Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rowerem w stronę Indii

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
6,96 (128 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
23
7
55
6
30
5
7
4
0
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362994212
liczba stron
264
słowa kluczowe
Indie, podróże, Azja
język
polski
dodała
izusr

W trakcie pracy nad poprzednią (pierwszą) książką pana Roberta Maciąga było trudno – debiutant, w dodatku z rogatą osobowością, z mocnym własnym zdaniem w sprawie każdego przecinka. Trzeba było mocować się z tekstem, spierać z autorem. Ostatecznie książka wyszła (pod tytułem „Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę”), odniosła sukces i jest chętnie kupowana do dziś. Kiedy dostałem do wydania...

W trakcie pracy nad poprzednią (pierwszą) książką pana Roberta Maciąga było trudno – debiutant, w dodatku z rogatą osobowością, z mocnym własnym zdaniem w sprawie każdego przecinka. Trzeba było mocować się z tekstem, spierać z autorem. Ostatecznie książka wyszła (pod tytułem „Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę”), odniosła sukces i jest chętnie kupowana do dziś.
Kiedy dostałem do wydania tekst kolejnej, podchodziłem do tematu jak do jeża – ostrożnie, nieśpiesznie. Odkładałem na potem, na kiedy indziej. A kiedy wreszcie ją przeczytałem, zadzwoniłem do Autora z gratulacjami i z pytaniem, czy nie zechciałby przy okazji rozbudować i przeredagować tej swojej poprzedniej książki, bo teraz pisze dużo lepiej niż wtedy. Dużo lepiej! Jeśli więc podobała się Państwu pierwsza książka Maciąga - druga podobać się będzie bardziej. A ja czekam na trzecią.
Wojciech Cejrowski

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bernardinum 2011

źródło okładki: strona autora http://www.ku-sloncu.org/rowerem-w-strone-indii/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304

Druga książka tego autora jest w mojej ocenie mniej emocjonalna niż wcześniejsza opisująca podróż pod Azji Południowo - Wschodniej. Bo też inaczej się podróżuje samotnie, po zawodzie miłosnym a inaczej z towarzyszką i na dodatek realizując swoje podróżnicze marzenia. I to wszystko używając roweru jako głównego środka transportu. Czym jeszcze różni się ta książka - więcej jest tu opisów otoczenia, więcej "spowolnienia akcji" - autor zatrzymuje się w ciekawym miejscu lub też bywa zapraszany do pozostania, przez napotkanych ludzi, na dłużej. Mniej jest tu "pedałowania, byle do przodu". Przez te spowolnienia książka wydaje mi się pełniejsza, można się z niej czegoś ciekawego dowiedzieć niż tylko "poznawać kurz szosy". Dużym atutem jest styl, którym jest napisana. Zdania w większości krótkie, konkretne. I gdy dodamy do tego rewelacyjne dialogi, wywołujące przeważnie uśmiech na twarzy - to tę pozycję czyta się lekko, łatwo i przyjemnie a na dodatek bardzo szybko. Uzupełnieniem całości są...

książek: 747

Jako ze Robert zachwycil mnie swoja pierwsza ksiazka, musialam siegnac i po jego kolejna. Jest nieco inna niz ta z podrozy po krajach dalekiej Azji, ale tez nieco inna to bylo podroz. Moze odrobine mniej tu emocji, a wiecej opisow i spokoju, obrazow majacych czas zapasc w pamiec i zdecydowanie wiecej usmiechu. I nachodzi mnie taka refleksja, ze swiat po prostu objawia nam sie takim, jakim go widzimy. A mozemy widziec to, co sami nosimy w srodku. To byla bardzo przyjemna lektura i jak zwykle trafila do mnie w najodpowiedniejszym dla mnie czasie. By nie pozwolic mi za bardzo zatopic sie w smutach czy przykrosciach, by przypomniec mi, iz Zycie jest piekne i to ja zawsze moge wyruszyc w moja nowa podroz. Wlasciwie wyruszam w nia kazdego dnia na nowo, bo kazdy dzien jest swego rodzaju podroza. I jedynie od nas zalezy jakie kolory beda jej towarzyszyc.

książek: 678
Cyfranek | 2014-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Po prostu bardzo fajna książka do (prze)czytania i (po)oglądania. Robert zrobił to, o czym wielu rowerzystów śni po nocach. Opisał drogę do Indii niby chronologicznie, niby w formie dziennika z podróży ale ani chronologia ani rzeczowość sprawozdawcy nie rządzą. Raczej wrażenia, przemyślenia, małe i duże radości podróżowania. Przykrości są opisane taktownie albo może nawet taktownie przemilczane.

książek: 1081
Matacz | 2011-11-15
Przeczytana: 06 listopada 2011

Robb wyrusza po raz kolejny w podróż. Po raz kolejny rowerem i po raz kolejny podróżuje po Azji. Tym razem jednak nie jedzie sam, a z towarzyszką życia oraz jedzie "w stronę Indii". Po pierwszej książce autora poprzeczka była postawiona wysoko i moje wymagania były bardzo duże i... nie zawiodłem się! Lektura w moim odczuciu baaardzo dobra! Ciekawe, żywe opisy, dużo odwagi i uśmiechu. Chwilę wzruszeń i takie, że chciałoby się wszystko rzucić i wracać. Pot, kurz, łzy, ale i radość z każdego pokonanego kilometra.
Styl i język przyjemny do czytania, a dodatkowym plusem są świetne fotografie. Książka bardzo ładnie wydana, co jest już standardem wydawnictwa Poznaj Świat. Myślę, że autor w bardzo dobrze ukazuje realia i klimat jakże egzotycznych Indii. Naprawdę ciekawa podróż i relacja z niej. Polecam serdecznie!

książek: 381

Recenzje i inne moje teksty znajdziecie również na moim blogu:
http://ksiazkiwpajeczynie.blogspot.com/2013/10/rowerem-w-strone-indii.html

Na rowerze uczono jeździć każdego z nas, ja do tej pory pamiętam swoje nauki jazdy pod bacznym okiem mojego ojca. Wtedy to pierwszy raz usłyszałem, że nie ma go za mną, a ja jadę sam. To w końcu jeden z głównych prezentów na komunię, (co najmniej, gdy ja ją miałem), „góral” był marzeniem każdego chłopaka. Lecz każdy z nas dorasta i często zamienia rower na auto bądź motor.

Ale są w śród nas tacy, którzy nigdy nie rozstają się z tym środkiem transportu. Jednym z nich jest Robert Maciąg, jego osobę już wam kiedyś przedstawiałem za sprawą jego poprzedniej książki. Robert nie rozstał się z rowerami nigdy i do tej pory jest on (według tego, co można wyczytać w jego książkach) najważniejszym pojazdem do spełniania marzeń. A co jest tym marzeniem autora? Powiem, że to samo, co i moim – podróże po świecie.

Na pierwszą daleką podróż autora namówił go...

książek: 159
Beate | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Książka pełna humoru, również z tak zwanym "przekazem".Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż poprzednia książka Pana Maciąga. Bardzo lekko i przyjemnie się czyta. Bardzo ładnie ilustrowana książka, przyjemniej się czyta oglądając również fotografie z podróży. Czegoś mi tylko zabrakło w ostatniej części (V) o Himalajach, poprzednie części książki były ciekawsze, przynajmniej dla mnie. Ogólna ocena - bardzo dobra. Jak najbardziej polecam.

książek: 24
Matii | 2014-12-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Lektura tej książki ze względu na moje wielkie zamiłowanie do jazdy na rowerze sprawiła mi wielką radość. Rozbudziła wyobraźnię oraz zainspirowała do własnych - póki co nie tak odległych - podróży rowerem.

Prosto napisana, autor opisuje w przystępny sposób własne odczucia z tej wspaniałej wyprawy...

Rewelacyjna zwłaszcza na prezent dla "rowerzysty"! Krótko po przeczytaniu tej, sięgnąłem po wcześniejszą książkę tego samego autora, która umiliła mi podróż pociągiem przez całą Polskę!

Robb - czekamy na kolejne podróże i kolejne relacje! :)

książek: 125
lien | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Książka napisana w niezwykły sposób, rozpalająca wyobraźnię do czerwoności, dająca czytelnikowi dużą dawkę wrażeń.Jest to jedna z nielicznych książek, która spowodowała, że jeszcze bardziej pragnę zrealizować swoje marzenia podróżnicze a nie tylko żeby tkwiły one w świecie duchowym.

książek: 14
evalla | 2015-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2015

Na książkę Roberta Maciąg natrafiłam przypadkiem - książka była prezentem urodzinowym. Nie jestem fanem książek podróżniczych ale w tej pierwszej się zakochałam tak mocno, że sama miałam ochotę wsiąść na rower i pojechać w stronę Indii! :) Barwne opisy, żywy język, szczerość w odbieraniu tego wszystkiego co spotykało dwójkę podróżników sprawiało, że przenosiłam się razem z nimi z miasta do miasta, od Dobrego Człowieka do Dobrego Człowieka. Polecam wszystkim którzy kochają podróżować, kochają rower bądź kochają Indie :)

książek: 10
Nelson | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

Jedna z najsłabszych książek jaką przeczytałem, więcej ględzenia o stanie umysłu aniżeli przygód i opisów krajów przez które jechał.

zobacz kolejne z 358 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd