Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Infoszok

Tłumaczenie: Michał Kubiak
Cykl: Skok 225 (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,09 (163 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
17
8
49
7
46
6
25
5
16
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Infoquake
data wydania
ISBN
9788375746921
liczba stron
480
język
polski
dodał
Casthaluth

Nowatorska i prowokacyjna książka z zaskakującym przekazem emocjonalnym Kate Elliott, autorka „Korony Gwiazd” Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal. Epoka myślących maszyn zakończyła się rzezią miliardów ludzi, zwaną „rewolucją autonomiczną”. Późniejsze lata kryzysu i niewyobrażalna nędza zabiły kolejne rzesze ludzkości. Nastały nowe czasy....

Nowatorska i prowokacyjna książka z zaskakującym przekazem emocjonalnym
Kate Elliott, autorka „Korony Gwiazd”

Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal.
Epoka myślących maszyn zakończyła się rzezią miliardów ludzi, zwaną „rewolucją autonomiczną”. Późniejsze lata kryzysu i niewyobrażalna nędza zabiły kolejne rzesze ludzkości.

Nastały nowe czasy. Bio-logika zrodziła nową cywilizację. Różnice między światem wirtualnym i rzeczywistym niemal całkowicie się zatarły. Najskuteczniejszą bronią są prezentacje produktów i hasła reklamowe. Najpopularniejszym biznesem - pisanie oprogramowania dla ludzkiej fizjologii. Ciało, umysł i soft stały się jednością.

Natch to młody, szalony i zachłanny rekin bio-logiki. Szef wspinającego się na szczyt feudkorpu, jeden z głównych graczy zbliżającej się rewolucji, która może przeorać świat jak jej poprzedniczki. Niepokojąca wizja świata, który na własne życzenie pozbywa się człowieczeństwa, zachowując najgorsze cechy rodzaju ludzkiego.
Jarosław Grzędowicz, autor „Pana Lodowego Ogrodu”

www.infoquake.net

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2309

Książka-wstęp

David Louis Edelman, programista z Kalifornii, zadebiutował w 2008 roku powieścią „Infoszok”, pierwszą częścią trylogii „Skok 225”. Nie jest to książka ani do końca dobra, ani też całkowicie kiepska; z potencjałem i kilkoma ciekawie zarysowanymi koncepcjami, a zarazem niewystarczająco doszlifowana i naznaczona piętnem zarówno tomu otwierającego cykl, jak i pierwszego dokonania literackiego autora.

Zaczyna się całkiem obiecująco, najmocniejszymi punktami, jakie oferuje czytelnikom proza Edelmana. Oto świat dość odległej przyszłości, w której króluje bio/logika, nauka z pogranicza genetyki i informatyki, de facto rządząca życiem większości społeczeństwa. Każdy mieszkaniec Ziemi bądź jej kolonii jest w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikowany dzięki całej gamie dostępnego oprogramowania, a zajmujące się tworzeniem kolejnych algorytmów feudokorporacje walczą o coraz to nowych klientów i wyższą pozycję w prestiżowym rankingu Primo.

Uniwersum kreowane przez Edelmana jest bogate, dysponuje obszerną historią i szeregiem technologicznych wynalazków. Łączy w sobie cechy dystopii i cyberpunka, a poruszana przez autora problematyka zahacza nieśmiało o kwestię człowieczeństwa zagubioną w zalewie technicznych nowinek. Intryguje także główny bohater, Natch, jeden z mistrzów coraz bardziej znaczącego feudokorpu. To dość antypatyczna postać, nieco socjopatyczna, z determinacją dążąca do wyznaczonego celu, która otaczających ją ludzi często traktuje instrumentalnie. Autorowi udało się...

David Louis Edelman, programista z Kalifornii, zadebiutował w 2008 roku powieścią „Infoszok”, pierwszą częścią trylogii „Skok 225”. Nie jest to książka ani do końca dobra, ani też całkowicie kiepska; z potencjałem i kilkoma ciekawie zarysowanymi koncepcjami, a zarazem niewystarczająco doszlifowana i naznaczona piętnem zarówno tomu otwierającego cykl, jak i pierwszego dokonania literackiego autora.

Zaczyna się całkiem obiecująco, najmocniejszymi punktami, jakie oferuje czytelnikom proza Edelmana. Oto świat dość odległej przyszłości, w której króluje bio/logika, nauka z pogranicza genetyki i informatyki, de facto rządząca życiem większości społeczeństwa. Każdy mieszkaniec Ziemi bądź jej kolonii jest w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikowany dzięki całej gamie dostępnego oprogramowania, a zajmujące się tworzeniem kolejnych algorytmów feudokorporacje walczą o coraz to nowych klientów i wyższą pozycję w prestiżowym rankingu Primo.

Uniwersum kreowane przez Edelmana jest bogate, dysponuje obszerną historią i szeregiem technologicznych wynalazków. Łączy w sobie cechy dystopii i cyberpunka, a poruszana przez autora problematyka zahacza nieśmiało o kwestię człowieczeństwa zagubioną w zalewie technicznych nowinek. Intryguje także główny bohater, Natch, jeden z mistrzów coraz bardziej znaczącego feudokorpu. To dość antypatyczna postać, nieco socjopatyczna, z determinacją dążąca do wyznaczonego celu, która otaczających ją ludzi często traktuje instrumentalnie. Autorowi udało się wprowadzić do charakterystyki Natcha dwuznaczności, uzasadnić część z jego zachowań, dzięki czemu czytelnik zaczyna kibicować temu antybohaterowi. W tym momencie pojawia się jednak niewprawnie prowadzona, jednowątkowa fabuła — rozrzedzona ponad miarę i dość nijaka.

Nie da się więc ukryć, że autor zaprezentował interesujące pomysły jeśli chodzi o świat przedstawiony i postać protagonisty, ale nie do końca udało mu się je wykorzystać. Rozpoczyna mocnym wprowadzeniem, wraz z kolejnymi rozdziałami akcja jednak rozmywa się, miast przyspieszać. Co gorsza, David Louis Edelman nie zalicza się w poczet wirtuozów pióra. Jego styl jest bardzo prosty, wręcz łopatologiczny, przez co powieść czyta się szybko, ale przywodzi to na myśl pośpieszne łykane zmielonej papki. Do tego dochodzi niezbyt staranna korekta polskiego wydania.

„Infoszok” to tak naprawdę książka-wstęp. Tom nie tworzy zamkniętej całości, jest jedynie preludium trylogii, i to preludium przegadanym, jak gdyby autor na siłę rozwlekał to, co ma do zaprezentowania, by materiału wystarczyło na trzy książki. A szkoda — zarówno opowieść, jak i konstrukcja świata czy bohaterów mają w sobie potencjał, ale kuleje ich niedoszlifowana realizacja. Edelman pozostawia czytelnika swego debiutanckiego utworu z uczuciem zawodu i niedosytu — odbiorca przeczytał książkę, ale tak naprawdę niczego się z niej nie dowiedział i musi cierpliwie czekać na kontynuację, mając nadzieję, że ta do czegoś konkretnego wreszcie doprowadzi.

Marta Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (476)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1057
Jarka | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2012

Nietypowa, zadziwiająca, skomplikowana, dopracowana i trochę straszna. Tak pokrótce można opisać tę książkę, chociaż moim zdaniem żaden dobór słów nie przybliży wam jej w wystarczający sposób. Jedynym wyjściem dla was jest więc przeczytanie, a uwierzcie mi jest tutaj o czym czytać.

David Louis Edelman to amerykański autor i programista stron internetowych. "Infoszok" to jego pierwsza książka a już została nominowana do John W. Campbell Memorial Award for Best Science Fiction Novel i nazwana Barnes & Noble's Top SF Novel of 2006. Jako programista opracowywał strony internetowe dla armii amerykańskiej oraz FBI. To jego praca miała największy wpływ na książkę, którą stworzył. "Infoszok" to tom pierwszy trylogii Skok 225.

Akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości. Ludzie przetrwali etap maszyn myślących, który zakończył się ogromną tragedią zwaną rewolucją autonomiczną. Efektem jej była śmierć ogromnej części ludzkości oraz wszechogarniający kryzys. Świat pogrążony był w chaosie,...

książek: 704
Agu | 2012-01-30
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2012

Świat jutra... ale zapewniam, że takiego jutra nikt z nas by nie chciał…
Infoszok to porządne i dynamiczne sci-fi, które potrafi czytelnika skłonić do refleksji nad ludzką naturą oraz postępem technologicznym… Czy może w tym przypadku jest nawet swego rodzaju ostrzeżeniem dla „dzisiejszych nas”.
Książka, mimo swego tematu, który skupia się na technologii, napisana jest językiem zrozumiałym i nie wymaga od czytelnika znajomości (czy też sprawdzania podczas lektury znaczeń zwrotów używanych przed autora)…
Ciekawym (i dotąd niespotykanym nigdzie wcześniej) pomysłem było zastosowanie kodów QR, które, oprócz tego, że zawierają wiele dodatkowych fragmentów oraz cytatów, pokazują czytelnikowi jak blisko takiego infoszoku sami jesteśmy… Technologia otacza nas z każdej strony, a jej rozwój jest nieunikniony… tylko czy rozwijamy się w dobrą stronę?

książek: 332
Maciek | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2012

Skończyłem czytać "Infoszok" Davida Luisa Edelmana - pierwszy tom trylogii Skok 255. Zaprezentowana w książce wizja przyszłości jest niesamowita! Myślące maszyny to zły pomysł. Przekonało się o tym kilka miliardów ludzi, którzy zginęli w "Rewolucji Autonomicznej". Minęło wiele lat zanim sytuacja zmieniła się na lepsze. Bio/Logika, wynaleziona przez Sheldona Surinę, w diametralny sposób wpłynęła na jakość życia. Wyobraźcie sobie ludzi, którzy rozwijają się wraz z nowymi odkryciami technologicznymi (modyfikacje w postaci programów zintegrowanych z organizmem są na porządku dziennym). Ciało, umysł i oprogramowanie stanowią jedność. Interesujące? Śmiem twierdzić, że bardzo.
Głównym bohaterem "Infoszoku" jest Natch - właściciel jednego z feudokorpów, zajmujący się tworzeniem programów usprawniających życie. Osoba szalona, niezwykle inteligenta, zachłanna i przebiegła. Absolutny perfekcjonista nie uznający porażek. Oczywiście nie działa sam - posiada zespół bardzo wykwalifikowanych...

książek: 688
aliska | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane

Samo zakończenie tej książki mnie nie porwało i podejrzewam, że wielu z Was również by tego nie zrobiło. Mam jednak nadzieję, że autor w kolejnych częściach postara się bardziej i będę mogła postawić wyższą ocenę niż temu tomowi. Jak na razie jest to całkiem dobrze zapowiadająca się trylogia. Ciekawe science-fiction, jakiego nie miałam jeszcze okazji przeczytać.

Całość na: http://siostry-w-bibliotece.blogspot.com/2013/08/skok-225-infoszk-david-louis-edelman.html

książek: 14
TomRe | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://rebookblog.blogspot.com/2013/11/infoszok-david-louis-edelman.html


Ostatnio przybywa w literaturze fantastycznej książek, w których autorzy starają się stworzyć alternatywną dla człowieka, pełną modyfikacji nanonarkotykami czy nanomaszynami przyszłość. Niedawno miałem okazję przeczytać Nexusa Rameza Naama, technothriller o cyberpunkowym zabarwieniu, teraz – pierwszą część trylogii Skok 225, Infoszok. Między tymi dwiema powieściami zachodzą pewne podobieństwa, jednakże tylko w podejściu ogólnym: ludzki organizm jest modyfikowany, otrzymuje nowe możliwości, człowiek zmienia się, ewoluuje za pomocą zaawansowanej techniki. Lecz David Louis Edelman posunął się w swych wyobrażeniach znacznie dalej niż Naam, stworzył świat przyszłości o wiele bardziej złożony, w którym nanoboty pozwalają na programowanie ludzkiego organizmu. Jakby na to nie spojrzeć, pomysł trzeba uznać za zdecydowanie odważny.

Zdarzeniem, które wywarło ogromny wpływ na zmianę wyglądu świata w...

książek: 74
Paulina Igielska | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

zaskakujący i zupełnie inny świat... oby nasz nie stał się taki... polecam

książek: 2774
A-- | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Rzeczywista wirtualność.

Żałuję, że nie mogę poświęcić tej recenzji więcej czasu, ale może to i lepiej bo skupię się na rzeczach dla mnie najistotniejszych i będę bardziej subiektywny:)
D.L. Edelman stworzył świat przekonujący. Akcja książki rozgrywa się w przyszłości odległej od naszych czasów o circa pół milenium. Świat przeszedł niejedną zawieruchę, ale teraz mamy czasy dobrobytu i naukowej prosperity. Powszechna jest nanotechnologia, nie ma problemów z energią i mamy nawet teleportację, która jest jednak mało interesująca ze względu na rzeczywistość wirtualności. I tu mamy pierwszy ciekawy element scenografii. Wirtulaność jest nie do odróżnienia od realności. Dzięki nanotechnologii sterowanej oprogramowaniem bio/logicznym człowiek nie odróżnia wirtualizacji innego człowieka od jego postaci realnej. Wirtualizacje mogą wchodzić w interakcję z rzeczywistością! To śmiały, ale dobrze skomponowany element świata jaki wymyślił pan Edelman.Ludzie żyją w świecie, w którym za pomocą...

książek: 137
CaZa | 2012-02-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Do czego może doprowadzic rozwój technologii? Edelman w swoim debiutanckim dziele pokazuje nam jedną z możliwości. I nie jest ona za piękna...
Miliardy ludzi zginęły zabite przez maszyny podczas Rewolucji Autonomicznej, świat pogrążył się w chaosie. Świat stanął na krawędzi zagłady. Nie wiadomo jak długo trwał ten okres, dziesięciolecia? A może weki? Dopiero Shedon Surina wskazał ludziom nową drogę rozwoju. Bio/logika, nauka programowania ludzkiego ciała wprowadziła ludzkość w erę Przebudzenia. Wszystko staje się możliwe!
W "Infoszoku" mamy nowe spojrzenie na system korporacji: poznajemy go od środka. Poznajemy tą bezpardonową walkę o klienta, matactwa, manipulację mediami i za pośrednictwem mediów. Ale czy aby to wszystko jest takie odległe? Czy technologia potrzebuje wieków na taki rozwój?"Infoszok" jest jedną z najlepszych książek jakie czytałem ostatnimi czasy. Świat jest spójny, fabuła trzyma poziom i sprawia że chce sięczytać dalej, bohaterowie są jak żywi. Gorąco polecam!

książek: 46
Jusa | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Moje serce pała niepojętą miłością do tej pozycji. Do jej największych zalet należy niewyobrażalnie dokładna prezentacja realiów świata, który ponad wszystko nauczył się miłować technologię; precyzja opisu rzeczywistości pozwala czytelnikowi poczuć się, jakoby stał się jej elementem. Doskonała kreacja głównego bohatera - krnąbrny, bezduszny, wytrwały, genialny - albo całym ciałem i duszą się go kocha, albo nienawidzi. Wyszukana koncepcja na kreację świata zdominowanego przez bio/logikę sprawia, że pozycja ta jest historią niecodzienną i nad wyraz oryginalną. Dodatkowo uroku i nastroju dodają książce pojawiające się w niej kody QR, które warto odczytywać na bieżąco... prawdziwe arcydzieło. Polecam całą sobą.

książek: 332
qcdorota | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane, Legimi
Przeczytana: 22 kwietnia 2016

Na razie się zaprzyjaźniam z Natchem. I to, prawdę pisząc, mnie trochę niepokoi. Na 198 stronie powinniśmy już być najlepszymi kumplami, a jest raczej "szorstka przyjaźń" między nami.

Natch jest mistrzem jednego z feudokorpów oraz błyskotliwym programistom bio/logicznym. Jego pragnieniem jest dostać się na pierwsze miejsce rankingu Primo. Dzięki nieetycznym machinacjom osiąga wreszcie zamierzony cel, na 47 cudownych minut. Ale co dalej?
Ta szemrana operacja zwraca na jego osobę uwagę Margaret, bodhisattvy kościoła Suriny. Proponuje ona Natchowi spółkę i nieograniczoną licencję na nową, rewolucyjną technologię - Multirzeczywistość.

Nie zaprzyjaźniłam się z Natchem. To typ, z którym trudno się zaprzyjaźnić. Ale ściągnęłam już kolejny tom Skoku 225. Muszę przekonać się kto tam, tak naprawdę, jest tym złym. A poza tym chcę się dowiedzieć, co się stanie jeżeli dwie osoby o przeciwstawnych celach (np. jedna atakuje, a druga się broni) będą używały tego samego programu do...

zobacz kolejne z 466 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd