Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maria i Magdalena

Wydawnictwo: Świat Książki
7,39 (836 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
103
8
192
7
319
6
107
5
47
4
3
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324719341
liczba stron
550
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Kaamosaika

Inne wydania

Barwna, pełna humoru opowieść o życiu Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej i samej autorki oraz całego klanu Kossaków na tle artystycznej i intelektualnej bohemy pierwszej połowy XX wieku. Cięty język, niezliczone anegdoty i pikantne szczegóły z młodości sióstr i ich znanych przyjaciół.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1684)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 383

Cudowna, perła, diamencik Polskiej literatury. Ah Panie, Panowie toż czytać Marię i Magdalenę to czysta rozkosz dla duszy.
A sama autorka ? Cóż to była za kobieta! Biadolenia gdzie ci mężczyźni można zamienić gdzie te kobiety:)"Kiedy jej drugi mąż tuż po ślubie przepadł na kilkudniowej popijawie, powitała go jakby nigdy nic i zażądała śniadania. Podawał jej śniadania przez 30 lat". Cytat z wysokich obcasów art. "Magdalena Samozwaniec - wysłanniczka piekieł oburza krakowską śmietankę"
Małgorzata Czyńska.
p.s Willa Kossakówka doczekała się wreszcie remontu.

książek: 537
Degamisz | 2016-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2016

Chociaż najdowcipniejszą i najzabawniejszą książkę jaką w życiu czytałem napisała Stefania Grodzieńska (a jest nią opiniowana już przeze mnie powieść „Wspomnienia chałturzystki”) to jednak palmę pierwszeństwa w wyścigu na najlepszego satyryka wywalczyła sobie u mnie właśnie Magdalena Samozwaniec. Aż mi się płakać chcę jak sobie pomyślę jakich satyryków mamy teraz zestawiając ich z Grodzieńską czy Samozwaniec…

Samozwaniec, pomimo, że urodziła się , żyła i tworzyła kilka pokoleń temu, pamiętająca jeszcze czasy królów i carów, obie wojny światowe, która przeżyła nakładanie się epok na siebie i przeróżne rewolucje w tym społeczno – obyczajowe, jest mimo to niesamowicie współczesna w tym co pisze. Sądzę, że to kwestia jej jakże uniwersalnego, szczerego, złośliwego wręcz poczucia humoru, nieskrępowanego niczym i nikim. Samozwaniec z rozbrajającą szczerością opisuje wszystko co ją otacza, śmiejąc się ze wszystkiego, a najbardziej i najgłośniej śmiejąc się z samej siebie. Bo co jak co,...

książek: 1591
anek7 | 2011-02-07
Na półkach: Przeczytane

Kiedy byłam uczennicą liceum dwa razy dziennie na trasie pomiędzy szkołą a internatem przechodziłam obok zapuszczonego ogrodu w głębi którego widać było niszczejącą willę. Dosyć szybko dowiedziałam się, że ten opuszczony, smutny zakątek to „Kossakówka” – dom jednej z najbardziej uzdolnionych artystycznie rodzin krakowskich, dom, którego kolejnymi właścicielami byli malarze - Juliusz, Wojciech i Jerzy Kossakowie, a swoje dzieciństwo i młodość spędziły tam dwie wielkie damy polskiej literatury, córki Wojciecha - Lilka i Madzia Kossakówny, szerokiej publiczności znane jako Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec. Z ciekawości poszukałam w szkolnej bibliotece (to były zamierzchłe czasy jeszcze przed Wikipedią) wiadomości o Kossakach i pani bibliotekarka zaproponowała mi lekturę książki Magdaleny Samozwaniec pt. „Maria i Magdalena”. Tak oto po raz pierwszy spotkałam się z jedną z moich ukochanych książek do której później wielokrotnie wracałam i nadal wracam.
Książka...

książek: 1209
Monika | 2016-03-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Uwielbiam!
Od lektury tej książki zaczęła się moja fascynacja rodziną Kossaków. Rodzina wybitna, przedstawiać chyba nie trzeba, a w tle Kraków i znakomitości naszej kultury- Witkacy, Skamandryci, Żeromski. Świat w zupełnie starym stylu- rauty, automobile, smokingi i długie suknie pań. Wiem, wiem Magdalena Samozwaniec troszkę podkoloryzowała swoje wspomnienia. Ale czyta się to znakomicie (a jak było w rzeczywistości można sobie doczytać w innych opracowaniach...zresztą...kto to może wiedzieć tak naprawdę?;))

książek: 1615

Bardzo dobrze i ciekawie napisana saga o słynnej rodzinie Kossaków.
Magdalena Samozwaniec, notabene córka Wojciecha Kossaka , arcyciekawie ukazuje swoją słynną rodzinę.Obok ojca , zwanego przez nią królem życia , poznajemy dziadka Juliusza Kossaka, matkę Samozwaniec zwaną Mamidłem , a także siostrę Marię Pawlikowską -Jasnorzewską.
Oprócz perypetii słynnej rodziny , autorka świetnie przedstawiła czasy międzywojenne , ówczesne zwyczaje ,życie bohemy.
Ukazała słynne postacie , ówczesnych pisarzy , artystów malarzy.
Słowem książka ta dostarcza wielu cennych informacji o tamtych czasach.
Koniecznie trzeba przeczytać !!!

książek: 380
fulmir | 2015-09-11
Przeczytana: 09 września 2015

Jako rodowity Krakus nie mogłem nie poznać tej książki. Kiedyś nawet mieszkałem w centrum miasta w pobliżu "Kossakówki" a w domu miałem obraz Wojciecha Kossaka. A książka? Przepiękna podróż przez dawne czasy początku XX wieku zahaczające nawet o I wojnę światową. Magdalena Samozwaniec opisuje ulubione książki, malarzy, których znała, podróży, które odbyła oraz związki, w które się wikłała. Dużo także poświęca swojej siostrze, poetce Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Rodzina była dla niej niewątpliwie ważna. Nie brak tej książce humoru, kiedy autorka opisuje zabawne sytuacje życiowe. Jednym słowem trzeba czytać!

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/04/maria-i-magdalena-magdalena-samozwaniec.html

książek: 1327
Aeona | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z moich ukochanych książek o ukochanej Poetce,Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i jej rodzinie.Dla mnie jednak jest to opowieść o tej cudownej pani z Krakowa,o jej pasjach,wielkiej wrażliwości i swoistej pogoni za miłością.
Książka,jak wiadomo,napisana przez siostrę Poetki i ponoć nie do końca obiektywna,ale uwierzcie mi,chciałabym być tak wielbiona przez którąś ze swoich sióstr;).
Ta książka też,w piękny sposób odmalowywuje epokę w której przyszło żyć pannom z Kossakówki,co może być już dla współczesnych czytelników mało przejrzyste i niezrozumiałe,ponieważ świat szlacheckich dworków,balów,pewnych manier i zwyczajów-nie istnieje,pochnął go inny świat,który miał być lepszy,a okazał się lekką katastrofą,takie jest moje skromne zdanie.
Pozdrawiam serdecznie!

książek: 2800
AnnaSt | 2014-12-23
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Zdobyłam tę książkę na wymianie. Brzydkie, lekko rozpadające się wydanie z lat 70, więc nikt po nią nie sięgnął. Mi wystarczyło zerknąć na nazwisko autorki, by z błyskiem w oku rzucić sie na pożółkłą i brzydką z pozoru książkę. Dzięki temu stałam się właścicielkę perełki! Wspaniale napisana książka, skarbnica wiedzy o artystycznym światku przełomu wieków i dwudziestolecia międzywojennego. Dowcipny, kpiący język autorki to dodatkowy smaczek lektury. Barwnie opisane życie w domu Kossaków oraz wiele anegdot z życie siostry autorki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. A Madzia Samozwaniec - urwis i kpiarz pierwsza klasa! Można tylko pozazdrościć autorce, że żyła w tak ciekawych czasach i miała szczęście obracać się w tak wybitnych kręgach.

książek: 513
Kasio | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane, Biografie

Och i ach, jedna z najwspanialszych książek (auto)biograficznych jakie miałam przyjemność porwać w swoje malowane pazury! I jeszcze pilnować musiałam przed zakusami rodzonej matki, która mi ten łakomy kąsek podstępem wykraść chciała... Czyta się pasjami i nie sposób się oderwać (niech świadczy o tym fakt, że o 3:00 w nocy przejechałam dwa przystanki nocnym autobusem nieświadoma niczego).

Skracając niemiłosiernie: autorka, tytułowa Magdalena zresztą, opisuje (nie bez ironii) historię rodu Kossaków jak i własne i siostry (Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej) perypetie. Niezłe z niej ziółko było swoją drogą, a konwenanse zresztą i drugiej siostrzyczce nieco dusiły to tu to tam. A co w takim przypadku najlepiej zrobić? Oczywiście je zignorować, co też obie panie (Magdalena jednak częściej) z przyjemnością i ku zgrozie Mamidła czyniły.

Mogły obie panie w cieniu panów Kossaków swobodnie wieść zwyczajne życie (czyli: ślub, dzieci, dom) zamiast się wiecznie na papierze wyżywać, ale na...

zobacz kolejne z 1674 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd