Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziej dusz

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,09 (345 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
40
9
39
8
81
7
82
6
45
5
17
4
15
3
14
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745436
język
polski
dodał
Casthaluth

Ona – oficjalnie policjantka. Prywatnie złośliwa wiedźma z uczuleniem na związki. On numer 1 – szatański pomiot. Diabelnie przystojny. On numer 2 – prawdziwy z niego anioł. Powinni być wrogami, ale nie lubią żelaznych zasad. Dlatego zostali przyjaciółmi. A teraz wbrew wszystkim i wszystkiemu muszą znaleźć mordercę, który zagraża magicznej społeczności Torunia. Po drodze trzeba tylko obrazić...

Ona – oficjalnie policjantka. Prywatnie złośliwa wiedźma z uczuleniem na związki.

On numer 1 – szatański pomiot. Diabelnie przystojny.

On numer 2 – prawdziwy z niego anioł.

Powinni być wrogami, ale nie lubią żelaznych zasad. Dlatego zostali przyjaciółmi. A teraz wbrew wszystkim i wszystkiemu muszą znaleźć mordercę, który zagraża magicznej społeczności Torunia. Po drodze trzeba tylko obrazić parę wampirów, skopać tyłki kilku wilkołakom i przekonać pewną nastolatkę, że piekło to nie tylko sex, drugs and rock&roll. No i złamać wszystkie reguły obowiązujące w magicznym świecie. Bo czasami dziewczyna robi, co dziewczyna zrobić musi.

Przejdź przez bramę i powiedz zaklęcie. A potem wpadnij na drinka do Szatańskiego pierwiosnka

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 472
Morango | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 08 lipca 2013

Długo przymierzałam się do zakupu tej książki, krążyłam wokół niej w księgarniach jak sokół, ale zawsze koniec końców przynosiłam do kasy inny łup. Impulsem do zakupu była zapowiedź drugiego wydania z tak koszmarnie brzydką okładką, że wstyd by mi było postawić ją na półce (jak mogłaś, Fabryko..?). Toteż nie wahając się już dłużej chwyciłam ostatni egzemplarz w tej sielankowej i, jak to jest jej zarzucane, romansidłowej okładce i pobiegłam do kasy.
Otrzymałam książkę.. specyficzną. Ale o tym później. Zacznijmy od tego, że mamy uroczą główną bohaterkę- policjantkę o nadludzkich zdolnościach, w każdym calu wiedźmę- czarującą i wredną.Ostatnio popularny zestaw, ale że jestem wielką fanką bohaterek z jajami to nie śmiem nawet narzekać. Jej życie oscyluje pomiędzy rzeczywistym Toruniem, gdzie mieszka i pracuje oraz alternatywnym dla niego Thornem, zamieszkałym przez wszelkiej maści istoty magiczne. I tu muszę przyznać, że czytanie książki opisującej ulice miasta w którym studiuję było czystą radością. Znajome budynki, miejsca - wszystko to sprawiło, że uśmiechałam się do siebie, wizualizując trasy, którymi podążała Dora. Wracając jednak do bohaterki, całą książkę miałam wrażenie, że autorka uległa pokusie i utożsamia się z Dorą, jednocześnie trochę ją idealizując. Nie przeszkadzało to w niczym i bohaterka nadal dała się lubić, jednak dla mnie była to jedna z maleńkich rys, które w konsekwencji zaniżyły nieco moją ocenę książki.
Dalej poznajemy jeszcze dwójkę nietypowych przyjaciół - diabła Mirona i anioła Joshuę. Lekkoduchy, które za nic mają zasady rządzące niebem i piekłem tworzą sympatyczny duet, ale ciężko oprzeć się wrażeniu, że klaruje się nam tutaj tradycyjny trójkącik. Ale nie bójcie się, moi mili, nie będzie słodko i cukierkowo i nie będziemy rzygać tęczą. Wszystko z umiarem i smakiem, żadnego romansidła dla nastolatek się tu nie uświadczy. Można odetchnąć z ulgą.
Fabuła sama w sobie nie jest zła, ale też nieszczególnie porywająca. Zabójstwo pani Kozanek jest potraktowane trochę po macoszemu, a kwestia złego maga uprowadzającego magiczne istoty wydała mi się koniec końców trochę nijaka.
Summa summarum otrzymujemy książkę mocno intrygującą. Nie jest to najlepsza fantastyka jaką w życiu czytałam, przywodziła mi chwilami na myśl bardziej fanfik niż z góry zaplanowany wielotomowy cykl, brakuje finezji zarówno w fabule, jak i języku. A jednak otrzymujemy dobrą, szalenie wciągającą powieść ze światem dającym ogromne możliwości na kolejne tomy. Bohaterowie dają się lubić, ich losy nie są nam obojętne i trzymamy za nich kciuki do ostatnich stron. No i muszę przyznać, że pomimo wielu wad, które obniżały poziom książki, wiem że pójdę do księgarni po kolejny tom. Tym razem już bez wahania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna, która igrała z ogniem

Już nie takie arcydzieło jak część I, ale prężnie trzyma poziom - według mnie - najlepszej krminalnej trylogii ever! Niejednokrotnie czytanie mrozi k...

zgłoś błąd zgłoś błąd