Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu

Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,14 (490 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
55
8
111
7
142
6
92
5
36
4
9
3
9
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379246717
liczba stron
448
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska. John Dobson, dawny przyjaciel Clovisa i nadinspektor świeżo utworzonej jednostki wydziału detektywistycznego...

Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska.

John Dobson, dawny przyjaciel Clovisa i nadinspektor świeżo utworzonej jednostki wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej również ma liczne problemy. Z pieniędzmi nie jest najlepiej, z prowincji przyjechała młodsza siostra, podwładni krzywo patrzą na zwierzchnictwo młodego eksporucznika artylerii, a najgorsze, że w Londynie drastycznie brakuje egzorcystów!

Alicja Dobson waha się: zamążpójście czy pielęgniarstwo? Sęk w tym, że konkurenci się nie tłoczą, a zajęcia z magii leczenia na kursie pielęgniarskim okazały się nie całkiem tym, na co miała nadzieję. Clovis LaFay chętnie służy pomocą w tym drugim problemie, a kto wie, może i w pierwszym? Chociaż czegoś się jakby boi…

***

Wiktoriański podwieczorek z przygodą i magią. Z nekromantą, sufrażystką i rodową klątwą do kompletu. Pyszne.
– Aneta Jadowska

XIX wiek, Anglia, magia, cokolwiek sfatygowani dżentelmeni i szemrane interesy w niebezpiecznych dzielnicach miasta. Powieść Lange udanie przywołuje klimat wiktoriańskiej fantasy z sympatycznym przygodowym sznytem.
– Michał Cetnarowski, „Nowa fantastyka”

Powieść, jej główna żeńska bohaterka oraz autorka mają przynajmniej jedną wspólną cechę: prawdziwą MOC. Pierwsza potrafi ukraść całą noc, druga udowodnić zadufanym w sobie magom, że warto kształcić kobiety w dziedzinie magii, a trzecia wykreować świat tak solidny i fascynujący, że po kilkudziesięciu stronach lektury przyćmiewa ten realny.
– Sylwia Skorstad, Republika kobiet

Zaskakujące zderzenie pisarskiej elegancji Susanny Clarke z poczuciem humoru godnym Terry’ego Pratchetta. Brytyjskie w każdym calu, chociaż napisane z iście polską fantazją.
- Mateusz Uciński, Gazeta.pl

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/clovis-lafay-magiczne-akta-scotland-yardu/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/clovis-lafay-magiczne-akta-scotland-yardu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Epoka wiktoriańska, zbrodnie i… czary!

Jest rok 1873, Londyn, epoka wiktoriańska w pełnym rozkwicie. Na ulicach damy w gorsetach, eleganccy dżentelmeni, a niekiedy również ghule, duchy i opętani. Stąd też nagła potrzeba otwarcia specjalnego Podwydziału Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej, z nadinspektorem Johnem Dobsonem na czele. Czy pomoc nowego konsultanta, Clovisa LaFay, wystarczy, aby zapanować nad kradzieżami kinemantów, urokami zaklinaczy i niepokojącymi zaginięciami młodych dziewcząt?

W alternatywnym świecie, wykreowanym przez Annę Lange w jej debiutanckiej powieści, część ludzi rodzi się z pewnymi magicznymi zdolnościami: jedni przesuwania obiektów, inni rzucania uroków, uzdrawiania czy nawet rozmawiania ze zmarłymi, jak w przypadku tytułowego bohatera. Clovis LaFay pochodzi z rodziny od pokoleń parającej się czarną magią i choć sam swoich mocy używa ze szlachetnych pobudek, to czuje na sobie brzemię niesławnych dokonań bliższych i dalszych krewnych. Dlatego też z wdzięcznością przyjmuje zaufanie pozostałych bohaterów powieści: rodzeństwa Johna i Alicji Dobsonów. Alicja gotowa byłaby pewnie obdarzyć go więcej niż zaufaniem, jednak na drodze stają im społeczne konwenanse, różnice majątkowe, a wraz z rozwojem akcji również coraz poważniejsze niebezpieczeństwa.

Akcję powieści poznajemy z różnych punktów widzenia, co dodaje jej dynamiki. Dzięki żywemu, okraszonemu humorem językowi, kolejne strony pochłania się z rosnąca przyjemnością. Wielką zaletą książki jest doskonale oddany klimat epoki...

Jest rok 1873, Londyn, epoka wiktoriańska w pełnym rozkwicie. Na ulicach damy w gorsetach, eleganccy dżentelmeni, a niekiedy również ghule, duchy i opętani. Stąd też nagła potrzeba otwarcia specjalnego Podwydziału Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej, z nadinspektorem Johnem Dobsonem na czele. Czy pomoc nowego konsultanta, Clovisa LaFay, wystarczy, aby zapanować nad kradzieżami kinemantów, urokami zaklinaczy i niepokojącymi zaginięciami młodych dziewcząt?

W alternatywnym świecie, wykreowanym przez Annę Lange w jej debiutanckiej powieści, część ludzi rodzi się z pewnymi magicznymi zdolnościami: jedni przesuwania obiektów, inni rzucania uroków, uzdrawiania czy nawet rozmawiania ze zmarłymi, jak w przypadku tytułowego bohatera. Clovis LaFay pochodzi z rodziny od pokoleń parającej się czarną magią i choć sam swoich mocy używa ze szlachetnych pobudek, to czuje na sobie brzemię niesławnych dokonań bliższych i dalszych krewnych. Dlatego też z wdzięcznością przyjmuje zaufanie pozostałych bohaterów powieści: rodzeństwa Johna i Alicji Dobsonów. Alicja gotowa byłaby pewnie obdarzyć go więcej niż zaufaniem, jednak na drodze stają im społeczne konwenanse, różnice majątkowe, a wraz z rozwojem akcji również coraz poważniejsze niebezpieczeństwa.

Akcję powieści poznajemy z różnych punktów widzenia, co dodaje jej dynamiki. Dzięki żywemu, okraszonemu humorem językowi, kolejne strony pochłania się z rosnąca przyjemnością. Wielką zaletą książki jest doskonale oddany klimat epoki z elementami magii, która jest wprawdzie stale obecna, ale nie dominuje rzeczywistości. Głównym problemem nie są wcale duchy czy ghule, ale konflikty rodzinne i problemy społeczne, takie jak wykorzystywanie pracy dzieci, tuszowanie przestępstw przez ludzi z wyższych sfer czy brak dostępu kobiet do edukacji (magicznej).

Spodziewałam się, że książka o nekromantach, opętaniach i gwałtach będzie bardziej mroczna, jednak okazuje się, że od cmentarnego ghula o wiele gorszy może być przyrodni brat czy zdegenerowany kuzyn. Jednak mimo że książka nie spełniła do końca moich oczekiwań, czytało się ją niezwykle przyjemnie, jako bardzo udane połączenie fantastyki, kryminału i powieści historyczno-obyczajowej.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1654)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 632
CuriousSoul | 2016-09-27
Przeczytana: 27 września 2016

Magiczny kryminał historyczny. :)

Wciągająca historia o magii, zbrodni i ... miłości. Każdy odnajdzie w niej coś dla siebie. Przypadła mi do gustu, bo nie powiela utartych szablonów. Pod pewnym względem novum w polskiej literaturze. Przywodzi na myśl klimat opowieści o Sherlocku, choć nie do końca...

książek: 1151
Izabela Pycio | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

"Wielokrotne zabójstwa, krwawa zemsta wywarta na mordercy przez ducha jednej z ofiar i odkrycie ciał dzięki zeznaniom tegoż ducha same w sobie były już wystarczająco sensacyjne. Dodać do tego jeszcze fakt, że w dochodzeniu pomagał członek arystokracji, i efekt był taki, że od kilku dni był to stały temat w gazetach..."

Książka całkowicie wpasowała się w mój ulubiony typ powieści i to z wielu powodów. Kryminalna baza, wiktoriański klimat, magiczna otoczka, a do tego wyraziste postaci i ciekawe powiązania między nimi. Wrażenie robi nie tylko mocno wciągająca i intrygująca fabuła, ale również znakomita forma, w jakiej została przedstawiona. Doskonale odnajdujemy się w dbającej o przekonywujący i szykowny styl narracji, ze świetną smykałką do swobodnego wprowadzania w tajemniczy i nieco mroczny nastrój, wypełniony elementami fantasy i sensacji, a przy tym niepozbawiony dobrego humoru. Mam wrażenie, jakby jedno z wielu zaklęć pojawiających się w powieści, zadziałało również i na mnie,...

książek: 5080
Wkp | 2016-08-17

WIKTORIAŃSKIE ARCHIWUM X

Tak właśnie pomyślałem sobie o tej powieści, kiedy tylko przeczytałem jej zapowiedź na stronie wydawcy i po lekturze zdanie to podtrzymuję. Bo rzeczywiście przygody trójki głównych bohaterów działających w ramach wydziału zajmującego się rzeczami nie z tej ziemi przypominają odrobinę losy Muldera i Scully. Byłoby to jednak zbyt wielkie uogólnienie tej bardzo udanej książki, w której splata się całe mnóstwo różnych motywów i klimatów.

Jest rok 1873. W Londynie w ramach wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej powstaje jednostka jakiej dotychczas nie było. Jej celem jest rozwiązywanie zagadek stricte dotyczących zjawisk paranormalnych i działania magii na tym świecie. Jej nadinspektorem zostaje John Dobson, człowiek utalentowany pod względem magicznym, który niestety w życiu tak służbowym, jak i prywatnym nie radzi sobie najlepiej. Podwładni nie są mu nazbyt przychylni, pracy z dziwnymi zdarzeniami nie brakuje, natomiast brakuje...

książek: 2665

Sam tytuł do mnie "przemówił", i aż prosił, by zajrzeć do tej książki. Okładka też była niczego sobie, a opis już w ogóle zachęcał do czytania.
Książka jest wciągająca, intrygująca od pierwszych stron, a nawet pierwszych zdań. Im dalej się człowiek posuwa w czytaniu tym jest bardziej wciągająca. Wprost nie mogłam się oderwać, a retrospekcje wzbogacały jeszcze treść rozdziałów i dawały wiele wyjaśnień, co bardzo mi się podobało.
Książka wprost stworzona dla mnie. Kryminał z magią plus delikatnie wpleciony wątek miłosny.
Po jej zakończeniu nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić,(bardzo dobry objaw, przy skończeniu czytania książki).
Mam nadzieje, że albo będzie więcej tomów tej serii, albo więcej książek tego rodzaju, w których będę się mogła wprost zakochać <3.
Gorąco polecam ! ! ! <3

książek: 941
Beremis | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 07 stycznia 2018

Wow, bardzo przyjemna, lekka, ale nie banalna lektura na jesienny (bo zima ciągle nie nadchodzi) wieczór. Coś dla fana fantastyki, kryminału retro i takiegoż romansu. Wszystkie te trzy element dobrze wyważone. Do tego całkiem spore spektrum bohaterów różnych i niebanalnych i można się rozpłynąć w lekturze.
Bardzo udany debiut i prosi się o kontynuacje, pole manewru zostało spore i do wykorzystania z obecnych wątków jak i wprowadzenia nowych. Kto wie, jaki jeszcze trup leży w szafie rodu LaFay?

książek: 3404
Jabuilo | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa, tak do 2/3. Potem już nie bardzo, dopiero końcówka zadowala. Książka o magach i uczuciach. Bardzo dziewczyńska, miękka i krągła. Pomimo starań Autorki, aby zaszokować arystokratycznym sqrwysyństwem i brakiem sprawiedliwości dla bogatych i/lub wpływowych, nie bardzo to wyszło w otoczce "ę, ą, bułkę przez bibułkę". Za dużo miękkiego i zbyt uczuciowego, by mogło to przerażać. Książka dwu prędkości, jak pisałem. Do trzechsetnej strony jakoś tak spokojnie się czyta i wciąga nawet, później zbyt rozlazła i same "ę, ą, chyba cię kocham, ale skrzętnie to ukryję" totalnie zabijają akcję - nota bene - bardzo mało "sprężystą". Nie zniechęcam, ale dla mnie to taka pozycja na raz. Nie będę sobie panią Lange więcej zawracał głowy.

książek: 104
Wioleta | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Clovis LaFay to drugi syn zmarłego hrabiego Bedford. Jego ojciec miał reputacje czarnego maga, dlatego nazwisko LaFay jest powszechnie znane. Niestety po śmierci hrabiego stosunki rodzinne znacznie się pogorszyły. Dużo starszy brat Clovisa - Frederick oraz jego (dorosły) syn Horatio są do młodszego LaFaya wrogo nastawieni, a na jaw zaczynają wychodzić coraz mroczniejsze wydarzenia z przeszłości...

John Dobson - nadinspektor niedawno utworzonej jednostki detektywistycznej, w której zakres działań wchodzą zarówno dochodzenia, jak i bezpośrednie interwencje w przypadku, gdy pojawi się zagrożenie związane z m a g i ą. John niestety też ma liczne problemy. Ciągle brakuje mu pieniędzy, do jego mieszkania wprowadza się młodsza siostra, podwładni nieprzychylnie patrzą na młodego eksporucznika, a na domiar złego w Londynie drastycznie brakuje egzorcystów, chociaż jest rok 1873. Na szczęście do miasta (po długoletniej tułaczce po Europie) powraca jego dawny przyjaciel ze szkoły - Clovis,...

książek: 374
Nowalijki | 2016-08-25
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Tomasz Radochoński/www.nowalijki.blogspot.com

Gdybym wcześniej nie przeczytał zapowiedzi prasowych uznałbym, że Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu Anny Lang to rasowa angielska powieść YA lub z pogranicza gatunków. Prawda jest jednak trochę inna. Autorka to Polka, doktor habilitowana z dziedziny chemii, profesor jednej z warszawskich uczelni wyższych. Anna Lange zaś to jej pseudonim. I jeszcze ta okładka, sugestywna i wpadająca w oko, oddająca klimat powieści. A jak sama treść tego debiutu?

Fabuła przenosi czytelnika do Londynu z końca drugiej połowy XIX wieku. Jak zaznaczyła w posłowie sama autorka, to alternatywna wersja angielskiej stolicy z czasów wiktoriańskich. W mieście zaczyna działać jednostka wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej, zajmującej się zdarzeniami z udziałem magii i zjawisk paranormalnych. Zapowiada się nieźle, prawda? Szefem jednostki zostaje John Dobson, który na magii zna się lepiej, niż na dowodzeniu specyficzną grupą...

książek: 285
DonSzabla | 2016-10-24
Przeczytana: 10 września 2016

„Magiczne akta Scotland Yardu” to powieść, która pochłonęła mnie do reszty. Ciekawa koncepcja przedstawienia świata, w którym dzieje się akcja, sprawia, że książka jest bardzo intrygująca i nie sposób się od niej oderwać. Liczne opisy, które nie bywały męczące, tylko potęgują wiktoriański klimat i budują magiczną atmosferę. Sam pomysł umieszczenia akcji w Londynie na przełomie XIX wieku uważam za bardzo udany.

Fabuła rozkręca się powoli i momentami może nużyć, tym bardziej, że sam początek jest zapowiedzią bardziej dynamicznej akcji. Warto jednak przez to przebrnąć, bowiem im dalej w las, tym lepiej. Autorka zadbała o historię, dlatego główny wątek, pomimo przegadanych scen, ciekawi i zachęca do przeczytania dalszych rozdziałów. Dialogi, podobnie jak fabuła, stoją na wysokim poziomie.

Bohaterowie powieści Anny Lange również zostali skonstruowani bardzo dobrze. Autorka świetnie poradziła sobie z wpleceniem swoich bohaterów w klimat i dodała im nieco tajemniczości. Moim faworytem...

książek: 1292
Wybredna Maruda | 2016-09-21
Przeczytana: 21 września 2016

Jeżeli macie ochotę zanurzyć się w londyńską, wiktoriańską mgiełkę pełną magii, to zapraszam na przygodę, w której towarzyszyć będzie nam niejaki Clovis LaFay.


Do tej powieści na początku przyciągnęła mnie cudowna okładka. Gdy dowiedziałam się, że czekają w niej na mnie nieco sherlockowe klimaty, mgła przepełniona magią i osnuwająca XIX-wieczny Londyn wiedziałam, że czym prędzej będę chciała się z nią zapoznać. Nie ukrywam, że wiadomość o autorce polskiego pochodzenia napełniła mnie niepewnością, bowiem, jak do tej pory, nie wspominam dobrze spotkań z naszymi rodzimymi pisarzami. Miałam jednak nadzieję, że powieść spodoba mi się chociaż w takim stopniu, jak Pod Skrzydłami Matki Mroku, bo i tematyka wydała mi się zbliżona.

Ciąg dalszy: http://secret-books.blogspot.com/2016/09/magiczny-londyn-clovis-lafay-magiczne.html

zobacz kolejne z 1644 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Nie istnielibyśmy bez pasji i marzeń

Z Przemysławem Romańskim - współwłaścicielem Wydawnictwa SQN rozmawiam o tym, co działo się w mijającym roku, jakie mają plany na 2018 i czy w końcu doczekam się drugiej części przygód Clovisa LaFaya. 


więcej
Książki o magach, czarownicach i czarach

Pisałam niedawno, że gdy byłam mała, to chciałam pracować w księgarni lub być chirurgiem. I to oczywiście prawda, ale to nie wizje równych rzędów książek na regałach czy krwistych wnętrzności pacjenta wypełniały moją głowę przed zaśnięciem. Przed snem marzyłam o tym, by odkryć w sobie zdolności magiczne i zostać czarodziejką! Z wiekiem mi to (na szczęście) nie przeszło.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd