Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Zgorzkniała pizda

Zgorzkniała pizda

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maciej Muszalski
tytuł oryginału
Bitterfittan
wydawnictwo
Czarna Owca
data wydania
ISBN
9788375545258
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Bożena
5.73 (48 ocen i 22 opinie)

Opis książki

Powieść, która odważnie stawia najtrudniejsze pytania o tożsamość, równouprawnienie i rodzicielstwo. Sara ma trzydzieści lat i już jest zgorzkniała. Jest prawdziwą zgorzkniałą pizdą. Pewnego styczniowego dnia, kiedy wszystko staje się nie do zniesienia, zostawia męża i dziecko, i chcąc spokojnie pomyśleć wyjeżdża na tydzień na Teneryfę. Do czytania w podróży zabiera klasyk z lat siedemdziesiątych...

Powieść, która odważnie stawia najtrudniejsze pytania o tożsamość, równouprawnienie i rodzicielstwo.
Sara ma trzydzieści lat i już jest zgorzkniała. Jest prawdziwą zgorzkniałą pizdą. Pewnego styczniowego dnia, kiedy wszystko staje się nie do zniesienia, zostawia męża i dziecko, i chcąc spokojnie pomyśleć wyjeżdża na tydzień na Teneryfę.
Do czytania w podróży zabiera klasyk z lat siedemdziesiątych – Strach przed lataniem Eriki Jong. Podczas lektury zastanawia się, jak doszło do tego, że bardziej niż za przygodnym numerkiem tęskni za tym, by przespać całą noc.
Myśląc o wszystkich znanych jej kobietach, które podobnie jak ona w domowym więzieniu pozbawiane są energii, Sara czuje się oszukana i rozgoryczona. Czy wszystkie dziedziczą to w linii prostej – a ona ze swym neurotycznym perfekcjonizmem jest nieodrodną córką nerwowej matki, zmywającej naczynia pokrytymi egzemą dłońmi?
Zgorzkniała pizda to bezkompromisowa rozprawa z mitem miłości. Powieść, która odważnie stawia najtrudniejsze pytania o tożsamość, równouprawnienie i rodzicielstwo.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/zgorzkn...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 2279
kasandra_85 | 2013-11-18
Przeczytana: listopad 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/11/ach-ten-poniedziaek-p.html

książek: 1457
Sonja | 2013-10-23
Przeczytana: 23 października 2013

(...)"Bo kiedy przepaść między marzeniami, a rzeczywistością jest zbyt duża, kobieta zmienia się w zgorzkniałą pizdę."(...)

Książka na pewno nie jest dla każdej kobiety...
Myślę, że bardziej dla 30+... mężatek, matek, kochanek. Z jakimś tam już nabytym bagażem życiowym!
Dość feministyczna, ale głęboko wnikająca w psychikę kobiety... no zgorzkniałej i sfrustrowanej, ale w końcu nie raz mamy takie dni, kiedy czujemy się totalnie do niczego. Jesteśmy zmęczone, zniechęcone, czujemy się niekochane, niezrozumiane!

Tytuł kontrowersyjny, a książka ma moc, ma głębokie znaczenie. Duża dawka feminizmu, równouprawnienia i jego brak, kobiecości, małżeństwa, macierzyństwa, miłości, sexu... ot kobiecego życia ;)

Jeśli czasami czujesz się - Tą, Którą Nie Jesteś... ta książka może być dla Ciebie!

książek: 199
agatrzes | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane

„Mam trzydzieści lat, dokładnie tyle, ile Isadora w Strachu przed lataniem, ale jestem bez porównania bardziej zmęczona i zniechęcona. Rodzinne piekło wyssało ze mnie energię i pozostawiło w środku emocjonalne brudne plamy. Mogłabym być nią. Mogłabym być tobą, Isadoro, gdybym cokolwiek czuła. Ale wszystko się zblokowało i nie czuję już nawet strachu przed lataniem”

Sara ma trzydzieści lat i czuje się zgorzkniałą pizdą. Na pozór ma wszystko, co powinno ją uszczęśliwić – kochającego męża, zdrowe dziecko i stabilizację materialną, a jednak nie czerpie zadowolenia z życia. Pewnego dnia ma już wszystkiego dość i postanawia uciec na Teneryfę, żeby odpocząć i przemyśleć swoje życie. W podróż kobieta zabiera powieść Ericki Jong „Strach przed lataniem”, która nie tylko umila jej czas, ale prowokuje do wspomnień, refleksji i marzeń. Tydzień na Teneryfie bez najbliższych pozwala Sarze nabrać dystansu, ale czy to wystarczy, żeby odkryć swoje pragnienia i znaleźć drogę do szczęścia?

Sara niewątp...

książek: 1540
Kasiek | 2014-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Często mówi się o ocenianiu po okładce. Ja tym razem padłam ofiarą oceniania książki po tytule. No prawie padłam. Po książce o tytule „Zgorzkniała pizda” spodziewałam się płytkiego raczej czytadła o zbuntowanej singielce, którą życie wpędziło w zgorzknienie i permanentnie podły nastrój. Książka przez pomyłkę wylądowała na samym spodzie sterty, przywalona rozkładami materiału, cudzymi referatami, później pracami do sprawdzenia i całym tałatajstwem, które wala się po mieszkaniu nauczyciela, który stara się zapanować nad chaosem. Tenże nauczyciel, powalony przez zapalenie oskrzeli łaknie rozrywki, więc szykując się na dwa dni gadania non stop wyciąga książkę w celu zażycia lekkiej rozrywki i całe szczęście, że leży w łóżku bo zostaje powalony. I bardzo miło zaskoczony.

Książka to zapiski Sary, kobiety, której biologiczny zegar ma wybić trzydziestkę. Sara jest kobietą z pozoru wygraną, ma kochającego męża cudowne dziecko, ale to dla niej za mało. Leci na Teneryfę, aby odpocząć od rodziny,...

książek: 720
Tajemnica | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013 rok
Przeczytana: 11 listopada 2013

No cóż, niestety sam tytuł i sama okładka to za mało …. najważniejsza jest zawartość. Mam wrażenie, że zbyt wiele oczekiwałam od „Zgorzkniałej pizdy”. Zawiodłam się lekko i pozostał niedosyt i niestety niespełnione oczekiwania. Próbowałam tłumaczyć autorkę, że to jej debiut, że może … ale niestety nic nie zmienia faktu, że zbyt wiele szumu o nic.

Sara ma 30 lat, jest mężatką i matką. Postanawia odpocząć od życia, uciec od swojej codzienności. Wykupiła sobie wczasy na Teneryfie i wyrusza w podróż z wielkimi oczekiwaniami.

Jej dotychczasowe życie, pomimo tego, że jest stabilne nie przynosi bohaterce radości, ani satysfakcji. Teneryfa ma pomóc odpocząć od obowiązków. Wczasy mają także pomóc w osiągnięciu spokoju wewnętrznego. Sara ma sporo czasu, aby przemyśleć swoje dotychczasowe życie.

Wyjazd na Teneryfę sprzyja wspomnieniom i swego rodzaju retrospekcji. Macierzyństwo zmęczyło bardzo Sarę, pozostawiając po sobie trwałe ślady. Małżeństwo pozostawia wiele do życzenia, a sam pan mąż...

książek: 641
lullaby | 2013-10-04
Przeczytana: 04 października 2013

W "Małym słowniku języka polskiego" pod hasłem ‘zgorzknieć’ widnieje, iż między innymi oznacza to: wpaść w apatię, zniechęcenie, nieustanny zły humor. Jeżeli zaś chodzi o drugi człon tytułu, który taktownie przemilczę, to zdecydowanie potęguje on jeszcze znaczenie pierwszego. Nie będę wnikać, czy to mało subtelne zatytułowanie powieści ma na celu przyciągnięcie uwagi, zszokowanie, czy jest to coś w rodzaju wykrzyknienia, wzmocnienia wrażenia… Tytuł, jaki jest, każdy widzi, a cóż kryje wnętrze…?

Debiutancka powieść Marii Sveland (autorki programów dla szwedzkiego radia i telewizji) to wielowątkowa rozprawa o roli kobiety we współczesnym świecie. Autorka stawia pytania o równouprawnienie – w pracy, w związku, w życiu codziennym, o wizerunek matki, nastolatki, małej dziewczynki i o rodzicielstwo (może nawet w głównej mierze).

Bohaterką rzeczonej powieści jest Sara. Trzydziestoletnia matka i żona. Kobieta, która właściwie sama nie wie, czego oczekuje od siebie i innych. Jest rozgoryczon...

książek: 20
Zadna_Milostka | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2013

Na początku pomyślałam:

„I po co taki tytuł? Ktoś chyba na siłę chce zaszokować czytelników”.

Ale zaczęłam czytać „Zgorzkniałą pizdę” i już wiem, skąd tytuł dla tej książki – jest on tak samo naturalny jak styl, którym operuje autorka, poruszając problem zawodu w życiu. Dlatego też nic innego by nie pasowało.

„Pizda” jest nie tylko zgorzkniała, ale jest błyskotliwa, mądra i zabawna, a ja jestem uradowana, że w końcu można tak fajnie napisać o nieszczęśliwym małżeństwie. Ktoś w końcu pisze prawdziwie i odważnie.

Mówiąc krótko: to jest naprawdę dobrze. „Pizda” jest współczesnym głosem feministek, które mówią dość, ponieważ wymagają od swoich mężczyzn czegoś więcej.

„Zgorzkniała pizda” jest książką, którą polecam z czystym sumieniem.
Szkoda, że wiele osób nie chce sięgnąć po tak dobrą książkę tylko ze względu na jej tytuł.

POLECAM "Pizdę"
http://zadna-kolejna-milostka.pl/2013/09/zgorzkniala-pizda-recenzja/

książek: 1086
figlarna24 | 2013-10-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 09 października 2013

Myślałam, że nigdy nie będę musiała użyć następujących słów" O, matko , jak ja się zwiodłam na szwedzkiej literaturze!!!


No to cześć wrażeń już wyraziłam. Dalej nie będzie lepiej. Niestety.
Autorka "Zgorzkniałej pizdy" jest Maria Sveland. Szwedka , urodziła się w Orebro w 1974 roku. Jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Sztokholmie. Jest autorką licznych programów dla szwedzkiego radia oraz telewizji.. W 2003 roku została nagrodzona Ikarospriset za radiowy dokument "Jak dziwka". "Zgorzkniała pizda" jest jej debiutem literackim.

Maria Sveland fabułę swojej powieści umiejscowiła w większości czasu w hotelu na Teneryfie. To tu główna bohaterka, i zarazem narratorka całej opowieści odpoczywa od męża i syna. Sara, bo o niej mowa, ma trzydzieści lat, pracuje zawodowo. Jest mężatką i ma jedno dziecko. Pewnego dnia postawia "odnaleźć siebie", gdyż czuje się zagubiona, osamotniona i mimo swojego wieku nie czuje się spełniona , jako kobieta.

W drodze na Teneryfę, w samolocie...

książek: 505
Klaudyna | 2013-10-22
Przeczytana: 19 października 2013

Na pewno tytuł książki Marii Sveland jest bardzo charakterystyczny i padający w oko. Zgorzkniała pizda to mocne słowa, przez które nie wiadomo, co można otrzymać od tej powieści. Można jedynie przypuszczać, że główna bohaterka będzie miała wredny charakter oraz głęboko konwenanse. Kurde, chyba jednak nie o to tutaj chodziło.

Sara, główna bohaterka, wyjeżdża na tydzień na Teneryfę. Musi odpocząć od rodziny i zebrać myśli. Pokazuje, że dziwnie odbierana jest już w samolocie jako samotna podróżująca, a to dopiero początek jej wakacji. Jednak, nie do końca jest sama, towarzyszy jej Isadora, postać z książki Strach przed lataniem, kobieta, z którą się utożsamia i namiętnie cytuje jej losy na stronach tej opowieści. Sara dorastała w dysfunkcyjnej rodzinie, przyznaje się do swoich przygód z chłopakami i rozterek związanych z dorosłym, odpowiedzialnym życiem. W książce dostajemy właśnie mieszankę wspomnień bohaterki z dzieciństwa i wieku nastoletniego, późniejszego bycia matką oraz tego, c...

książek: 490
Alamanthe | 2013-10-11
Na półkach: Przeczytane

Książka "Zgorzkniała pizda" wcale nie jest tak wulgarna i kontrowersyjna jak tytuł. Nie nastawiajcie się na opisy wyuzdanego seksu czy stek mięsistych przekleństw rzucanych w stronę mężczyzn przez wyzwolone, seksowne i agresywne kobiety.

Przeczytałam wywiad z autorką w Newsweeku i dlatego postanowiłam sięgnąć po tę pozycję.
"Zgorzkniała pizda" to historia zmęczonej, sfrustrowanej kobiety - matki i żony, nieco rozczarowanej mężem (choć kochającej go po swojemu) i macierzyństwem.
Sara kocha swojego malutkiego synka, ale jednocześnie ma poczucie, że przez niego, przez to, że dziecko poniekąd zawłaszczyło sobie jej życie, staje się powoli taką zgorzkniałą, kwaśną babą, która chciałaby wyrwać się z domowego więzienia i porozmawiać na poziomie z dorosłymi ludźmi.
W książce, oprócz przemyśleń bohaterki i wspomnień z dzieciństwa, pojawiają się też statystyki, wywody na temat patriarchatu,seksizmu i odwołania do "Strachu przed lataniem".

Czy warto przeczytać?
Nie wiem - ja chyba spodziewała...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Sven Hassel
    97. rocznica
    urodzin
    Porta głosi teorię, że lądują one w obozie koncentracyjnym dla wszy, w którym naukowcy próbują wyhodować specjalną aryjską wesz, dość inteligentną, by podnieść przednią nóżkę w nazistowskim pozdrowieniu, gdyby przypadkiem przechodził tam Adolf
  • Antoni Libera
    65. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Katarzyna Rygiel
    39. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    94. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Andrzejewski
    31. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    25. rocznica
    śmierci
    Śniło mi się tej nocy, że znowu byłam w Manderley.
  • Jonasz Kofta
    26. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć
  • James Graham Ballard
    5. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcji i możliwych do wyobrażenia alternatyw. Można go porównać do naukowca, który (...) natrafia nagle na nie zbadany teren czy temat. Może jedynie wysuwać rozmaite hipotezy i konfrontować je z faktami.
  • Ladislav Klíma
    86. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • George Gordon Byron
    190. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Tadeusz Rittner
    93. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd