Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Uciekinierka z San Benito

Uciekinierka z San Benito

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Noworyta Alicja
tytuł oryginału
Catalina, la fugitiva de San Benito
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
978-83-7659-179-7
liczba stron
832
słowa kluczowe
Hiszpania, Święta Inkwizycja
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6.79 (277 ocen i 34 opinie)

Opis książki

Znakomita powieść historyczna hiszpańskiego pisarza, autora bestsellerowego, wydanego w Polsce w 2009 roku „Władcy Barcelony”. „Uciekinierka z San Benito” to pełna przygód, napisana z epickim rozmachem i wsparta historycznymi faktami opowieść o niezwykłej kobiecie, której życie zostało zbudowane na kłamstwie.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5070
allison | 2013-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2013

To już trzecia powieść pana Llorensa, jaką miałam przyjemność przeczytać i kolejny raz lektura okazała się porywająca.

"Uciekinierka z San Benito" łączy cechy powieści historycznej, awanturniczej, sensacyjnej i dobrze przemyślanego romansu.
Mamy tu natłok wielu zdarzeń, nieraz zagmatwanych, tajemniczych i na granicy prawdopodobieństwa, a akcja nie jest do końca przewidywalna. Bardzo zaskoczyło mnie uśmiercenie przez autora dwóch postaci (nie zdradzę, o kogo chodzi, by nie psuć lektury tym, którzy jeszcze książki nie przeczytali). Sądziłam, że bohaterowie ci znajdą się na ostatnich stronach powieści i ich losy zakończą się happy endem.

"Uciekinierka..." to nie tylko opowieść o burzliwych perypetiach pięknej i buntowniczej dziewczyny oraz jej przyjaciół i wrogów. To także barwny, napisany z rozmachem fresk historyczny, pokazujący codzienne życie w opanowanej przez Inkwizycję Hiszpanii.

Czyta się jednym tchem i trudno oderwać się od tej lektury. Polecam z czystym sumieniem:).

książek: 1293
Krzysztof | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2013

Z ciekawości zerknąłem na recenzje tej książki na lubimyczytac.pl i tylko się przekonałem, że w ocenie tej książki nie jestem odosobniony. Podobnie jak większość recenzentów widzę, że autorowi „Uciekinierka z San Benito” po prostu nie wyszła. Mamy tutaj, zwykłe, bardzo przeciętne, czytadełko historyczne. To jest negatywne zaskoczenie, bo przecież wiem, że pana Chufo Llorensa stać na więcej. Wiem, że ten pan potrafi napisać dobrą i fascynującą powieść historyczną. A tutaj?

Plan może był i ambitny, ale wyszła z tego porażka po prostu. Teoretycznie jest wszystko co dobra książka zawierać powinna, dość barwną osobowościowo główną bohaterkę, troszkę intryg, historycznego zamieszania. Dalej mamy pościg za uciekinierką klasztoru św. Benedykta (san Benito), w który zamieszana była inkwizycja. Akcja toczy się w Hiszpanii na początku XVII wieku. Widać wyczyny Świętego Oficjum w tym okresie wygasły nieco, bo jakoś nie chcieli Cataliny zjarać na stosie, tylko ją powiesić. Przecież z oskarżen...

książek: 1654
Kasiek | 2011-01-07
Na półkach: Akcja 52, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2011

Jestem hiszpanofilką, lecę jak mucha do miodu, usłyszawszy o książce dziejącej się w Hiszpanii, czy hiszpańskiego autora. A tu miałam dwa w jednym. Pamiętam, że „Władca Barcelony” bardzo mi się podobał, więc skoro usłyszałam tylko o planach wydania kolejnej książki tego autora, wiedziałam na co wydam pieniążki urodzinowe.

Fakt, że zaczęłam czytać w bardzo gorącym okresie, miałam czas na kilka stron przed snem. Pewnie zwalczyłabym senność gdyby akcja mnie porwała, a ja czytałam, czytałam i czekałam kiedy się zacznie, kiedy będą emocje, zaskakujące zwroty akcji. Czekałam i do końca się nie doczekałam.
Moim zdaniem autor nie popisał się tym razem. A materiał, fabułę miał świetną. Przyłożył się raczej do wkurzających przypisów niż do treści. Tak przypisy mnie denerwowały, sama tworzę pracę naukową i robię tych przypisów nieziemskie ilości, ale autora nie przebiję, poza tym nie znoszę gdy przypisy są na końcu, że musisz się odrywać od treści i szukać o co chodzi.
Bohaterka to istna Mer...

książek: 211
RAVEN | 2011-10-04
Na półkach: Przeczytane, Pożyczka 0%
Przeczytana: 04 października 2011

Stwierdzam, że... ta książka była nudna jak flaki z olejem!!!

„Uciekinierkę z San Benito” pożyczyła mi sąsiadka, bodajże w maju. Długo nie mogłam się zabrać za tę lekturę, ponieważ zniechęcała mnie jej postura – nie lubię książek liczących ponad 400 stron...

Trochę o fabule. Don Martin zostaje po raz czwarty ojcem dziewczynki. Zasmuciła go ta wiadomość, gdyż najbardziej w świecie pragnął syna – potomka, dziedzica, kontynuatora rodu :) Z pomocą przychodzi siostra Teresa – przeorysza klasztoru Świętego Benedykta. Za jej przyczyną dochodzi do zamiany dzieci...

Tak rozpoczyna się historia Cataliny, która trafia pod opiekę sióstr zakonnych. Jest krnąbrną i nad wyraz żywiołową dziewczynką – daleko jej do cichej i posłusznej Bogu zakonnicy, którą – wg matki Teresy – ma wkrótce zostać. Niespodziewana śmierć jej opiekunki, straszliwa wina, jaką zrzuca na nią siostra Gabriela, lubieżne zachowanie zakonnika – to wszystko skłania dziewczynę do ucieczki z klasztoru, w której pomaga jej oddana p...

książek: 968
Olinka | 2012-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Wreszcie przeczytałam. Jestem zawiedziona. Dlaczego? Po pierwsze: ja rozumiem, że opisy są potrzebne, bo spełniają pewne zadania, ale w tej powieści ich ilość jest porażająca i przytłaczająca, i czasami opisem są rozwiązywane akcje. Po drugie: tu również rozumiem, że przypisy muszą być, ale dlaczego na końcu???!!! Po setnej stronie zrezygnowałam z zaglądania na koniec i w sumie nie wiem, czy lektura tak bardzo na tym ucierpiała i czy moja wiedza została bardzo uszczuplona... Po trzecie: z książki bije infantylizm. Akapit na stonie 584 o "czarnych chmurach zbierających się nad Cataliną" rozwalił mnie całkowicie. POoczułam się jak niedoświadczony czytelnik mający około 8-10 lat, którego trzeba prowadzić za rękę i uświadomić, że od teraz będzie akcja! Żenujące! Po czwarte: postaci wykreowane przez autora są trochę bez wyrazu, a jak już go mają to albo są dobre do bólu, albo złe do szpiku kości, i nic i nikt nie może tego zmienić.
Catalina ma tak wyjątkowe szczęście, że nic tylko pozazdroś...

książek: 80
Blancaa | 2014-02-05
Na półkach: Przeczytane

Co do "Uciekinierki z San Benito" musze się zgodzić z niektórymi z nas. Gabaryt ksiazki i opisy czasami mnie przerażały. I czytałam i czytałam i nie mogłam skończyc poniektórych opisów. Jeśli chodzi o akcję jestem mile zaskoczona,dostałam to czego się spodziewałam sięgajac po te powieść. Jednak musze przyznac, ze zakończenie naprawde doprowadziło mnie do łez. Miłośnikom długich i "krętych" opowiesci historycznych mozna gorąco polecić !

książek: 3611
monika | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Właśnie skończyłam czytać. Niestety tak jak Władcę Barcelony po prostu wchłonęłam, tak Uciekinierkę zmęczyłam. Llorens tym razem zawiódł.

książek: 112
Eponine | 2014-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2014

Pierwsze kłamstwo pociąga za sobą kolejne, a kiedy miara przebiera się, konsekwencje dla wszystkich zamieszanych w sprawę są poważne, niekiedy tragiczne. Tak w jednym zdaniu można podsumować trzecią już w moim czytelniczym życiorysie powieść Chufo Llorensa.

Po rewelacyjnych doświadczeniach z "Władcą Barcelony" kupiłam tę książkę bez wahania, tym bardziej, gdy na okładce znalazłam porównanie do nieznanych mi wówczas jeszcze "Filarów Ziemi" Kena Folletta. Z zapałem zaczęłam ją czytać i... niespodziewanie po jakichś stu stronach zapał się ulotnił. Potem przeleżała na półce prawie dwa lata, aż wreszcie sięgnęłam po nią z silnym postanowieniem doczytania do końca.

Cóż mogę napisać, udało się, choć momentami bywało trudno. Sama historia ma w sobie dość duży potencjał, bo oto córka hiszpańskiego hidalgo zostaje potajemnie oddana do klasztoru i podmieniona z młodym chłopcem, gdyż ród hidalgo rozpaczliwie potrzebuje następcy, a jeszcze jedna ciąża jego małżonki nie wchodzi...

książek: 497
KatiEmm | 2011-12-27
Przeczytana: 23 grudnia 2011

Fascynująca historia!
Dużo wątków ściśle powiązanych ze sobą - a to zawsze wciąga.
Minus: zbyt duża liczba opisów np ubrań, rożnych miejsc itd, to trochę przynudzało. Także przypisy zamieszczone na końcu książki utrudniały czytanie.

książek: 1132
Klaudia | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2013

Nie jest to romans - to wiem na pewno. Kiedy sięgałam po "Uciekinierkę..." spodziewałam się raczej lekkiej lektury przygodowej, bo tak zapowiadał wydawca na skrzydełkach okładki. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że powieść na swoich 800 stronach mówi o czymś, a nie jest tylko ładną zlepką wydarzeń. Jest dobra, bo przekazuje dobre wartości. Poza tym fabuła jest wartka, szybka i pozbawiona niepotrzebnych dłużyzn, które psują efekt dynamiki w chyba każdej powieści a'la western. Mogłabym w tym miejscu podsumować: "fajne" czytadło, ale nie zrobię tego, ponieważ pomijając fakt, że historia wydaje się nieprawdopodobna, a to chyba minus w przypadku powieści przygodowej, czytadłem nie jest tylko powieścią (to taka moja osobista ocena jakości ;) ). Z drugiej strony "Potop" Sienkiewicza też jest spod znaku "zabili go i uciekł", dlatego nie będę się czepiać. Powiem jedynie: można czytać, kupić nie warto, bo to lektura na raz.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • C.J. Cherryh
    72. rocznica
    urodzin
  • Scott Ciencin
    52. rocznica
    urodzin
  • Antonina Domańska
    161. rocznica
    urodzin
  • Marina Mayoral
    72. rocznica
    urodzin
    A tata wyjął z plecaka książkę i rzekł:
    - Poznacie tam na pewno wielu przyjaciół, ale i tak chciałbym wam to dać, bo przecież wiecie, że książka jest...
    - Przyjacielem na całe życie! - wyrecytowały chórem dziewczynki.
  • Scott Spencer
    69. rocznica
    urodzin
    Listy były jedynym namacalnym dowodem, dowodem tego, że kiedyś skrzydła wyrastały mi z serca. Znałem inny świat, świat, który nie ma nazwy. Bo takie słowa jak oczarowanie czy rozkosz są zbyt proste, zbyt banalne, nie potrafią go określić. Nic o tym wiecie nie mogę powiedzieć oprócz tego, że go znałe... pokaż więcej
  • Victoria Holt
    108. rocznica
    urodzin
    ...życie bywa najeżone pułapkami, ale gdy ktoś ich bez przerwy wypatruje, może przeoczyć błogosławieństwa, jakich los także nam nie skąpi.
  • Edgar Rice Burroughs
    139. rocznica
    urodzin
  • Timothy Zahn
    63. rocznica
    urodzin
    Wzruszyła ramionami, a jej ognistorude włosy zamigotały w blasku światła.
  • Andriej Płatonow
    115. rocznica
    urodzin
    Woszczew (...) położył się na brzuchu by usnąć i rozstać się ze sobą samym. Ale sen wymaga umysłu spokojnego, ufnego w życie, zdolnego wybaczyć przeżyty ból.
  • A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
    118. rocznica
    urodzin
    Ode Mnie, który przebywam w każdym sercu, pochodzi pamięć, wiedza i zapomnienie.
  • François Mauriac
    44. rocznica
    śmierci
    (...) jest taki rodzaj głupoty wobec którego czuję się zupełnie bezsilny. Można bez trudu dotrzeć do ludzkiej duszy przez zbrodnię, poprzez najsmutniejsze występki, ale nie można się przedrzeć przez pospolitość.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd