Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Atramentowe serce

Atramentowe serce

Autor:
Cykl: Atramentowy Świat (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jan Koźbiał
tytuł oryginału
Tintenherz
wydawnictwo
Egmont
data wydania
ISBN
8323718164
liczba stron
512
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
typ
papier
7,25 (3483 ocen i 318 opinii)

Opis książki

Niesamowita, pełna przygód i czarów książka! Mortimer Folchart mieszka ze swoją córką Meggie w wynajętym domu i zajmuje się restauracją starych książek. To spokojne życie zmienia się, gdy odwiedza ich dziwny gość - Smolipaluch. [...] Od tej chwili rozpoczyna się sensacyjna akcja, w której bohaterowie książkowi walczą i spiskują przeciwko Mortimerowi i jego córce, i nikt już na pewno nie wie, co...

Niesamowita, pełna przygód i czarów książka!

Mortimer Folchart mieszka ze swoją córką Meggie w wynajętym domu i zajmuje się restauracją starych książek. To spokojne życie zmienia się, gdy odwiedza ich dziwny gość - Smolipaluch.

[...] Od tej chwili rozpoczyna się sensacyjna akcja, w której bohaterowie książkowi walczą i spiskują przeciwko Mortimerowi i jego córce, i nikt już na pewno nie wie, co jest rzeczywistością, a co fikcją literacką.

 

źródło opisu: [Egmont, 2006]

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-15
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Tak jak myśląc o "Opowieściach z Narnii" C. S. Lewis'a, oczyma wyobraźni widzimy fauna drepczącego po śniegu z pakunkami i parasolem, podobnie kiedy tylko ktoś kiedyś wspomni o "Atramentowej Trylogii" C. Funke, zobaczymy ociekającą deszczem smętną postać Smolipalucha. Nie brakuje tu bowiem ciekawych i niesamowitych postaci... Wyobraźnia autorki oraz piękny język sprawiają, że przedstawiony w trylogii świat całkowicie nas pochłania, zupełnie jakbyśmy faktycznie przeszli za sprawą Czarodziejskiego Języka do innego ze światów. Nic w tym dziwnego, bowiem Cornelia Funke jest autorką wielu opowieści dla dzieci, wieloletnią ilustratorką oraz pisarką teatralnych scenariuszy. W "atramentowym świecie" każdy znajdzie coś dla siebie: mamy opracowany szczegółowo wykreowany zupełnie nowy świat, królów i królowe, a nawet grupę zbójów. Całości dopełniają umieszczone gdzie nie gdzie piórkowe szkice autorki. Polecam "Atramentową Trylogię" zarówno dzieciom, jak i osobom dorosłym, niezależnie od płci:)

książek: 1858
foolosophy | 2010-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2010

Mocno główkuje, co napisać o tej książce. Jak ubrać słowa, jak wyrazić to, co mnie w niej zachwyca? Kreślę, notuję, znów skreślam. Mogłabym zacząć od tego, że dawno nie spotkałam się z książką, która tak pięknie opisuje samą siebie. Nie do końca siebie, ale swoje inne koleżanki. Książki. Tak bardzo podobał mi się sposób, w jaki Funke opisuje książki. Jak wspaniale pokazuje miłość i czułość, z jaką odnoszą się ludzie do książek. Rzecz mogłabym, że po przeczytaniu “Atramentowego serca” czuję, że nie jestem jedyna, że nie tylko ja dotykam okładki zanim zacznę czytać. Że kupuję mnóstwo książek. I mogę powiedzieć, że każdy, kto kocha książki, powinien przeczytać tę powieść – odnaleźć siebie i swoje poniekąd dziwne zachowania.

“Odkąd pamiętała, Mo zawsze wykonywał ten charakterystyczny ruch ręki: brał książkę, pieszczotliwie przesuwał dłonią po jej wierzchu, po czym otwierał ją tak, jak otwiera się szkatułkę wypełnioną po brzegi egzotycznymi klejnotami.“


Mogłabym zacząć od tego, że św...

książek: 680
Aria | 2010-08-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Moje! :)

„Tamtej nocy padał deszcz - drobny, szemrzący deszcz. Jeszcze wiele lat później wystarczyło, że Meggie zamknęła oczy, a znów go słyszała, jakby ktoś stukał w szybę delikatnymi paluszkami."


Początek książki jest zarazem jej butami. Butami, które pisarz wkłada swojej opowieści. Rytm jaki nadaje dźwięk obcasów, brzmieć będzie aż do ostatniego słowa. Może on zachęcić czytelnika, a może zniszczyć wszelką ochotę na podróż w nieznane.


Rytm pierwszych zdań Atramentowego serca brzmi w uszach aż do końca. „Jakby ktoś stukał w szybę delikatnymi paluszkami..." Opowieść zaczyna się wraz ze wspomnieniem deszczu. Piękna magiczna opowieść, pełna kolorów, uczuć, postaci i słów. Niesamowitych atramentowych słów.


Jeżeli tak jak ja od dzieciństwa kochacie baśnie i macie lekkiego bzika na punkcie książek, w których opisana jest miłość do słowa pisanego, to dzieło Cornelii Funke czeka na was.

Książka jest napisana z takim kunsztem, że z chwilą, gdy zaczynałam ją czytać, obojętnie gdzie byłam: w autob...

książek: 682
Nathalie | 2014-02-16
Przeczytana: 15 lutego 2014

Sięgnęłam po tę pozycję z myślą, że będzie nudna... Ależ się pomyliłam ! Książka dla mnie wprost idealna, jakby tylko czekała aż po nią sięgnę. Przy niej naprawdę odleciałam w świat bohaterów. Sam pomysł po prostu świetny. Książka ta pokazuje miłość do książek, która jest opisana w sposób naprawdę wspaniały,a do tego jest pisana prostym językiem i lekko się ją czyta. Książka jedna z moich ulubionych. Jestem ciekawa co będzie w II części, bo z pewnością po nią sięgnę. Pozycja godna polecenia !

książek: 685
Jola | 2011-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2011

"Atramentowe serce" to książka o... książkach, ich zbieraczach i miłośnikach.
Mortimer zajmuje się "leczeniem książek", jak to określa jego dwunastoletnia córka Meggie. Jej matka zaginęła 9 lat wcześniej w dziwnych okolicznościach. Jak się okazuje, Mortimer skrywa pewną tajemnicę... Podczas głośnego czytania, kiedy wręcz czuje się na języku smak czytanych przez siebie słów, a słuchacze czują, że czytana historia ich całkowicie zajmuje i porusza może zdarzyć się coś niespodziewanego... Podczas głośnej lektury jednej z książek, Mortimer niechcący sprowadza do naszego świata kilka postaci z książki, a jego żona zostaje wciągnięta do powieści. Co gorsza, sprowadzone postaci to raczej "typy spod ciemnej gwiazdy" i właściwie wcale im się nie chce wracać do powieści...

Brak mi słów.

C. Funke robi coś nieprawdopodobnego! Stworzyła postaci z krwi i kości, wyraziste, dynamiczne, budzące trwogę, współczucie i / lub sympatię, które nie dość, że nie liczą się z niczym i nikim, to buntują się nawe...

książek: 781
Grafitowa_ | 2010-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2010

Zachęciła mnie do tej książki kuzynka. Powiedziała, że jest ona lepsza od Harrego Pottera. Tak więc wyruszyłam do biblioteki. W tej dla dorosłych nie było, musiałam iść do dziecięcej.

Okładka jest zachęcająca. Okryta tajemnicą i mrokiem.
Zaczynając byłam nastawiona, że to będzie kolejna bajeczka dla dzieci. Jednak tak nie było. Książka jest przesiąknięta cytatami, które głoszą życiowe mądrości. Najbardziej spodobał mi się ten: „Książki muszą być ciężkie, bo w nich jest cały świat.”
Historia nie jest naciągana. Przyjemnie czyta się od pierwszej do ostatniej strony.

Autorka w sposób niezwykły opisuje czym jest przyjaźń i miłość. Ukazuje, że na każdym świecie jest zło, jednak można znaleźć chwile, które uszczęśliwią każdego.

Główna bohaterka, Maggie jest 12-latką. Jednak jak na swój wiek jest już bardzo dojrzała. Momentami widziałam w niej siebie. Zakochaną w książką dziewczynę.

W „Atramentowym sercu” wystąpili też źli bohaterowie, którzy siali strach i panikę. Jak to w życiu, są ź...

książek: 659
Carline | 2011-03-21
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2011

Rozczarowałam się. I to bardzo. Po tylu zachęcających opiniach liczyłam, że mnie wciągnie i będę czytać do upadłego, a tu... nic. Nie mówię, że książka jest zła. Podobała mi się, ale jak dla mnie nie zasługuje aż na tak wysokie oceny.

"Atramentowe serce" opowiada nam o książkach i ludziach, którzy swoje życie wiążą z nimi. Autorka idealnie opisała uczucia, towarzyszące "spotkaniu" z książką czy samemu czytaniu. Jakby opisywała mnie, kiedy już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po jakiś gruby tom i odpłynę z bohaterami w ich historię. Widziałam, jak każde słowo zamienia się w obraz. Niczym wyczytane przez Mo postacie, które zawładnęły małą, ciemną wioską.

Ale kim był ten Mo? Jedna z moich ulubionych postać, bo oprócz niej spodobał mi się też Smolipaluch. A więc Mo... wspaniały mężczyzna, ojciec, mąż, który całkowicie oddaje się książkom. Naprawia je i czyta, chociaż pomimo próśb jego córki, Meggie, obiecał sobie dziewięć lat temu, że nigdy nie zrobi tego na głos. Dziewczynka długo zas...

książek: 234

Pokazuje nam jak bardzo cenne i wartościowe jest czytanie . Poznajemy główne postacie i przeżywamy z nimi przygody :)
Otwiera się nasza wyobraźnia :) Czytając tą książkę wszystkie te wymienione rzeczy właśnie mnie spotkały :D Sądzę że nie tylko mnie , a każdego z nas , kto również kocha czytać i lubi zamknąć się w czterech ścianach sam na sam z dobrą książką , oddalić się i choć na moment zapomnieć o zmartwieniach które nas mogły spotkać . Zachęcam każdego do czytania i niech się zarazi od nas moli książkowych ciągłego przesiadywania w cztery oczy właśnie z taką to KSIĄŻKĄ :D


Niesamowita pełna przygód i czarów książka! Mortimer Folchart mieszka ze swoją córką Meggie w wynajętym domu i zajmuje się restauracją starych książek. To spokojne życie zmienia się, gdy odwiedza ich dziwny gość - Smolipaluch.

Okazuje się, że Mortimer posiada niezwykły dar, dzięki któremu może ożywiać postaci z książek. Od tej chwili rozpoczyna się sensacyjna akcja, w której bohaterowie książkowi walczą i...

książek: 6039
Maggie_Rose | 2011-03-17

Moja pierwsza książka Corneli Funke. Bardzo mi się podobała. Widać, że książka do cienkich nie należy, ale na pewno przenosi nas w inny, fantastyczny i cudowny świat. Bohaterka była trochę podobna do mnie. Mieszka z jednym rodzicem, uwielbia czytać książki i walają się one gdzie tylko popadnie.. A jeszcze fakt jakie moce miał jej tata.. W niektórych sytuacjach to jest dobre, ale jak widać nie zawsze. Bardzo ciekawa i interesująca książka. Jedna z moich ulubionych.. Tylko czekam kiedy przeczytam kolejne części.
Jak najbardziej polecam.

książek: 1804
Cecylia | 2010-06-03
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2010

Niezwykła, zapadająca w pamięć powieść. Głównie dlatego, że nie jest to jedna z tych zmierzchopodobnych historii o zakazanym uczuciu itd. jakich teraz pełno.
Cornelia Funke stworzyła niepowtarzalną, oryginalną fabułę i galerię niezwykle "żywych" bohaterów, nie szczędząc przy tym czytelnikom zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń.
Chętnie przeczytam kolejne części trylogii.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Larry Winget
    62. rocznica
    urodzin
  • Jan Nowak-Jeziorański
    100. rocznica
    urodzin
    Włócząc się natknęliśmy się na ruiny wspaniałego rokokowego pałacyku. Pod nogami walały się porozrzucane w dramatycznych pozach resztki porozbijanych rzeźb, główek aniołków, pozostałości wspaniałych ornamentacji i stiuków, kawałki złoconych ram i kosztownych boazerii. Nagle chwytam samego siebie na... pokaż więcej
  • Joanna Jodełka
    41. rocznica
    urodzin
    Popękanej duszy nie zalepi się pozorami, nie udekoruje gadżetami jak choinki, żeby była kolorowa kolorami, żeby świeciła światełkami, żeby nie było widać, jak powoli zdycha w przyjemnej atmosferze.
  • Graham Greene
    110. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy uświadomił sobie ból, nieunikniony we wszystkich stosunkach między ludźmi – ból, który się cierpi, i ból, który się zadaje. Jacy jesteśmy głupi, że się boimy samotności.
  • Marc Spitz
    45. rocznica
    urodzin
  • John Ronald Reuel Tolkien
    41. rocznica
    śmierci
    Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.
  • Józef Wolski
    6. rocznica
    śmierci
  • Tom Clancy
    1. rocznica
    śmierci
    Mądry człowiek zna swoje miejsce. A odważny wykorzystuje nadarzające się okazje.
  • Marek Edelman
    5. rocznica
    śmierci
    Bo obojętność w pewnym momencie jest tym samym co morderstwo, zabójstwo. Jak się przyglądasz złu i odwracasz głowę albo nie pomagasz, kiedy możesz pomóc, to stajesz się współodpowiedzialny. Bo twoje odwrócenie głowy pomaga tym, którzy dopuszczają się zła.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd