pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Fabryka oficerów tom 2
Produkowanie oficerów w hitlerowskiej szkole podchorążych odbywa się taśmowo: parę miesięcy drylu szkolnego i na front! I odbywa się, oczywiście, według ideologicznego wzorca narodowego socjalizmu. Kt...
Produkowanie oficerów w hitlerowskiej szkole podchorążych odbywa się taśmowo: parę miesięcy drylu szkolnego i na front! I odbywa się, oczywiście, według ideologicznego wzorca narodowego socjalizmu. Kto się przeciwko temu wzorcowi buntuje, obojętnie, z jakich względów i obojętnie kto - czy to będzie „ostatni Prusak” generał Modersohn, którego zdaniem hitleryzm zhańbił pruski ideał żołnierza, czy porucznik Krafft, który na własną rękę próbuje walczyć o „inne Niemcy”- ten musi zginąć. Postarają się już o to tacy żarliwi zwolennicy Hitlera, jak podchorąży Hochbauer i sędzia wyższego sądu wojennego Wirrmann.
Sensacyjna akcja książki toczy się w roku 1944. Główny jej wątek stanowi śledztwo, którego wynik odpowiedzieć ma na pytanie: Kto i dlaczego zabił podporucznika Barkowa, syna generała - komendanta Szkoły Wojennej w Wildlingen nad Menem?
Autor nie ogranicza jednak treści tej bardzo gorzkiej i wstrząsającej powieści do lat wojny. Z pewnych dygresji dowiadujemy się, ze ci, którzy kiedyś wiernie służyli Hitlerowi i tępili najmniejszy nawet przejaw oporu, również po wojnie żyją i działają jak za najlepszych swych czasów.
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Kiedy zobaczyłam, że książka ta ma ponad 900 stron (w moim wydaniu oba tomy są spięte w jeden) byłam nieco onieśmielona. Ale szybko przekonałam się, że to nie ma naprawdę żadnego znaczenia; jest napisana w sposób tak zgrabny i interesujący, że ani przez sekundę mi się nie dłużyło. Nie ma tu ani jednej sceny, ani jednego zdania, które mogłabym wyciąć, a wciągnęłam się dosłownie od pierwszej strony.
Kirst przedstawia czytelnikowi przerażający, dramatyczny obraz wojny, a dokładniej – szkoły wojennej w której ‘produkuje się’ oficerów tak bardzo potrzebnych na froncie. I przyznam szczerze, że gdyby ten człowiek napisał książkę telefoniczną, tez pewnie czytałoby się ją z rozkoszą - jego styl jest porywający, bez względu na to co opisuje. A "Fabryce" i daleko do książki telefonicznej - ma bardzo ciekawą, wielowątkową fabułę i niezwykle trójwymiarowo skonstruowane postaci.
To, jak doskonale napisana, smutna choć jednocześnie przecież momentami naprawdę zabawna jest ta książka, można zrozumieć tylko, kiedy się ją przeczyta. A przeczytać ją po prostu trzeba.
Jest wspaniała!
Solidna książka, pierwsze strony wieją nudą - jednak jak to u Kirsta - trzeba się się wczuć w klimat, później jest zdecydowanie przyjemniej.
Niezła dawka zabawnych fragmentów, niesie ze sobą również przesłanie.
Warto

Albertus
Zinamon
Selkar
Matras
Empik
Weltbild





























