Pod sztandarem miłości

Wydawnictwo: Świat Książki
6,83 (35 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
11
6
7
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-602-7
liczba stron
528
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Alfalfa

Dalsze losy bohaterów Pożegnania z ojczyzną. Rok 1794. Katarzyna II odwołuje z Warszawy ambasadora Sieversa. Co w tej sytuacji chcą zrobić Radziwiłłowie, a co Czartoryscy? Tymczasem do stolicy docierają wieści o przysiędze Kościuszki na rynku krakowskim i o jego zwycięstwie pod Racławicami. Warszawa się burzy. Wybucha powstanie. Na tle wielkiej polityki i zawirowań historii (publiczne...

Dalsze losy bohaterów Pożegnania z ojczyzną.

Rok 1794. Katarzyna II odwołuje z Warszawy ambasadora Sieversa. Co w tej sytuacji chcą zrobić Radziwiłłowie, a co Czartoryscy? Tymczasem do stolicy docierają wieści o przysiędze Kościuszki na rynku krakowskim i o jego zwycięstwie pod Racławicami. Warszawa się burzy. Wybucha powstanie. Na tle wielkiej polityki i zawirowań historii (publiczne wieszanie zdrajców, walki z
Rosjanami, klęska i rzeź Pragi) ukazane zostało codzienne życie wielkich tego świata. Jak wyglądało życie arystokratów za zamkniętymi drzwiami? Jaki był ówczesny stosunek do Rosjan? Kto był wrogiem, kto przyjacielem?

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/pod-sztandarem-milosci-...(?)

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/pod-sztandarem-milosci-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (193)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6701
allison | 2014-03-14
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 14 marca 2014

Druga część opowieści okazała się równie interesująca jak pierwsza, co mnie bardzo ucieszyło.

Tu również śledzimy losy polskich arystokratów i Rosjan, zwłaszcza oficerów; na plan pierwszy znów wysuwają się perypetie rodziny Radziwiłłów i ich znajomych oraz powinowatych.
Fabuła jest jednak bardziej dramatyczna, gdyż osią burzliwych wydarzeń staje się powstanie kościuszkowskie krwawo stłumione przez Rosjan i Prusaków.

W Warszawie dochodzi do samosądów, co sprawia, że wielu bohaterów znajduje się w niebezpieczeństwie. Jedni giną, innym udaje się ujść z życiem.
Gdy szala zwycięstwa przeważa z jednej strony na drugą, w rodzinie Radziwiłłów zmieniają się nastroje. Nie zmienia się jednak polityczne nastawienie. Wyjątkiem jest jeden z synów, który uchodzi w familii za czarną owcę.

Na tle historycznej zawieruchy rozgrywają się romanse; niektórzy bohaterowie kochają się w sobie skrycie, nie słabną intrygi i plotki.

Całość czyta się jednym tchem i z emocjami, nawet wówczas, gdy zna...

książek: 3449
FannyBrawne | 2018-05-24

,,Pod sztandarem miłości” to drugi tom ,,Pożegnania z ojczyzną” Renaty Czarneckiej. Po odwołaniu ambasadora Sieversa jego była kochanka, Helena Radziwiłłowa, próbuje utrzymać wpływy na dworze carycy Katarzyny i zapewnić przyszłość swoim dzieciom. Gdy księżna zastanawia się za jakiego Rosjanina wydać swoją córkę Krystynę, jej nastawiony antyrosyjsko syn Ludwik powraca do kraju. Czartoryscy tracą wpływy, a Rosjanie coraz pewniej czują się w Warszawie. Patriotyczni obywatele zaczynają się jednak buntować, zwłaszcza gdy na ich czele staje charyzmatyczny Tadeusz Kościuszko. W tej rzeczywistości próbuje odnaleźć się Maria Naryszkina, zwana Mariną, Polka, która poślubiła rosyjskiego oficera.

W tym tomie mamy do czynienia z żywszą akcją niż w poprzednim. W Rzeczpospolitej wiele się dzieje, nasilają się nastroje rewolucyjne, wybucha powstanie kościuszkowskie. Salonowe ploteczki i bale ustąpiły miejsca walkom politycznym i tym z bronią w ręku. Jednak mi w tej historii czegoś brakuje. Jest...

książek: 2735
Koronczarka | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2014

To jest pierwsza książka Renaty Czarneckiej, która wpadła mi w ręce. Potykałam się o autorkę na stronach LC i, widząc dużo gwiazdek, miłe opinie, już miałam nadzieję, że oto objawiła się mi następna Cherezińska. Ale tak dobrze, to nie jest. W książce panuje chaos emocjonalny. Autorka mówi "wróg", a świat pokazany jest z perspektywy arystokracji, dla której ten wróg to przyjaciel. Autorka mówi "zdrajca", a z perspektywy bohaterów, która często wydaje się także perspektywą narratora, ten zdrajca, wcale zdrajcą nie jest, bo on tylko zachował wierność imperatorowej Katarzynie, a ona jest jedynym gwarantem porządku. Będę jednak czytała i kupowała książki Renaty Czarneckiej. Książka popularyzuje historię Polski. Przedstawia ważne postacie historyczne, pokazuje podszewkę, różne postawy wobec zbliżającego się kataklizmu ostatecznego rozbioru Polski. I to jest istotne.

książek: 0
| 2014-08-11

Pierwsze spotkanie z panią Czarnecką niestety mnie rozczarowało. Być może dlatego, że zaczynam od drugiego tomu cyklu bez zachowania ciągłości, a może dlatego, że znaczna część powieści wydaje się po prostu nudna. Głównymi bohaterkami uczyniła autorka dwie arystokratki – Helenę Radziwiłł i Marię Naryszkinę, obie stojące po tej samej stronie barykady, wywodzące się z rodzin zaprzedanych imperatorowej, wierne jej polityce i stosunkowi do niepodległej Polski. Część poświęcona księżnej Radziwiłł należy do tych monotonnych i bezbarwnych rozdziałów, z winy zapewne samej bohaterki prowadzącej dokładnie takie bezrefleksyjne życie: herbatki, ploteczki, przejażdżki powozem. Równocześnie podkreśla to, jak bezwolną i bierną była osobą, skupioną wyłącznie na utrzymaniu swojej wysokiej pozycji towarzyskiej. Nawet zaangażowanie polityczne najstarszego syna to nie strach o jego życie, troska o los Ojczyzny czy jej obywateli, ale obawa przed utratą dobrej opinii w oczach imperatorowej. Zupełnie...

książek: 1106
Iwona | 2015-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

„Pod sztandarem miłości” jest drugą częścią powieści Renaty Czarneckiej „Pożegnanie z ojczyzną: 1793” i absolutnie należy obie książki potraktować jako całość – bez przeczytania pierwszej, trochę usypiającej, dość spokojnej mimo arcyważnych wydarzeń dziejących się w tle, trudno wejść w wydarzenia insurekcji warszawskiej i całego powstania kościuszkowskiego, trudno wczuć się w atmosferę, trudno zrozumieć bohaterów i ich motywacje, a przede wszystkim niełatwo zorientować się, kto jest kim, szczególnie jeśli pojawia się nazwisko Potocki, tym bardziej, że przedstawiciele tego rodu stoją po przeciwnych stronach.

Tak jak wobec „Pożegnania z ojczyzną” miałam mieszane uczucia, tak teraz jestem pewna, że mam do czynienia z bardzo dobrą literaturą, napisaną pięknym językiem, z dużą dbałością o szczegóły, chociaż autorka czasem pozwala sobie na leciutkie naginanie historii. Nie mam o to pretensji, czasem jest to konieczne dla ubarwienia opowieści i przecież ma do tego prawo – w końcu jest...

książek: 1904
Basia | 2012-09-08

Dalsze losy bohaterów " Pożegnania z ojczyzną"
Powieść tak samo wciąga jak poprzednia część.Tym razem poznajemy losy Radziwiłłów , Czartoryskich , Marii Naryszkinej i innych w przededniu , w czasie i po powstaniu kościuszkowskim.
Autorka bardzo obrazowo ukazała okrucieństwo jakie rozegrało się w Warszawie , gdy prosty lud rozprawiał się z arystokracją popierającą carycę , a także okrutne zachowanie wkraczających do Warszawy Rosjan.
Książka jest warta przeczytania !!!

książek: 1651
Isadora | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Nie tak dawno temu miałam okazję przeczytać znakomitą powieść Renaty Czarneckiej traktującą o losach polskiej arystokracji na tle wydarzeń poprzedzających II rozbiór Polski, "Pożegnanie z ojczyzną". "Pod sztandarem miłości" to jej bezpośrednia kontynuacja, osadzona w realiach osiemnastowiecznej Warszawy w przededniu, w trakcie i po powstaniu kościuszkowskim. Po raz kolejny autorka nie tylko udowadnia swój talent pisarski i olbrzymią wiedzę historyczną, ale również zadaje kłam powszechnej, choć niesprawiedliwej opinii, jakoby nasze rodzime dzieje były mniej fascynujące od innych. Z wielką radością i pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że druga część dylogii jest godną kontynuacją pierwszej: równie intrygującą i ciekawą, reprezentującą niezmiennie wysoki poziom. A przy okazji charakteryzująca się bardziej dynamiczną narracją, dostosowaną do gorączkowych, burzliwych wydarzeń insurekcji warszawskiej...

Po odwołaniu przez cesarzową Katarzynę dotychczasowego ambasadora Jakoba Johanna...

książek: 1315
ira | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Świetna.
Ten, kto zamienił tytuł zapowiadany ("Igrzyska w barwach krwi") na ten tandetny sztandar, powinien wisieć. Szkoda, że to przeszło, bo może odstraszać co rozsądniejszych czytelników od udanej kontynuacji udanej powieści historycznej, napisanej lekkim piórem, strawnym dla szerszego grona odbiorców.
Pani Czarnecka rozkręciła się i powoli buduje i walczy o swój własny styl. Mogę temu tylko przyklasnąć, bo w takich powieściach, jak ta, nawet okazjonalny pawiment (znak firmowy autorki, tuż obok kryształowych oczu i paradyzu) przestaje już irytować. Biorę go z dobrodziejstwem inwentarza i czekam na kolejną powieść Czarneckiej.
"Rok 1794" w obu tomach polecam wszystkim, dla których utwory Hanny Malewskiej czy Zofii Kossak-Szczuckiej są nieco zbyt ciężkie, a którzy lubią powieści historyczne.

książek: 794
Agnieszka | 2013-04-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Wszyscy, którym historia Polski nie jest obca, doskonale wiedzą, że tak naprawdę Rzeczpospolita okupowana była jeszcze przed II rozbiorem. Ta wojskowa okupacja obcych mocarstw oraz rządy targowiczan stały się dla kraju niezwykle uciążliwe, dlatego też ludność bardzo szybko zaczęła manifestować swoje niezadowolenie i buntować się przeciwko zaistniałej sytuacji, zawiązując spiski przeciwko okupantowi. Z II rozbiorem Polski łączą się chyba najbardziej krwawe wydarzenia spośród wszystkich trzech rozbiorów.

Co, w takim razie, przyniósł owy pamiętny rok 1794? Otóż, w marcu wybuchło powstanie narodowe skierowane przeciwko Rosji i Prusom. Rewolcie dowodził generał Tadeusz Kościuszko. Jednak ówczesny król, Stanisław August Poniatowski nie poparł walki ludu, mającej na celu wyrwanie się spod jarzma okupanta. W zamian monarcha w dniu 19 marca wystosował list do księcia Józefa Poniatowskiego, w którym uznał za swój święty obowiązek „trzymać z Rosjanami”. Mało tego. W momencie, gdy dowiedział...

książek: 563
Czyżyk | 2017-11-15

„Pod sztandarem miłości” to dalszy ciąg „Pożegnania z ojczyzną: 1793” i tak samo jak pierwsza część bardzo mi się spodobała. Minął rok od poprzednich wydarzeń, ale w Warszawie niewiele się zmieniło – społeczeństwo wciąż jest podzielone, a atmosfera ciężka.
Autorka, opisując przeżycia bohaterów i ich stosunek do rozgrywających się zdarzeń, umiejętnie łączy fikcję literacką z prawdą historyczną. Posługuje się przy tym barwnym językiem i po mistrzowsku buduje napięcie.

zobacz kolejne z 183 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd