Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syrena

Tłumaczenie: Anna Kloczkowska
Cykl: Syrena (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,11 (1585 ocen i 258 opinii) Zobacz oceny
10
138
9
183
8
292
7
439
6
311
5
137
4
45
3
23
2
10
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Siren
data wydania
ISBN
9788324589890
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów. Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek. Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na...

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów.
Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek.
Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na brzeg ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w uśmiechu… Vanessa i Simon próbują ustalić, czy te wypadki mają cokolwiek wspólnego z Justine i Calebem. Ale to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a może nawet życia…

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 766
Leśny_ludek | 2014-12-29
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Syrena to typowa książka z cyklu "jestem na to za stara". Taaaak, "jestem na to za stara" oznacza młodzieżówkę. Z reguły trzymam się z daleka od takich książek, ale tę przy jakiejś okazji dostałam, więc skoro już zbierała kurz na półce postanowiłam ją przeczytać.

Romantyczna? Romans, powiedzmy, że jest i o dziwo to nie on mi w tej książce wadził. Tajemnicza? Owszem, mamy tu kilka ciekawych tajemniczych wątków. Pełna grozy? Nieeee.

Ale żadne z powyższych mi nie przeszkadzało, przełknęłabym ją i nawet nie wywołałaby niestrawności sama w sobie- mam tu na myśli zarys fabuły, kreację postaci, NAWET narrację (miejscami jednak lekko irytowała).

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy (a raczej kłuło w oczy) to sztuczne dopasowywanie się akcji. Nieważne, że coś jest nieprawdopodobne, bohaterowie ani trochę nie dają tego po sobie poznać, trochę jak w kiepskiej komedii... (i nie chodzi tu o elementy fantastyczne, mam na myśli fragmenty kiedy jeszcze nie ma podejrzenia co do tego, że to książka z gatunku fantastyki)

Następnie główna bohaterka, która pewnie nie raz przestraszyła się własnego cienia- a przynajmniej tak jest przedstawiana. Bo na taką ani trochę nie wygląda, a wytłumaczenie dlaczego nagle stała się odważna do mnie nie trafia. Zupełnie jakby miała schizofrenię, bo wyjaśnić się tego lepiej chyba nie da.

I po trzecie te nieszczęsne syreny. Nie dowiadujemy się o nich za wiele, zupełnie jakby gdzieś po napisaniu 2/3 książki autorka musiała ją w pośpiechu dokończyć. W końcowych scenach nawet nie wiedziałam jak wyglądają, bo nie było ich opisu. Generalnie cała końcówka jest jakby napisana naprędce.

*Plus jeszcze to nieszczęsne picie przez człowieka morskiej słonej wody, które nikogo nie dziwi... Serio? To ja jestem jakaś niedoedukowana? Błagam wyprowadźcie mnie z błędu jeśli człowiek może swobodnie pić morską wodę... I to jest właśnie konkretny "zarzut" wobec autorki, bo jak do tej pory pisałam tylko ogólnikowo nie chcąc zdradzić nic z fabuły.

Podsumowując byłaby to całkiem niezła młodzieżówka, którą dobrze i szybko się czyta, gdyby nie wady które opisałam.
Mimo wszystko jakoś mam ochotę sięgnąć po drugi tom (Syrena to pierwsza część trylogii), bo widzę, że to pierwsza książka Tricii Rayburn i jestem zwyczajnie ciekawska, a może trochę też chcę się pośmiać :P

*Osoby które przeczytały książkę mogą się zdziwić o co się "rzucam". Przypominam tylko, że Vanessa z początku nie miała pojęcia o wszystkim i dla niej osoba, która ową wodę piła była zwykłym człowiekiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapiski z Annopola

Wchodzi się w świat wykreowany przez panią Bancarzewską, jak do ukochanego, solidnego bezpiecznego domu. Dobra dla serca i duszy książka.

zgłoś błąd zgłoś błąd