Szaman

Tłumaczenie: Arkadiusz Wierzba
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Proza obca". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Ha!art
6,85 (72 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
10
7
27
6
14
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Šaman
data wydania
ISBN
978-83-62574-47-6
liczba stron
224
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
lapsus

„Šaman” (1976) to jedna z najbardziej znanych, obok powieści „Invalidní sourozenci” („Kalekie rodzeństwo”), i najbardziej cenionych powieści w dorobku Bondy’ego, wydana po raz pierwszy w samizdacie, w 1976 r. Akcja tej radykalnej, zaangażowanej społecznie antyutopii z elementami groteski i pornografii rozgrywa się w prehistorycznej wspólnocie neolitycznej przypominającej swoją strukturą...

„Šaman” (1976) to jedna z najbardziej znanych, obok powieści „Invalidní sourozenci” („Kalekie rodzeństwo”), i najbardziej cenionych powieści w dorobku Bondy’ego, wydana po raz pierwszy w samizdacie, w 1976 r. Akcja tej radykalnej, zaangażowanej społecznie antyutopii z elementami groteski i pornografii rozgrywa się w prehistorycznej wspólnocie neolitycznej przypominającej swoją strukturą totalitarne systemy komunistyczne. Losy starzejącego się szamana, który pełni rolę duchowego przywódcy hordy jaskiniowców, odzwierciedlają przewrotność tamtej epoki. Już I.M. Jirous zauważył, że główny bohater to stylizowany portret samego autora tej książki, który łączy ze sobą elementy samooskarżenia i apologii. Uzupełniający powieść cykl wierszy sprawia, że „Szaman” przekracza granicę między „dydaktyczną epiką a konfesyjną liryką”. Książkę opublikowano po raz pierwszy w nieocenzurowanej wersji dopiero w 2007 r.

 

źródło opisu: http://www.ha.art.pl

źródło okładki: Ha!art

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1658

Egon Bondy i światy przefiltrowane

Znamy go jako przyjaciela pana Hrabala i jednego z bohaterów „Czułego barbarzyńcy”. To on krzyczał: „Kurwa fix!”, gdy Vladimir nasikał mu do butów. To jego teksty śpiewali muzycy legendarnego czeskiego zespołu Plastic People of the Universe. To on był bohaterem reportażu Mariusza Szczygła, otwierającego książkę „Zrób sobie raj”. Tekst jest o tyle ważny, że Szczygieł odnalazł zapomnianego, starego Bondy'ego niedługo przed śmiercią i skonfrontował realność z hrabalowską legendą nim było za późno. Niby znamy Egona Bondy'ego właściwie Zbynka Fiszera, ale czy ten buddyjski marksista, który przychodzi do nas, fascynatów Czechofilów, z mgły literackiej legendy, był dobrym pisarzem?

Lubił wypić – tak samo jak Hrabal i Vladimir. Szaman cały czas popija sfermentowane jeżyny, więc to chyba on. Miał kłopoty z gastryką, Szaman też, więc to chyba on. Tu mam kłopot – po obiecującym początku, gdzie mamy opis defekacji, trochę mało tych perfum, na które czekałem. Egon Bondy właściwie Zbynek Fiszer miał naturę dwoistą i taki jest „Szaman”, książka słabo znana i u nas, i u Czechów, i u Słowaków. Bo Egon Bondy właściwie Zbynek Fiszer był pod koniec swego żywota Słowakiem. „Szaman” bondowski także łączy różne światy -  ludzi pierwotnych, polujących na mamuty z systemem politycznym - groteskową komuną znaną pisarzowi z autopsji; duchowość z fekaliami; mądrość bohatera mieszana się z konformistyczną głupotą. Czytelnik nie wie do końca, czy Szaman to bohater, czy antybohater, jakby to, co...

Znamy go jako przyjaciela pana Hrabala i jednego z bohaterów „Czułego barbarzyńcy”. To on krzyczał: „Kurwa fix!”, gdy Vladimir nasikał mu do butów. To jego teksty śpiewali muzycy legendarnego czeskiego zespołu Plastic People of the Universe. To on był bohaterem reportażu Mariusza Szczygła, otwierającego książkę „Zrób sobie raj”. Tekst jest o tyle ważny, że Szczygieł odnalazł zapomnianego, starego Bondy'ego niedługo przed śmiercią i skonfrontował realność z hrabalowską legendą nim było za późno. Niby znamy Egona Bondy'ego właściwie Zbynka Fiszera, ale czy ten buddyjski marksista, który przychodzi do nas, fascynatów Czechofilów, z mgły literackiej legendy, był dobrym pisarzem?

Lubił wypić – tak samo jak Hrabal i Vladimir. Szaman cały czas popija sfermentowane jeżyny, więc to chyba on. Miał kłopoty z gastryką, Szaman też, więc to chyba on. Tu mam kłopot – po obiecującym początku, gdzie mamy opis defekacji, trochę mało tych perfum, na które czekałem. Egon Bondy właściwie Zbynek Fiszer miał naturę dwoistą i taki jest „Szaman”, książka słabo znana i u nas, i u Czechów, i u Słowaków. Bo Egon Bondy właściwie Zbynek Fiszer był pod koniec swego żywota Słowakiem. „Szaman” bondowski także łączy różne światy -  ludzi pierwotnych, polujących na mamuty z systemem politycznym - groteskową komuną znaną pisarzowi z autopsji; duchowość z fekaliami; mądrość bohatera mieszana się z konformistyczną głupotą. Czytelnik nie wie do końca, czy Szaman to bohater, czy antybohater, jakby to, co pozytywne i negatywne nie miało specjalnie dla autora znaczenia i było czymś relatywnym, nietrwałym. 

I te wszystkie odległe światy bardzo tutaj do siebie pasują, a raczej przepływają, tworząc archetypiczno-biologiczny kolaż, który mówi czytelnikowi więcej prawdy o świecie i o nim samym niż jakaś naukowa rozprawa z dziedziny antropologii. Właśnie przez sięgnięcie do pierwocin człowieczeństwa, przez dotarcie do biologicznych uwarunkowań rozwiniętych ssaków, jakimi jesteśmy, czytelnik może zbliżyć się do zapomnianych prawd o ludzkiej naturze, zmierzyć się z mitem i wizją – tymi przesłoniętymi, zabudowanymi przez kulturę elementami, do których odwoływała się sztuka pierwotna. Jest zatem „Szaman” Bondy'ego ponownym zdefiniowaniem pojęcia sztuki, która miast doraźna, winna być uniwersalna, a to oznacza duchowa.

Być człowiekiem oznacza dbać o prawdę. To wszystko - mówi Szaman. I to jest bardzo prawdziwa książka. A za jej przybliżenie polskim czytelnikom należą się słowa podziękowania wydawnictwu Ha!art i tłumaczowi Arkadiuszowi Wierzbie.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (333)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 410
Tomasz Wojewoda | 2018-03-04
Przeczytana: 02 marca 2018

SZAMAN, ALTER EGON

Egon Bondy (właśc. Zbyněk Fišer, 1930-2007) to prawdziwa legenda czeskiego undergroundu. Poeta, prozaik, filozof, antyglobalista, rzadki przypadek połączenia marksisty z buddystą. Postać na tyle oryginalna, że istniało co do niego podejrzenie, jakoby był tylko wytworem wyobraźni Bohumila Hrabala, który uwiecznił go w „Czułym barbarzyńcy”. Jego wiersze śpiewała legendarna czeska grupa „The Plastic People of the Universe”. Polskiemu czytelnikowi postać Bondy’ego przypomniał Mariusz Szczygieł, czyniąc zeń bohatera jednego z reportaży w zbiorze „Zrób sobie raj”.

Bondy zasłynął specyficznymi frazami, którymi niewątpliwie wzbogacił czeską poezję: „Dzisiaj wypiłem dużo piw/ nie chwyci mnie więc żaden syf” i „Wszystko do dupy przyjaciele/
i w dzień powszedni i w niedzielę”. Nic więc dziwnego, że biorąc do ręki „Szamana” spodziewałem się rzeczy dowcipnej, groteskowej, utrzymanej w co najmniej haszkowskim stylu. Co prawda początek powieści, a konkretnie scena...

książek: 1250
Artur Kiela | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lutego 2013

Nie pytajcie czemu, ale chciałem żeby mi się ta książka nie spodobała. Albo powiem: ha!art i całe to pieprzenie, jakieś tam "liberatury", jakieś badziewne hasła i badziewni komentatorzy, jakieś obcości, inności, dyskursy, sranie w banie (inspiruję się samym "Szamanem" jeśli idzie o klimat tej wypowiedzi). Można się tym wszystkim zajmować i nie robić takiej hecy, ale ha!art nie potrafi.
I nagle jak zabawnie wypada przy tym Bondy i jego książka! Zero nadęcia, a w jego miejsce - wielki talent do snucia opowieści. Ze streszczenia fabuły wynikało by, że mamy do czynienia z wielce zaangażowaną rzeczą, ważną wypowiedzią, aluzjami, metaforami, przenikliwym czymśtam... Ale nie: to wszystko podane jest oczywiście na tacy i sprawia wrażenie rzuconego na żer kretynom, którzy mają ochotę coś "komentować". Natomiast dla prawdziwych czytelników jest tu sporo prawdziwego mięska i nic tylko się zajadać.

książek: 143
Metumtam | 2013-03-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2013

Jak sprzedać ideę walki ze słabościami?

W neolitycznej wiosce opanowanej przez bezwzględny system komunistyczny tuż u brzegów lodowca dochodzi swych lat szaman-żebrak, pogardzany przez społeczność krętacz, który boi się prawdy i jako jeden z niewielu ma o niej jakiekolwiek pojęcie. Tak w skrócie można opisać bohatera powieści Egona Bondy'ego Szaman, której pierwsze polskie wydanie zaprezentowała czytelnikom Korporacja Ha!art w 2012 roku.

Zniewolony z wyboru

Fascynująca historia życia Egona Bondy'ego, pisarza, o którym niektórzy uważają, że został wymyślony przez Bohumila Hrabala na potrzeby postaci niepokornego hippisa z powieści Czuły barbarzyńca, jest jedną z moich ulubionych. Człowiek, który w dorosłość wchodził w strasznych latach pięćdziesiątych, gdy stalinizm miażdżył wartości budowane przez narody Środkowej Europy przez wieki, nie potrafił przystosować się do nieznoszącej sprzeciwu nowej rzeczywistości. Będąc zagorzałym przeciwnikiem imperializmu i antyglobalistą nie...

książek: 941
Joanna Topolska | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane

Myślałam,że lubię Orwella i że on coś wie.Ale to??Czemu nikt mi tym nigdy nie rzucał w oczy w twarz czy tam gdziekolwiek??
I do tego scena z orgią, zawsze na plus!

książek: 63
DzieckozBulerbyn | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane

nigdy się tak nie chichrałam czytając książkę. polecam

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2013

I w tej pozie niemal dwumetrowy Vladimir zawiązywał sobie sznurowadło, a Egon przechodził tam i z powrotem pod jego zgiętym kolanem i krzyczał z dołu: Kurwa fiks! Kiedy opowiem o tym Zbyńkowi Fiszerowi, to dopiero się ucieszy! /Bohumil Hrabal „Czuły barbarzyńca”/

Egon Bondy czyli Zbyňek Fišer, Zbyňek Fišer czyli Egon Bondy to postać znana od lat polskiemu czytelnikowi dzięki przełożonemu przez Aleksandra Kaczorowskiego „Czułemu barbarzyńcy” Bohumila Hrabala. Trzeci z przyjaciół (poza samym autorem i Vladimirem Boudnikiem), nieduży mężczyzna, o którym Hrabal napisał, że w świetle słonecznym wyglądał jak faun, który wynurzył się właśnie z cysterny z piwem. Również Aleksander Kaczorowski przełożył na polski jego wiersze („Dzisiaj wypiłem dużo piw”) i powieść („Noga świętego Patryka”). Nareszcie, dzięki korporacji ha!art mamy także „Szamana”.

Powieść to niezwykła, między innymi dlatego, że usytuowana w czasach prehistorycznych. Prosta, klasyczna narracja mówi o życiu tytułowego,...

książek: 1000
neuromance | 2016-01-17
Przeczytana: 11 czerwca 2013

Piękne i celne odwzorowanie świata w ustroju totalitarnym. Umieszczenie akcji w egzotycznej wiosce dodaje kolorytu. Język utworu przezacny. Warto, żeby Bondy i u nas zdobył stosowne mu uznanie, jak stało się to w jego rodzinnych Czechach.

książek: 282
lapaspk | 2013-01-29
Na półkach: Chcę przeczytać

Mariusz Szczygieł poleca:
- Nareszcie! Nareszcie wydano w Polsce jakąś książkę Egona Bondy'ego - filozofa, poety, pisarza. Za komuny - komunisty, ale antysowieckiego. W kapitalizmie - alterglobalisty. Bohatera smakowitej książki Hrabala "Czuły barbarzyńca" i także smakowitej książki Szczygła "Zrób sobie raj". Dla uzupełnienia portretu dodam: również współpracownika SB, do czego Bondy bez problemu się przyznawał - w donoszeniu widział bowiem głębszy sens.

Jego Szaman to duchowy przywódca prehistorycznej hordy, która poluje na mamuty i renifery. Ma prawo sikać gdzie popadnie, ponieważ jako mężczyzna nieposiadający żony, która w moczu ługowałaby dla niego skóry, nie ma ustawowego obowiązku go zbierać. Ma coraz gorsze wyniki w dostarczaniu wystarczającej liczby mamutów, więc postanawia być powolny, bo zauważa, że opieszałość przy obrzędach robi dobre wrażenie. Wie, że tępe jest nie tylko społeczeństwo, któremu służy, ale też kierownictwo. W celu ochrony tępoty utrzymuje ono Urząd...

książek: 62
Rebel | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Autor świetnie sie prześlizguje między światem pierwotnych ludzi a totalitaryzmem. Ta paralela jest doprawdy piękna. Humor w tej ksiażce rownież ma wielkie znaczenie, dla odbioru zawartych w niej treści. Momentami czytelnik może sie nieco zgubić w odczytywaniu poszczegolnych odniesien, ale nie zmienia to ogolnej czytelności dzieła. Pomysł i wykonanie doprawdy robi wrażenie.

książek: 280
Wysi | 2018-09-26
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 323 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd