Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja wielka przygoda

Wydawnictwo: Glob
7,47 (45 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
13
7
17
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370071538
liczba stron
204
język
polski
dodał
takisobiejac

Tematem "Mojej wielkiej przygody" jest najdłuższa spośród podróży Antonio Halika, podczas której przemierzył z żoną całą Amerykę Południową, Środkową, Meksyk, Stany Zjednoczone, Kanadę i przekroczył granice Alaski. Kończąc podróż za kręgiem polarnym wbił w ziemię dwie flagi: polską i argentyńską. Podczas podróży odwiedził 21 krajów, przebywając ponad 180000 kilometrów, a więc z górą...

Tematem "Mojej wielkiej przygody" jest najdłuższa spośród podróży Antonio Halika, podczas której przemierzył z żoną całą Amerykę Południową, Środkową, Meksyk, Stany Zjednoczone, Kanadę i przekroczył granice Alaski. Kończąc podróż za kręgiem polarnym wbił w ziemię dwie flagi: polską i argentyńską. Podczas podróży odwiedził 21 krajów, przebywając ponad 180000 kilometrów, a więc z górą czterokrotną długość równika, odległość równą połowie drogi na księżyc.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (869)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 319

Książka, która jest jakby „blogiem” podróżniczym, napisanym jeszcze w czasach przed internetowych. Język narracji jest tu, tak to odebrałem, taki bardzo współczesny, „blogowaty”. Większość rozdziałów w tej książce nie łączy się ze sobą. Brak jest płynnego przejścia typu – „zaś nazajutrz …”. Są za to spore duże przeskoki jeśli chodzi o miejsca odwiedzane i opisywane. A tym co spaja opowieści w jedną całość to fakt przemieszczania się do przodu. I to, że każda kolejna opowieść przybliża nas do celu podróży (no może z wyjątkiem dwóch dłuższych postojów - opisanych jednak tak interesująco, iż się tego nie odczuwa).
Te przeskoki trochę mi przeszkadzały podczas czytania, mimo wszystko wolę jednak chronologię - szczególnie, że tytuł to jakby sugerował.
Co jest na plus w książce - świetne fotografie, dużo dodatkowych informacji (na specjalnych stronach) i ten specyficzny sposób narracji. Czytając, czuje się, że napisał to prawdziwy "wyjadacz" podróżniczy a nie jakieś tam...

książek: 1005
eduko7 | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2012
Przeczytana: 06 lutego 2012

Intrygująca jak jej Autor, chwilami refleksyjna, pełna humoru opowieść o innym świecie, przygodzie i umiejętności "czerpania z życia pełnymi garściami". Godna polecenia globtroterom i "kanapowcom".

książek: 0
| 2015-08-17

Nie będę się rozpisywał, powiem tylko, że tak jak Karol May ze swoim niemieckim podejściem do Indian północnoamerykaskich zabierał mnie w wieku lat dziesiciu na Dziki Zachód, tak Tony Halik zabierał mnie kilka lat później do Ameryki Południowej. Facet niesamowicie pisał, jakby snuł opowieść z fajką przy ognisku, do tego porcja zdjęć jakich nigdzie indziej nie zobaczyłbym w tamtych czasach. Miał taką pasję życia, podróżowania i poznawania oraz dzielenia się tym wszystkim, że można mu tylko pozazdrościć, że miał taką szansę.

książek: 711
Kotkad | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 czerwca 2016

Podróż Halika Jeepem, to dobre podsumowanie. Tytuł adekwatny bo oprócz autora to był mam wrażenie jedyny wspólny mianownik historii. Książka zawiera wiele opowieści, ale między nimi brak mi ciągłości. Kończę czytać, mam niedosyt a już zaczynam inną historię. Co prawda czasem te historie rozciągają się na kilka rozdziałów ale i tak co jakiś czas natykamy się na mur, przepaś, przeskakujemy i już jesteśmy gdzie indziej, w innym miejscu, dniu. Przeszkadzało mi to bardzo.
Trzeba przyznać że książka jest zilustrowana jak na podróżniczą przystało, zdjęcia ciekawe i jest ich sporo ale ten brak ciągłości tekstu psuje wszystko

książek: 1452
deana | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2011, Polecam
Przeczytana: 20 listopada 2011

Świetna książka. Napisana bardzo przystępnym językiem historia wielkiej podróży Tony'ego i Pierette Halików. Dodatkowym atutem są rewelacyjne zdjęcia, podkreślające opowieść. Gorąco polecam

książek: 323
ilo99 | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane, Polecane

Najlepsza książka Tony'ego Halika jaką czytałam. Niesamowita. Powinna stać się obowiązkową lekturą szkolną. Przygody i przeżycia, którymi można obdarować czterech ludzi. Historie we współczesnym świecie niemalże fantastyczne. Któż z nas polowałby wyposażony jedynie w harpun, z dwoma chłopcami, szestnasto i dziewięcioletnim na rekiny albo towarzyszył jedenastolatkowi w wyprawie po jadowite węże, mając świadomość, że zaklina je grając na flecie? Wyobrażacie sobie cywilnego operatora kamery, który bierze udział w obławie na handlarzy narkotyków, podczas której wywiązuje się strzelanina? Poprowadzilibyście zaprzęg psów husky, jeżeli cała wasza wiedza w tym temacie ograniczałaby się do tego, że kiedyś widzieliście kogoś, kto to robił i dano wam zeszyt z instrukcjami? Czy wybralibyście się na poszukiwanie złota mając świadomość, że w tym rejonie: „Kula do rewolweru jest tu tańsza niż para butów. A buty mieliśmy dobre”? Mielibyście tyle hartu ducha, by podczas awarii helikoptera grożącej...

książek: 217
Orlica | 2011-11-07
Przeczytana: 04 listopada 2011

Ciekawym doświadczeniem było czytanie książki Tony’ego Halika, zwłaszcza krótko po zagłębianiu się w opowieści Cejrowskiego. Jest to zupełnie inny charakter literatury – Halik pisze zwięźle, przedstawia fakty, urozmaicając je opowieściami o interesujących postaciach, zarówno faktycznie spotkanych, jak i takich rodem z legend. I właśnie te opowieści są najciekawszymi elementami powieści.
Brakowało mi niestety jakiegoś poczucia humoru w tej książce – rozumiem, że tekst ten miał zupełnie inny charakter niż ten Cejrowskiego, o którym już wspominałam, ale właśnie kilku tych elementów tu brak. Halik pisze ciekawie, ale tak ‘poważnie’, podręcznikowo albo jakby zdawał jakiś oficjalny raport.
Czytało się to naprawdę przyjemnie, bo większość poruszanych tematów skutecznie wciągała, jak choćby opowieść o chłopcu, który zaklinał węże, o ostatnim Indianinie czy o łowcach rzecznych rekinów – te fragmenty czytałam po kilka razy, z wypiekami na twarzy :)

książek: 789
Rever | 2014-02-21

W porównaniu do "180000 kilometrów przygody" czytelnik znajdzie tu po kilka rozdziałów składających się na dłuższe opowieści niż we wspomnianej. Znalazłam w niej wspaniałą historię o chłopcu i Wyspie Węży, o meksykańskich mumiach oraz Żebrzącym Drzewie :) Nie jestem pewna, czy przypadkiem nie przypadła mi bardziej do gustu ta część książki od wymienionej powyżej ;) Innymi słowy - wypada przeczytać obie!

książek: 347
Renata | 2011-07-25
Na półkach: Przeczytane, Amazonia
Przeczytana: 20 lipca 2011

Polecam Halika.. To facet, który spadł z nieba - dosłownie - i dalszy ciąg darowanego mu życia strawił na poszukiwaniu przygód, w pogoni za pasją i niezwykłością. Książka "Jeep - moja wielka przygoda", jest sumą najciekawszych zdarzeń, które miały miejsce w trakcie 4 letniej podróży jeepem po obu Amerykach, począwszy od Ziemi Ognistej po Alaskę..

książek: 1113
nephi | 2014-02-14
Na półkach: Przeczytane, 2014, Podróże
Przeczytana: 12 lutego 2014

Ha! To już wiem na kim wzorował się Cejrowski. Oczywiście nie piszę tego absolutnie w negatywnym kontekście.
Książka fantastyczna i warta przeczytania!

zobacz kolejne z 859 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd