Noc żywych Żydów

Wydawnictwo: W.A.B.
6,17 (639 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
32
8
89
7
168
6
158
5
81
4
48
3
33
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377477007
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Współczesna Warszawa. Zblazowany trzydziestoparolatek, typowy przedstawiciel nowej klasy średniej, dryfuje od kobiety do kobiety, od baru do baru, od przelewu do przelewu. Ale wszystko do czasu. Pewnego dnia, po serii niefortunnych zdarzeń i tajemniczych znaków, nasz bohater znajduje przejście do innego świata. Tego świata, w którym kilkadziesiąt lat temu rozegrał się dramat warszawskich...

Współczesna Warszawa. Zblazowany trzydziestoparolatek, typowy przedstawiciel nowej klasy średniej, dryfuje od kobiety do kobiety, od baru do baru, od przelewu do przelewu. Ale wszystko do czasu. Pewnego dnia, po serii niefortunnych zdarzeń i tajemniczych znaków, nasz bohater znajduje przejście do innego świata. Tego świata, w którym kilkadziesiąt lat temu rozegrał się dramat warszawskich Żydów. Jak poradzić sobie z przeszłością, która nie chce odejść w zapomnienie? Znakomity styl, żywa akcja i widmo historii. Noc żywych Żydów to książka śmiała i prowokacyjna.

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/?ECProduct=1318&v=_tw

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1318

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1292)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6666
allison | 2017-04-24
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Po lekturze "Nocy żywych Żydów" mam mieszane odczucia.
Książka na pewno jest prowokacyjna, ale nie rzuciła mnie na kolana. Po odsłuchaniu połowy audiobooka miałam wrażenie, że autor powiela sceny, myśli i sztucznie naciąga akcję. A ja po prostu nie lubię takich powtórzeń.

Interesujący jest pomysł, gorzej z jego realizacją.
Rozumiem ideę powieści, która ma przypominać o tym, że żyjemy na cmentarzysku historii, a w przypadku mieszkańców warszawskiego Muranowa można dosłownie mówić o domach zbudowanych na ludzkich szczątkach, jednak ujęcie tego tematu mnie nie przekonało.
Może - jak dla mnie - za dużo tu wulgaryzmów. Nie zszokowały mnie one, raczej zniesmaczyły, a potem po prostu zaczęły nużyć.

Plusem jest obraz współczesnego społeczeństwa, zwłaszcza pokolenia trzydziestolatków, które bardziej wegetuje niż żyje, nie wierzy w ideały, nie ma autorytetów i ucieka od rzeczywistości w alkohol, narkotyki, libacje oraz przypadkowy seks.
Sporo tu karykatury, sarkazmu i groteski, które...

książek: 2078
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

Żenująca sytuacja. Wielka dyskusja o książce, której większość nie czytała, bo Ostachowicz (ur. 1968) to "człowiek Tuska". A mnie to niewiele obchodzi, bo jako wyznawca poglądu Giedroycia, potrafię ocenić książkę niezależnie od powiązań politycznych autora. Nim do tego przejdę, polecam Państwu, recenzje Justyny Sobolewskiej, Pawła Dunina Wąsowicza i Kazimiery Szczuki. Adresy:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1525917,1,recenzja-ksiazki-igor-ostachowicz-noc-zywych-zydow.read
http://wyborcza.pl/1,76842,14595128,_Noc_zywych_Zydow__Igora_Ostachowicza_w_finale_Nike.html
http://www.instytutksiazki.pl/ksiazki-detal,literatura-polska,8963,noc-zywych-zydow.html

Jednak niewątpliwie największe wrażenie zrobiła na mnie recenzja prof. dr hab. Joanny Tokarskiej – Bakir, antropolog kultury, zajmującej się m. In Zagładą Żydów i stosunkiem Polaków do ...

książek: 206
Asia | 2014-02-05
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Nudne wykłady - ot cały powód sięgnięcia po tę książkę. Szczęśliwym trafem spotkałam w bibliotece znajomego, który powiedział, że koniecznie muszę ją przeczytać. Tak zaczęła się moja przygoda z opowieścią niedającą mi ani chwili wytchnienia.

Z początku na wpół skupiona przedzierałam się przez pierwsze strony, po to by potem zauważyć, że wciągnęłam się w tą (aż nie mogę znaleźć określenia) surrealistyczną i zarazem pełną prawdy historię. Pełna czarnego humoru prezentuje niekonwencjonalny styl. W przystępny i humorystyczny sposób wprowadza czytelnika w świat owiany grozą Holokaustu i... zemsty Żydów na ich prześladowcach. Aż trudno cokolwiek o tej książce powiedzieć, nie potrafię określić nawet jednoznacznie gatunku. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego ta książka figuruje na liście moich ulubionych, po prostu tak jest i tyle.

Przyjemnie się czyta, bez zbędnego patosu. Jest to przykład, że można nabywać wiedzę na temat historii spędzając przy tym miło czas.

Książkę polecałam już w...

książek: 1231
K_Schmidt | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

Ta książka jest... dokładnie taka, jak jej okładka. I cokolwiek można by przez to rozumieć, będzie to rozumienie prawidłowe.

książek: 1630
FrouFrou | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014, Polonica
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Ta książka wymyka się jakimkolwiek próbom klasyfikacji. Ni to satyra, ni groteska. Ni dekonstrukcja, ni klasyk powieści. Niebywałe kuriozum. Ani wybitne, ani słabe. Plasuje się gdzieś pośrodku skali – trochę za modny temat, trochę za kontrowersję. Wszystko w tej powieści, poczynając od okładki przez głównego bohatera-antybohatera i jego narzeczoną-anorektyczkę, symbole współczesnych Polaków-Warszawiaków, a kończąc na Żydach-zombie, biegających radośnie po centrum handlowym, jest przerysowane i reprezentuje świat na opak.
Mimo iż Ostachowicz porusza bardzo ważny temat, nie robi tego w sposób delikatny. Obala mity, obnaża nasze słabostki, jego Żydzi, figurki śmieszne, trochę małostkowe, trochę chciwe na życie i profity z niego wynikające, zamiast iść do nieba wolą baraszkować w, nomen omen, warszawskiej Arkadii.
Zepchnięte w podświadomość narodowe poczucie winy daje o sobie znać, chrobocząc cichutko pod podłogą, zerka spomiędzy krat w studzience kanalizacyjnej, wygląda zza...

książek: 712
Karolina | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2012, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2012

Mieszanka gatunków - tej książki nie sposób jednoznacznie zaszufladkować. Jest ciekawa, napisana lekkim piórem, dość oryginalna. Łączy elementy horroru, z czarnym humorem i także pewnymi refleksjami na temat życia, antysemityzmu, konsumpcjonizmu itd.

Nie jest to jednak książka wybitnie oddziałująca na psychikę czytelnika. Po prostu lekka i przyjemna lektura. Takie też się miło czyta.

Polecam.

książek: 582
Konrad Urbański | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 listopada 2013

Książka Ostachowicza, co niezwykle cieszy, nie jest kolejnym postpamięciowym klonem. Nie ma tu nic z sentymentalnej opowieści o odkrywaniu własnych, żydowskich korzeni. Żadnego odtwarzania Zagłady podług najbardziej utartych schematów, żadnego zarzucania czytelnika obrazami głów oddzielonych od ciał czy mydeł z ludzkiego tłuszczu. Jest za to absurd, groteska i wyjątkowo czarny (miejscami nawet niesmaczny) humor. Czy to szokuje? Odrobinę na pewno tak, poholocaustowa narracja zawsze w jakiś sposób szokuje, ale przede wszystkim – daje do myślenia.

Pomysł na fabułę dosyć, wydawać by się mogło, utarty. Oto na skutek splotu pewnych wydarzeń, „magicznej burzy”, martwi od dawna Żydzi (ale nie tylko, ponieważ powstał również jeden Niemiec; Polacy natomiast również „wyłażą, ale nieliczni, i nie odróżnisz ich od Żydów.”) wracają do świata żywych, tym razem jako nieumarli. Lub, dla mniej wtajemniczonych, zombie. Z tą różnicą, że truposze Ostachowicza nie wstały z grobów celem konsumpcji...

książek: 291
Ania Gotowska | 2014-06-05
Przeczytana: maj 2014

Zacznę od strony mojego czysto emocjonalnego, nieprzetrawionego przez analizę, indywidualnego odbioru książki Ostachowicza. Książka ewidentnie mi się podobała. Nie jestem jednak pewna czy potrafię to w jakikolwiek sensowny sposób uzasadnić. Mam w stosunku do niej bardzo mieszane uczucia, a jednak - wiem, że koniec końców książka mi się podobała.

Podobał mi się pomysł. Podobała mi się próba włączenia Żydów we współczesną rzeczywistość. Prawie każde odwołanie do nich w dzisiejszej literaturze jest w czasie przeszłym - nie bez przyczyny oczywiście. Jednak próba odbudowania ich istnienia w dzisiejszej Warszawie mogła być najskuteczniejszą formą pokazania rozmiaru ich braku. Mogła, bo jednak wydaje mi się motywem nie do końca przez Ostachowicza wykorzystanym.

Podobał mi się opis głównego bohatera był- według mnie - bardzo wiarygodny. Wiarygodny w swoich postawach, sytuacji życiowej, reakcjach, hipokryzji czy nieuzasadnionej odwadze. Był typowym produktem wielkomiejskim -...

książek: 177
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kupiłem książkę w Karpaczu, 14 października. Dzień ciepły i spacerowy, więc wszędzie tłumy emerytowanych (nawet bardzo) Niemców. Głowę dam, że część z nich jeszcze pamięta Tamte czasy, może nawet brała w Tym udział. Z witryny księgarni straszy ich okładka tej książki, ale oni nic...
Ja kupiłem i czytał. Myślę, że ci Niemcy też powinni przeczytać, a pewnie później straszyliby okładką i tytułem swoje wnuki i prawnuki. Polacy też powinni przeczytać, tym bardziej, że zbliża się ultrapolskie / ultraeuropejskie halloween, a tam, w tej książce, trupów wiele (i to żywych!). Tylko, że kto tę książkę zrozumie, z tych co to halloween obchodzą? Wszystko jest tam takie pogmatwane...
A wracając do Niemców, to w książce są oni Niemcami (złymi), a nie faszystami, czy beznarodowościowymi nazistami. Mają okropne brzuszyska i śmierdzą kiełbasą. Są Żydzi (martwi), a nie ofiary tych ostatnich, czyli Niemców, i są Polacy (różni) i pewnie byliby Cyganie, a nie Romowie, ale chyba ich w książce w ogóle nie...

książek: 741
lilalu | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Warszawa, obecnie. Główny bohater to trzydziestokilkuletni przedstawiciel współczesnej klasy średniej, wykształcony glazurnik, trochę cyniczny, trochę przeciętny, zdradzający swoją anorektyczną narzeczoną, nowoczesną kobietę bez pracy, przebywającą najczęściej w wirtualnym świecie swoich marzeń.
Oboje mieszkają na warszawskim Muranowie, w sąsiedztwie miejskich cmentarzy i dużego centrum handlowego „Arkadia”.
W pewnym momencie w wyniku dość dziwnych okoliczności w ich w miarę spokojne życie nieoczekiwanie wkracza historia, polegli Żydzi dosłownie powstają z martwych, domagając się sprawiedliwości po latach, która sprawi, że będą mogli wreszcie zasnąć na wieki spokojnym snem.
Autor pod pozorem nieprawdopodobnych sytuacji i zdarzeń, pyta nas o rzeczy najważniejsze dotyczące Polski i jej historii. Każe zastanowić się nad własnym sumieniem, a także zmierzyć się z przeszłością o której młodzi, na wskroś współcześni Polacy, najchętniej woleliby nie myśleć zajmując się rzeczami...

zobacz kolejne z 1282 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nike i upiory

Tegoroczne rozdanie nagród Nike komentuje dla nas publicysta, dziennikarz i poeta Marcin Sendecki, pytając nie tylko o rolę dzisiejszych nagród literackich, ale także o to, czy da się dziś pisać o rzeczywistości, nie posiłkując się kliszami i kiczem.


więcej
Komiks Sieńczyka wśród finalistów Nike

Wśród 7 finalistów Nike znalazł się album Macieja Sieńczyka "Przygody na bezludnej wyspie". To bezprecedensowane wydarzenie w świecie polskiej litertury i polskiego komiksu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd