Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Danny mistrz świata

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,52 (58 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
8
7
16
6
22
5
4
4
0
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Danny the champion of the world
data wydania
ISBN
9788372988676
liczba stron
214
język
polski
dodała
all92

Danny jest zachwycony swoim ojcem, wyobraźcie więc sobie jego zdumienie, kiedy dowiaduje się, że tato łamie prawo! Dorośli czasem również nie przestrzegają reguł, Danny jednak wie, że ojciec jest dobrym człowiekiem, życzliwym, rzutkim i pełnym ekscytujących pomysłów. Razem z nimi przeżyjcie przygodę, kiedy decydują się zrealizować najśmielszy i najbardziej niebezpieczny ze wszystkich planów!

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2005

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/danny-mistrz-swiata_p1349315.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 546

Książeczkę należy czytać po "BFO" lub "BFG" (jak wolicie). W tej książeczce nie chodzi tylko o jeden z ulubionych "sportów" Anglików, ale raczej o to jak ważny jest ojciec w życiu dziecka, a właściwie też można powiedzieć jakiś męski wzór. Bo mama chociaż da jeść, przytuli, poczyta itd. To jednak z ojcem można przeżyć najbardziej szalone przygody. Może kobiety żyją dłużej od mężczyzn, bo nie mają takich pomysłów z piekła rodem, ale za to ich życie jest o wiele nudniejsze. Kiedy w dzieciństwie spędzałam czas z ojcem, to nauczyłam się lutować kondensatory, diody itp., a także wytrawiać płytki elektroniczne i naprawiać parę rzeczy. Z mamą też było fajnie, ale to głównie czas spędzony w kuchni na podglądaniu gotowania. Jednej rzeczy jednak nie potrafię do dzisiaj opanować: cienkich naleśników. Zawsze wychodzą mi grubaśne placki ;D
No cóż mogę jedynie powiedzieć, że miałam szcześliwe dzieciństwo. Danny bohater książeczki również nie mógł narzekać, w końcu wyrasta na mistrza świata...

książek: 2951
Meowth | 2016-03-30
Przeczytana: 30 marca 2016

Uwielbiam książeczki Roalda Dahla dla dzieci, ponieważ ten mądry człowiek wiedział to, o czym powiada moja ciocia: nie ma nic bardziej nieszczęsnego niż grzeczne dziecko. I podczas gdy wielu autorów bajeczek próbuje nauczyć dzieci dyscypliny, Dahl pisał dla nich opowiastki zdecydowanie mogące maleństwa "zepsuć". Uczył sprawiedliwości i uczciwości w nieco Robinhoodowskim pojęciu, przede wszystkim jednak pokazywał, że każdy ma prawo być sobą, mieć swoje zdanie i zabierać głos - i przeciwstawiał to bezmyślnej karności i ślepemu posłuszeństwu, które zabijają w dzieciach rozum, wolę i charakter. Czynił to jednak z przekorą i łotrzykowskim wdziękiem.

Nie inaczej jest w przypadku tej opowiastki, której główny bohater odkrywa któregoś dnia, iż jego ukochany tato łamie prawo i dosyć wyraźnie rozmija się z uczciwością. Czy jednak kryształowa uczciwość zawsze wydaje się sprawiedliwa? Czy sprawiedliwość prawa zawsze wydaje nam się tak po ludzku uczciwa? Autor stawia te pytania gdzieś między...

książek: 198
Patrycja | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

Książeczka bardzo wdzięczna w odbiorze, także dla starszych czytelników. Pięknie przedstawia relacje dziewięcioletniego Danny'ego z jego tatą - mechanikiem. Bardzo podobały mi się wstawki techniczne dotyczące budowy samochodu lub sposobu prowadzenia auta.
Jedyny problem (a jest to dosyć znaczący problem) polega na tym że książeczka w zasadzie traktuje o kłusownictwie- właśnie w tej praktyce Danny jest mistrzem świata. Rozumiem co prawda iż w Anglii kultura dotycząca myślistwa jest inna, do tego w czasach w których ta książka została napisana ludzie podchodzili inaczej do tego tematu. Ja jednak nie aprobuje kłusownictwa, a myślistwo jest dla mnie tematem dyskusyjnym. Treść nie przekazuje więc wartości, które są mi bliskie. Dla rodziców, którzy mają w tym temacie inne zdanie, jest to pozycja warta zainteresowania.

książek: 336
jkesil | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dobrym stylem napisana słaba opowieść o miłości chłopca do ojca. Osią książki jest trącąca antykapitalizmem bajka o tym jak to zły i zamożny miejscowy bogacz źle traktuje tych, którzy pieniędzy mają mniej od niego. Ojciec Danny'ego prowadzi małą stację benzynową, z której ma pieniędzy akurat tyle, że mogą sobie z synem pozwolić na bardzo skromne życie. Wszystko byłoby dobrze (dla czytelników i dla Danny'ego) gdyby... ojciec nie okazał się kłusownikiem. Po pewnej apoteozie kłusownictwa jako takiego ojciec postanawia zemścić się na bogatym za całokształt i zepsuć mu wielki bankiet, który miał się zakończyć polowaniem na bażanty. Cała opowieść jest więc opisem przygotowania i przeprowadzenia kłusowniczej akcji ojca z synem. Wszystko fajnie, ciężko jednak tłumaczyć co kilka zdań dzieciom, że jednak kłusowanie to nie jest taki dobry pomysł i że to generalnie rodzaj kradzieży. Dla tych, którzy przychodzą po książki, by dzieciom wlać czegoś umoralniającego radzę akurat po tę książkę się...

książek: 703
michal3 | 2017-05-22
Przeczytana: 12 maja 2017

Bardzo fajna książka. O ojcostwie, dojrzewaniu, asertywności i braterstwie. Temat może z pozoru wydawać się dziwny - Dahl pisze o kłusownictwie. Ale to tylko punkt wyjścia dla ukazania relacji ojciec - syn. Wspólne spędzanie czasu przeradza się w wielką przygodę zakończona jakże zaskakującym finałem. Może to i książka dla dzieci i młodzieży, ale ja się bawiłem super.

książek: 0
| 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane

mi się bardzo podobała. zresztą, wszystkie książki R.Dahl'a, które czytałam przypadły mi do gustu. ciekawa historia, pisanna lekko i przyjemnie się ją czyta

książek: 252
Książkoholiczka | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane

Nie uważam tej książki za jakąś rewelacją i mogę o niej powiedzieć jedno: może być. Nie rzuciła mnie na kolana.

książek: 58
Cezary Gontkiewicz | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2013

Trochę odmienna od innych książek Dahla, prawdopodobnie wspomnienia z dzieciństwa małego Roalda

książek: 38
werek16 | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem dawno temu, jednak pamiętam, że bardzo mi się podobała.

książek: 1779
majkey | 2013-03-13
Przeczytana: 13 marca 2013

Uwielbiam książki Dahla, ale ta wydaje mi się zupełnie przeciętna.

zobacz kolejne z 132 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Stulecie urodzin Roalda Dahla [KONKURS]

Oswojony wiking, wieczny chłopiec, ekscentryk, pisarz, lotnik, szpieg... Mroczny Norweg i pełen uroku młody człowiek o błyskotliwym poczuciu humoru. Autor „Charliego i fabryki czekolady”, a także perwersyjnych opowiadań dla „Playboya” i scenariusza do filmu o Bondzie „Żyje się tylko dwa razy” - Roald Dahl. W tym roku obchodzimy setną rocznicę jego urodzin.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd