O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,28 (106 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
26
7
28
6
20
5
3
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L’Art et la manière d’aborder son chef de service pour lui demander une augmentation
data wydania
ISBN
9788374149280
liczba stron
104
słowa kluczowe
Perec, literatura francuska, OuLiPo
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Niezwykła literacka zabawa słowem i kombinatoryką. Perec w humorystyczny sposób opisuje dosłownie wszystko, co może nas spotkać, gdy będziemy chcieli porozmawiać z szefem o pieniądzach. Twoje zarobki cię frustrują? Nic prostszego niż poprosić przełożonego o podwyżkę. Nic prostszego? Przecież zanim zdobędziesz się na odwagę, musisz najpierw sprawdzić: Czy on na pewno jest w biurze? Czy jest w...

Niezwykła literacka zabawa słowem i kombinatoryką.
Perec w humorystyczny sposób opisuje dosłownie wszystko, co może nas spotkać, gdy będziemy chcieli porozmawiać z szefem o pieniądzach.
Twoje zarobki cię frustrują? Nic prostszego niż poprosić przełożonego o podwyżkę. Nic prostszego? Przecież zanim zdobędziesz się na odwagę, musisz najpierw sprawdzić:
Czy on na pewno jest w biurze?
Czy jest w swoim gabinecie? (Jeśli go nie ma, to trzeba się zastanowić, czy poczekać przy swoim biurku, czy na korytarzu.)
Czy jest tam sam?
Czy ma wystarczająco dużo czasu, żeby z tobą porozmawiać?
Czy w ogóle ma ochotę z tobą rozmawiać?
Czy nie zatruł się w zakładowej stołówce (zwłaszcza jeśli jest piątek i podają rybę)?
Czy jego córki nie sa chore na odrę i go nie zaraziły (bo wtedy on mógłby zarazić ciebie, a biorąc pod uwagę taką ewentualność, trzeba odłożyć rozmowę o pieniądzach na później)?
Czy to aby nie jest piątek (bo poniedziałek może być lepszym dniem na taką rozmowę)?
Czy nie lepiej przyjść po południu, gdy będzie już po obiedzie (no chyba że jest piątek i w stołówce podają rybę)?
Spokojnie, nie załamuj się i przede wszystkim myśl pozytywnie! Jeżeli nie udało się dziś, to jutro na pewno pójdzie ci lepiej… A jeśli nie, to z każdym dniem zbliżasz się do emerytury, a jako emeryt już nikogo nie będziesz musiał prosić o podwyżkę.

--------------
Sztuka wydana również jako jedna z dwóch w tomie "Teatr I".

 

źródło opisu: Opis wydawcy

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 616
GrzesiekLepianka | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane

Początkowo było zabawnie. Wyobrażałem sobie, że to jedno baaaaardzo długie zdanie bez znaków interpunkcyjnych, nie licząc kropki na końcu, jest doskonałym materiałem na monodram dla charyzmatycznej aktorki kabaretowej (np. Joanny Kołaczkowskiej) albo charyzmatycznego aktora komediowego (np. Macieja Stuhra). Tekst to satyra na korporacje, ale także groteskowa opowieść o nieustannych wyborach, przed którymi staje każdy człowiek, a także pisarz decydujący o losach swoich bohaterów. W tę lub we w tę, wybrać to czy tamto - odwieczne życiowe dylematy, które Perec doprowadza do absurdu. Opisując alternatywne opcje różnych sytuacji, komplikuje, stopniuje, piętrowo zagęszcza, a jednocześnie wielokrotnie przy tym mówi, że upraszcza, naigrywając się z czytelnika. Do pewnego momentu takie albo-albo śmieszyło mnie i wciągało, ale niestety dość szybko zaczęło też nużyć i irytować. Sięganie po literaturę eksperymentalną jest ryzykowne. Ryzyko podjął autor (i zapewne bawił się przy tym przednio),...

książek: 77
disparue | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane

Wybitna, teraz już wiem, że lepiej nie wybierać sie do kierownika działu.

książek: 539
Agata | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dawno się tak nie uśmiałam :)

książek: 198
alak | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2017

Gdyby tak napisano gotową ściągę na temat - w jaki sposób należy ubiegać się o podwyżkę, by ją na pewno otrzymać? W mig znikłaby z półek księgarni. Otóż ta książka przedstawia zawiłości takiej rozmowy, jeśli do niej w ogóle dojdzie, spowodowane przez zaskakująco oczywiste zmienne, mające wpływ na życie osobiste kierownika działu. Możliwości jest kilka, chociaż mogą wydawać się nieco powtarzalne i prozaiczne. Kiedy już po kilku miesiącach uporamy się z odrą, ością z ryby, nieświeżym jajkiem, panią yolandą i sprawą T60, możemy z wyrozumiałością spojrzeć na niewrażliwość kierowniczą.

Smaczku lekturze dodaje brak interpunkcji, której zabrakło pod wpływem cenionej przez nielicznych sztuki zwanej Liberaturą.

książek: 2249
Tania | 2016-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2016

Miniatura Perec'a stworzona w programie OuLIPo, to "schemat organizacyjny" postępowania upominającego się o podwyżkę. By z sukcesem dopiąć swego kluczy i „upraszcza, bo zawsze bowiem należy upraszczać” swoje podchody pod kierownika działu. Fraza „upraszcza…” wybrzmiewa refrenem w całej historii, pozbawionej przecinków, kropek i dużych liter.
Perec chciał być literatem, czyli według niego „człowiekiem, którego zawód polega na układaniu liter alfabetu”. Dokładnie takim założeniem kierował się opisując tę historię i tym ona jest - ciągiem dążeń literacko-groteskowo-surrealistycznych.

książek: 437
Marcin Demianiuk | 2015-11-03
Przeczytana: 02 lipca 2015

Kiedy czyta się Pereca, trzeba spodziewać się niespodziewanego i tak było też w tym przypadku. Perfekcyjnie władający formą Perec jednak podejmuje zabawę z czytelnikiem, serwując mu dzieło pozbawione interpunkcji, ale zbudowane na zasadzie strumienia świadomości człowieka słabego psychicznie, obawiającego się o wszystko i z tego powodu rozważającego setki razy tę samą sytuację jeszcze zanim się wydarzy i pod wieloma aspektami.
Tej książki nie należy czytać dla fabuły, ponieważ ta jest zdecydowanie banalna i nieciekawa. Nie oznacza to jednak, że dzieło Pereca cokolwiek na tym traci. Wręcz przeciwnie - sztampowa sytuacja prowokuje do niecodziennego posłużenia się formą, dzięki czemu książka zyskuje nowy wymiar i wplątanie humorystycznego zaplątania się bohatera daje efekt nie do spotkania w żadnej innej książce.
Perec jeszcze raz ukazuje swoje mistrzostwo.

książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2011

Czytelnicy znający styl Pereca wiedzą, że można się po nim spodziewać wszystkiego. Tym razem analizuje sytuację, gdy pracownik ubiega się o podwyżkę. Nie jest to jednak kolejny podręcznik asertywności czy negocjacji.

Tytuł książki Pereca - „O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę” – dowodzi, że mamy do czynienia raczej z traktatem literackim niż książką poświęconą samorozwojowi. Autor „Życia. Instrukcji obsługi” tworzy schemat działań usprawniający spotkanie z kierownikiem, a następnie przekonania go o tym, że jest się właściwą osobą do otrzymania podwyżki.

Rozkłada na czynniki pierwsze możliwe ewentualności, gdy szef jest lub go nie ma. Sugeruje, że gdy go nie ma, należy odwiedzić „rozmaite działy składające się na całość lub część organizmu, który cię zatrudnia” w celu spędzenia czasu na rozmowie z innymi pracownikami lub zdobyciu informacji o powodzie nieobecności szefa. Gdy kierownik jest u siebie, trzeba rozważyć warianty na jego...

książek: 1107
zakopane | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dla koneserów, a ja koneserem nie jestem, dlatego - NIE. Perec jak wszyscy oulipijczycy bada problem granic literatury i tak sobie pobadał, że zapomniał i o nich i o niej. Badania nie było, bo lekarz zapomniał gdzie leży pacjent. Nie rozumiem potrzeby przeplatania literatury matematyką, a tu jedyne czym się można pociekawić to kombinacje i wariancje, wariancje niestety zwykłe, proste i przewidywalne. Podwyżki nie ma, a książka zawiera się w tytule. Powody by sięgnąć? Może po to, aby się ze mną nie zgodzić ;)

książek: 0
| 2015-04-23
Przeczytana: kwiecień 2015

aby pisać tak dobrze jak Georges Perec trzeba było najpierw ukończyć warsztat literatury i nie mógł to być byle jaki warsztat literatury w stylu oferowanych powszechnie w XXI wieku "poradników" na portalach takich jak lubimycztac.pl musiałby to być Warsztat Literatury Potencjalnej (Ouvroir de Littérature Potentielle lub dla uproszczenia bo zawsze należy upraszać OuLiPo ewentualnie Oulipo) skłaniający twórców do myślenia nie o kasie a o literaturze właśnie i o granicach jej możliwości a akurat taki warsztat można było ukończyć we Francji w latach 60-tych XX wieku chyba że akurat wybrało się inny kierunek na jednej z ulic Paryża związany z sytuacjonizmem o co nie było trudno bo w tym czasie we Francji było w czym wybierać ergo nie można już dosłownie tak pisać ponieważ lata 60-te minęły Francja jeszcze jest ale nie jest Francją lat 60-tych XX wieku a do tego trzeba było trafić do Oulipo a nie do sytuacjonistów czy nie wspomnianych jeszcze ale przecież też obecnych w tamtym czasie i w...

książek: 1670
czerwiec | 2014-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 20 października 2014

W zamyśle „tekst rzeczywiście linearny” na podstawie rysunkowego schematu i „dojście do tekstu całkowicie nieczytelnego”.
Jednak to zupełnie poczytalny kawałek literatury, choć raczej dla wielbicieli gatunku.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd