Rose 
zaczytanyintrowertyk.blogspot.com
Choć moje życie kręci się wokół muzyki, to czytanie było od zawsze moją największą pasją. Staram się sięgać po różne typy literatury, jednak zdecydowanie najmilej czyta mi się fantastykę!
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 10 książek i 8 cytatów, ostatnio widziana 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-29 18:44:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam
Cykl: Świat Verity (tom 2)

I już za mną przygoda ze Światem Verity... Robi się smutno. Tym bardziej, że "Mroczny Duet", drugi i ostatni tom serii Victorii Schwab, niemal całą swą treścią przyprawiał o łzy.

W "Okrutnej Pieśni" mieliśmy dużo akcji, zapoznawania się z bohaterami, ich wzajemne poznawanie się. Jak to w pierwszej części serii. A tutaj fabuła rozpoczyna się po pół roku od znanych nam z zakończenia...
I już za mną przygoda ze Światem Verity... Robi się smutno. Tym bardziej, że "Mroczny Duet", drugi i ostatni tom serii Victorii Schwab, niemal całą swą treścią przyprawiał o łzy.

W "Okrutnej Pieśni" mieliśmy dużo akcji, zapoznawania się z bohaterami, ich wzajemne poznawanie się. Jak to w pierwszej części serii. A tutaj fabuła rozpoczyna się po pół roku od znanych nam z zakończenia "Okrutnej Pieśni" wydarzeń. I jesteśmy wrzuceni od razu w wir akcji: Kate jest cały czas w Dobrobycie jako łowczyni potworów. August w Prawdziwości stoi na czele OSF. Czyli niby wszystko tak, jak było. Ale czy na pewno? Przez te pół roku nasi ulubieńcy stali się zupełnie innymi osobami. I nie jest łatwo na to patrzeć.

Książka wciągnęła mnie od samego początku, tym bardziej, że tak niedawno czytałam poprzedni tom. I przez to tak widoczna była dla mnie zmiana charakteru fabuły. Och... Było tak smutno! Niemal cały czas krajało mi się serce, było mi żal bohaterów, nie rozumiałam ich wyborów. "Mroczny Duet" nie jest łatwą i przyjemną książką, w której wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli, o nie. Da nam nieźle w kość, namiesza w głowie i pozostawi ze łzami w oczach.

I pomimo tego poczucia nieukojenia, ani trochę nie żałuję, że zabrałam się za tę serię! Bo czyż nie jest piękna idea, że to właśnie muzyka pociąga do siebie nasze dusze i ukazuje je światu jaśniejące jak na dłoni?

pokaż więcej

 
2018-06-29 18:42:52
Ma nowego znajomego: kaktusowaona71
 
2018-06-27 12:19:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku
Autor:
Cykl: The Field Party (tom 1)

Mam lekkie wątpliwości przy ocenie tej książki. Bardzo mi się podobała, czytało mi się szybko, ale nie powaliła mnie na kolana. Może przez to, że zabrałam się za nią tuż po Colleen Hoover. I chociaż "Kocham cię bez słów" również było o ciężkich przeżyciach, nie powaliło mnie na kolana tak jak "It ends with us".

Pomimo tego, książka Abbi Glines (autorki, którą również uwielbiam!) była dla mnie...
Mam lekkie wątpliwości przy ocenie tej książki. Bardzo mi się podobała, czytało mi się szybko, ale nie powaliła mnie na kolana. Może przez to, że zabrałam się za nią tuż po Colleen Hoover. I chociaż "Kocham cię bez słów" również było o ciężkich przeżyciach, nie powaliło mnie na kolana tak jak "It ends with us".

Pomimo tego, książka Abbi Glines (autorki, którą również uwielbiam!) była dla mnie bardzo przyjemną lekturą. Żywo zainteresował mnie los bohaterów i byłam ciekawa, jak to się skończy. Czasem co prawda zachowania Meggy i Westa wydawały mi się dziwne. Ale w końcu bohaterowie nie mogą być tacy idealni. Tym bardziej po takich wydarzeniach! Choroba ukochanego taty z jednej strony, a z drugiej zabicie matki na własnych oczach... Coś strasznego!

Polecam książkę każdemu, kto lubi klimat YA. Znając Abbi, zapowiada się kolejna duża seria, co łatwo wywnioskować z obecności paczki kumpli, o których z chęcią się więcej poczyta.

pokaż więcej

 
2018-06-23 11:25:31
Ma nowego znajomego: Samurajgrzes
 
2018-06-18 22:17:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku

Książki Colleen Hoover zawsze ogromnie mnie poruszają. Tematy, jakie zawarte są w jej powieściach często nie są łatwe. Jednak autorka pisze zazwyczaj dla rozrywki. Jak sama stwierdza, tym razem tak nie było. Bo "It ends with us" to ciężka książka. Dla niej, z powodu nawiązań do przeżyć z dzieciństwa. Dla nas czytelników, gdyż porusza temat przemocy w rodzinie z całkiem innej perspektywy.

Jak...
Książki Colleen Hoover zawsze ogromnie mnie poruszają. Tematy, jakie zawarte są w jej powieściach często nie są łatwe. Jednak autorka pisze zazwyczaj dla rozrywki. Jak sama stwierdza, tym razem tak nie było. Bo "It ends with us" to ciężka książka. Dla niej, z powodu nawiązań do przeżyć z dzieciństwa. Dla nas czytelników, gdyż porusza temat przemocy w rodzinie z całkiem innej perspektywy.

Jak zawsze przy książkach Hoover, po lekturze czuje się bogatsza o nowe doświadczenia. Tym razem wiem, że tak często zadawane pytania: Dlaczego ona od razu od niego nie odeszła? Czemu jest taka słaba, czemu go usprawiedliwia? - nie są takie proste. Człowiek patrząc na ciężką sytuację z zewnątrz, nie jest w stanie jej do końca zrozumieć. Tak samo ma się sprawa bezdomności. To nie zawsze jest leniwy pijak/ćpun, który nie chce pracować. Czasem można o tym zapomnieć.

Skończyłam tę książkę z udręczoną duszą. Zdążyłam polubić jej bohaterów: wrażliwą Lily, przystojnego i ambitnego Ryle'a, silnego Atlasa czy niesamowitych Issę i Marshalla. Rozumiem, czemu Colleen Hoover miała czasem ochotę wcisnąć 'delete' i usunąć te złe momenty. Od samego czytania bolało serce. Nie wyobrażam sobie to przeżywać.
Uwielbiam tę książkę! Jeszcze nie wiem, czy tak jak "Ugly love", ale na pewno bardzo blisko.

pokaż więcej

 
2018-06-16 16:43:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam
Cykl: Jeżycjada (tom 22)

Jak miło jest powrócić do Jeżycjady! Wysztarczyło mi kilka kartek, a poczułam się jak w domu. Spodziewałam się dobrej i miłej książki, tak jak kilka poprzednich tomów serii, a dostałam... wspaniałą lekturę godną dawnych, ulubionych części! Wzruszyłam się kilka razy, utożsamiałam z bohaterkami, marzyłam i denerwowałam się razem z nimi. A moim zdaniem po to się sięga po tego typu książki. Myślę,... Jak miło jest powrócić do Jeżycjady! Wysztarczyło mi kilka kartek, a poczułam się jak w domu. Spodziewałam się dobrej i miłej książki, tak jak kilka poprzednich tomów serii, a dostałam... wspaniałą lekturę godną dawnych, ulubionych części! Wzruszyłam się kilka razy, utożsamiałam z bohaterkami, marzyłam i denerwowałam się razem z nimi. A moim zdaniem po to się sięga po tego typu książki. Myślę, że "Ciotka Zgryzotka" trafi do grona moich ulubionych tomów Jeżycjady, obok "Pulpecji", "Nutrii i Nerwusa" czy "Noelki".
Wiele przyjemności dała mi ta lektura, której główną bohaterką była Nora Górska, młodsza z córek Pulpecji. Mamy oczywiście okazję zobaczyć też, co słychać u innych członków rodziny: Józka i Doroty, Ignasia i Agi, Róży, Idy, Gaby, Patrycji czy nestorów rodu Borejko. Mamy tutaj też wiele ważnych wydarzeń dla rodziny (powód moich wzruszeń). Wracając jednak do Nory, jest ona ciekawą, młodą osóbką, rozpoczynającą liceum. Ma ona wiele za uszami, co jest raczej rezultatem gorącego, a nie złego serca. Miło o niej się czyta.
Czytając ten tom miałam czasem wrażenie (a nawet obawę), że będzie on ostatnim. Całe szczęście na końcu książki od razu podano informację o tytule kolejnej części. Uff... Bardzo się cieszę, że to nie koniec mojej wieloletniej przygody z Jeżycjadą. Oby tylko pozostał tak samo wysoki poziom!

pokaż więcej

 
2018-06-11 13:12:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku
Cykl: Długa Ziemia (tom 1)

To moja pierwsza książka Pratchetta, a na dodatek duet pisarski z Baxterem, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Ale wystarczyło kilka stron i już byłam zauroczona. Od samej historii szeregowca Percy'ego.
"Długa Ziemia" to opowieść o świecie, w którym nagle ludzie odkrywają dostępne nowe wymiary Ziemi - właśnie tzw. Długie Ziemie. Każda jest inna i, co ważniejsze, każda jest...
To moja pierwsza książka Pratchetta, a na dodatek duet pisarski z Baxterem, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Ale wystarczyło kilka stron i już byłam zauroczona. Od samej historii szeregowca Percy'ego.
"Długa Ziemia" to opowieść o świecie, w którym nagle ludzie odkrywają dostępne nowe wymiary Ziemi - właśnie tzw. Długie Ziemie. Każda jest inna i, co ważniejsze, każda jest pusta. Niemal nieskończona możliwość życia na pełnej naturalnych surowców planecie...
Opowiadane są historie kilku osób, ale główna akcja obraca się wokół Joshui Valienté. Wyrusza on na wielką wyprawę z Lobsangiem (bardzo ciekawa jednostka!), a to, co spotkają na swojej drodze przechodzi ludzkie pojęcie! Fenomen Długiej Ziemi jest przedstawieniem wielu prawdopodobnych scenariuszy rozwoju historii Ziemi jako planety. Coś niesamowitego! Czasami ciężko mi się czytało, książka zawiera wiele naukowych określeń, które dla zmęczonego umysłu muszą być powtarzane kilka razy... Stąd nie daję pełnych dziesięciu gwiazdek. Też lekko rozczarowała mnie finalna akcja dotarcia do celu wyprawy i załatwienia tej sprawy, jakoś za szybko poszło. Było jednak wiele zabawnych dialogów i ogólnie oceniam książkę jako naprawdę świetną!

pokaż więcej

 
2018-05-24 20:36:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam
Cykl: Świat Verity (tom 1)

Ta książka była dla mnie totalnym zaskoczeniem! Wygrałam ją w konkursie i przyznam, że za wiele o niej wcześniej nie słyszałam. Sposobała mi się okładka z tym muzycznym motywem, wiadomo. I kiedy dostałam ją w ręce - pierwsze zaskoczenie - to urban fantasy. A kiedy otworzyłam pierwszą stronę - kolejna niespodzianka. PRZEPIĘKNA oprawa graficzna! Sposób numeracji stron, oznaczania kolejnych... Ta książka była dla mnie totalnym zaskoczeniem! Wygrałam ją w konkursie i przyznam, że za wiele o niej wcześniej nie słyszałam. Sposobała mi się okładka z tym muzycznym motywem, wiadomo. I kiedy dostałam ją w ręce - pierwsze zaskoczenie - to urban fantasy. A kiedy otworzyłam pierwszą stronę - kolejna niespodzianka. PRZEPIĘKNA oprawa graficzna! Sposób numeracji stron, oznaczania kolejnych części książki. Prawdziwe cudo.
A właściwie prawdziwym cudem jest sama treść. Jest genialna! Tak wciągnęłam się w treść "Okrutnej pieśni", że przeczytałam ją w dwa dni (a ostatnio rzadko mi się to zdarzało, przez deficyt wolnego czasu).
Akcja dzieje się w podzielonym na dwie części Mieście Prawdy. Miejscu, w którym żyją potwory. W Północnym Mieście żyje Kate, córka władcy Calluma Harkera. Szesnastolatka jest zdesperowana, by zwrócić na siebie uwagę ojca. By być niego godna. Taka jak on. Tyran.
W Południowym Mieście zaś mieszka August Flynn, razem z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Flynnowie są władcami południowej części, a kiedyś, przed wojną, byli władcami całego miasta. Chcą sprawiedliwości, pokoju. Chcą, żeby ludzie byli bezpieczni. August też tego chce. Tyle, że jedna rzecz jest tutaj trochę nie na miejscu. On sam jest jednym z potworów...
Obie postacie głównych bohaterów zostały świetnie wykreowane. Tak samo jak miasto i koncapcja potworów go zamieszkujących. Cała opowieść wciąga, jest pełna napięcia, powoli wyjaśniających się historii. Dobrze, że zaraz wychodzi kolejna część, bo wprost nie mogę się doczekać, co z tego będzie!

pokaż więcej

 
2018-05-24 20:28:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam
Cykl: Kwiat paproci (tom 4)

"Przesilenie" mi się podobało. Miało cały czar słowiańskości, w którym tak zasmakowałam w poprzednich częściach. Były też polubione postacie Gosi, Mieszka, Baby Jagi czy Swarożyca (tak, jego też polubiłam). Jednak muszę powiedzieć, że troszkę się rozczarowałam. Ciężko mi określić dlaczego. Było wszystko to, co tak w tej serii lubię. A wszelkie rewelacje były zaskakujące, zakończenie świetne!... "Przesilenie" mi się podobało. Miało cały czar słowiańskości, w którym tak zasmakowałam w poprzednich częściach. Były też polubione postacie Gosi, Mieszka, Baby Jagi czy Swarożyca (tak, jego też polubiłam). Jednak muszę powiedzieć, że troszkę się rozczarowałam. Ciężko mi określić dlaczego. Było wszystko to, co tak w tej serii lubię. A wszelkie rewelacje były zaskakujące, zakończenie świetne! Może to wina kaca książkowego, jaki mnie nawiedził po pożarciu "Przesilenia"? Albo tego, że rzuciłam się na niego od razu po zakończeniu "Dawcy Przysięgi II"? Nie dałam sobie czasu na przestawienie się i jakbym czytała lekko przez mgłę. Nic fajnego... Ale wiecie jaka jest na to rada? W niedługim czasie zapewne przeczytam cały "Kwiat Paproci" jeszcze raz, a co!

Po zakończeniu "Żercy" byłam ogromnie ciekawa, czy po dźgnięciu nożem Gosia utrzyma ciążę. I jak tylko dostałam książkę w ręce, na opisie z tyłu książki przeczytałam, że jej ciąża trwa. I powiem Wam, że byłam zła, iż w ten sposób się tego dowiedziałam. Wolałabym na tej pierwszej czy drugiej stronie książki. Za to podobało mi się, jak została opisana ciąża Gosi (te kilka małych smaczków, tych typowych zachowań, które sama pamiętam z doświadczenia) i oczywiście tego, jak Mieszko się względem niej zachowywał. I Swarożyc w tej części był jakby bardziej ludzki, ciekawie mi się czytało wszystkie sceny z jego udziałem. Zdecydowanie płonął najjaśniej wśród grona wszystkich słowiańskich bogów. Dosłowne i w przenośni.

Co do tego, kto jest ojcem Gosi... Spodziewałam się kogo innego, powiem szczerze. Jednak nie celowałam aż tak daleko od prawdy. Cała ta historia z klątwą, młodością mamy Gosi była niesamowicie intrygująca! Ale jak się okazuje, wszystko ma swój cel.

Jestem ogromnie zadowolona, że miałam okazję przeczytać tę serię, dowiedzieć się więcej na temat kultury i mitów słowiańskich. Wszelkie postacie - bogowie, upiry, także opisywane obrzędy - były dla mnie ogromnie ciekawe! Zaczęłam dostrzegać jej elementy w innych rzeczach dookoła mnie (czy to inne książki, filmy, same nazwy biorące się z mitologii słowiańskiej), więc z czystym sercem mogę napisać, że te książki mnie czegoś nauczyły, a nie tylko sprawiły, że bardzo miło spędziłam z nimi czas. Nie mogę się doczekać, co też kolejnego wymyśli Katarzyna Berenika Miszczuk?! Wiem jedno - na pewno będzie to coś świetnego!

pokaż więcej

 
2018-05-17 07:14:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam

Zabierając się za drugi tom Dawcy Przysięgi przeczytałam ponownie pierwszy tom, by móc patrzeć na tę książkę tak, jak została napisana.
I Dawca Przysięgi to według mnie kolejna genialna pozycja Sandersona. Opowieść o losach złamanych ludzi, którzy stali się bohaterami ludzkości. Nasi Świetliści Rycerze wcale nie mają jednak tak łatwo. Świat nadal im aż tak nie ufa, ba! Sami sobie czasem nie...
Zabierając się za drugi tom Dawcy Przysięgi przeczytałam ponownie pierwszy tom, by móc patrzeć na tę książkę tak, jak została napisana.
I Dawca Przysięgi to według mnie kolejna genialna pozycja Sandersona. Opowieść o losach złamanych ludzi, którzy stali się bohaterami ludzkości. Nasi Świetliści Rycerze wcale nie mają jednak tak łatwo. Świat nadal im aż tak nie ufa, ba! Sami sobie czasem nie ufają.
Główną postacią tej części jest Dalinar i to jego przeszłość możemy w pełni poznać. Te fragmenty w drugim tomie są bardziej wstrząsające, ale można się było tego spodziewać, patrząc na wcześniejsze historie Kaladina i Shallan.
Cały przebieg fabuły wciąga niesamowicie, czego najlepszym przykładem jest opisana końcowa bitwa (mówiąc tylko o kolejności, nie głębszych znaczeniach) - jeszcze nigdy nie czytałam tak długiego opisu bitwy, który by w ani jednej sekundzie nie nużył, cały czas trzymając w napięciu! Majstersztyk!
Jestem również zadowolona z ilości przedstawień Kaladina i tego, jak jego postać się w tym tomie zachowuje. Co więcej, postacie Shallan i Adolina także wiele zyskały (wcześniej też ich lubiłam, ale jest coraz lepiej). Sanderson genialnie kreuje postacie.
I te szczególne zdania, które zapewne będą tutaj w ulubionych cytatach, a przy których ma się aż ciarki na plecach... Prawdziwa uczta dla duszy!

pokaż więcej

 
2018-04-25 14:18:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki w 2018 roku, Posiadam
Cykl: Siewca Wojny (tom 1)

Ach, następna niesamowita książka Sandersona! "Rozjemca" to kolejny świat z zupełnie innym rodzajem mocy... tym razem są to Oddechy BioChromatyczne. O co tu chodzi? Każdy człowiek ma swój Oddech. Są też tacy, którzy Oddechów mają bardzo dużo. Ludzie mogą być wtedy Rozbudzającymi - rozbudzają swoim oddechem przedmiot, który może im w jakiś sposób służyć. Zdarza się, że po wyjątkowo bohaterskiej... Ach, następna niesamowita książka Sandersona! "Rozjemca" to kolejny świat z zupełnie innym rodzajem mocy... tym razem są to Oddechy BioChromatyczne. O co tu chodzi? Każdy człowiek ma swój Oddech. Są też tacy, którzy Oddechów mają bardzo dużo. Ludzie mogą być wtedy Rozbudzającymi - rozbudzają swoim oddechem przedmiot, który może im w jakiś sposób służyć. Zdarza się, że po wyjątkowo bohaterskiej śmierci człowiek Powraca i staje się Powracającym. Są to bogowie, z ogromnie silnym oddechem. Nie starzeją się, mają prorocze wizje. Jest też sam Król-Bóg o największej sile. To tak w skrócie.

Większość akcji dzieje się w Hallandren, Ale początkowo przedstawiony świat
poznajemy za pośrednictwem Siri, najmłodszej księżniczki sąsiadującego z Hallandren Idris. Jest niesforna, szczera, pełna emocji. Zawsze była najmniej ważna. Aż tu nagle król postanowił wysłać właśnie ją jako narzeczoną dla Króla-Boga...
Siri nie jest jedyną bohaterką powieści, jak to zazwyczaj bywa u Sandersona. Mamy okazję poznać też bliżej jej siostrę, Vivennę, pierwotną narzeczoną Króla-Boga, ulubienicę ojca. Muszę powiedzieć, że od początku miałam problem żeby się do niej przekonać. Taka spokojna, poukładana, lekko wyniosła... I pewnie każdy ma podobne odczucia. Ale wszystko jest po coś.
Kolejną osobą jest tajemniczy Vasher (po opisie szybko człowiek zdaje sobie sprawę, że to ten koleś z okładki) z niezwykłym czarnym mieczem. I jeszcze Dar Pieśni - jeden z Powracających bogów. Rozpuszczony, rozleniwiony i wyśmiewający wszystko lekkoduch. Tak, jest to duży rozrzut charakterów.

Od samego początku niezwykle wciągnęłam się w akcję, szybciej nawet niż w przypadku "Zrodzonego z Mgły". I nie mogłam się oderwać, "Rozjemca" jest po prostu genialny! Dzięki bardzo zmyślnej fabule mamy okazje poznać kultury obu krajów, choć o wiele więcej dzieje się w Hallandren. Dwór Bogów to bardzo interesujące miejsce, intrygi, gierki. I o wiele, wiele więcej. Więcej niż wszyscy przypuszczają.

pokaż więcej

 
2018-04-19 10:24:04
Ma nowego znajomego: RasTen OlO
 
Moja biblioteczka
551 276 2500
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (46)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (32)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd