Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeczy niekształtne

Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Cykl: Dualna Rzeczywistość/Connor Grey (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,13 (133 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
7
7
37
6
37
5
24
4
11
3
2
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unshapely things
data wydania
ISBN
9788375743463
liczba stron
384
słowa kluczowe
urban fantasy, fantasy
język
polski
dodał
Casthaluth

W Weird, dzielnicy magicznych istot z Faerie, opary czarów i magia wiszą nad ulicami jak smog w centrum Bostonu. Porucznik Leo Murdock z Bostońskiego Departamentu Policji ma twardy orzech do zgryzienia. Ktoś morduje wróżki z Weird - męskie dziwki z kolorowymi skrzydełkami . Sprawa jest lepka i śmierdząca. Connor Grey to były członek Gildii - druid, który stracił moc w potyczce z terrorystą....

W Weird, dzielnicy magicznych istot z Faerie, opary czarów i magia wiszą nad ulicami jak smog w centrum Bostonu.

Porucznik Leo Murdock z Bostońskiego Departamentu Policji ma twardy orzech do zgryzienia. Ktoś morduje wróżki z Weird - męskie dziwki z kolorowymi skrzydełkami . Sprawa jest lepka i śmierdząca.
Connor Grey to były członek Gildii - druid, który stracił moc w potyczce z terrorystą. Dla maga wysokiej klasy to gorsze niż nadepnąć skrzata. Pracując jako konsultant Murdocka od spraw fata, Grey musi udać się na miejsce zbrodni. Rozmazana na asfalcie wróżka z wyrwanym sercem i wciśniętym w ranę kamieniem to niecodzienny widok, nawet jak na Weird. Bostoński Departament Policji i Gildia najchętniej zamietliby sprawę pod dywan, ale tym razem to się nie uda. Wtorkowy Zabójca nie zamierza poprzestać na jednej ofierze. Connor odnajduje ślad, który prowadzi wprost do...

Kryminał w dualnej rzeczywistości. Magiczne istoty wprost z baśni braci Grimm i współczesna metropolia, amerykański Boston. Czy to się uda? A czemuż by nie!

Murdock i Grey - duet, którego nikt nie powstrzyma.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (332)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 173
WojteK | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2013

Przeciętna. Dobra. Bardzo dobra. REWELACYJNA! I to jak cholera!

Tak narastało u mnie nastawienie do tej pozycji z każdym przeczytanym rozdziałem. Leniwe rozpoczęcie. Wolno posuwająca się fabuła i nudne dochodzenie wzbogacały elementy magiczne. Magia runiczna, amulety, talizmany. Bardzo dobra ocena pojawiła się przy rozwiązaniu sprawy. Ostatni stopień przypieczętowało zakończenie, finałowa akcja. Rozmach, nagromadzenie emocji, zdarzeń. Dynamiczność i napięcie.

Dobrze wykreowany świat Bostonu gdzie świat ludzi łączy się ze światem magicznym, światem Fata. Zdegenerowane dzielnice. Istoty świata fantasy zajmujące się prostytucją ale także takie żyjące normalnie. Obywatele jak każdy inny, lecz niektórzy ze skrzydłami wyrastającymi z pleców. Forma poprowadzenia tego połączenia przypomina cyberpunkowe połączenie dzielnic nędzy z enklawami bogaczy. Tak to odebrałem.

Mimo, że brnąłem przez tę pozycję na przestrzeni miesiąca, przez natłok własnych spraw, ostatnie 100 stron pochłonąłem...

książek: 2240
Jale | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2016

Ciągle nie jestem pewny, czy uznać tę książkę za tylko niezłą, czy aż niezłą. Z pewnością została napisana w sposób "modny", jest to bowiem kryminał w kostiumie urban fantasy, mieszany z mitologią celtycką, zagrywkami rodem z kina noir i niewielką dawką humoru. W teorii melanż ten powinien zapewnić interesującą rozrywkę, jednak w praktyce… Cóż… Coś poszło nie tak.

Fabuła - przynajmniej w głównych zrębach - jest skonstruowana całkiem zgrabnie i potrafi wzbudzić zainteresowanie. W zaułkach jednej z podlejszych dzielnic Bostonu dochodzi do paskudnych morderstw, których ofiarami padają prostytuujące się męskie wróżki (tu słowo wyjaśnienia: wyposażone w skrzydła wróżki są tu ludzkich rozmiarów, zaś to, co zwykło się normalnie zwać wróżkami – czyli małe skrzydlate ludziki - tu nosi miano chochlików, co jest nieszczególnie szczęśliwym przekładem słowa "flit"). Mordercę próbuje wytropić druid, który po wypadku podczas jednego ze śledztw i utracie większości swoich mocy zdany jest głównie...

książek: 973
majek | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Znajdujemy się w Bostonie, a dokładniej w dzielnicy Weird - jak sama nazwa wskazuje, coś jest z nią nie tak. Prawdopodobnie to, że mieszkają w niej wróżki, elfy, chochliki i wszelkie inne magiczne rasy (nazywane przez autora Fata). Trafiły do naszego świata podczas Wielkiej Konwergencji i.. tak już zostały, bo nie są w stanie wrócić do domu. Można powiedzieć, że zaadaptowały się zmieniając Weird w jedyne w swoim rodzaju miejsce pełne turystów, knajp i czerwonych latarni (if you know what i mean). Oczywiście gdzieś tam toczą się konflikty między fata, a ludźmi. Nawet między fata, a fata. Istnieje też wróżkowy dwór, którym rządzi lodowata, acz sprawiedliwa królowa Maeve. I fata - terroryści chcący spacyfikować ludzkość.

Bohaterem historii jest Connor Grey, okaleczony druid, były pracownik Gildii. Taki James Bond tylko mniej uwodzący. I bardziej bezsilny, bo nasz Agent Jej Królewskiej Mości (oczywiście Grey'a mam na myśli) w wyniku starcia z terrorystą traci Moc. A w jego umyśle...

książek: 307
Mateusz | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2014

szału nie ma. Owszem nie żałuję wydanych (w promocji rzecz jasna) pieniędzy na tę pozycję, ale nie porwała mnie szczególnie. Pomysł bardzo dobry, trochę gorzej z wykonaniem. No i jakieś 100 stron przed końcem bardzo łatwo domyślić się kto jest tym "złym". Mimo to czyta się szybko i przyjemnie. Jeśli znajdziecie tę książkę za 9.99 zł tak jak ja to warto kupić. Za więcej złotówek... Hmmm... Zastanowiłbym się :)

książek: 252
scoto | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Trochę czasu minęło od ostatniej tego typu przeczytanej przeze mnie książki. Jakoś z fantastyką było mi nie po drodze. Kiedyś uwielbiałam, teraz mnie do tego jakoś nie ciągnie. Pewnie co jakiś czas sięgnę po tego typu powieści, ba!, mam nawet w planach poznanie twórczości kilku autorów, jednak jakiejś wielkiej chęci, póki co, nie czuję.

Przyznam się, że początkowo trudno mi było odnaleźć się w świecie Connora Greya. Trochę stron upłynęło zanim zrozumiełam kto jest kim/czym, co potrafi, czemu jest tak a nie inaczej i w ogóle... No jakoś odzwyczaiłam się od fantastycznego świata choć może był to skutkiej powoli rozkręcającej się fabule? Pierwsze rozdziały nie zachwyciły mnie, później było trochę lepiej, ale też bez zbytniej rewelacji. Brakowało mi lepszego opisu wykreowanego przez Del Franco świata, pomysł miał niezły, ale wykonanie wyszło trochę nie najlepiej.

Connor Grey - kiedyś wielka gwiazda Gildii, później biedny druid, który większość swoich mocy stracił w walce z...

książek: 1886
limonkaie | 2013-06-24
Przeczytana: 22 czerwca 2013

Dla mnie połączenie kryminału i fantastyki to zawsze strzał w dziesiątkę. Książkę czyta się naprawdę fajnie i z chęcią przeczytałbym kolejne tomy, choć szanse na to są raczej marne.

książek: 177
Mędrek | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2013

Smaczna!
Początkowo dzięki komentarzom na jej temat miałem dosyć mocno mieszane uczucia, ale finalnie tytuł obronił się w fajnym stylu. Już od jakiegoś czasu nie czułem się "ssania" po zakończeniu książek, po tej się tego nie spodziewałem, miło się pomylić.

Wykreowana rzeczywistość na początku nie robiła szałowego wrażenie. Z czasem gdy autor wprowadzał informacje o historii połączenia rzeczywistości fantastycznej i realnej, wraz z jej późniejszymi wpływami na historię Europy i Stanów (II wojna światowa) oraz relacjami ludzi i fata od poziomu przeciętnych mieszkańców po rozgrywki polityczne, całość nabierała rumieńców aż w końcu stała się bardzo mocną stroną tej książki.

Co do połączenia kryminału i fantasy, autor wyciągnął z obu to co najlepsze o czym świadczy ostatnie 150 stron, które "czytają się same". Oczywiście można zarzucić sztampową budowę fabuły, jednak dzięki wątkom pobocznym (może nie jakoś specjalnie licznym) fabuła nie zwalnia i zwiększa niecierpliwość przed finałem...

książek: 108
Cross | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Opis zapowiadał się ciekawie. W swojej kolekcji nie miałem jeszcze nic z Urban Fantasy, więc skusiłem się na ten "kryminał" dziejący się w dualnej rzeczywistości. Otóż akcja toczy się we współczesnym Bostonie. Ludzie żyją tu wraz z fata (określenie autora na nadprzyrodzone istoty), choć starają się nie wchodzić sobie w drogę. Nie uświadczymy tu goblinów, czy smoków. W książce postawiono na mitologię celtycką (elfy, wróżki, chochliki i druidzi).

Historia skupia się na poszukiwaniu seryjnego mordercy męskich wróżek prostytutek. Akcja niby jakaś jest, opisane społeczności fata i ich rytuały oraz zwyczaje również można uznać za interesujące, jednak sam wątek kryminalny można by zamknąć na dwóch stronach książki i jest on po prostu śmieszny. Postacie nie mają charakteru, a dialogi są płytkie. Czytanie tego, przypominało mi niskobudżetowy amerykański serial fantasy, dlatego codziennie mój mózg wytrzymywał maksymalnie po jednym rozdziale. Do czasu. Akcja coraz bardziej się wlekła i w...

książek: 51
Adis | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Akcja książki rozgrywa się w specyficznie wykreowanym świecie. Współczesne, miejskie życie, spójnie połączone z bytowaniem baśniowych stworzeń, takich jak wróżki, chochliki, czy elfy. Ciekawy pomysł na świat przedstawiony sprawia, że "Rzeczy Niekształtne" to dość nietypowa pozycja. Dodajmy do tego sprawę niewyjaśnionych zabójstw, którą prowadzi emerytowany druid wespół z przedstawicielem zwykłej, niemagicznej policji. Otrzymujemy dobrą, nietypową kryminalną historię, która rozwija się stopniowo z każdą przeczytaną stroną. Mimo iż nie jest to jakieś wybitne arcydzieło, myślę, że warto przeczytać z uwagi na niecodzienną koncepcję autora.

książek: 447
Mims | 2013-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2013

http://papierowemiasta.blogspot.com/2013/07/020-rzeczy-nieksztatne-mark-del-franco.html

Hm. Hm. Hm. Rzeczy niekształtne to naprawdę specyficzna książka. Przede wszystkim dziwaczne połączenie kryminału, książki fantasy i współczesności. Jak wzięłyśmy ją z Karcią (przepraszam, Kyou. ;3 ) do ręki w biedronce to bardzo spodobała nam się okładka i jej ją ukradłam na trochę. Chociaż akurat okładka niewiele ma wspólnego z fabułą powieści.
Klimat przypomina serię o Matthew Swifcie autorstwa Kate Griffin (którą też zakupiłam w biedronce). Widać Urban Fantasy jest teraz modne.

Książka pisana jest w narracji pierwszoosobowej głównego bohatera, którym jest Connor Grey, były Druid, który stracił niemal całą swoją moc i teraz pomaga w śledztwach bostońskiej policji. Autor od razu wprowadza nas na brudne zaułki dzielnicy Weird (ha, ha.), gdzie zamordowana została Wróżka. Kolejny raz ciało wygląda jakby przeprowadzany był rytuał, jednak Connor nie wykrywa niczego szczególnego w dziwnych...

zobacz kolejne z 322 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd