Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
6,53 (305 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
15
8
34
7
108
6
70
5
44
4
7
3
13
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375062205
liczba stron
178
język
polski
dodała
Alicja

Za opisaną w tej książce podróż rowerem do Chin i Azji Południowo-Wschodniej autor otrzymał nagrodę Traveler przyznawaną przez National Gerographic. Robert Maciąg rozpoczął swoją samotną wyprawę w lutym 2004 roku. Przez pięć miesięcy pokonał rozległe tereny Chin, górzyste obszary Wietnamu, piaszczysto-błotniste drogi Kambodży i dżunglę Laosu. Dysponując dziennym budżetem w wysokości zaledwie...

Za opisaną w tej książce podróż rowerem do Chin i Azji Południowo-Wschodniej autor otrzymał nagrodę Traveler przyznawaną przez National Gerographic. Robert Maciąg rozpoczął swoją samotną wyprawę w lutym 2004 roku. Przez pięć miesięcy pokonał rozległe tereny Chin, górzyste obszary Wietnamu, piaszczysto-błotniste drogi Kambodży i dżunglę Laosu. Dysponując dziennym budżetem w wysokości zaledwie 25 złotych przejechał 7 tysięcy kilometrów. Jego dietę stanowiły ryż, makaron, ale także gotowane węże i koniki polne. W czasie podróży zrobił prawie 2 000 zdjęć i poznał tereny dalekie od centrów turystycznych.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (653)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 306

Emocje, rower, podróż, przygoda, egzotyka - to wszystko można znaleźć w tej niewielkiej w sumie książce (jak odejmie się strony z fotografiami). To książka, którą można "pochłonać" w jeden dzień. Lub w dwa (jak u mnie). Krótkie zdania, miejscami bardzo emocjonalne, pisane jakby "na gorąco", tak pomiędzy jednym a drugim obrotem koła rowerowego. Taki styl pisania bardzo mi odpowiada. Dodatkową zaletą jest spojrzenie na Azję Dalekowschodnią i Południową od innej strony, nieturystycznej. Nie znajdziemy tu obszernych opisów głównych atrakcji turystycznych w tych regionach. W zamian poznamy zwykłe relacje międzyludzkie, życie w małych mieścinach, prostych, czasem nieskomplikowanych ludzi, z których jedni są ci pomocni a innych powinieneś się wystrzegać. I sposoby na pokonanie własnych słabości oraz napotkanych na trasie wędrówki trudności. Jest w niej też kilka momentów wywołujących uśmiech u czytającego. Całość uzupełniają świetne zdjęcia.
Jest to jedna z tych książek, które jak dla...

książek: 741

Czasem zdarza się tak, że na naszej drodze trafia do nas jakaś książka, tak po prostu, całkiem zwyczajnie. Bez tego że jakoś szczególnie chcieliśmy, by do nas trafiła.
Moglibyśmy udać, że jej nie zauważylismy. Moglibyśmy po prostu nawet bez udawania naprawdę nie zauważyć.

Ale przypadki nie istnieją.
To co nazywamy przypadkiem jest najczęściej cudem, szansą na zmianę, szansą od życia na odrobinę choćby refleksji, uśmiechu, na to, co akurat w tym konkretnym momencie najbardziej nam potrzeba. To tylko kwestia tego czy zdecydujemy tej szansie dać szansę.

Dokładnie tak spotkałam tę książkę.
Trafiła do mnie właśnie teraz i podarowała mi to, czego moja dusza chciała otrzymać w darze.

Może gdybym była w zupełnie innym punkcie mojego życia, może gdybym tryskała szczęściem i radością nie dostrzegłabym ogromu wrażliwości i piękna (ukrytych pod równie dużą ilością smutku), jaką niesie w sobie ten pamiętnik Roberta Maciąga z jego podróży rowerem po Chinach, Vietnamie, Kambodży i...

książek: 396
spirit | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane

Kiedy wzięłam ją do rąk stwierdziłam, że nic nie dzieje się przypadkowo, dlatego też postanowiłam się w nią zagłębić bardziej zabierając do domu...

Jeszcze zanim na dobre wczytałam się w rowerową przygodę pana Maciąga po Chinach, Wietnamie i Kambodży czułam skrycie, że książka którą ogarnę zapewne w jeden dzień, pozostawi we mnie poczucie niedosytu; chociażby spowodowanego przez jej skromne gabaryty... ( Dodatkowo jest bardzo dużo; trzeba zaznaczyć interesujących zdjęć, co dodatkowo sprawia, że treści do czytania jeszcze mniej - Niestety, coś za coś)

Po części sprawdziły się moje przeczucia, bo rzeczywiście zaliczyłam ją w dwie godziny i ogólnie rzecz biorąc zabrakło mi pożądanego dreszczyku nieprzewidywalnej przygody i nutki adrenaliny...
Oj, było to wszystko, ale na pewno nie w takim stopniu, żebym zaczęła obgryzać paznokcie i żałować, że znajduję się w tej chwili w swoim pokoju,a nie doświadczam czegoś nowego...

To były moje pierwsze skojarzenia i mogłabym mieć jakieś...

książek: 247
lilianar | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

trochę pamiętnik, smutny , ale mimo to dużo ciekawych informacji , warto przeczytać , książka podróżnicza inna niż wszystkie bo pisana emocjonalnie.

książek: 842
lotosu_kwiat | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Gratka dla wszystkich miłośników roweru! Książka w formie dziennika podróży przedstawia kolejne dni rowerowej trasy z jej urokami, trudnościami i towarzyszącymi drodze przemyśleniami. Treść pisemną wzbogacają zdjęcia wciąż zmieniających się krajobrazów na szlakach.
Autor wybrał się w drogę po podjęciu decyzji o rozstaniu z żoną, przez kolejne strony przewija się towarzyszące złamanemu sercu rozgoryczenie, które w efekcie końcowym zmierza do oczyszczenia z negatywnych emocji i decyzji o rozpoczęciu nowego życia. Jako że osobiście zaczęłam jeździć na rowerze akurat po rozstaniu, książka ma dla mnie podwójny wymiar, gdyż oprócz tego że polubiłam długie trasy towarzyszyły mi na początku podobne jak autorowi emocje. Zdecydowanie zamierzam sięgnąć za jakiś czas po drugą część.

książek: 2732
Wiedźminka | 2012-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2012

Co może sprawić nasze biedne, złamane serce, które trzeba posklejać ? Na przykład wpaść na pomysł niezwykłej wyprawy, w której będą tylko Myśli, Rower i Ono oraz miejscowi ludzie. Autor tej książki najwyraźniej przypadł do gustu panu Cejrowskiemu, który nadzoruje akcję Poznaj Świat (polecam książki z tej serii). Jeśli lubicie czytać o podróżach i przeżyciach z nimi związanymi - polecam tą książkę.

książek: 275
Smerfetka | 2013-06-21
Przeczytana: 20 czerwca 2013

głównym motywem jest podróż autora rowerem i zmierzanie sie z własnymi słabościami, bólem po utracie ukochanej osoby. Bohater przygląda sie życiu mieszkańców Chin, Wietnamu, Kambodży i Laosu,ale raczej nie jest ono przedstawione w kolorowych barwach. Autor podkreśla jak Azjaci walczą o turystów, chcą na nich zarobić, często też kradną. Krajobraz Azji dominują pola ryżowe...i śmieci. Ale generalnie książka jest własnie zmiaganiem sie autora ze swoimi słabościami niz pokazanie życia Azjatów. Poza tym nie bardzo mi odpowiadał sposób, w jaki jest napisana książka. jak dla mnie zbyt chaotycznie i często myśli nie są spójne ze sobą. jakoś nie płynnie mi sie czytało, ale opisywana historia pokazuje też że warto było pokonac ten wysiłek, warto było zmierzyc sie z obcymi ludźmi i tą podróżą.

książek: 761
uluuluu | 2013-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2013

"Na pewno nie wolno mówić, że coś jest niemożliwe. Uczciwiej jest powiedzieć, że jest to za trudne" to cytat, który dobrze podsumowuje całą książkę.

Prosty dziennik z podróży. Tej przyziemnej przez kolejne kraje Azji południowo-wschodniej, mentalnej - wgłąb świadomości mieszkańców i duchowej - przez ocean własnych uczuć związanych z drogą i stratą ukochanej osoby.

Czyta się szybko. Tekstu nie jest dużo, sporo zdjęć. Nie ma czasu na nudę ani znużenie lekturą.

Dla tych co przeczytali już "Tysiąc szklanek herbaty" - opowieść ta ma inny charakter. Bardziej prostolinijny i uboższy w dygresje. Jednak cały czas miły dla oka czytelnika. Polecam.

książek: 779
BeataBe | 2012-03-05
Przeczytana: 27 lutego 2012

Książka jest zapisem refleksji człowieka podczas podróży rowerowej po Azji. Nie znajdzie się tu mnóstwa informacji na temat krajów przez które autor przejeżdżał. Nie znajdzie się tu cudownych opisów przyrody. Ale znajdzie się tu refleksję i przemyślenia. I opis kontaktów ze zwykłymi, tak egzotycznymi dla nas ludźmi. I to mnie w tej książce ujęło.
No i rozbawił mnie opis podróży przez Wietnam. Nie spodziewałam się, że Wietnamczycy to takie cwaniaki...

książek: 1095
Matacz | 2011-10-05
Przeczytana: 2010 rok

To nie jest zwykła książka podróżnicza. Od samego początku widać, że pisał ją człowiek ze złamanym sercem co spowodowało, że książka jest niepowtarzalna. Przepełniona nie tylko emocjami związanymi z poznawaniem nowych miejsc, ale również, a może przede wszystkim wewnętrznymi przemyśleniami autora, o tym co było i o tym co będzie. Historia napisana przez życie. Przy okazji wraz z autorem poznajemy odwiedzane kraje, ich kulturę, kuchnię, oraz ludzi i to często ludzi tych najbiedniejszych, gdyż Robb podczas swojej wyprawy dysponował naprawdę małym budżetem. To właśnie dzięki nim pisarz znów odnajduje wiarę w drugiego człowieka.
Jak dla mnie jest to książka rewelacyjna i jeszcze kiedyś chętnie ją przeczytam. Serdecznie ją polecam!

zobacz kolejne z 643 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd