Oddech nocy Lesley Livingston 6,5

ocenił(a) na 108 lata temu Po przeczytaniu "romansideł", w końcu w bibliotece natrafiłam na coś z działu fantasy, co jeszcze nie czytałam.
Jak na mola książkowego przystało, przeczytałam tę książkę w trzy godziny i nie mogę się doczekać, gdy dorwę kolejne części.
Historia opowiada o Kelley, siedemnastoletniej mieszkance Nowego Jorku, która w przedstawieniu "Sen nocy letniej" jest dublerką aktorki, która gra Tytanię.
Pewnego dnia szczęście się do niej uśmiecha i owa dziewczyna ma łamaną nogę, więc główna rola przypada naszej bohaterce.
Po stresującym dniu w teatrze Avalon, wieczorem idzie do Central Parku, żeby powtórzyć swoją rolę. Zawzięcie powtarza słowa, kiedy nagle jakby znikąd pojawia się chłopak o srebrzystych oczach i czarnych włosach, który wręcza jej różę. Tajemnicze., To trochę podnosi ją na duchu, więc postanawia wrócić do domu, jednak wracając znajduje konia, który zaplątał się w zarośla w wodzie. Postanawia mu pomóc.
W tym samym czasie Sonny, chłopak, który służy królowi elfów Oberonowi jest na patrolu. Wraz z innymi musi pilnować bramy miedzy światami, ponieważ pojawiają się w niej szczeliny, przez które istoty z innego świata chcą się przedostać do śmiertelników. Nie zdaje sobie sprawy co wyniknie z tego, że spotkał tę rudowłosą dziewczynę i kim ona jest.
Lesley napisała tę książkę prostym jezykiem, nawiązując do sztuki Szekspira, w taki sposób, że nie byłam w stanie się oderwać od czytania! To naprawdę bardzo dobra historia, która wysoko u mnie zapunktowała. Postaci zostały świetnie wykreowane, dodatkowo opowieść nie była przewidywalna. Może podejrzewałam pewne sytuacje, ale czasami wychodziły takie zaskoczenia, że aż milej się czytało, bo to właśnie jest potrzebne: zaskakiwanie czytelnika. Dodatkowo - elfy, coś co kocham i ogólnie fantastyka, więc jestem w siódmym niebie! Gorąco polecam!