Latające_książki 
Yelle, latajace-ksiazki.blogspot.com, https://www.instagram.com/latajace_ksiazki, , https://www.facebook.com/latajaceksiazkiyelle
kontakt: yelle.books@gmail.com
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 13 cytatów, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Bezkres magii
    Bezkres magii
    Autor:
    „Tancerka Krawędzi“, zupełnie nowa mikropowieść ze świata Archiwum Burzowego Światła jest ukoronowaniem Bezkresu magii, pierwszego zbioru opowiadań Brandona Sandersona. Obowiązkowa lektura dla fanów....
    czytelników: 1520 | opinie: 64 | ocena: 7,94 (497 głosów) | inne wydania: 1
  • Triumf Endymiona
    Triumf Endymiona
    Autor:
    Kontynuacja "Hyperiona", "Upadku Hyperiona", i "Endymiona". Od upadku Hegemonii większością planet rządzi Kościół katolicki wraz z tajemną organizacją Pax. Okazuje się je...
    czytelników: 3026 | opinie: 82 | ocena: 8,03 (1269 głosów) | inne wydania: 2
  • Witajcie w Rosji
    Witajcie w Rosji
    Autor:
    Prowokacja. Skandal. Nowa literatura. Długo oczekiwana i zaskakująca książka Dmitrija Glukhovsky’ego, autora międzynarodowego bestsellera „Metro 2033”. W kilkunastu błyskotliwych opowiadaniach Glukh...
    czytelników: 3006 | opinie: 162 | ocena: 6,8 (1268 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-20 20:00:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-08-07 19:23:41
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Hyperion (tom 4) | Seria: Artefakty
 
2018-07-20 17:33:21
Ma nowego znajomego: Wybredna Maruda
 
2018-07-19 19:04:54
Ma nowego znajomego: maw_reads
 
2018-07-18 22:21:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Autor:

Głodni kryminałów? Dzisiaj polecam książkę, która pozostawiła mnie w niemałym zdumnieniu. Jeśli lubicie zawiłe i niewyjaśnione sprawy - koniecznie zapoznajcie się z tym tytułem.

Kiedy we wrześniu 1963 r. zaginęła Alison Carter, nikt nie uwierzył w ucieczkę. Setki ochotników przeszukiwało wapienne skały i wrzosowiska wokół Scardale. Na próżno. Sprawą tajemniczego zniknięcia Alison zajmuje się...
Głodni kryminałów? Dzisiaj polecam książkę, która pozostawiła mnie w niemałym zdumnieniu. Jeśli lubicie zawiłe i niewyjaśnione sprawy - koniecznie zapoznajcie się z tym tytułem.

Kiedy we wrześniu 1963 r. zaginęła Alison Carter, nikt nie uwierzył w ucieczkę. Setki ochotników przeszukiwało wapienne skały i wrzosowiska wokół Scardale. Na próżno. Sprawą tajemniczego zniknięcia Alison zajmuje się młody, dopiero co awansowany inspektor detektyw George Bennett. To powinna być łatwa sprawa, jednak Scardale i jego mieszkańcy skrywają niejedną tajemnicę.

Przyznam, że początek śledztwa był nieco monotonny, ale przez to wszystko wydało mi się bardziej prawdziwe. Bennett razem ze swoim podwładnym Cloughem z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem szukał dziewczyny, a poszlak było bardzo mało, co ich bardzo frustrowało i mnie przy okazji też. Na szczęście nie trwało to długo.

Klimat lat 60-tych został bardzo dobrze oddany, szczególnie techniki policyjne i zachowanie funkcjonariuszy. Samo Scardale przypominało mi trochę takie miasto widmo. Mieszkańcy byli nieco zacofani, odizolowani i żyjący dzięki dziedzicowi z dworu. To właśnie we dworze mieszkała zaginiona dziewczynka. Detektyw Bennett musiał długo zdobywać zaufanie ludzi, a w wielu przypadkach napotykał po prostu ścianę milczenie. Nie czułam się jakoś szczególnie związana z miejscowymi. Byli dla mnie dziwni, ale samego detektywa bardzo polubiłam.Ta sprawa zaginięcia, a potem prawdopodobnego morderstwa, na co wskazuje także tytuł książki, będzie prześladować George’a przez wiele lat. Razem z nim przemierzamy wrzosowiska wokół miasteczka, zimny i nieprzyjemny dwór oraz mierzymy się z mieszkańcami - w tym ze zrozpaczoną matką Alison i nowym dziedzicem Hawkinem.

W około ¾ książki kończy się śledztwo i rozpoczyna się księga druga. To było dla mnie zaskoczenie. Teraz jesteśmy w latach 90-tych. Inny świat w stosunku do czego się przyzwyczailiśmy na początku. Dziennikarka Catherine Heathcote poświęciła ostatnie miesiące na pisanie o tajemniczej zbrodni w Scardale. Jesteśmy świadkami tego, jak zbierała materiały, jak udało jej się dotrzeć do George’a Bennetta i innych światków tamtych wydarzeń. To było znacznie ciekawsze niż sama opowieść George’a o śledztwie. Było przede wszystkim dynamiczniej. dochodzenie i sprawy z nim związane były nieco rozwleczone, a tu mamy iście pasjonującą podróż po miejscach i osobach związanych z zaginioną Alison Carter.

Książka jest bardzo ciekawie skonstruowana. Lata 60-te wprowadzają nas do sprawy, ale pewne niewyjaśnione fakty pojawiają się dopiero trzydzieści lat później. Zaczynamy kryminałem i thrillerem, a gdzieś pod koniec pojawiają się elementy thrillera psychologicznego. Po jakimś czasie wszystko nabiera sensu, kolejne warstwy tajemnic zaczynają się rozchylać przedstawiając zdumiewające, makabryczne fakty. Ja byłam pod wrażeniem konstrukcji całej zagadki i z żywym zainteresowaniem pochłaniałam kolejne strony.

Podsumowując, na wielki plus zasługuje sposób poprowadzenia tej historii i rozdzielenie dochodzenia oraz dziennikarskiego śledztwa. Atmosfera była ponura i mroczna, aż czasami mnie ciarki przechodziły. Nie jest to książka bardzo dynamiczna, to raczej spokojne i powolne zagłębianie się w skomplikowaną historię i odkrywanie coraz to nowszych dziwów, ale z dużą ilością szokujących momentów, które nie pozwoliły mi odłożyć książki. Miejsce egzekucji uważane jest za klasykę kryminału, pierwszy raz opublikowane w 1999 r. więc jest to idealna lektura dla wszystkich fanów gatunku. Podobała mi się i z czystym sumieniem mogę ją polecić.

https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2018/07/miejsce-egzekucji-val-mcdermid.html

pokaż więcej

 
2018-07-09 20:08:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

"Poświęcenie" to przepiękna, wzruszająca i poruszająca książka. Przeczytałam ją jednym tchem i mimo, że autorka zaliczyła kilka potknięć, to cała historia wywarła na mnie ogromne wrażenie.

Życie Julii Gentry kilka razy nawiedziło trzęsienie ziemi. Pierwszym była śmierć jej męża w wypadku. Po nim została jej jedynie córeczka Everleigh. Julia pracuje w dzień i noc. Zarabia na utrzymanie córki,...
"Poświęcenie" to przepiękna, wzruszająca i poruszająca książka. Przeczytałam ją jednym tchem i mimo, że autorka zaliczyła kilka potknięć, to cała historia wywarła na mnie ogromne wrażenie.

Życie Julii Gentry kilka razy nawiedziło trzęsienie ziemi. Pierwszym była śmierć jej męża w wypadku. Po nim została jej jedynie córeczka Everleigh. Julia pracuje w dzień i noc. Zarabia na utrzymanie córki, wynajmuje tanie mieszkanie, ledwo jej starcza na rachunki ale jakoś łączy koniec z końcem. Aż nagle nastała kolejna tragedia - u jej córeczki zdiagnozowano raka.

Julia zaczyna się rozsypywać, ale z pomocą przychodzi Crew Gentry, brat jej zmarłego męża i zarazem jej pierwsza miłość z dawnych czasów. Crew postanawia naprawić wszystkie swoje błędy, wszystkie razy kiedy zawiódł zaufanie Julii i za wszelką cenę chce pomóc swojej bratanicy.

Niestety, na leczenie potrzebne są pieniądze. Bardzo dużo pieniędzy. Crew kiedyś zawodowo walczył, ale przez kontuzję zagrażającą jego zdrowiu musiał przestać. Wkrótce podejmie decyzję mającą zmienić całe jego życie. Czy będzie w stanie poświęcić się dla Everleigh?
Uwielbiam Crew i Everleigh. On jest typem przystojniaka, nieco niebezpiecznego ale bardzo opiekuńczego. Czasami kłóci się z Julią, która nie chce od niego pomocy, ale on się nie poddaje i wciąż wspiera swoje dziewczyny. Jest wspaniałym wujkiem dla Everleigh. Ta dziewczynka jest cudowna, zmaga się z wielkim bólem, ale jest waleczna i inteligentna. Czasami zadziwia nawet dorosłych.

Niekoniecznie spodobała mi się Julia. Jest silną i zdeterminowaną kobietą, która zrobi wszystko aby chronić swoje dziecko, ale przy tym strasznie się odcięła od wszystkich. Mimo dramatycznej sytuacji nie rozumiała, że są ludzie chcący jej pomóc. Tyle chwil smutku co ona, to mało która książkowa bohaterka przeżyła. Chwilami mnie aż rozrywało i łzy ciekły mi tak samo jak Julii.

Ta książka jest cudowna i cudownie wciągająca. Również relacja Crew – Julia jest znakomicie poprowadzona. Zaczynamy od niechęci, a kończymy w bardzo pięknym miejscu. Zakończenie nieco bym zmieniła, bo było nieco urwane i czułam się pozbawiona części historii, ale rozumiem ten zabieg i na pewno dodało wszystkiemu jeszcze większego dramatyzmu.

Jeśli jesteście osobami lubującymi się we wzruszających historiach wyciskających łzy, pełnych smutku ale też nadziei na lepsze, to polecam z całego serducha. Na pewno i Was zachwyci. Romans prawie doskonały. Mi się bardzo, ale to bardzo podobało!

https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2018/07/poswiecenie-adriana-locke.html

pokaż więcej

 
2018-07-02 21:58:08
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-07-01 17:36:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Nigdy nie byłam fanką książek z motywem LGBT. Czy to w sieci, czy w realu poznałam sporo osób, które pochłaniają takie książki z rumieńcem na twarzy, a nawet w domu mam takiego osobnika. Mnie taki motyw nigdy nie jarał, że się tak kolokwialnie wyrażę. Jednak w moje ręce wpadł Twój Simon i nareszcie miałam okazję przekonać się czy przypadnie mi do gustu, bo pozytywnych recenzji widziałam całe... Nigdy nie byłam fanką książek z motywem LGBT. Czy to w sieci, czy w realu poznałam sporo osób, które pochłaniają takie książki z rumieńcem na twarzy, a nawet w domu mam takiego osobnika. Mnie taki motyw nigdy nie jarał, że się tak kolokwialnie wyrażę. Jednak w moje ręce wpadł Twój Simon i nareszcie miałam okazję przekonać się czy przypadnie mi do gustu, bo pozytywnych recenzji widziałam całe mnóstwo.
Niestety, to nie jest książka dla mnie, ale kilka pozytywów w niej znalazłam.

Siedemnastoletni Simon jest gejem. Jeszcze nikomu się do tego nie przyznał, ale swoje myśli i wątpliwości wymienia w mailach z chłopakiem o pseudonimie Blue. Blue chodzi do tej samej szkoły co Simon, ale w realu się nie znają i nie wiedzą z kim piszą. Ich maile stanowią co drugi rozdział książki i przeplatają się z codziennością Simona.

Początek jest dość toporny. Życie Simona w szkole średnio mnie zainteresowało. Brał udział w próbach do przedstawienia teatralnego i spotykał się z przyjaciółmi. To w sumie tyle. Typowe życie amerykańskiego licealisty i to jakieś takie nijakie. Jeśli zaś chodzi o maile, to początkowo były żenująco-nieporadne, a w prawie każdym pisali, że Simon jest słodki albo Blue jest słodki albo cudowny… ehh. Dopiero znacznie później, czyli jakoś za połową książki te ich wiadomości mnie zaciekawiły i zaczęłam wyczekiwać finału.

Ta książka szczególnie powinna przypaść do gustu młodzieży. Tolerancja to coś o czym należy rozmawiać, a w tej historii jest bardzo ładnie pokazane, że będąc gejem, hetero czy czarnym można być normalnym, dobrym człowiekiem z wieloma przyjaciółmi. Problem akceptacji osób homo w Stanach jest chyba nieco mniej skomplikowany niż w Polsce, ciekawe jak by ta książka wyglądała, gdyby miejscem akcji była Polska.

Simona nawet polubiłam, miał ciekawe przemyślenia na temat życia, czasami dziwne i zabawne, a czasami bardzo mądre. W ogóle wszyscy szkolni przyjaciele Simon, łącznie z samym Simonem cechowali się pewną nieporadnością emocjonalną. Obrażali się na siebie, pili pierwszy alkohol, godzili się i tak dalej, a przy ty wydali mi się bardzo prawdziwi. Typowi nastolatkowie.
Cała książka jest dość krótka, te 300 stron pochłonęłam w jeden wieczór i nawet jeśli nie do końca spodobała mi się tematyka, to czytało się ją bardzo przyjemnie i szybko. Mogę ją polecić wszystkim fanom książek z motywem LGBT oraz czytelnikom w wieku młodzieżowym.

pokaż więcej

 
2018-07-01 17:35:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Jean le Flambeur (tom 1)
 
2018-06-26 17:06:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-06-26 17:05:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kwiat paproci (tom 4)
 
2018-06-17 18:23:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 2)
 
2018-06-14 16:48:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Trylogia Klątwy (tom 3)

Dużo czasu minęło od przeczytania przeze mnie poprzedniej części. Zbyt dużo, bo prawie dwa lata i na początku Walecznej czarownicy byłam strasznie zagubiona i poza głównymi bohaterami nie bardzo kojarzyłam reszty. Nie polecam robić tak wielkich przerw między częściami serii.

I wiecie co? Ta część nie do końca mi się podobała. Kreacja Tristana i Cecile była bardzo fajna. Jest napięcie, wszyscy...
Dużo czasu minęło od przeczytania przeze mnie poprzedniej części. Zbyt dużo, bo prawie dwa lata i na początku Walecznej czarownicy byłam strasznie zagubiona i poza głównymi bohaterami nie bardzo kojarzyłam reszty. Nie polecam robić tak wielkich przerw między częściami serii.

I wiecie co? Ta część nie do końca mi się podobała. Kreacja Tristana i Cecile była bardzo fajna. Jest napięcie, wszyscy pogrążeni są w walkach pomiędzy Rolandem, baratem Tristana pozostającym pod wpływem d’Angoulêmea a samym Tristanem. Wojna trolli z ludźmi była okej. Ale pojawił się nam czynnik w postaci elfów i ich zawiłej magii, lepiej, elfy przyszły z innego wymiaru. Ten motyw mi się nie kleił. Ludzie i trolle pasowali mi do tego ziemskiego świata, nawet czarownice były w porządku. Elfy też mogły by tam mieszkać, ale nie, one musiały być z jakiegoś „kosmosu”...

Co do fabuły, to trwa wojna. Tristan utrzymuje zaklęcie chroniące ludzi przed trollami, a Cecile biega po wyspie ze swoimi przyjaciółmi niczym jacyś partyzanci i pakują się w niebezpieczeństwa. I to w sumie tyle. Nie chcę wszystkiego zbytnio generalizować, ale to właśnie do tego sprowadzała się ta książka. Szału nie ma.

Największym plusem jest finał, a raczej to co się działo bezpośrednio po nim. Ta część naprawdę mi się podobała. Było smutno, wzruszająco i przyznam się, że się popłakałam. Gdyby takich momentów było więcej… Myślę, że dla tego zaskakującego finału warto przeczytać tę książkę.

Ogólnie oceniam tę trylogię bardzo dobrze. Było naprawdę miło i wciągająco. Bardzo mi się spodobało, że romans nie wyszedł na pierwszy plan, ale był pięknym tłem dla historii o trollach i ich świecie. Sam motyw trolli w takiej formie jak w książkach Jensen jest na razie niepowtarzalny i bardzo ciekawy. Z czystym sumieniem mogę tę serię polecić, nawet jeśli doczepiłam się do paru spraw.

pokaż więcej

 
2018-06-14 16:46:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)

Kiedy byłam młodsza i tata dał mi do przeczytania Wiedźmina, przyjęłam tę książkę jako cudowną, wyjątkową i bez wad. Bo przecież jak tata poleca, to musi być idealna. Wtedy tak było, ale czy dalej tak jest? Od mojej ostatniej lektury minęło 11 lat, sporo zapomniałam i byłam bardzo ciekawa jak teraz go odbiorę i czy coś mi się jednak nie spodoba.

Ostatnie życzenie ma bardzo ciekawą strukturę....
Kiedy byłam młodsza i tata dał mi do przeczytania Wiedźmina, przyjęłam tę książkę jako cudowną, wyjątkową i bez wad. Bo przecież jak tata poleca, to musi być idealna. Wtedy tak było, ale czy dalej tak jest? Od mojej ostatniej lektury minęło 11 lat, sporo zapomniałam i byłam bardzo ciekawa jak teraz go odbiorę i czy coś mi się jednak nie spodoba.

Ostatnie życzenie ma bardzo ciekawą strukturę. Pomiędzy właściwymi opowiadaniami pojawia się podziely na siedem części Głos rozsądku, który mówi o pobycie Wiedźmina u kapłanki Melitele - Nenneke w celu rekonwalescencji po ataku strzygi. Te fragmenty są też czasami wprowadzeniem do kolejnych opowiadań.

Pierwsze opowiadanie pt. Wiedźmin przedstawia Geralta w akcji ze strzygą w Wyzimie. Za sprawą gier jest to dość popularna i znana historia, więc rozwodzić się nad nią nie będę. Ale zdziwiłam się ile zapomniałam o polityce poszczególnych królestw i ich problemach.

Wiedźmin ma to do siebie, że czasami sporo filozofuje. Pogrąża się w rozważaniach nad naturą dobra i zła, zasłania się kodeksem, nie zabija wszystkich istot itp. Czasami wkurzały mnie te przemyślenia. Nie wszystkie potwory są złe i widać to m.in. w opowiadaniu Ziarno prawdy, które nawiązuje do bajki Piękna i Bestia. Ostatnio bardzo popularne stały się różnie retellingi bajek i sporo osób poszukuje takich motywów w książkach, ale mam wrażenie, że stosunkowo mało osób pamięta, że wiele postaci z bajek i baśni ożywa na nowo właśnie w Wiedźminie. W Mniejszym źle wojuje Śnieżka, a w Ostatnim życzeniu dżin z butelki.

Moim ulubionym bohaterem jest Jaskier i to się już chyba nie zmieni. Jak on coś powie, to można się przewrócić. Dowiadujemy się również w jakich okolicznościach Geralt poznał czarodziejkę Yennefer z Vengerbergu oraz jaka jest obecnie sytuacja elfów. Wydarzenia z balu w Cintrze zapowiadają też to, co będzie się działo w głównej sadze.

Nie zawiodłam się na tej książce. Wszystkie przygody były świetnie opisane. Niby używany język był stylizowany na starodawny, chłopi nieźle mówili gwarą, ale wszystko czytało się bardzo lekko i szybko. Więc jeśli jesteście ciekawi walki z diabołem, strzygą, dżinnem i chcecie poznać prawo niespodzianki to koniecznie przeczytajcie tę książkę. Bardzo się cieszę, że wróciłam do tego świata po tylu latach. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana polskiej fantastyki.

https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2018/06/ostatnie-zyczenie-andrzej-sapkowski.html

pokaż więcej

 
2018-06-03 23:34:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Seria: Sulina

Od jakiegoś czasu siedzę w temacie Czarnobyla, czy to przez książki, czy różne artykuły i filmy. Jeśli jesteście ciekawi awarii reaktora nr 4 w Czarnobylu i ewakuacji Prypeci to… źle trafiliście.

Cóż, tytuł książki może nieco zmylić. O samej katastrofie autor pisze dopiero po jakichś 80 stronach tekstu. Co jest wcześniej? Esej. Tak mi się to skojarzyło i nawet z tyłu na okładce sugerują, że...
Od jakiegoś czasu siedzę w temacie Czarnobyla, czy to przez książki, czy różne artykuły i filmy. Jeśli jesteście ciekawi awarii reaktora nr 4 w Czarnobylu i ewakuacji Prypeci to… źle trafiliście.

Cóż, tytuł książki może nieco zmylić. O samej katastrofie autor pisze dopiero po jakichś 80 stronach tekstu. Co jest wcześniej? Esej. Tak mi się to skojarzyło i nawet z tyłu na okładce sugerują, że jest to esej historyczny. Autor lawiruje pomiędzy różnymi tematami, dotykając przeróżnych kwestii i taka mieszanka zaowocowała sporą niestrawnością.

Na początku autor przedstawia swoje życie we Włoszech (bo to Włoch, który studiował filologię polską), to jak kończył studia i jak został powołany do służby wojskowej. O tej służbie było dość dużo, ale wg mnie do tematu głównego, czyli Czarnobyla czy też jego okolic, niespecjalnie się to miało. Jednak te jego wojskowe przygody były całkiem ciekawe i niekiedy zabawne.
Następnie nadchodzi część historyczna o okolicach Czarnobyla. Powstanie Chmielnickiego, sprawy żydów, chasydów, hołodomor, II Wojna Światowa - wszystkiego po trochu, ale wszystko opisane bardzo pobieżnie i nieco po macoszemu.

Kiedy nareszcie doszłam do awarii elektrowni, poczułam się trochę skonsternowana. Rozdziały o niej zawierają relacje ludzi zamieszkujących zonę, które są cytatami z książki Swietłany Aleksijewicz Czarnobylska Modlitwa (są przypisy przy każdym). Tak więc znowu czytałam to samo i nie ukrywam, że poczułam się trochę oszukana. Jedyne fragmenty w których autor opowiada o swoich przeżyciach w czasie katastrofy to fragmenty z dzienników autora z czasów, kiedy mieszkał w Warszawie. Czyli, że w okolice Czarnobyla nie zaglądał. W dziennikach tych mówi jak ludzie ze stolicy zachowywali się tuż po opublikowaniu informacji o wybuchu reaktora.

To jeszcze się jako tako kleiło, ale jak nadeszły rozważania o złu i diable w Mistrzu i Małgorzacie Michaiła Bułhakowa i powieściach Fiodora Dostojewskiego, to wymiękłam. Szwarc, mydło i powidło. Jak dla mnie ta książka jest za bardzo rozstrzelana tematycznie. A wszystko to na, uwaga, 145 stronach!
Jest napisana naprawdę rzetelnie i ciekawie, ale bardzo pobieżnie. Polecam ją głównie wielbicielom historii. Ale jeśli jesteście ciekawi katastrofy, to na rynku znajdą się ciekawsze pozycje.

https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2018/06/czarnobyl-francesco-m-cataluccio.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
489 227 1430
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (54)

Ulubieni autorzy (16)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd