Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pejzaż sentymentalny

Cykl: Zapałka na zakręcie (tom 2)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,43 (1103 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
67
8
115
7
325
6
274
5
191
4
39
3
45
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773536
liczba stron
146
język
polski

Tak o swojej powieści napisała Autorka: Znajdziecie w niej dalsze losy bohaterów Zapałki na zakręcie. A jednak Pejzaż sentymentalny jest powieścią trochę inną niż Zapałka.(...) Czas zmienił nie tylko świat wokół Mady i Marcina, ale przede wszystkim z...

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1970)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2016-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Nie umiem ocenić tej książki i tego nie zrobię. Żałuję, że została ona napisana. Po przeczytaniu "Zapałki na zakręcie" miałam własną wizję przyszłości bohaterów, zupełnie inną od tej, którą przedstawiła autorka w "Pejzażu sentymentalnym". Było mi po prostu okropnie smutno, płakałam przez wiele kartek, mimo że nie było na nich zapisane nic złego. Książka ta uświadomiła mi dobitnie, jak łatwo jest podejmować złe decyzje, jak ławo można przegapić życie...

książek: 967
Ania | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane

Piękna wzruszająca i niezwykle poruszająca książka. Przeczytałam ją uchem i okiem Jako osoba niedowidząca niekiedy musiałam tak robić i sprawiało mi to dużo większą przyjemność zwłaszcza wieczorami.

książek: 2692
MadameShepard | 2015-05-02

Z pełną poczytalnością stawiam tej książce jedną gwiazdkę. Za karę, Pani Krystyno. Nie wolno tak nadwyrężać raz stworzonej fabuły, "Zapałka na zakręcie" jest książką piękną i przejmującą, zapadającą na całe życie w serce. Natomiast ta pożal się Boże kontynuacja jest marketingowym, wymuszonym, sztucznym tworem. Sztampowa fabułka, rozwiązania rodem z wenezuelskiej telenoweli, papierowi bohaterowie, którzy lata świetlne temu budzili w nas, młodych czytelnikach tak gorące emocje. Nie robi się takich numerów, nie wolno żerować na sentymencie i sympatii wiernych czytelników. Jeśli autorka nie ma pomysłów na powieści, to nie powinna pisać już w ogóle. Do tego wszystkiego okładka - potworek z bohomazem jakiegoś "artysty", fatalny wybór.
Strach pomyśleć, że toto ma jeszcze jedną kontynuację, którą też należałoby przeczytać. Jak mówił Kurtz w "Jądrze ciemności" - "Zgroza, zgroza, zgroza...".

książek: 875

Na początku miałam ochotę skulić się w kącie i zacząć płakać bez końca . Bolało. Bolało to jak bardzo wszystko się zmieniło w drugiej części tak wspaniałej i pięknej "Zapałka na zakręcie". A jednak nie mogłam płakać, bo byłam zbyt ciekawa, co będzie działo się dalej. Mimo że nie chciałam by tak potoczyły się losy Mady i Marcina, muszę przyznać, że i tak książka przyciągnęła mnie do siebie już z pierwszym zdaniem.

książek: 308
grzanka_ | 2010-12-30
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu jednym tchem "Zapałki na zakręcie" postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację czyli "Pejzaż sentymentalny".
Przebrnęłam przez całość i niestety trochę się zawiodłam.
Klimat jest zupełnie inny, brakowało mi starej Mady i Marcina.

książek: 796
Catalina | 2011-07-10
Przeczytana: 06 lipca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Pejzaż sentymentalny” to kontynuacja cieszącej się od lat ogromną popularnością „Zapałki na zakręcie. Po wielu latach Siesicka zdecydowała się przedstawić czytelnikom dalsze losy Marcina i Mady – głównych bohaterów jednej ze swoich najpopularniejszych powieści. Poznajemy syna Mady – młodego, zdolnego saksofonistę Kacpra, a także córkę Marcina – czarnowłosą Tinę, która pragnie zostać aktorką. Jako że „Zapałka na zakręcie” zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po jej drugą część. Byłam po prostu bardzo ciekawa jak dalej potoczyły się losy dwójki bohaterów. Niestety ta kontynuacja przyniosła mi spore rozczarowanie. Wypada ona bowiem słabo nie tylko na tle poprzedniej części, ale w ogóle pozostałych książek Siesickiej.

„Dzień jest pochmurny, ciemny, z okien mojego pokoju widzę ulicę Kościelną ciągnącą się wzdłuż Osady, jakże inną od tej z moich wspomnień. Ostatni swój pobyt tutaj mam wpisany w pamięć jak barwne akwarele odrobinę rozmyte...

książek: 741
Wioletta | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2014

Czytając kiedyś Zapałkę nie wiedziałam, że są kolejne części. Nie chciałam, żeby losy Mady i Marcina w ten sposób się potoczyły, to już też nie było TO, co mnie urzekło w pierwszej części, nie było tego magnetyzmu w postaciach.

książek: 629
Rudaczyta | 2016-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po raz kolejny znaleźć się w Osadzie? Bezcenne. Ponownie spotkać humorzastą, kapryśną Madę oraz romantycznego Marcina to coś wyjątkowego. I do tego oboje w wydaniu dorosłym. Doświadczeni, po przejściach, z bagażem życiowych trosk. Jednak rolę pierwszoplanową gra w "Pejzażu sentymentalnym" zupełnie inna para ( a może nie taka "zupełnie inna"?): Tina i Kacper.

Nie chce się wierzyć, ale Mada i Marcin nie zostali przykładnym małżeństwem szaleńczo zakochanym aż po kres swych dni.
I tutaj przytoczę najpiękniejszy cytat o wygasającej miłości, jaki do tej pory poznałam:
"Odchodziła ode mnie dzień po dniu, nagłą obcością, niedobrym milczeniem, wymuszonym uśmiechem, cofnięciem ręki. Coraz bardziej nie moja, coraz bardziej czyjaś, w końcu nawet wiedziałem czyja, bo przez pomyłkę zapytała mnie kiedyś: "czy dziś jest bardzo zimno, Dawidzie?""

Nie mogłam się z tym pogodzić, czytając tę książkę pierwszy raz 15 lat temu, i nie mogę się pogodzić czytając ja po raz drugi dnia dzisiejszego. To...

książek: 1223
ira | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
I zaiste, powrót do Osady, w której króluje fast food, jest powrotem nad ściek, który kiedyś był pięknym strumieniem.
Nie ten klimat, jakaś wydumana intryga, szczeniarskie pomysły durnej panny i papierowe postacie. A na koniec ten sam chwyt, co w poprzedniej części.
Lubię powieści Siesickiej - od dziś uzupełniam te zdanie słowami "ale nie wszystkie".

książek: 88
InaBenita | 2017-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2017

"Pejzaż sentymentalny" to właściwie kontynuacja losów Mady i Marcina - bohaterów "Zapałki na zakręcie". Tylko teoretycznie. Już od pierwszych stron powieści czułam, że to już nie to. Siesicka pokpiła sprawę. Nie udźwignęła ciężaru jakości swej debiutanckiej książki. Od wizyty Marcina u babci Emilii minęło około dwudziestu lat. Na początku spotykamy Madę - około czterdziestki, samotną, rozczarowaną życiem, zniechęconą, wredną babę, której nie da się lubić. Dopiero później trafiamy do domu Marcina. U niego nieco lepiej, choć jako czterdziestolatek nadal rozpamiętuje nieszczęśliwą miłość z dawnych lat. Los w przedziwny sposób znów splata ich drogi w Osadzie, ale bynajmniej nie jest to droga miłości. W każdym razie nie ich miłości.
Jestem nad wyraz rozczarowana tą pozycją. Chociaż oczywiście napisana jest nieźle ( w końcu to Siesicka..., to moje negatywna ocena dotyczy głównie samego konceptu, w którym autorka wyraźnie popłynęła, przedobrzyła.

Na tylnej okładce przeczytałam słowa...

zobacz kolejne z 1960 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd