Łuny w Bieszczadach

Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
5,98 (127 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
33
6
33
5
29
4
6
3
7
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
592
słowa kluczowe
Bieszczady, UPA
język
polski
dodała
cyanide

Obecne - szóste z kolei - wydanie "Łun w Bieszczadach" zbiega się z 20 rocznicą śmierci generała Karola Świerczewskiego, którego postać, jak ogromny drogowskaz, góruje nad wszystkim, co rozgrywa się w tej powieści. Osnułem ją na własnych przeżyciach i obserwacjach, które poczyniłem jako dowódca 34 pułku Strzelców Budziszyńskich 8 Drezedńskiej Dywizji Piechoty w Bieszczadach, gdzie w latach...

Obecne - szóste z kolei - wydanie "Łun w Bieszczadach" zbiega się z 20 rocznicą śmierci generała Karola Świerczewskiego, którego postać, jak ogromny drogowskaz, góruje nad wszystkim, co rozgrywa się w tej powieści.
Osnułem ją na własnych przeżyciach i obserwacjach, które poczyniłem jako dowódca 34 pułku Strzelców Budziszyńskich 8 Drezedńskiej Dywizji Piechoty w Bieszczadach, gdzie w latach 1945-1947 toczyły się walki przeciw leśnym ugrupowaniom ekstremistycznym, przede wszystkim UPA.
Wybrałem formę powieści, a nie na przykład historycznej monografii, aby móc lepiej osądzić tamten czas i ludzi, aby dysponować tą swobodą wypowiedzi, jaką daje tylko powieść. Bodźcem do jej napisania był dla mnie dramat ludzki. Dramat walczących w Bieszczadach i często ginących tam żołnierzy, którzy wyszli cało z wojny, ale tuż po jej zakończeniu musieli często oddawać życie; dramat mieszkańców tych stron i dramat historyczny, jakim była śmierć generała Świerczewskiego pod Jabłonką 28 marca 1947 roku, śmierć, na którą patrzyłem osobiście, walcząc w tej zasadzce pod Jego rozkazami.
W mojej intencji książka ta jest wypowiedzią przeciw nienawiść, okrucieństwu i bestialstwu. Opowiada ona wprawdzie o walkach w Bieszczadach, ale odnosi się również do innych terenów; tych, na których działo się podobnie i ginęli ludzie. Napisałem o tym, aby nie zapomniano tych, którzy padli w walce, którzy w niezmiernym trudzie bili się o likwidację ostatnich pozostałości wojny jeszcze w dwa lata po jej zakończeniu. Możemy o tym mówić dziś tym bardziej, że czasy te należą do niepowrotnej przeszłości.
W sumie jest to rodzaj wspomnienia o minionym czasie i ludziach tego czasu. Wspomnienia, jakie przekazuję tym, którzy w owych sprawach brali udział lub na nie patrzyli oraz tym młodym, dla których są one już, na szczęście, tylko legendą.

Jan Gerhard

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 19
kurzy | 2019-08-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 1983

Czytałem wiele razy. niektóre fragmenty nawet więcej. Jedna z moich ulubionych książek młodzieńczych lat.Potem okazało się, że to propagandowy gniot. Cześć i chwała bohaterom tym z AK i NSZ. Ale także chwała żołnierzom LWP walczącym ze zbrodniczą UPA.

książek: 115
zaczytaniec | 2019-07-09
Na półkach: Przeczytane

Jak widziała powojenną historię propaganda PRL? Przeczytawszy Łuny... łatwo znaleźć odpowiedź. Czarno - biały świat, który tak naprawdę był szary. Mimo wszystko warto sięgnąć, jak po wspomnienie dawnych, minionych na szczęście, lat.

książek: 577
Lili89 | 2018-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2018

Historia walk Wojska Polskiego z bandami UPA i WiN, które miały miejsce w Bieszczadach w latach 1944-1947.
Jan Gerhard jako żołnierz brał udział w opisanej w książce akcji "Wisła", jednak zaznacza, że opisuje tylko wycinek walk, dotyczący działań jednego pułku wojska.
"Łuny w Bieszczadach" z pewnością są w stanie przybliżyć historię ataków UPA, palenia wiosek i mordowania polskiej ludności w Bieszczadach. Trzeba jednak być wytrwałym, bowiem książka bardzo długo się rozkręca.
Ten przydługi wstęp, w którym prawie nic się nie dzieje, a na dodatek mamy chaotyczne migawki z różnych miejsc (raz wojsko, raz bandy, początkowo nie wiadomo kto jest kim)mocno mnie zastopował. Myślałam, że tego nigdy nie doczytam. Koło połowy książki w końcu coś zaczyna się dziać i wtedy można już czytać z zainteresowaniem.

Jedna rzecz mnie tylko drażniła - postać Generała. Średnio mam pojęcie o życiorysie generała Świerczewskiego, bo o nim mowa, ale w książce przedstawiony jest jako niemal święty. Mamy do...

książek: 1044
Wiola | 2018-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

Książka jak dla mnie bardzo trudna. Wynika to może z tego, że za bardzo nie znam kawałka historii, który został w tej powieści przedstawiony.
Na pewno autor przybliżył mi ten temat jednak nie do końca. Powieść jest dość haotycznie napisana, wymieszana wszystkie wątki w taki sposób, że czasami nie potrafiłam się w nich połapać niestety.
Jakiejś super wartkiej akcji nie można w tej książce odnaleźć i jak dla mnie nie jest porywająca.
Aby lepiej poznać sam temat band UP-a i innych warto po tą książkę sięgnąć. Natomiast trzeba się liczyć z tym, że jest ona trudna do zrozumienia dla zwykłego laika.

książek: 263
MM1990 | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

Jeśli ograniczyć się jedynie do jej wartości literackiej, to książka nieżyjącego już Jana Gerharda jest całkiem nieźle napisana i może nie czyta się jej z wypiekami na twarzy, ale nie ma też specjalnie na co narzekać. Ale jeśli ocenia się już jej całość... Nie czas tu i miejsce na wyliczanie zwykłych historycznych kłamstw oraz typowo propagandowego charakteru tego wydawnictwa, bo można by o tym napisać książkę (i tak się zresztą stało, bo kłamstwa celnie wypunktował Grzegorz Motyka w publikacji "W kręgu >>Łun w Bieszczadach<<"), ale mnie najbardziej frapuje jak duży wpływ na ludzi wywarł fakt umieszczenia powieści Gerharda w kanonie lektur szkolnych. W każdym razie mam nadzieję, że nikt nie bierze "Łun w Bieszczadach", aby uczyć się z nich historii...

książek: 37
megson29 | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra.

książek: 156
wurkut | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane

Trudno ocenić jednoznacznie tę pozycję.
Z jednej strony czyta się bardzo dobrze, napisana przystępnym językiem, literacko zarzucić się wiele nie da. No i dzieje się w Bieszczadach:)
Z drugiej strony razi ohydna propaganda, stawianie oddziałów polskiej partyzantki antykomunistycznej na równi z UPA, czy oddawanie hołdu generałowi, który kulom się nie kłaniał (bo był zbyt pijany, aby zorientować się, że ktoś strzela).
Przeczytałem tylko dlatego, że dzieje się w Bieszczadach.
Miłośnikom tych gór warunkowo mogę polecić. Reszta niech sobie odpuści.
Do lektury już raczej nie wrócę.

książek: 1772
Roman Dłużniewski | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane

Szału można dostać czytając powieść Gerharda. Z jednej strony jako książka jest nieźle napisana, z drugiej jak czytam o wrzucaniu do jednego worka band UPA, żołnierzy WiN czy NSZ to krew mnie zalewa. I jeszcze ten generał, co to się ponoć kulom nie kłaniał. Rzygać się chce.

książek: 339
pawfcb | 2015-12-25
Na półkach: Przeczytane, Studia

Ojajebie...

książek: 405
cyanide | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2015

Próbowałam oddzielić kwestie propagandowe i ocenić książkę jako zwyczajną beletrystykę, ale z każdą kartką język PRL-u przytłaczał coraz bardziej. Jedyną dobrą rzeczą w "Łunach..." był fragment gazety z lat 90., który ktoś w niej zostawił, zanim trafiła do antykwariatu, informujący o rehabilitacji Antoniego Żubryda.
Książki nie można, poza małymi szczegółami (jak niektóre nazwiska i miejsca), traktować jako powieści historycznej i źródła informacji o walkach w Bieszczadach. Przed przeczytaniem (jeśli ktoś ma ochotę użerać się z wyobraźnią pana Gerharda przez prawie 600 stron) proponuję zasięgnąć informacji gdzie indziej.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd