Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Babcia na jabłoni

Tłumaczenie: Maria Kurecka
Seria: Mistrzowie Ilustracji
Wydawnictwo: Dwie Siostry
7,41 (333 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
47
8
72
7
108
6
43
5
27
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Omma im Apfelbaum
data wydania
ISBN
8392280717
liczba stron
162
język
polski
dodała
espeja

Powieść "Babcia na jabłoni" znakomitej austriackiej autorki, Miry Lobe, której talent pisarski porównywany jest z twórczością Astrid Lindgren. Książka ta opowiada o chłopcu, który bardzo chciał mieć babcię, więc ją wymyślił. Bo babcia to najlepszy sposób na wszelkie smutki i kłopoty. Babcia ta mieszka na drzewie, poluje na tygrysy, ujeżdża dzikie konie. Jest troszkę zwariowana, ale za to...

Powieść "Babcia na jabłoni" znakomitej austriackiej autorki, Miry Lobe, której talent pisarski porównywany jest z twórczością Astrid Lindgren. Książka ta opowiada o chłopcu, który bardzo chciał mieć babcię, więc ją wymyślił. Bo babcia to najlepszy sposób na wszelkie smutki i kłopoty. Babcia ta mieszka na drzewie, poluje na tygrysy, ujeżdża dzikie konie. Jest troszkę zwariowana, ale za to bardzo mądra i dowcipna. Chłopiec spędza z nią cały wolny czas, dopóki do sąsiedniego domu nie wprowadza się samotna staruszka...

Książka wydana w serii Mistrzowie Ilustracji.
Ilustrował Mirosław Pokora.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2006

źródło okładki: http://wydawnictwodwiesiostry.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (648)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 193
Paco | 2015-09-06
Na półkach: Synapsa, Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2015

Wieczory należą do dziecka.
Myślę, więc jestem. Jestem więc czytam.:) Dziecku.
Tzn. czytam jednym okiem a drugim obserwuję. Dziecko.
To jedna z tych książek, która została przeczytana kilkukrotnie.
Na wyraźną prośbę. Dziecka :)
Patrząc na dziecko, zauważyłem co następuje.
Co jakiś czas rusza brwią.
Co jakiś czas kąciki ust podjeżdżają do góry.
Co jakiś czas pojawia się przelotny marsik.
Czasami słychać lekkie siorbnięcie.
Gdy na chwilę milknę, patrzy dużymi oczyma.
Czeka. Aż zacznę znowu.

książek: 1888
Książniczka | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane, Dla dzieci

Andi nie ma babci, więc wymyśla sobie własną, i to od razu wyjątkową... Ta babcia nie smaży konfitur i nie szydełkuje, tylko ujeżdża dzikie konie i nie boi się niczego. Chłopiec codziennie przeżywa razem z nią niesamowite przygody, niestety jednak to tylko fantazje... O wiele lepiej mieć prawdziwą babcię, albo chociaż kogoś, kto z powodzeniem może tę rolę pełnić.

Ta przepięknie ilustrowana książeczka to mądra, ciepła opowieść - o samotności, marzeniach i o tym, że możemy znaleźć to, czego potrzebujemy całkiem nieoczekiwanie i bardzo blisko... To także książka o znaczeniu rodziny dla każdego dziecka - i nie tylko dziecka. My, dorośli, też potrzebujemy babci. Jeśli już jej nie mamy - może czas sobie wymarzyć swoją własną babcię na jabłoni?

książek: 1209
Monika | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Gdyby "Babcia na jabłoni" nie miała tekstu, tylko ilustracje Mirosława Pokory, to i tak byłabym zachwycona. A tu w połączeniu z opowieścią Miry Lobe otrzymujemy uroczą całość. Książkę dla małych i dużych. A ponieważ dla małych i dużych, to można ją interpretować na różnych poziomach, w zależności od wieku. Ja nie będę się mądrzyć i doszukiwać drugiego dna, to nie poezja Norwida, czy dramat Becketta. Dla mnie ta książeczka jest o tym, że to czego w życiu szukamy na ogół jest bardzo blisko nas, wystarczy tylko UWAŻNIE się rozejrzeć.

książek: 2627

Kolejna cudowna książeczka z dzieciństwa z fantastycznymi ilustracjami Mirosława Pokory. Jak ja zazdrościłam temu chłopcu takiej babci :).

książek: 79
nadachu | 2011-02-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1997 rok

Najwspanialsza książka dzieciństwa. Otrzymałem ją od babci, która była nieco na uboczu mojego życia, trochę zapomniana przez rodzinę. A dzięki "Babci na jabłoni" moja babcia stała się dla mnie prawdziwą babcią, którą teraz ciepło wspominam: kojarzę ją z ciepłą herbatą z cytryną i czekoladową babką w każdą niedzielę, ze starymi szafami pełnymi różnych skarbów, które zawsze pozwalała mi odkrywać, z długimi rozmowami o latach jej młodości - czyli tak jak powinno się wspominać babcię :)

książek: 320
Przemek | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2015

Książeczka dla najmłodszych (klimat porównałbym do "Dzieci z Bullerbyn", nadaje się na pierwsze książki czytane dzieciom) o przygodach chłopca, który nie ma żadnej babci, a ponieważ wszyscy koledzy mają babcie, odnajduje swoją własną babcię na jabłoni.
Książeczka opowiada o tym, że relacje z ludźmi, również niespokrewnionymi mogą być całkiem bliskie. Niestety, strasznie króciutka i przeczytałem z dziećmi w półtorej wieczoru, pomimo niby solidnej ilości stron.

książek: 2638
Anna | 2013-09-23
Przeczytana: 08 sierpnia 2013

Czytałam mojej wnuczce i przyznam szczerze, że książka bardzo mi się podobała; pokazuje jak marzenie dziecka o posiadaniu babci, której nie ma lub która jest daleko, może zostać wypełnione przez dziecięcą wyobraźnię i fantazję. Babcia na jabłoni jest ciepła, kochająca i nawet trochę zwariowana, ma mnóstwo fantastycznych pomysłów, aż przykro wracać po spotkaniach i zabawach z nią do codzienności.

książek: 744
Marta Bilewicz | 2012-02-09
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Andy jest zwykłym chłopcem. Ma brata i siostrę, tatę i mamę, psa, domek z ogrodem, w ogrodzie jabłoń, na której często przesiaduje, ale nie ma babci. A co może zrobić dziecko, kiedy nie ma babci, a bardzo mu jej brakuje? Wymyśla ją. Wymyślona babcia jest super hiper odlotowa, poluje na tygrysy, pływa żaglowcem, jeździ na najbardziej przerażających kolejkach w Wesołym Miasteczku, a jej torebka - czy raczej worek - jest kopalnią ciekawych rzeczy, i to bez dna.

I tak Andy staje się właścicielem (czy raczej wymyślicielem) wyimaginowanej babci, z którą przenosi się w świat wyobraźni i marzy, podróżuje, przeżywa ciekawe przygody. I nagle ktoś przerywa mu rozmyślania. Jest to starsza pani, która wprowadza się obok. Traf chce, że potrzebuje ona pomocy w urządzaniu mieszkania i wnoszeniu do niego różnych rzeczy. Nowa sąsiadka jest ciepła, miła, serdeczna, lubi Andy'ego i na wszystko ma odpowiedź.

Andy odkrywa nagle, że spędzanie czasu ze starszą panią sprawia mu większą przyjemność od...

książek: 185
aniaszew | 2015-04-13
Na półkach: Dla dzieci, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2015

Babcia na jabłoni- przecudna , ciepła opowieść o wymyślonej babci , ale też tej prawdziwej.

książek: 125
aggie | 2014-02-02

Babcia to przecież wyjątkowa osoba. Niezastąpiona w zabawach, w opiece, w opowiadaniu wspaniałych historii i bajek, wyjątkowy nauczyciel i przyjaciel. Człowiek orkiestra i instytucja. Wspaniały kucharz, piekarz i kreator przetworów na zimę. Ma ten cudowny, życiowy dystans, jest wyrozumiała, pobłażliwa i ciepła. Do tego jest prawdziwą skarbnicą wiedzy! Nie każdy jednak ma babcię. Andi’emu, z książki Miry Lobe „Babcia na jabłoni”, nie dane było poznać mamy swoich rodziców. Obie wcześnie zmarły. Andi to rozsądny kilkuletni chłopiec, najmłodszy z trójki rodzeństwa i trochę samotny.

CAŁOŚĆ: http://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2014/01/dwa-sowa-o-babciach.html

zobacz kolejne z 638 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Babcie i dziadkowie w literaturze

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Babci, dzisiaj zaś jest Dzień Dziadka – przemiłe święta! Jako mole książkowe z pewnością macie swoje ulubione literackie babcie i sympatycznych literackich dziadków. Poniżej znajdziecie listę moich ulubieńców, bohaterów książek dla dzieci i młodzieży. Nie zapominam także o tych dziadkach, którzy sympatii nie budzą, ale mocno zapadli mi w pamięć.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd