neuromance 
status: Czytelnik, dodał: 19 książek, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Munch. Biografia
    Munch. Biografia
    Autor:
    Biografia autorstwa Atle Nassa to niezwykła opowieść o długim i nieprawdopodobnie twórczym życiu wybitnego norweskiego malarza modernizmu, którego obrazy, początkowo budzące gwałtowny sprzeciw krytykó...
    czytelników: 149 | opinie: 4 | ocena: 7,24 (45 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-12 18:56:41
Ma nowego znajomego: Nata
 
2018-09-12 15:00:37

Czytałam dzisiaj u fryzjera.
W trakcie pomyślałam, że wrócę do platyny sprzed czterech lat i tak zrobiłam.


P.S. Natomiast nie wiem czemu wstawiła się jedna gwiazdka - nie oceniałam.

 
2018-09-12 14:48:16

Dziesięć gwiazdek to raczej za dużo (bo to zresztą wybór, to jak ma być równy) ale podwyższam ocenę dziesiątką, bo ta trójka to jakieś absurdalne nieporozumienie.

 
2018-09-08 16:27:39

Tak gargantuicznie złe, że aż daję drugą gwiazdkę, bo to jednak trzeba umieć

 
2018-09-06 18:42:54
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

Wspaniały popis kultury, jak na portal kulturalny:-)

Może podpowiem: tam są dwa komentarze.

więcej...
 
2018-09-04 10:16:19
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę w prezencie
Seria: Versopolis
 
2018-09-04 10:15:48
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę w prezencie
Seria: Versopolis
 
2018-09-02 23:32:33
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

Z ciekawostek: Reymont dostał NN, żeby nie dostał jej Żeromski. I akurat tu zmiana wyszła zdecydowanie na plus, bo Żeromski średnim pisarzem był:)

więcej...
 
2018-09-02 23:31:07
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

Gombrowiczowi Nobla zabrał pech. Albo dosłowniej: śmierć.

W 1968 r. Akademia ostro debatowała kto powinien dostać Nagrodę: Gombrowicz czy Yasunari Kawabata. Dostał Kawabata, a Gombrowicz miał być uhonorowany rok później. Problem w tym, że Gombrowicz na kilka miesięcy przez rozdaniem Nagród zmarł, a NN nigdy nie jest przyznawana pośmiertnie. Stąd Nobla otrzymał wtedy Beckett.

To był wielki...
Gombrowiczowi Nobla zabrał pech. Albo dosłowniej: śmierć.

W 1968 r. Akademia ostro debatowała kto powinien dostać Nagrodę: Gombrowicz czy Yasunari Kawabata. Dostał Kawabata, a Gombrowicz miał być uhonorowany rok później. Problem w tym, że Gombrowicz na kilka miesięcy przez rozdaniem Nagród zmarł, a NN nigdy nie jest przyznawana pośmiertnie. Stąd Nobla otrzymał wtedy Beckett.

To był wielki pech, bo gdyby Gombrowicz dostał wtedy Nobla, Kawabaty też by mógł nie ominąć (Japończyk zmarł w 1971 r.). Obydwaj zostaliby więc uhonorowani i obydwu się na pewno należało (choć moje serce bije po stronie Kawabaty, którego książki uwielbiam).

Jak było dokładniej, dowiemy się za rok, kiedy zostaną upublicznione notatki i protokoły tamtej edycji - odbywa się to zawsze po 50 latach od wręczenia. Warto poczytać protokoły starszych edycji - bardzo blisko Nobla była Maria Dąbrowska. Miał na niego szansę także Iwaszkiewicz.

Co do Herberta, użyłabym raczej stwierdzenia "zamiast Szymborskiej": Miłosz był jednak o klasę wyżej, a nawet odrzucając ten argument - jego twórczość jednak trochę się różniła od Herberta; Herbert i Szymborska pisali relatywnie podobnie. Być może to kwestia polityczności ale warto też pamiętać, że dużo zależy od tłumaczenia na szwedzki. W mojej opinii - i opinii literaturoznawców i chyba nawet samej siebie - Szymborska była przeciętną poetką, której uniwersalny styl był jednak znakomicie przetłumaczalny. Nierzadko w tłumaczeniu jej teksty brzmiały dużo lepiej niż w języku polskim, gdyż inne języki są często uboższe i potoczność dykcji nie rzucała się aż tak w oczy.

W mojej opinii NN należała się wtedy Herbertowi, a on był rozgoryczony do końca życia.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-31 17:22:58
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

" na LC dominują ludzie bardzo młodzi i koneserzy literatury popularnej, a nie pięknej." DOMINUJĄ. Ja też nie jestem nastolatką, mimo że mam tu konto. Nie o to chodzi.

Nie sądzę też, żeby ktokolwiek wykazał się tu jakimś totalnym brakiem szacunku, w którąkolwiek stronę. Zresztą - między brakiem szacunku dla respondenta, a dla poglądów respondenta, jest różnica kolosalna. Jeśli ktoś ma podobne...
" na LC dominują ludzie bardzo młodzi i koneserzy literatury popularnej, a nie pięknej." DOMINUJĄ. Ja też nie jestem nastolatką, mimo że mam tu konto. Nie o to chodzi.

Nie sądzę też, żeby ktokolwiek wykazał się tu jakimś totalnym brakiem szacunku, w którąkolwiek stronę. Zresztą - między brakiem szacunku dla respondenta, a dla poglądów respondenta, jest różnica kolosalna. Jeśli ktoś ma podobne wrażenia, to pozostaje mi przeprosić, nie to było moją intencją.

Nie rozumiem też "mylenia podręczników z powieściami". Książka, o której wspomniałam, nie musi być czytana jako podręcznik. Można docenić jej spójność czy wartość językową. Nagrodę Nobla zdobywały nie tylko powieści.

Ale dobrze, niech będzie: zamieńmy Tymoczko na Houellebecqa. Osobiście nie znoszę Houellebecqa i jego pesymistycznych wywodów na temat kondycji ludzkiego społeczeństwa: nudne, wtórne, przeintelektualizowane, przeceniane. Nie zmienia to faktu, że widzę jego pisarski warsztat, konstrukcję fabuły, stylizację języka, sposób budowania fabuły, narrację, budowanie napięcia i planu. I choć treść książek Houellebecqa wybitnie mi nie odpowiada, to tak, jest to dobry pisarz. Czy Houellebecqa czytało u nas sporo osób? Odliczając literaturoznawców i spragnionych skandali, nie sądzę.

Co do podziału: obowiązujący podział literatury pięknej doprowadził m.in. do tego, że za takową uważa się książkę Joli Rutowicz i poświęconą wyznaniom Katarzyny W. Stąd wolę posługiwać się przyjętym rozdziałem na piękną i popularną, bo schemat jest zwyczajnie za szeroki.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-31 15:13:03
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

"pisarz bez czytelników lub prawie bez czytelników to kiepski pomysł na popularyzację nawet najbardziej szczytnych idei" - ale to nie jest Pokojowa Nagroda Nobla. Nagrodę Nobla w Literaturze przyznaje się nie tylko za treść, ale i za formę, czyli tzw. pracę w języku.

"przesłanie zawarte w [J.K.Rowling] książkach to walka dobra ze złem , wiara w prawdziwą przyjaźń , wielokulturowość , to...
"pisarz bez czytelników lub prawie bez czytelników to kiepski pomysł na popularyzację nawet najbardziej szczytnych idei" - ale to nie jest Pokojowa Nagroda Nobla. Nagrodę Nobla w Literaturze przyznaje się nie tylko za treść, ale i za formę, czyli tzw. pracę w języku.

"przesłanie zawarte w [J.K.Rowling] książkach to walka dobra ze złem , wiara w prawdziwą przyjaźń , wielokulturowość , to wszystko jest skierowane i zrozumiałe dla młodego czytelnika w każdym zakątku świata" - nie, w tej formie jest atrakcyjne i zrozumiałe przede wszystkim dla młodego czytelnika z Zachodu. Mówię o samym przekazie wartości, akcja, jak to bywa z fantastyką, jest uniwersalna.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-31 15:05:43
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

A Babi nie tylko oczekuje przyznania racji ale też zwraca uwagę na mocny argument w dyskusji: na LC dominują ludzie bardzo młodzi i koneserzy literatury popularnej, a nie pięknej. Podobnie rzecz się ma z Instagramem. Opinie z Internetu nie mogą w żaden sposób świadczyć o popularności książki gatunkowej i przeznaczonej dla użytkownika starszego.

więcej...
 
2018-08-31 15:01:44
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

Lol, serio?

A może inaczej: nikt nie chce czytać książek osadzonych w kulturze innej niż anglosaska - bo to trudne, ciężkie, bo trzeba zajrzeć do innych książek albo chociaż Internetu, żeby zrozumieć aspekt społeczno-kulturowy akcji i fabuły umieszczonej na Karaibach (Conde) lub w Azji (Thuy). I nie - Murakami nie jest pisarzem azjatyckim, odwołuje się w swoich książkach do tradycji...
Lol, serio?

A może inaczej: nikt nie chce czytać książek osadzonych w kulturze innej niż anglosaska - bo to trudne, ciężkie, bo trzeba zajrzeć do innych książek albo chociaż Internetu, żeby zrozumieć aspekt społeczno-kulturowy akcji i fabuły umieszczonej na Karaibach (Conde) lub w Azji (Thuy). I nie - Murakami nie jest pisarzem azjatyckim, odwołuje się w swoich książkach do tradycji literatury europejskiej, to tak na zapas. M.in. stąd jego szalona popularność na świecie i mocno niepozorna w samej Japonii.

Według wspaniałych kryteriów dzielenia książek na dobre i na złe, "Biochemia" Tymoczko to zaiste zła książka. Kto ją przeczytał w całości?
Szufladki nie są "durne", pomagają umieścić książkę w tradycji danego nurtu literatury, a dobre wykorzystanie tropów nierzadko jest bezsporną zaletą pióra autora. Durne jest co najwyżej klasyfikowanie beztroskie i bez kompetencji.

I doskonale czytam ze zrozumieniem - nie były czytane między innymi DLATEGO że nie były wydawane.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-30 21:31:09
Ma nowego znajomego: Natalia Dziuba
 
2018-08-30 20:01:10
Wypowiedział się w dyskusji: Opublikowano finalistów Nowego Nobla

Meszuge - to, że w POLSCE nie są tłumaczone,naprawdę nie świadczy o tym, że na świecie nikt o nich nie słyszał. Trochę pokory... I akurat Conde kojarzę, wyszła nakładem W.A.B.-U.

więcej...
 
Moja biblioteczka
994 212 856
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (12)

Ulubieni autorzy (44)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (7)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd