Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Złodziej

Tłumaczenie: Dominika Rycerz-Jakubiec
Cykl: Złodziej Królowej (tom 1)
Wydawnictwo: Ars Machina
6,59 (205 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
34
7
54
6
52
5
21
4
17
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Thief
data wydania
ISBN
978-83-932319-7-3
liczba stron
306
język
polski
dodała
Oceansoul

Najpotężniejszym doradcą króla Sounis jest pewien mag. Jednak nie jest on czarodziejem, a uczonym; nie jest tez złodziejem, a jedynie starzejącym się żołnierzem. Więc kiedy pojawia się potrzeba, by coś ukraść, postanawia wyciągnąć z królewskiego więzienia pewnego młodego chłopaka. Tą osobą jest dumny ze swego złodziejskiego fachu Gen. Po tym, jak jego długi i niewyparzony jęzor zapewnił mu...

Najpotężniejszym doradcą króla Sounis jest pewien mag. Jednak nie jest on czarodziejem, a uczonym; nie jest tez złodziejem, a jedynie starzejącym się żołnierzem. Więc kiedy pojawia się potrzeba, by coś ukraść, postanawia wyciągnąć z królewskiego więzienia pewnego młodego chłopaka.

Tą osobą jest dumny ze swego złodziejskiego fachu Gen. Po tym, jak jego długi i niewyparzony jęzor zapewnił mu miejsce za kratkami, chłopakowi pozostaje tylko jedna szansa na odzyskanie wolności – musi udać się wraz z magiem do sąsiedniego królestwa, odnaleźć legendarny kamień zwany Darem Hemiatesa i go ukraść.

Mag ma pewne plany dotyczące króla i własnego kraju. Jednak Genem kierują inne motywacje.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ars Machina, 2012

źródło okładki: http://arsmachina.pl/books/9

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2361

Złodziejski fach

Gen potrafi wykraść wszystko. Mimo to ląduje w królewskim więzieniu i po spędzeniu tam kilku miesięcy wychodzi na wolność dzięki cudownemu zrządzeniu losu – zostaje członkiem wyprawy zmierzającej do ościennej krainy, udającej się na poszukiwania dawno zaginionego, a może opisanego jedynie w legendach przedmiotu. Osłabiony, głodny, przez towarzyszy traktowany w najlepszym razie jak nadmiarowy bagaż, wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw i przygód, podczas której nie wszystko pójdzie zgodnie z planem...

Złodziejaszek o niewyparzonym języku, mag o stoickim usposobieniu, milczący żołnierz i dwóch ciekawych świata uczniów – oto cała kompania. Ich wzajemne relacje szybko się skomplikują, a choć przyświeca im ten sam cel, to różnią motywacje i sposoby działania. W trakcie długiej wędrówki, która nie jest wcale najeżona kolejnymi niebezpieczeństwami, szaleńczymi ucieczkami, pościgami czy potyczkami, czytelnik nie będzie się jednak nudził. Wraz z Genem i uczniami maga zacznie poznawać realia otaczającego ich świata – stosunki polityczne, historię krain, system wierzeń czy florę. A to zapewne dopiero początek tego, co na przestrzeni całego cyklu postanowiła przedstawić autorka.

Elementem, który szybko przyciąga uwagę w prozie Megan Whalen Turner, jest nietuzinkowa kreacja uniwersum. W przeciwieństwie do typowej powieści fantasy „Złodziej” nie wpada w pułapkę epatowania kolejnymi walkami, potężną magią czy nadprzyrodzonymi umiejętnościami bohaterów. Książka prezentuje świat i...

Gen potrafi wykraść wszystko. Mimo to ląduje w królewskim więzieniu i po spędzeniu tam kilku miesięcy wychodzi na wolność dzięki cudownemu zrządzeniu losu – zostaje członkiem wyprawy zmierzającej do ościennej krainy, udającej się na poszukiwania dawno zaginionego, a może opisanego jedynie w legendach przedmiotu. Osłabiony, głodny, przez towarzyszy traktowany w najlepszym razie jak nadmiarowy bagaż, wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw i przygód, podczas której nie wszystko pójdzie zgodnie z planem...

Złodziejaszek o niewyparzonym języku, mag o stoickim usposobieniu, milczący żołnierz i dwóch ciekawych świata uczniów – oto cała kompania. Ich wzajemne relacje szybko się skomplikują, a choć przyświeca im ten sam cel, to różnią motywacje i sposoby działania. W trakcie długiej wędrówki, która nie jest wcale najeżona kolejnymi niebezpieczeństwami, szaleńczymi ucieczkami, pościgami czy potyczkami, czytelnik nie będzie się jednak nudził. Wraz z Genem i uczniami maga zacznie poznawać realia otaczającego ich świata – stosunki polityczne, historię krain, system wierzeń czy florę. A to zapewne dopiero początek tego, co na przestrzeni całego cyklu postanowiła przedstawić autorka.

Elementem, który szybko przyciąga uwagę w prozie Megan Whalen Turner, jest nietuzinkowa kreacja uniwersum. W przeciwieństwie do typowej powieści fantasy „Złodziej” nie wpada w pułapkę epatowania kolejnymi walkami, potężną magią czy nadprzyrodzonymi umiejętnościami bohaterów. Książka prezentuje świat i bohaterów w sposób realistyczny – rany goją się długo, nie każdy biegle włada mieczem czy świetnie jeździ konno. Mag to w istocie uczony, który wcale nie rzuca zaklęć, a na pierwszą potyczkę zbrojnych przyjdzie odbiorcy czekać przez wiele stron.

Dlaczego więc powieść jednoznacznie można zaklasyfikować do fantastyki? Wszystko za sprawą bóstw i ich ingerencji w życie śmiertelników. Choć w działania sił wyższych nie każdy wierzy, bogowie i półbogowie od czasu do czasu postanawiają się wtrącić i przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron. Ich humory są zaś trudne do przewidzenia. System religijny nie został przedstawiony w pełnej krasie, stopniowo jest przez autorkę wplatany do głównego wątku cyklu. Bohaterowie dzielą się mitami, a czytelnik wraz z nimi poznaje kolejne historie, sięgające nawet powstania świata.

Podobnie jak w przypadku wielu innych pozycji zaliczanych do fantastyki młodzieżowej (choć angielski termin young adult lepiej oddaje naturę tejże grupy wiekowej niż jego nie do końca trafny polski odpowiednik), trzeba przymknąć oko na pewną naiwności „Złodzieja”, czy to w historii, czy w kreacji postaci. Gen to bohater stworzony do tego, by kibicować mu, dzielić jego sympatie i antypatie, ale niekoniecznie głębsze rozterki moralne. Z kolei niektóre z rozwiązań fabularnych czy relacji między towarzyszami podróży będą dla wytrawnych czytelników łatwe do przewidzenia i dość sztampowe.

Żadną miarą nie można jednakże powiedzieć słowa krytyki o zakończeniu. Choć tempo opowiadanej historii nie jest równe, to końcowy fragment wyważony został idealnie, a autorce trudno odmówić zdolności do umiejętnego zaskoczenia odbiorców i sprawienia, iż sięgnięcie po drugi tom przygód Gena staje się dla miłośników przygodowej fantastyki obowiązkiem, a nie tylko możliwością.

Gen potrafi wykraść wszystko. Powieść Megan Whalen Turner bez wątpienia potrafi wykraść kilka godzin z życia czytelnika, który rozpocznie lekturę „Złodzieja”. Jeśli więc szukasz, czytelniku, powieści fantasy, która nie przytłacza skomplikowaną problematyką, zawiłym stylem czy duszną atmosferą, a w zamian zapewnia dawkę przygody w niesztampowym świecie – najnowsza propozycja wydawnicza Ars Machiny sprawdzi się w tej roli idealnie.

Marta Weronika Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (896)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 990
Lenalee | 2012-07-30
Przeczytana: 29 lipca 2012

„Złodziej” zauroczył mnie z miejsca, gdy tylko zobaczyłam go na stronie wydawnictwa Ars Machina. Przyciągająca wzrok okładka i do tego bardzo ciekawy opis książki sprawił, że wiedziałam, iż na pewno tę książkę przeczytam, szczególnie, że jej głównym bohaterem jest złodziej, a ten motyw w książkach uwielbiam ostatnio coraz bardziej. Spodziewałam się fantastycznej przygody z powieścią pani Turner i zawiodłam się tylko minimalnie, bo w gruncie rzeczy lektura ta okazała się bardzo przyjemną i odprężającą przygodą, na co najbardziej liczyłam.

Głównym bohaterem tej lektury jest dumny złodziej Gen, którego niewyparzony język wpędza w nie lada kłopoty. Przechwałki o kradzieży królewskiej pieczęci wtrącają go do więzienia, z którego – mogłoby się wydawać – nic nie jest w stanie go wyciągnąć. Jednak gdy Mag, królewski doradca, potrzebuje Gena do kradzieży niezwykle cennego skarbu ukrytego w sąsiednim królestwie, ten nie zawaha się odmówić. Tym bardziej, że sam ma co do niego pewne plany....

książek: 1036
ChoiYoona | 2012-02-15
Przeczytana: 14 lutego 2012

Książka Megan Whalen Turner opowiada o młodym złodzieju Genie, który trafił do więzienia po tym jak z powodu zakładu i swojej głupoty ukradł pieczęć królewską. W więzieniu czeka go ciężki i niewdzięczny los. Mimo iż uważał, że wszystko jest w stanie ukraść " Z wyjątkiem wykradnięcia siebie z królewskiego więzienia". Z pewnego rodzaju pomocą przychodzi mu królewski doradca, zwany często magiem. W zamian za wyciągnięcie Gena z więzienia mag chce aby złodziej ukradł dla państwa coś bardzo cennego i potrzebnego państwu. Gen postawiony w sytuacji bez wyjścia udaję się w podróż do odległej krainy wraz z świtą maga. Jednak jak każdy złodziej Gen ma już swój plan...


Złodziej to opowieść, która skradła moje serce. Doskonała fabuła książki przeplatana zabawnymi sytuacjami i droczeniem się głównych bohaterów spowodowała, że czyta się ją z zapartym tchem. Cała książka od początku do końca wciąga w swój świat i przez nią można zapomnieć o prawdziwym świecie. Połączenie złodziejaszka , z...

książek: 201
sheina_3 | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane

książka niezła ale jakoś mnie nie zachęca żeby przeczytać drugą część

książek: 81
Thilus | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2012

Od samego początku jestem fanem wydawnictwa Ars Machina, które jednak do tej pory dało się poznać głównie od strony książek SF i to skierowanych raczej do dorosłego czytelnika. Z odrobiną rezerwy podchodziłem więc do zmiany kierunku wydawniczego i sięgnięcie po książkę dla nieco młodszych odbiorców. Z drugiej strony pomyślałem, że żadnej słabizny jeszcze nie wydali, więc od razu zamówiłem książkę w przedsprzedaży, mając nadzieję na trzy lub cztery wieczory lekkiej rozrywki. Ale się myliłem! Pierwsze strony wessały mnie od razu, a całego "Złodzieja" wciągnąłem w jeden wieczór, kończąc lekturę późną nocą.

Książka opowiada historię Gena, tytułowego złodzieja, który został wtrącony do więzienia za kradzież królewskiego pierścienia. Zza krat wyciąga go mag, uczony i doradca króla, który z kolei potrzebuje złodzieja do wykonania niezwykłego zadania. Ta sztuka nie udała się nikomu przez ostatnich kilkaset lat, ale Gen jest przekonany, że jemu się powiedzie. A jak będzie naprawdę, o tym...

książek: 664
vAnitas | 2013-04-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Jako książka, która miała spełnić rolę relaksacyjnego czytadła, sprawdziła się bardzo dobrze. Fajna, luźna narracja. Główny bohater odstaje od typowych, schematycznych postaci, co niewątpliwie było ogromnym plusem dla autorki. Brakowało mi tutaj tylko i wyłącznie jakiejś "drugiej głębi", lepszych opisów, większej ilości rozmyślań głównych postaci. Tak czy owak, czytało mi się ją bardzo dobrze, a samo zakończenie było nieco inne niż się spodziewałam (kolejny plus, nie lubię "przewidywać przyszłości").

Polecam ludziom, którzy nie oczekując niczego fantastycznego i rewelacyjnego, chcąc usiąść nad książką w niedziele popołudnie i przenieść się do innego, magicznego i pełnego przygód świata.

książek: 2360
Oceansoul | 2012-02-16
Przeczytana: 12 lutego 2012

Gen potrafi wykraść wszystko. Mimo to ląduje w królewskim więzieniu i po spędzeniu tam kilku miesięcy wychodzi na wolność dzięki cudownemu zrządzeniu losu – zostaje członkiem wyprawy zmierzającej do ościennej krainy, udającej się na poszukiwania dawno zaginionego, a może opisanego jedynie w legendach przedmiotu. Osłabiony, głodny, przez towarzyszy traktowany w najlepszym razie jak nadmiarowy bagaż, wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw i przygód, podczas której nie wszystko pójdzie zgodnie z planem…

Złodziejaszek o niewyparzonym języku, mag o stoickim usposobieniu, milczący żołnierz i dwóch ciekawych świata uczniów – oto cała kompania. Ich wzajemne relacje szybko się skomplikują, a choć przyświeca im ten sam cel, to różnią motywacje i sposoby działania. W trakcie długiej wędrówki, która nie jest wcale najeżona kolejnymi niebezpieczeństwami, szaleńczymi ucieczkami, pościgami czy potyczkami, czytelnik nie będzie jednak się nudził. Wraz z Genem i uczniami maga zacznie poznawać...

książek: 629
Gabrielle_ | 2012-03-21
Przeczytana: marzec 2012

"Jeśli chcesz uchronić coś przed złodziejami, ukryj to dokładnie i strzeż czujnie"

Zasnąłeś w swoim przytulnym, ciepłym łóżku. Ale czy na pewno? Znajdujesz się bowiem w jednym z tysięcy wąskich, ciemnych korytarzy. Nie wiesz gdzie jesteś, jak się tu dostałeś. Wiesz jednak, że musisz coś znaleźć, coś od czego zależy twoje przetrwanie, coś bez czego nie wyjdziesz stąd żywy. Próbujesz znaleźć właściwą drogę, brodzisz w brudnej, zatęchłej, lepiącej się do ciała wodzie. Lampa przygasa, wydaje ci się, że błądzisz godzinami bez celu, a wody ciągle przybywa… I w tym momencie budzisz się. Gen nie miał tego szczęścia.

Dziadek był Złodziejem. Matka była Złodziejem. Tak więc pewnym było, że i Gen zostanie Złodziejem. Chłopiec jednak nie ma pewnej cechy, którą Złodziej powinien posiadać. Cechą tą jest skromność. Właśnie brak skromności przyczynia się do tego, że Gen ląduje w więzieniu. Dzięki temu ma również możliwość więzienie opuścić. Nie ma jednak nic za darmo. W zamian za wolność musi...

książek: 998
Książkowe_Wyliczanki | 2012-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2012

Śliczna okładka. To dlatego zwróciłam uwagę na ten tytuł. A jako że fantasy jest jednym z moich ulubionych gatunków postanowiłam czym prędzej się w nią zaopatrzyć. Książkę pochłonęłam szybciutko. Od razu powiem że książka trafiła w mój gust i chcę więcej :)
W fantasy tej nie pojawia się magia, a jeśli istniała, to pamiętają ją tylko starożytni. Można zapomnieć o innych rasach poza ludźmi. Świat który poznajemy składa się z trzech małych krain wyraźnie ze sobą konkurujących. Narratorem oraz głównych bohaterem jest Gen. Opowieść zaczyna się w królewskim lochu, skąd szybko zaczyna się podróż przez wszystkie trzy krainy. Gen jako genialny złodziej ma znaleźć legendarny kamień. A nie będzie to ani łatwe ani przyjemne.
Książka zalicza się do fantastyki młodzieżowej. Język jest przystępny, choć sporo jest też elementów drastycznych.. W historię w ciekawy sposób wplecione są mity o starożytnych bogach. Ale najbardziej podobały mi się niespodziewane zwroty akcji. Do połowy książki...

książek: 1236
byłem_fprefectem | 2012-03-20
Przeczytana: 19 marca 2012

Na początku trochę się przestraszyłem kiedy czytając tylną stronę okładki, dowiedziałem się, że książki o złodzieju (bo ponoć jest ich kilka) nagrodzone zostały Mythopoeic (o której to nagrodzie nie wiem nic kompletnie), a którą to otrzymała także Rowling. Kolejne nazwiska laureatów jednak trochę mnie uspokoiły, każdemu jury jak widać zdarzają się wpadki.

Czego by o tej książce nie powiedzieć i nie napisać, jest to zwykłe przygodowe czytadło. Napisane dość prostym językiem bez większych udziwnień i metafor. W dość nieskomplikowaną fabułę wpleciono kilka ciekawych wątków z mitologii przemierzanego świata, a użycie suspensów o zdradzie i prawdziwym obliczu złodzieja dodaje nieco smaczków. Przyjemnie i dość szybko daje się przeczytać, nie pozostawiając wiele w pamięci.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2012/03/lepszy-dobry-zodziej-czy-zy-dobrodziej.html

książek: 824
Nateus | 2015-05-03
Przeczytana: maj 2015

Lekkie, łotrzykowsko-przygodowe czytadło z pogranicza fantasy. Głównemu bohaterowi co prawda daleko do finezyjnego Locka Lamory, ale nie jest też papierową postacią. Elementów nadprzyrodzonych jest niedużo i nie są przepompowane, co działa na korzyść historii. Nie lubię, gdy trudne czy niewygodne sploty zdarzeń rozwiązuje jedno wypowiedziane przez maga zaklęcie, tu na szczęście nie ma takiego ryzyka, bo mag nie jest typowym czarodziejem, tylko mędrcem i uczonym.

Z reguły nie oceniam książki po okładce, ale tym razem warto o niej wspomnieć, bo jest naprawdę świetna. Bardzo realistyczny obraz spracowanych dłoni złodzieja, z siniakami, wybroczynami i brudnymi paznokciami. Żadne tam eteryczne elfice, czy odrealnione magiczne widoczki, ale clou całej historii.

Podsumowując, książka może nie jest wybitna, ale w odbiorze całkiem przyjemna. Fajne czytadło do plecaka, idealne do zabrania ze sobą na majówkę :)

zobacz kolejne z 886 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd