Ania z Avonlea

Tłumaczenie: Rozalia Bernsteinowa
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,16 (9223 ocen i 275 opinii) Zobacz oceny
10
743
9
1 104
8
1 484
7
3 284
6
1 369
5
929
4
123
3
140
2
14
1
33
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anne of Avonlea
data wydania
ISBN
9781308041345
liczba stron
282
język
polski

Ania powraca do Avonlea, by uczyć w tamtejszej szkole. Szybko okazuje się jednak, że praca nauczyciela to prawdziwe wyzwanie. Świeże upieczona nauczycielka będzie musiała zaskarbić sobie sympatii podopiecznych - a są wśród nich urwisy, złośliwcy i fajtłapy... Na szczęście zdarzają się i bratnie dusze. Ania nawiązuje nowe przyjaźnie, popada w nowe tarapaty i zaczyna zdawać sobie sprawę, że...

Ania powraca do Avonlea, by uczyć w tamtejszej szkole. Szybko okazuje się jednak, że praca nauczyciela to prawdziwe wyzwanie. Świeże upieczona nauczycielka będzie musiała zaskarbić sobie sympatii podopiecznych - a są wśród nich urwisy, złośliwcy i fajtłapy... Na szczęście zdarzają się i bratnie dusze. Ania nawiązuje nowe przyjaźnie, popada w nowe tarapaty i zaczyna zdawać sobie sprawę, że coraz bardziej zależy jej na pewnym chłopaku...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17890)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 767
ChicaDeAyer | 2015-03-10
Przeczytana: 2007 rok

Klasyka nigdy się nie zestarzeje, tak jak i nie spowszednieją przygody Ani Shirley. Choć czytałam ją bardzo dawno temu, jestem przekonana co do jej jakości oraz faktu, iż dziś podobałaby mi się w równym stopniu co niegdyś. Ciepła, piękna historia, przynosząca otuchę i chwile wzruszenia. Przy tym potrafiąca przemycić na swoich kartach mądrość życiową.
Ponadczasowa - bez wahania bym ją poleciła!

książek: 2837
Monika | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 07 lipca 2013

Myślę, że tej książki nikomu rekomendować nie trzeba. Klasyka w najlepszym wydaniu. I tylko żal, że czas biegnie, a Ania rośnie. Bardzo brakowało mi też w powieści Mateusza.

książek: 961
Monika | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Moje oczarowanie Anią trwa nadal i rzekłabym, że się pogłębia. Uroczy, staroświecki, niespieszny świat. Dowcip i wdzięk. Polecam dziewczynkom w każdym wieku.

książek: 1439

Ania z Avonlea podobała mi się bardziej niż Ania z Zielonego Wzgórza. Może jest tu mniej pięknych opisów, za to więcej miłości, humoru i więcej ciekawych zachwycających przygód. Tą pozycję chce się czytać, ma swój niepowtarzalny urok, człowiek chce tak samo optymistycznie patrzeć na świat jak autorka. A nie wiem czy wiecie optymizm jest humanitarny, a tego drugiego w naszym współczesnym świecie jest coraz mniej. Żyjmy jej zasadami ocalając od zapomnienia.

książek: 2232

I ponownie powróciłam do dawnych lat,a to wszystko za sprawą dalszych losów Ani Shirley.

Tym razem nasza bohaterka już jest dorosła, uczy dzieci i jednoczesnie nadal popada w drobne kłopoty, jak to ona.
Życie zmienia się za sprawą dwójki bliźniąt, które zarówno Ani, jak i Maryli dodają energii, ale i trosk.
Powoli Ania zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas zmian, dalszej nauki i być może- miłość. Ale to już w następnym tomie.


Polecam, jest to jednak z bardzo mądrych książek, do której sięga się w kazdym wieku.

książek: 1605

"- A jednak - powiedziała pewnego razu Ania - wydaje mi się, że nie te dni są najmilsze, kiedy spotyka nas coś nadzwyczajnego, lecz te, które przynoszą nam drobne, codzienne rozkosze i przesuwają się gładko jak perełki na naszyjniku".

Święte słowa, Anka. Podpisuję się pod nimi wszystkimi kończynkami.

Pamiętacie marchewkowłosą dziewczynę z wielkim talentem do wpadania w tarapaty? Talent pozostał, włosy trochę przygasły, piegi prawie zniknęły (moje nie chcą do dziś, niesprawiedliwość!). Ania Shirley powoli wchodzi w dorosłość, jednak nie martwcie się, nadal czeka ją sporo zabawnych przygód. Już jedna z pierwszych, dotycząca pewnej krnąbrnej jałówki, rozbawiła mnie prawie do łez. Tylko Ania mogła wyczynić coś podobnego.

Leniwa, sielska, pozytywnie nastrajająca książka. Antidotum na stres i pośpiech dzisiejszych czasów. Gdybym tylko mogła znaleźć się w Wyspie Księcia Edwarda, na Zielonym Wzgórzu razem z Anią, chętnie zostałabym tam na zawsze.

książek: 588

"Trzeba żyć tak, aby upiększyć swe imię, nawet jeśli poprzednio nie brzmiało pięknie. Niech każdy, kto myśli o nas, wyobraża sobie nasze zalety, które mu przysłonią brzydotę imienia."

Po raz kolejny zanurzamy się w świat Ani z Zielonego Wzgórza, która mimo swoich siedemnastu lat, cały czas zaskakuje swoimi pomysłami. Nauczycielka, która zaczyna uczyć w swoim miasteczku, musi zmierzyć się nie tylko z grupą maluchów, ale także bliźniętami, które wzięła pod opiekę Maryla. A wszyscy dobrze wiemy, że Ania bliźnięta kocha ponad życia, byle nie trzy pary bliźniąt pod rząd.

Ciekawa i wzruszająca kontynuacja nie odstaje od poprzedniczki. Ubóstwiam Anię i z uśmiechem sięgam po kolejne części.

książek: 792
Monika KanapaLiteracka | 2014-03-12
Na półkach: Na regale, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 marca 2014

Ania Shirley powraca jako nauczycielka w szkole w Avonlea! Uczy dzieci, z którymi jeszcze rok wcześniej siedziała w szkolnych ławach. Czy życie nauczycielki może być fascynująca przygodą? Jakie zakręty na drodze napotkają mieszkanki Zielonego Wzgórza? Czy siedemnastoletnia Ania zdobędzie szacunek miejscowych dzieciaków, a Maryla udźwignie ciężar jaki niespodziewanie spadnie na jej barki? A może należałoby się doradzić nowego sąsiada?

Za co składam kolejny pokłon pani Montgomery? Za to, że napisała około dwieście stron codziennej rutyny życia na wsi, a ja każdą stronę czytałam z uśmiechem. O czym może być książka, która nie opowiada o niczym konkretnym? O tym, że nasze zwyczajne, monotonne życie, wypełnione codziennymi obowiązkami, problemami i od czasu do czasu radościami, jest najpiękniejszym darem.

„Chociaż Ania nie odznaczała się pięknością w ścisłym tego słowa znaczeniu, była pełna czaru i patrzący na nią pozostawali zawsze pod jej urokiem. Widok jej budził myśli o bogactwie...

książek: 1000
Lucy Skywalker | 2014-03-04
Na półkach: Przeczytane

Smutne byłoby dzieciństwo i dorastanie dziewczynki,która nie zna przygód rozmarzonej i uroczej Ani Shirley. Jest tak bardzo do mnie podobna, że traktuje ją jak siostrę bliźniaczkę, a farbowane na zielono włosy do dziś wzmagają Pana Chichotka. Mam nadzieję, że istnieje jeszcze choć trochę takich słodkich i roztrzepanych, ale inteligentnych i wartościowych dziewczyn. Co tu dużo mówić- klasyk młodzieżowy.

książek: 983
lacerta | 2014-04-24
Przeczytana: 2008 rok

Ania uspokaja mnie i zatrzymuje w swoim świecie jak żaden inny bohater. Chociaż już siedemnastoletnia to wciąż z wieloma pomysłami, marzeniami i śmiesznymi wypadkami.
Czytając cieszyłam się z ponownego spotkania z Avonlea, Marylą, Małgorzatą Lind. Z radością poznałam Tolę i Tadzia. Strasznie brakowało mi Mateusza. Z ostatnim zdaniem cieszę się, że Ania wreszcie dojrzała do miłości.

zobacz kolejne z 17880 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd