Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fabryka oficerów

Tłumaczenie: Edda Werfel
Wydawnictwo: Bellona
7,59 (615 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
67
9
102
8
135
7
200
6
65
5
34
4
6
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fabrik der Offiziere
data wydania
ISBN
978-83-111-2030-3
liczba stron
920
słowa kluczowe
Literatura niemiecka, XXI wiek
język
polski
dodała
Dorota_1988

Inne wydania

„Fabryka oficerów” jest książką w pełni oddającą największe okropności nazizmu i wojny! Ma formę dziennika prowadzonego przez kadeta z pewnej akademii wojskowej (prawdopodobnie tej, w której Kirst w latach 1943-1945 wykładał). Miejscem akcji jest więc szkoła wychowująca i kształcąca w trybie przyspieszonym oficerów do służby na froncie. Takie „maszynki” kierujące śmiercionośnym ogniem...

„Fabryka oficerów” jest książką w pełni oddającą największe okropności nazizmu i wojny! Ma formę dziennika prowadzonego przez kadeta z pewnej akademii wojskowej (prawdopodobnie tej, w której Kirst w latach 1943-1945 wykładał).
Miejscem akcji jest więc szkoła wychowująca i kształcąca w trybie przyspieszonym oficerów do służby na froncie. Takie „maszynki” kierujące śmiercionośnym ogniem strzelców. Opisana historia podobno wydarzyła się naprawdę podczas 16. kursu dla oficerów, który trwał od 10 stycznia do 31 marca 1944 r. w Szkole Wojennej w Wildingen nad Menem. Jak zwykle Kirst do opisu dołączył wyciągi z akt sądu wojennego, listy, życiorysy.
Powieść stwarza więc nieodparte wrażenie autentyczności i potwierdza prawdziwość zdarzeń, choć nazwiska zostały z pewnością zmienione. Wszystko miało służyć „straconemu pokoleniu” (za które i Kirst się uważa!) ku pamięci, a młodzieży ku przestrodze, aby nigdy więcej się to nie powtórzyło!
W sumie – książka jest jednym wielkim oskarżeniem i napiętnowaniem nazizmu, III Rzeszy i wojny. Oskarżeniem systemu, któremu autor również (jak wielu innych Niemców) w młodości gorliwie służył. Powieść ukazuje bardzo gorzką prawdę o słabości ludzkiej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1131)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 209
Sagittaire | 2016-06-05
Na półkach: Autor NIEMCY, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Kurczę! Rewelacja! Dawno nie czytałam tak dobrej, PRAWDZIWEJ, wciągającej książki z tak NIESZABLONOWĄ FABUŁĄ.

ZALETY:

1. Wspomniana NIESZABLONOWA FABUŁA

W zalewie setek książek o tym samym, książek z fabułami szablonowymi tu dostałam książkę inną niż wszystkie.

2. REWELACYJNA KSIĄŻKA O WOJSKU (lepszej chyba nie ma!) oraz PRAWDZIWA KSIĄŻKA O życiu i ludziach

Dla mnie "Fabryka oficerów" jest genialną i najlepszą na świecie książką o wojsku, o atmosferze wojskowej, tym jak wojsko kształtuje charaktery, o ludziach wojska, o postawach dla wojska typowych. Jest to też rewelacyjna książka o życiu w ogóle (świetnie opisana kwestia uczuć: trafnie, ale nie cukierkowo, tak po żołniersku).

Autor książki był oficerem, wykładowcą w niemieckiej szkole oficerów, działającej w czasie II wojny światowej. I napisał on wypływającą ze swojej ogromnej wiedzy książkę o wojsku, a dokładnie książkę o szkole oficerskiej. Tak też ją zatytułował "Fabryka oficerów".

Książka ta jest...

książek: 3390
Beata | 2015-05-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Jedna z najlepszych powieści antywojennych, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Polecam Każdemu!

książek: 466
Victoryette | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ten utwór to mistrzostwo!!! Nie ma odpowiednich słów, żeby opisać jego geniusz - trzeba go przeczytać!!! Po prostu trzeba i już!!!
Nie zawaham się przyznać na forum, że jest to najlepsza, najwspanialsza i najznakomitsza (cóż za określenia - chyba zaczyna mnie ponosić fantazja!) książka, jaką w życiu przeczytałam. Natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem i do dzisiaj jestem wdzięczna losowi, że jakoś tak sama z siebie wpadła mi w ręce. Przeczytałam ją chyba z 6 razy i pewnie w ciągu swego życia przeczytam jeszcze ze 100 :-). Jest ze mną wszędzie - nawet na wakacjach. Czasem lubię ją otworzyć na zupełnie przypadkowej stronie i czytać jakiś wybrany jej fragment. Może pomyślicie, że jestem jakaś stuknięta, ale ona już tak jakoś na mnie działa :-) To zdecydowanie moja ulubiona książka i właśnie jej lektura dała początek płomieniowi mej miłości do pana H.H.Kirsta i kapitana Federsa!

książek: 1282
koliber | 2014-05-24
Przeczytana: 23 maja 2014

Jeden z bohaterów czytanej kiedyś przeze mnie "Barcelony Jazz Club" trafnie zauważył, że jednostkę często ocenia się po cechach grupy, do której owa jednostka należy. Dzieje się tak, bo nie chce się oceniającemu dostrzec indywidualności.
Takie właśnie uprzedzające postawy zauważa się jeśli weźmiemy pod uwagę Niemców z okresu II wojny światowej. Każdy z nich był wtedy "diabłem wcielonym". A już na pewno ten, który był żołnierzem.

"Fabryka oficerów" Kirsta ukazuje czytelnikom, że wśród niemieckich żołnierzy byli też ludzie uczciwi, wrażliwi, sprawiedliwi. Historia również potwierdza takie przypadki (zresztą autor wspomnianej powieści zaznacza, iż wydarzenia z książki oparte są na faktach, że pisząc "Fabrykę..." bazował na dokumentach ze szkoły wojennej nr 5).
Ci żołnierze wstępowali do wojska z różnych pobudek, ale na pewno nie zauroczeni hasłami przywódcy III Rzeszy. Niektórzy wierzyli w stare pruskie zasady walki dla rodziny, ziemi rodzinnej, ojczyzny. Jednak lata II wojny...

książek: 0
| 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Chyba magnum opus Kirsta. Doskonale napisana, wielowarstwowa i wielowątkowa. Kirst znowu sięga po wątek kryminalny. Kirst przedstawia skorumpowany i amoralny świat przyszłych oficerów, ludzi którzy powinni stanowić przykład i wzór. Na tej bazie Kirst analizuje rozkład i degrengoladę panująca w szeregach Wehrmachtu. Pesymistyczny wydźwięk powieści przytłacza; ludzie sprzeciwiający sie stanowi rzeczy skazani są na porażkę. Według mnie must read.

książek: 466
Victoryette | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ten utwór to mistrzostwo!!! Nie ma odpowiednich słów, żeby opisać jego geniusz - trzeba go przeczytać!!! Po prostu trzeba i już!!!
Nie zawaham się przyznać na forum, że jest to najlepsza, najwspanialsza i najznakomitsza (cóż za określenia - chyba zaczyna mnie ponosić fantazja!) książka, jaką w życiu przeczytałam. Natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem i do dzisiaj jestem wdzięczna losowi, że jakoś tak sama z siebie wpadła mi w ręce. Przeczytałam ją chyba z 6 razy i pewnie w ciągu swego życia przeczytam jeszcze ze 100 :-). Jest ze mną wszędzie - nawet na wakacjach. Czasem lubię ją otworzyć na zupełnie przypadkowej stronie i czytać jakiś wybrany jej fragment. Może pomyślicie, że jestem jakaś stuknięta, ale ona już tak jakoś na mnie działa :-) To zdecydowanie moja ulubiona książka i właśnie jej lektura dała początek płomieniowi mej miłości do pana H.H.Kirsta i kapitana Federsa!

książek: 701
Klakier | 2013-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Po tym, jak kilka osób poleciło mi lekturę "Fabryki oficerów" wreszcie się zdecydowałem i.. nie zawiodłem.
Szkoła oficerska to, trzeba przyznać, bardzo i oryginalna sceneria dla powieści. Hermetyczne środowisko stworzone do snucia intryg, pełne różnorakich klik i grup interesów. Początkowo można się było przyczepić do drętwych dialogów, ale te po jakimś czasie w cudowny sposób zwyżkują jakościowo.
Akcja przytykana jest interludiami, stanowiącymi genialny przerywnik, skrótowymi autobiografiami bohaterów.
Rozrzut charakterów opisywanych postaci jest potężny- dowcipnisie, brutale, ideowcy, romantycy, fanatycy, geszefciarze, karierowicze, cynicy- każdy inny, wszyscy skazani na siebie na czas trwania kursu.
Nie mylili się wspomniani na początku ludzie- książka zdecydowanie zasługuje na pochwały, a to że częściowo oparta jest na faktach, czyni ją jeszcze atrakcyjniejszą.

książek: 1807
Shahrivar | 2014-04-13
Przeczytana: 01 września 2011

To jedna z moich ukochanych książek, a od kilku lat mi nieustannie towarzyszy. Powracam do niej nie raz, aby się pokrzepić, pośmiać, posmucić albo podumać nad dziwnymi i strasznymi kolejami ludzkiego życia.

Ta lektura zawiera wszystko: bardzo dobrze przemyślaną fabułę, świetnie nakreślonych, wyrazistych bohaterów, morał i wreszcie celny, czarny humor.
Czytając tę książkę zaśmiewałam się często, głównie za sprawą nieocenionego kapitana Federsa i porucznika Kraffta, aczkolwiek miałam przy tym świadomość okrucieństwa wojny. To niebywała sztuka napisać książkę, jednocześnie śmiertelnie poważną i pełną inteligentnego humoru.

Diabelnie błyskotliwy i cyniczny aż do bólu kapitan Feders na trwałe zajął miejsce w moim sercu. Zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Poważył się nawet na zbrodnię przeciw racji stanu - krytykowanie nazistowskiego systemu i ideałów władzy (co ciekawe, do czasu uchodziło mu to płazem). Swoim ostrym językiem spalał przeciwników na popiół. Bawiłam się przednie...

książek: 408
Kobieta_Stamtąd | 2011-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2011

Kiedy zobaczyłam, że książka ta ma ponad 900 stron (w moim wydaniu oba tomy są spięte w jeden) byłam nieco onieśmielona. Ale szybko przekonałam się, że to nie ma naprawdę żadnego znaczenia; jest napisana w sposób tak zgrabny i interesujący, że ani przez sekundę mi się nie dłużyło. Nie ma tu ani jednej sceny, ani jednego zdania, które mogłabym wyciąć, a wciągnęłam się dosłownie od pierwszej strony.

Kirst przedstawia czytelnikowi przerażający, dramatyczny obraz wojny, a dokładniej – szkoły wojennej w której ‘produkuje się’ oficerów tak bardzo potrzebnych na froncie. I przyznam szczerze, że gdyby ten człowiek napisał książkę telefoniczną, tez pewnie czytałoby się ją z rozkoszą - jego styl jest porywający, bez względu na to co opisuje. A "Fabryce" i daleko do książki telefonicznej - ma bardzo ciekawą, wielowątkową fabułę i niezwykle trójwymiarowo skonstruowane postaci.

To, jak doskonale napisana, smutna choć jednocześnie przecież momentami naprawdę zabawna jest ta książka, można...

książek: 463
kajkosz | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Niesamowita historia zagłady jednostki niepokornej.
Spodziewałam się książki ciężkiej, dostałam książkę trudną, ale świetnie napisaną, którą czyta się niemal jednym tchem. I przeraża tylko, że to wszystko nie jest fikcją.

zobacz kolejne z 1121 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Papierowe ogrody

Lato otworzyło przed nami swe podwoje, przynajmniej chciałoby się w to wreszcie uwierzyć. Jeśli zaufać jego nieśmiałym obietnicom, to widzimy te letnie możliwości jako otwarcie parków, lasów, plenerów na oścież, na ludzi, na śmiech i na czytanie pod drzewem. A jak o ogrodach pisali pisarze? Zerknijmy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd