Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po prostu Lucynka P.

Wydawnictwo: Siedmioróg
6,14 (107 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
9
7
28
6
25
5
23
4
8
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372547927
liczba stron
280
język
polski

Inne wydania

Lucyna z niecierpliwością czeka na upragniony czas pomaturalnego szaleństwa swoje pierwsze dorosłe wakacje. Czy to nie pech, że akurat teraz ktoś podrzucił jej niemowlęa! zanim zagadka zostanie rozwiązana wydarzy się mnóstwo zabawnych omyłek i nieporozumień, które wywołują uśmiech nie tylko na twarzach bohaterów.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5600

Główną bohaterką jest Lucynka mądra,ładna młoda maturzystka, która zdała maturę... udaje się na bal maturalny by bawić się dobrze i cieszyć się życiem.Lucynki mama Ewa nie żyje, a ojciec dziewczyny Witold jest komentatorem sportowym komentuje wyjeżdża daleko po za granicę kraju i relacjonuje mecze. Jest to dla niego ogromna szansa by zarobić tam pieniądze na utrzymanie domu.
Również ma starszego brata też Witolda, który jedzie w ważnych sprawach studiów do Meksyku. Lucynka ma przyjaciół z, którymi się spotyka oczywiście ze swoją najlepszą,kochaną przyjaciółką Besią, ciągle odrzuca zaloty zadurzonego, zakochanego Daniela, jednak chłopak nie podda się tak łatwo bez walki będzie walczył o nią.Co drugi dzień odwiedza ich w domu gosposia Pani Lodzia. Aż, któregoś dnia do domu w ,którym na razie mieszka sama Lucynka wpada niespodziewanie Iwona robiąca złą opinię. Zostawia pod opiekę pięciomiesięcznego chłopczyka ślicznego, słodkiego niemowlaka Adasia, którym musi się zaopiekować twierdzi...

książek: 1000
Lucy Skywalker | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane

Od czasów przeczytania tej książki skończyłam wydziwiać z tą całą niechęcią do mojego mało popularnego imienia. Skoro umieszczają go w tytule takich sympatycznych książek chyba można je polubić...

książek: 715
Tiger | 2011-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2011

Super książka,jednakże bardzo łatwo można się domyśleć jak się zakończy..

książek: 18
Zofia | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Tę książkę przeczytałam jednym tchem. Zwyczajnie nie mogłam się oderwać. Czytając ją nie zastanawiałam się tak jak zwykle to robię nad jej formą artystyczną. Prostota z jaką została napisana sprawiła, że byłam emocjonalnie włączona we wszelkie rozterki bohaterów.
"Po prostu Lucynka P." ukazuje świat z wielu perspektyw, ale nie powiem nic więcej aby nie spoiler`ować.
Zdecydowanie polecam!

książek: 155
Nikola R | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane

Książka naprawdę warta przeczytania! W wielu momentach można się naprawdę uśmiać! Lucynka zdała maturę i zamierza cieszyć się życiem. Jej mama Ewa nie żyje. Tata Witold jest komentatorem sportowym i wyjeżdża na długo, by relacjonować mecze za granicą. Jest to dla niego wielka szansa. Starszy o trzy lata brat, również Witold, wyjeżdża natomiast w sprawach dotyczących studiów do Meksyku. Lucynka spotyka się z przyjaciółmi (zwłaszcza ze swoją najlepszą przyjaciółką Besią), cały czas grzecznie odrzuca zaloty Daniela, który się nie poddaje :-D i co drugi dzień odwiedza ją ich gosposia - pani Lodzia. Ale pewnego dnia do domu, w którym na razie Lucynka urzęduje sama, wpada, od razu robiąca sobie złą opinię, Iwona. Zostawia głównej bohaterce pięciomiesięcznego Adasia, twierdząc, że trafiła na pewno pod dobry adres, i że ma za trzy godziny samolot. Zostawiła jeszcze tylko karteczkę do ojca Adasia, że teraz jego kolej na opiekę. Lucynka nie wie co robić. Na początku pomaga jej Besia (i...

książek: 851
Aldona | 2014-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2014

Prequel "Odpowiedniej dziewczyny". O pół gwiazdki lepsze, co i tak daje marny efekt.

Do pasji doprowadza mnie wołające o dobrego terapeutę zakłamanie tatusia i jego dzieci. Czy rzeczywiście 40 lat temu ludzie byli tacy pokręceni?

książek: 447
Folkowa | 2015-05-20

Świetna. Niezłe zamieszanie...

książek: 903
Zyje_bo_czytam | 2016-12-08
książek: 66
Wiktoria | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 565
ilona | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 186 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd