Kochanice króla

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Cykl: Cykl Tudorowski (tom 4)
Wydawnictwo: Książnica
7,79 (1964 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
258
9
364
8
525
7
521
6
185
5
75
4
18
3
6
2
4
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Other Boleyn Girl
data wydania
ISBN
9788324578870
liczba stron
704
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Judith

Henryk VIII to jedna z bardziej znanych postaci historycznych. Choć od jego śmierci minęło ponad 450 lat, zarówno jego życie, jak i okres rządów nie przestają fascynować. Ten hazardzista, tyran i kobieciarz miał sześć żon i wiele kochanek. Niniejsza powieść odkrywa tajemnice burzliwego związku z jego drugą z kolei miłością, Anną Boleyn, która walcząc o serce króla i koronę z własną siostrą...

Henryk VIII to jedna z bardziej znanych postaci historycznych. Choć od jego śmierci minęło ponad 450 lat, zarówno jego życie, jak i okres rządów nie przestają fascynować. Ten hazardzista, tyran i kobieciarz miał sześć żon i wiele kochanek. Niniejsza powieść odkrywa tajemnice burzliwego związku z jego drugą z kolei miłością, Anną Boleyn, która walcząc o serce króla i koronę z własną siostrą Marią, nie zawaha się uciec do niegodziwości, intryg i zdrady. Autorka po mistrzowsku przedstawia nie tylko zawiłości dworskiego życia, ale również polityczne i religijne konflikty ówczesnej Europy. Oto barwny i sugestywny obraz szokujących zwyczajów panujących na dworze najsłynniejszego króla Anglii.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/ksiaznica

źródło okładki: https://publicat.pl/ksiaznica

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 916
ultramaryna | 2012-05-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadane
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Mam ostatnio małą „fazę” na Tudorów. W związku z tym oglądam, wyszukuję w Internecie informacje i ciekawostki oraz oczywiście czytam. Na razie beletrystykę, ale muszę też dorwać jakąś biografię. Tymczasem padło na głośne „Kochanice króla” – pierwszą powieść, która wpada mi na myśl w związku z Henrykiem VIII i jego sześcioma żonami.

Henryk VIII zapisał się w historii jako barwna postać – jego wyczyny związane z licznymi mariażami to w końcu nie bagatela. Dla Anny Boleyn zerwał z Watykanem i został głową Kościoła Anglii. Dwie żony ściął, z dwiema się rozwiódł. Trzeba przyznać, że to wdzięczny temat do eksploatacji (dalsze problemy z sukcesją i rządy Elżbiety I są zresztą równie ciekawe). Wszyscy znamy to przynajmniej z grubsza. Philippa Gregory bierze na warsztat wzlot i upadek Anny Boleyn, przy czym wybiera sobie dość ciekawą perspektywę. Wydarzenia obserwujemy oczami Marii – jej siostry, która wcześniej także była kochanką Henryka.

Dwór królewski – tu nie tylko rezyduje król, nie tylko odbywają się uczty, nie tylko królowa z godnością przewodzi dwórkom. T o miejsce, w którym każdy ruch musi być przemyślany, każdy krok postawiony odpowiednio, każde słowo rozważone i wypowiedziane w odpowiedni sposób. Każdy błąd może wiele kosztować (w tym głowę), każde niedopatrzenie może się obrócić przeciwko tobie. A gra toczy się o wysoką stawkę – pozycję, wpływy, pieniądze, władzę. Każdy jest tu graczem lub pionkiem. W tym siedlisku intryg mało jest miejsca na uczucie, na miłość (nieważne czy między kobietą i mężczyzną, czy po prostu matczyną). Philippa Gregory kreśli fascynujący obraz dworu królewskiego i arystokracji , która idzie po trupach do celu, nieraz stawiając wszystko na jedną kartę. Kobieta jest tu głównie kartą przetargową, która ma doprowadzić rodzinę do zaszczytów i honorów. Rywalizacja toczy się na wszystkich szczeblach – także między rodzeństwem.

„Kochanice króla” są bowiem historią dwóch sióstr, które rywalizują o względy króla. Gdy Anna wpada w oko Henrykowi, Maria ma już z nim dwójkę nieślubnych dzieci. Nagle zostaje zepchnięta z piedestału, traci względy króla i pozycję. To boli, nawet jeśli Maria trafiła do łożnicy Henryka zaciągnięta tam przez ambitną rodzinę, która widzi w tym źródło zaszczytów. To boli, nawet jeśli Maria wcale nie przepada za dworskim życiem i lepiej odnajduje się w posiadłości na wsi. Maria jest w tej powieści osobą odstającą od reszty swojej ambitnej rodziny – woli spokój, nie czuje się dobrze w dworskich grach, jest prostoduszna i trochę naiwna. Natomiast Anna pod piórem Philippy Gregory jawi się jako ambitna, bezwzględna intrygantka, żądna władzy egoistka, która potrafi dążyć do celu po trupach, nie oglądając się za siebie. Powstały obraz sióstr jest trochę czarno-biały. Maria reprezentuje dobro, Anna zło. Niezbyt podoba mi się ten wyraźny podział. Książkę wprawdzie czytałam z żywym zainteresowaniem i prawdziwymi emocjami, ale na trzeźwo nie wierzę w takie charakterystyki sióstr Boleyn. Na myśl o postępowaniu Anny w powieści, czasem wręcz czytelnikowi cisną się na usta przekleństwa, a jednak jej ścięcie potrafi wywołać żal i współczucie. To historia kobiety, która doszła na sam szczyt – a potem spadła z niego z hukiem przez uderzenie katowskiego miecza.

Nie mnie oceniać zgodność historyczną, nie mam takiej wiedzy. Na tyle na ile udało mi się zorientować, Philippa Gregory naciągnęła kilka faktów, ale chyba w sposób niezbyt rażący. „Kochanice króla” są dość barwnym obrazem królewskiego dworu za czasów Tudorów, ale autorka raczej nie rozwija szerzej tła historycznego, skupiając się na wydarzeniach pomiędzy siostrami Boleyn i Henrykiem.

Można by się spodziewać czegoś więcej - „Kochanice króla” to w sumie wciągające czytadło historyczne, doprawione intrygami dworskimi i siostrzaną rywalizacją. Mimo wszystko nie można się nudzić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Przyznam szczerze, że książka jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Rozciągnięta do granic możliwości fabuła oraz pewien schematyzm to moje główne zarzu...

zgłoś błąd zgłoś błąd