illyrian 
someculturewithme.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 4 cytaty, ostatnio widziana 5 dni temu
Teraz czytam
  • To, co najlepsze. Tom 1
    To, co najlepsze. Tom 1
    Autor:
    Najważniejsza premiera fantastyczna ostatnich lat! Harlan Ellison – kontrowersyjny geniusz światowej literatury, prowokator nieustannie testujący granice wyobraźni. Obsypany nagrodami, zaliczony w po...
    czytelników: 393 | opinie: 14 | ocena: 6,91 (45 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-11 03:02:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, ♥ Uwielbiam
Cykl: Wojny Wikingów (tom 2)

„Zwiastun burzy” to drugi tom cyklu Wojny wikingów zapoczątkowanego genialnym „Ostatnim królestwem”. Nie będę ukrywać, że po bardzo dobrym pierwszym tomie miałam ogromną nadzieję, że kolejny okaże się równie dobry i ku mojej uldze, tak się stało. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że ten tom okazał się jeszcze lepszy od poprzedniego. Nie mamy już tak obszernego i dokładnego wprowadzenia,... „Zwiastun burzy” to drugi tom cyklu Wojny wikingów zapoczątkowanego genialnym „Ostatnim królestwem”. Nie będę ukrywać, że po bardzo dobrym pierwszym tomie miałam ogromną nadzieję, że kolejny okaże się równie dobry i ku mojej uldze, tak się stało. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że ten tom okazał się jeszcze lepszy od poprzedniego. Nie mamy już tak obszernego i dokładnego wprowadzenia, które było konieczne w pierwszym tomie, dlatego od razu wkraczamy w wir akcji i dajemy się porwać tej historii.

„Zwiastun burzy” kontynuuje historię Uhtreda, który, choć nadal jest bardzo młodym człowiekiem, to jednak znacznie dojrzał i założył rodzinę. Ma teraz żonę i małego synka, a także gospodarstwo, o które trzeba się zatroszczyć. Niestety żywot rolnika nie jest mu pisany, gdyż wewnątrz niego wciąż czai się wojownik, gotowy, by działać i walczyć. Mężczyzna w końcu wyrywa się na wolność i wyrusza na łupieżczą wyprawę. Niedługo potem ponownie wybucha wojna tym razem na skutek zerwania porozumienia przez Duńczyków. Nadszedł czas, by Uhtred ponownie stawił czoła najeźdźcom.

„Zwiastun burzy” liczy sobie ponad pięćset stron, więc z pewnością nie należy do najkrótszych lektur. Podczas czytania nie zwracałam jednak na to wcale uwagi. Przez tę książkę po prostu się płynie, co z pewnością jest po części zasługą niezwykle lekkiego pióra Cornwella. Autor bardzo zręcznie kreuje rzeczywistość, w której rozgrywają się wydarzenia. Nie zanudza czytelnika przydługimi opisami, ma ogromną wiedzę historyczną, którą nieustannie się dzieli, a przy tym jest niezaprzeczalnie mistrzem w tworzeniu scen batalistycznych. Nie da się przejść obok tych książek obojętnie, szczególnie jeśli ktoś interesuje się historią.

Jest to dopiero drugi tom, ale mogliśmy już dostrzec ogromne zmiany, które zaszły i nieustannie zachodzą w Uhtredzie. Widzimy, jak dorośleje strona po stronie, ale jednak nadal jest nieco zagubiony i ma problemy z odnalezieniem się w świecie. Dodatkowo nadal jest w konflikcie z królem, który dotyczy jego wiary. Wychowany wśród Duńczyków, cieszący się swobodą i swoim stylem życia, Uhter nie potrafi pojąć sensu chrześcijaństwa, które jawi mu się jako smutna i odbierająca chęć życia religia. Jest to jeden z powodów, dlaczego wciąż w jakimś stopniu ciągnie go do Duńczyków. Przed nami jeszcze kilka kolejnych tomów i nie będę ukrywać, że jestem szalenie ciekawa, jak na ich przestrzeni rozwinie się postać głównego bohatera.

„Zwiastun burzy” to bardzo dobra kontynuacja, która sprawia, że czytelnik ma ochotę na więcej, pragnie ponownie zanurzyć się w tym świecie i pozostać tam przez jakiś czas. Ta książka ma wszystko, czego można oczekiwać od porządnej lektury: wartką akcję, interesujących bohaterów, nawiązania historyczne, intrygi i zapierające dech w piersi sceny bitew. Wystarczy tylko po nią sięgnąć, by przekonać się o tym na własnej skórze.

pokaż więcej

 
2019-01-27 13:57:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane, ♥ Uwielbiam
Cykl: Wojny Wikingów (tom 1)

Anglia, IX wiek. Uhtred syn ealdormana Northumbrii, po najeździe na swój kraj i wymordowaniu całej rodziny zostaje wzięty do duńskiej niewoli. Chłopiec trafia pod skrzydła jarla Ragnara, staje się częścią jego rodziny, dorasta wśród wikingów, którzy wychowują go na wojownika. Jednak nie można uciec przed przeznaczeniem. Uhtred będzie musiał dokonać wyboru, czy pozostać lojalnym wobec ludzi,... Anglia, IX wiek. Uhtred syn ealdormana Northumbrii, po najeździe na swój kraj i wymordowaniu całej rodziny zostaje wzięty do duńskiej niewoli. Chłopiec trafia pod skrzydła jarla Ragnara, staje się częścią jego rodziny, dorasta wśród wikingów, którzy wychowują go na wojownika. Jednak nie można uciec przed przeznaczeniem. Uhtred będzie musiał dokonać wyboru, czy pozostać lojalnym wobec ludzi, którzy go wychowali i się nim zaopiekowali, czy może saskich pobratymców.

Bernard Cornwell jest angielskim pisarzem, autorem thrillerów i powieści historycznych, mieszkającym na stałe w Stanach Zjednoczonych. Jego twórczość miałam już okazję poznać za sprawą „Trylogii arturiańskiej”, która porwała i oczarowała mnie bez reszty. Właśnie dlatego, kiedy dowiedziałam się, że wydawnictwo Otwarte postanowiło wydać cały cykl „Wojny wikingów”, nie mogłam pohamować mojego podekscytowania i radości. Niektórzy mogą już wiedzieć, że kilka lat temu Instytut Wydawniczy Erica podjął się wydania tego cyklu, jednak zrezygnował po pięciu tomach. Wydawnictwo Otwarte zapowiedziało już jednak, że wyda dziesięć tomów i będzie starać się o prawa do kolejnych. Możecie więc bez obaw zabrać się za czytanie „Wojen wikingów”, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Pierwszym, co rzuca się w oczy po otwarciu książki, jest wklejka przestawiająca mapę, do której można wracać podczas czytania i śledzić na bieżąco miejsce akcji. Na samym początku autor zamieścił wyjaśnienie dotyczące nazw geograficznych, natomiast na końcu książki pojawia się nota historyczna. Wyjaśnia ona, że wiele z opisywanych autora postaci i wydarzeń ma podłoże historyczne, pokazuje również, ogrom pracy, jaki autor włożył w tę historię. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak sprawnie i zręcznie Bernard Cornwell połączył fakty historyczne z fikcją literacką, tworząc historię, która porywa już od pierwszych stron.

W książce mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową. Choć zazwyczaj preferuję narrację trzecioosobową, to jednak w przypadku "Ostatniego królestwa” mi to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie. To historia Uhtreda, więc nic dziwnego, że to on chcę ją opowiedzieć. Akcja książki jest wartka, a historia wciąga już od samego początku. Autor przedstawia wszystko w bardzo realistyczny i wiarygodny sposób, podczas czytania łatwo można odnieść wrażenie, że coś takiego naprawdę mogło się wydarzyć. Bernard Cornwell ma niezwykłą zdolność do tworzenia barwnych i plastycznych opisów starć bitewnych, od których nie można się oderwać. Udało mu się również stworzyć galerię ciekawych i wiarygodnych postaci, które rozbudzają w czytelniku najróżniejsze uczucia i emocje, jak gniew, smutek czy radość, a w odpowiednich momentach potrafią nawet rozśmieszyć.

„Ostatnie królestwo” to bardzo dobry pierwszy tom i genialne wprowadzenie do tego całkiem obszernego cyklu. Naprawdę ciężko znaleźć w tej książce coś, co może się nie spodobać, dlatego, nawet jeśli nie jesteście fanami powieści historycznych, warto dać tej książce szansę i pozwolić jej się zaskoczyć. Nie mogę również nie wspomnieć, że na podstawie „Wojen wikingów” powstał serial „The Last Kingdom". Muszę przyznać, że nie zainteresowałam się wcześniej tym serialem, więc nie miałam pojęcia, że powstał on na podstawie prozy Cornwella. Teraz wiem, jednak, że muszę go jak najszybciej nadrobić i na pewno wkrótce się za to zabiorę.

pokaż więcej

 
2019-01-17 22:44:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-05 23:12:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Zrecenzowane
Autor:

Celestial i Roy, oboje ambitni i wytrwali, o silnych charakterach, przeszli bardzo długą i wyboistą drogę, zanim ostatecznie stali się małżeństwem. Ich szczęście nie trwało jednak długo. Zaledwie po półtora roku jedna noc i niefortunny zbieg okoliczności kładą kres ich dotychczasowemu życiu. Roy zostaje oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił, trafia do więzienia i wszystko wskazuje na to,... Celestial i Roy, oboje ambitni i wytrwali, o silnych charakterach, przeszli bardzo długą i wyboistą drogę, zanim ostatecznie stali się małżeństwem. Ich szczęście nie trwało jednak długo. Zaledwie po półtora roku jedna noc i niefortunny zbieg okoliczności kładą kres ich dotychczasowemu życiu. Roy zostaje oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił, trafia do więzienia i wszystko wskazuje na to, że szybko go nie opuści. Takim oto sposobem Celestial staje się żoną skazańca, która musi nauczyć się radzić sobie w nowej roli. Przed nimi ogromne wyzwanie, które wystawi na próbę ich miłość, wierność i oddanie. Czy ich związek ma szansę przetrwać?

Do sięgnięcia po „Nasze małżeństwo” nakłoniły mnie nie tylko pozytywne opinie o tej książce, ale również liczba nominacji do nagród literackich, które otrzymała. Po przeczytaniu opisu byłam zaintrygowana, nie często spotykam się bowiem z książkami poruszającymi taką tematykę. Właśnie dlatego rozpoczynając lekturę, nie spodziewałam się, że otrzymam tak mocną, ale jednocześnie subtelną i niezwykle smutną historię o małżeństwie, niesprawiedliwości i nietolerancji. Warto bowiem wspomnieć, że bohaterowie tej książki są Afroamerykanami i choć niewolnictwo zostało zniesione w USA już bardzo dawno temu, to dyskryminacja i uprzedzenia wobec czarnoskórych obywateli nie przeszły do historii.

„Nasze małżeństwo” nie należy do książek, w których akcja gna w zawrotnym tempie. Historia rozwija się dość wolno, ma swój własny ustalony rytm, który może i niekiedy jest monotonny, ale dzięki temu autorce udaje się nas zaskoczyć, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Przez mniej więcej pierwsze pięćdziesiąt stron, zaznajamiamy się z bohaterami i sytuacją, w której się znaleźli. Poznajemy okoliczności, w jakich Roy trafił do więzienia oraz historię jego znajomości z Celestial. W książce mamy do czynienia z różnymi punktami widzenia. Mamy okazję spojrzeć na tę historię zarówno z perspektywy Roya, jak i Celestial. Nie są oni jednak jedynymi narratorami. Kolejną niezwykle ważną postacią, która również ma coś do powiedzenia, jest Andre – przyjaciel pary głównych bohaterów, a w szczególności Celestial, którą zna od dziecka. Choć na początku się na to nie zapowiada, odegra on istotną rolę w tej historii.

W książce została zastosowana narracja pierwszoosobowa, która daje nam to możliwość spojrzenia w głąb naszych bohaterów, poznania ich myśli i uczuć. Jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego czasami postępują tak, a nie inaczej i choć nie zawsze zgadzałam się z ich decyzjami, potrafiłam je zaakceptować. Sporą część książki stanowią również listy, które Roy wymienia z różnymi osobami podczas swojego pobytu w więzieniu. Dają nam one wgląd w to, jak wygląda życie mężczyzny w zakładzie karnym oraz co dzieje się z jego rodziną podczas jego nieobecności. Oczywiście to Roy ma najgorzej, został niesłusznie oskarżony, całe jego życie się rozpadło, a on nic nie mógł na to poradzić, jednak jego bliscy, choć wolni, ogromnie cierpią, nie potrafią i nie chcą zapomnieć o tym, gdzie się znajduje i przez co przechodzi.

Książka wypełniona jest całą gamą uczuć i emocji, jednak na sam przód wyraźnie przebija się niewyobrażalny smutek. Odczuwają go bohaterowie, czułam go również ja. Bardzo zżyłam się z bohaterami i przeżywałam ich losy. Właśnie dlatego przez większość książki, byłam po prostu smutna, zła i przybita. Czułam gniew z powodu niesprawiedliwości, jaka dotknęła Roya, pojawił się również żal, ponieważ przez jedno wydarzenie ich historia potoczyła się tak, a nie inaczej. „Nasze małżeństwo” wyraźnie pokazuje, że na niektóre sprawy po prostu nie mamy wspływu, wiele zależy od przypadku i nieważne jak bardzo byśmy się starali, nie jesteśmy w stanie odmienić rzeczywistości.

„Nasze małżeństwo” to niezwykle poruszająca i zaskakująca pod wieloma względami książka, podejmująca temat sensu małżeństwa. Tayari Jones ukazała historię dwojga ludzi, którzy mieli kochać się do końca życia, jednak okoliczności sprawiły, że przestali pielęgnować swoją miłość, a uczucie, o które się nie dba, zaczyna zanikać, bez względu na to, co miało miejsce w przeszłości. „Nasze małżeństwo” to książka niebanalna, skłaniająca do refleksji i niosąca za sobą przesłanie. Gwarantuję, że historia Roya i Celestial poruszy was do głębi i porwie na długie godziny, wystarczy tylko dać jej szansę.

pokaż więcej

 
2018-12-08 11:02:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Wierni i upadli (tom 1)
 
Moja biblioteczka
821 285 1886
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (63)

Ulubieni autorzy (17)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (37)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd