niż, zachwyt i intrygę. Przepełniona pogardą i wulgarnością książeczka, człowieka, którego pycha i nadęcie po pewnym czasie męczy. Oczywiście koleś musi być sympatyczny i śmieszny, ale to wszystko można by było inaczej przedstawić, opisać. A poza tym strasznie nie lubię książek, w których nie przestrzegana jest zasada strzelby Czechowa, a widać chęć takiej chronologii, rzeczowości. Szczerze powiedziawszy - dno. PS: Nie jest to dobra rzecz na urlop, bo nudą wieje potworną, no chyba, że ktoś lubi czytać o tym jak to ktoś był napierdolony trzydzieści lat i w ogóle bez konsekwencji, bo jestem zajebiście silny....

książek: 812
Coralie | 2012-05-18
Przeczytana: 12 maja 2012

Keith jest niesamowity, a to, ze napisał o sobie książkę, jeszcze bardziej. Dla wszystkich fanów zespołu to coś zdecydowanie wspaniałego.

książek: 66
mumin_king | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane

Problem jest taki, że obiektywnie nie potrafię ocenić tej pozycji. Chwytam wszystko jak młody pelikan, co ma choć namiastkę Rolling Stonesów.
Ktoś tutaj niżej napisał, że przepis na tą autobiografię jest taki, by opisać swoje imprezowe ekscesy plus pojechać po Micku Jaggerze. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak...
Mam nieodparte wrażenie, ze Keef pisze tutaj bardzo szczerze. Oczywiście oceniając wszystko ze swojej perspektywy, ale taki jest chyba zamysł każdej autobiografii, że autor wypowiada się ze swojej perspektywy.
Nie mam zamiary idealizować Richardsa, za jego zdanie, przykładowo jeśli chodzi o narkotyki czy jak kto woli prochy. Raz mówi, że nigdy siebie by nie nazwał narkomanem, by potem przyznać się, ze jednak heroina nim zawładnęła.
Pisze, że Mick i jego pomysły doprowadzają go do szału, następnie daje mu cenzurkę z napisem "Kocham go".
W tym wszystkim daje się wyczuć, że opowiada szczerze. Ot taki jest Keith Richards, bez niego prawdopodobnie nie było by Stonesów...

książek: 0
| 2012-12-24
Na półkach: Przeczytane

Książkę można streścić do 4 motywów - alkohol, narkotyki, seks i trochę muzyki. Nie spodziewałem się, że będzie w niej coś innego, w końcu to rock n roll, którego jestem wielkim fanem, ale przebrnięcie do końca tej biografii stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. Ciągłe anegdoty i odniesienia do różnych postaci bardzo pośrednio związanych z zespołem również zakłócały odbiór. Odradzam jej czytanie chyba, że jest się wielkim fanem The Rolling Stones lub chce się poznać tajniki wprawiania się w iście poetycko-narkotyzujący nastrój.

książek: 223
HungryForMore | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Życiorys zapewne ciekawy, jednak za dużo w jego opisie siły destrukcyjnej wyłaniającej się z nieskrywanej niechęci, wrogości Keitha Richards w stosunku do wokalisty Stonesów. Wiadomo od dawna, że niezgoda rujnuje, co widać w tej książce dość wyraźnie. Do tego bardzo słabe tłumaczenie, wręcz tragiczne, jakby zrobione przez fana, który uwielbia Keitha i w czasie robienia przekładu na Polski cały czas przeszkadzał mu nieustający wzwód i chęć pozbycia się go kilkoma sprawnymi ruchami ręki. Taka świadomość przeszkadza w pracy.

książek: 49
lubagi | 2012-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2012

świetne jako opowieść o powstawaniu i trwaniu zespołu, ale rozczarowało mnie jako opowieść o życiu, za dużo skupiania się na "zbawczym" wpływie używek na twórczość, że "bez" się nie da, ciekawe jako obraz innego-niż tzw normalne-życia,bardzo budujące bo opisuje też ciagłą pracę nad sobą(walka z nałogami, ale i ćwiczenia gry, wymyślanie nowych sposobów na dźwięki), i mimo wszystko wnioski, ze miłość jest najważniejsza, ale raczej drugi raz nie siegnę


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd